Dodam jeszcze, że za tym muszą oczywiście iść pieniądze z Urzędu Miasta, założenie jest takie, że efekty będą widoczne za kilka lat w postaci mniejszej liczby bezdomnych zwierząt w mieście.
Założenie jest takie, że schronisko naszej wielkości wystarczy na cały powiat., a nie tylko na miasto i najbliższe gminy.
Ogłoszono przetarg (rocznie zabiegom ma być poddanych 162 psy), złożył papiery jeden wet i wygrał.
Na razie od listopada 2007 niewiele tych zwierząt poddano zabiegom i czasami dochodzi do sytuacji, że ktos nie może upatrzonego psa adoptować, bo ze 150, ok. 20 jest do adopcji, ale myslę, że niedługo wszystko zmieni się na lepsze.
Program na lata, ale chyba założenie jak najbardziej słuszne.