Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. [quote name='elaja']Z góry przepraszam , że się wtrącam ale już mam 100% pewności , ze to Ci sami ludzie u których robiłam PA całkiem niedawno. Zainteresowanym uwagi mogę przekazać na PW . Napisałam to również na wątku krakowskim.[/QUOTE] To ja poproszę te uwagi.
  2. [quote name='Noelle']jaki rejon ? ul. [FONT=Tahoma]Łużycka[/FONT]
  3. Potrzebuję kogs do wizyty przedadopcyjnej w Krakowie. Bardzo.
  4. [quote name='Nutusia']No, na razie cieszmy się ostrożnie, bo Chmurcia nadal "na wiosce" ;) A mnie w sanatorium tak pokręciło, że szok :( 2 spokojne spacerki, żadnego forsowania się, żadnego szczytu nie zdobyłam, a biodro tak boli, że właśnie wypożyczyłam kulę od pielęgniarki :( A miałam dziś iść na wieczorek zapoznawczy...[/QUOTE] Oj wieczorku żal.... Nie forsuj się, miałaś tam się podleczyć.
  5. [quote name='paula_t']Ocelot, nie byłoby problemu, gdyby nie to, że jak pisałam, jestem aktualnie za granicą i nawet nie wiem kiedy wracam...Za 2-3 tygodnie...Pisałaś na wątku krakowskim?[/QUOTE] Nie znam wątku krakowskiego
  6. Namiary mogą być na mnie 604416873, [email]ocelot16@interia.pl[/email]
  7. Absolutnie nie zgadzam się na to, że wizyta powinna być bez zapowiedzi. Niewybrażam sobie tego. Bez zapowiedzi ewentualnie jeśli cś by mnie zaniepokoiło na normalnej wizycie. Oczywiście jesli cchecie, żeby zrobił wizytę ktoś inny to podajcie propozycje osoby. Paula_t a mogłabyś przedaopcyjną dla naszego Foresta przeprowadzić?
  8. [quote name='beataczl']Mania czyli Marylka-rotka? a co z Basia?[/QUOTE] Masz rację... Basia pojechała. Mi już się kręci wszystko
  9. [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]DEBRA zaprasza wszystkich jutro do Schroniska. Od 12 spacerujemy! [I][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=645270968826731&set=a.546484572038705.1073741841.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/p480x480/76373_645270968826731_1660212496_n.jpg[/IMG] [/URL][/I] NUKA. Ma około 2 lat. Pamiętam jak trafiła do naszego Schroniska w zeszłą zimę, ze swoim synkiem Lesiem. Lesio znalazł wymarzony domek, bo szczeniakom szybciej go znaleźć. Mamusia niestety czeka do dziś. Jest miłą i kontaktową sunią. Akceptuje inne psy, ale lubi dominować. Na spacerze jest aktywna, lubi biegać. Preferowany dom aktywny, najlepiej z ogrodem, żeby Nuka mogła się wybiegać. [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=645683278785500&set=a.532207290133100.116098.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/p480x480/778_645683278785500_909299547_n.jpg[/IMG] [/URL] Nasza cudowna BRENDY. Szuka domu. Ma około 6 lat. Akceptuje inne psiaki. Uwielbia spacery. Komu skradnie serce? Udostępniajcie, prosimy. To jedyna szansa dla tej pięknej sunieczki. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=645723532114808&set=a.468431786510651.105340.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p480x480/1381172_645723532114808_2000149218_n.jpg[/IMG] [/URL] [/FONT][/COLOR]
  10. [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]HYZIO BARDZO DZIĘKUJE SPACEROWICZOM W IMIENIU SWOIM I WSZYSTKICH PSIAKÓW, KTÓRE WYSZŁY W TEN WEEKEND NA SPACEREK!!! [I] Taki uśmiech to nagroda! A Hyzio wiele nie potrzebuje, chwila wolności, krótki spacerek![/I] [I][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=645744052112756&set=a.372748239412340.85448.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p480x480/1377054_645744052112756_1390939535_n.jpg[/IMG] [/URL][/I] TETA! Nasza dama:) Bardzo łaknie kontaktu z człowiekiem. Jest smutną i zgaszoną sunią. Jest już długo w schronisku i nikt o nią nie pyta. Nie wiedzieć czemu, bo przecież jest cudna, mądra i wierna. Domku - przybywaj! [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=645746568779171&set=a.388084307878733.89132.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/p480x480/578389_645746568779171_430839894_n.jpg[/IMG] [/URL] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande] ŚNIEŻEK i jego cudny nochal [I] Śniegu dawał mi dziś znaki, że już troszkę za długo w tym boksie. Już jest gotowy go opuścić!!! Śniegu to piękny pies w typie husky, dogaduje się z innymi psiakami [I] Kocha człowieka! Kocha dzieci! Spaceruje idealnie! No kto się skusi? Nie pozwólcie mu prosić [/I][/I] [I][I][I][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=645748698778958&set=a.588667144487114.1073741930.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p480x480/1375735_645748698778958_1153020664_n.jpg[/IMG] [/URL][/I][/I][/I] Marylka jest w typie rottka. Piękna, duża dziewczynka:) Z początku mocno nieufna obwąchiwała i obchodziła nas z niejaką rezerwą. Zwabiona smaczkami dawała się już głaskać i tulić. Straszny z niej łakomczuch. Marylka jest bardzo proludzkim psiakiem, natomiast nie do końca na swoim terenie toleruje inne psy. Ma wybrane psiaki, z którymi może biegać, inne chętnie potraktowałaby zębami. W przytulisku już co najmniej 3 lata. nadaje się do pilnowania swojego kawałka terenu [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=646224968731331&set=a.646224872064674.1073742037.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/p480x480/1004985_646224968731331_293824188_n.jpg[/IMG] [/URL] [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]LUBA [I] Malutka, łagodna sunia. Taka niewidzialna, nieśmiała...W boksie zagubiona, wyciszona. Przeżyła dramat, musiało się to odbić na jej psychice......Na spacerku spokojna, kochana, potulna [I] Nasza Iskiereczka [I] Kto podaruje jej ciepły, troskliwy dom?[/I][/I][/I] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande][I][I][I][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=645739035446591&set=a.590336224320206.1073741937.203103946376771&type=1&relevant_count=1"][IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/p480x480/1382855_645739035446591_2110378880_n.jpg[/IMG] [/URL][/I][/I][/I] [/FONT][/COLOR]
  11. Będziemy w sobotę próbować zabrać je na spacer I dobra wiadomość Mania i Gandalf już w Fundacji Bernardyn:):) Natomiast resztą psiaków nikt się nie interesuje:( Tylko Lakim jeszcze.
  12. Szukamy kogoś do wizyty PA w Krakowie. Ankieta wypadła bardzo dobrze. Co prawda studentka wynajmująca pokój, ale ponoć własciciel się zgadza. Trzeba by na wizycie PA jeszcze chyba właściciela zahaczyć/
  13. Bardzo dziękuję:) Bertunia ma jechać dzisiaj.
  14. [quote name='mdk8']nie dałoby rady wynegocjować od stycznia niższej opłaty za hotel? Przecież nie oszukujmy się domu nie znajdzie on już uznał opiekuna za swojego Pana a powrót do schronu to śmierć.[/QUOTE] Będziemy próbować. Bo innego wyjścia nie mamy.
  15. Bajeczka w przyszłym tygodniu pakuje manatki:)
  16. [quote name='wilczy zew']On zawsze będzie psem jednego Pana.[/QUOTE] To prawda. rewolucji w jego zachwianiu nie ma co oczekiwać. Nigdy nie będzie psem rodzinnym, nigdy nie będzie psem dla każdego
  17. [quote name='Nutusia']No, to ja już pisiam z Krynicy ;) Zgodnie z planem, wczoraj Państwo przyjechali poznać Chmurellę i - nie uwierzycie (!) - olała wszystkich i przytuliła się od razu na kanapie do... Stasia! :) Dziecko bardzo spokojne, opanowane, bardzo delikatnie miział Chmurcię po nosku, a ona aż oczyska przymykała - w końcu się wywaliła na boczku i pokazała brzuszek... Normalnie się wzruszyłam - klucha w gardle i łzy w oczach! Państwo są zdecydowani dać domek Chmurencji, tylko jeszcze nie wiadomo kiedy będą ją mogli wziąć do siebie, bo to zależy od terminarza leczenia Pani Karoliny. Mają mi dać znać na początku tygodnia...[/QUOTE] nawet nie wiesz jak mi humor poprawiłaś:) Mnie wczoraj wywiało do przytuliska, które ma być zlikwidowane i nie mge spać, nic innego robić jak myslec tych psiakach:(
  18. Laki ma propozycję. Jest osoba która chce opłacić mu hotel pod Krakowem. Podobno współpracowała z Bezdomniakami Szydłowieckimi i pomagała już tak On-kom. Nie bardzo wiem jak delikatnie zweryfikować. Wtedy Lakus bylby bezpieczny. Miałby kontakt z behawiorystom.
  19. [quote name='wilczy zew']Czy facbowiec,który z nim pracuje jest wstanie go wyczesać?[/QUOTE] Pewnie tak. Donald powarkiwał przy wyczesywaniu. Donald znaczących postępów nie zrobił. Nadal jest psem jednego Pana
  20. [quote name='*Gajowa*']Piękny ten Laki, ciekawe czy to depresja czy jest dzikuskiem. Na pewno będzie potrzebował sporo czasu żeby stać się w miarę normalnym psem. Mam wolne miejsce gdyby było potrzebne - dziś miał przyjechać trójłapek z Radys ale osoba przewożąca go sie w nim zakochała i nie dojechał.[/QUOTE] Miejsce by nam sie bardzo przydało... A czy mógłby przyjechac inny psiak jesli się uda Lakiemu?
  21. MARIKA - tak bardzo się boi..... Marika to młoda suczka. Nie znamy dokładnie jej wieku ze względu na to, że nie daje do siebie podejść, ale podejrzewamy, że może mieć około 1,5 roku. Jest koszmarnie wystraszona, obawia się ludzi. Na widok zbliżającego się człowieka niknie w oczach i robi się tak bardzo malutka, prawie nie widoczna. Boi się patrzeć w oczy, skula łepek i ucieka. Szukamy domu, który nie boi się problemów, który popracuje nad Mariką, da jej poczucie bezpieczeństwa i dozgonną miłość. Zostały nam dwa miesiące.. LOLO - husky szuka Pana i wybiegania, adoptowany imię: Lolo Wiek: 1,5 roku- 2 lata Wielkość: duży Lolo jest cudnym, szalonym psiakiem w typie husky. Bardzo mu ciężko w małym boksiku, wypuszczony na wybieg nie wiedział co ze sobą zrobić. Szaleństwu i zabawom nie było końca. Kocha bieganie, kocha pęd. Jednak kocha kontakt z człowiekiem ponad wszystko. Tak jak się tulił, tak jak się nadstawiał do głaskania rzuciło nas na kolana. Wydaje nam się, że to stosunkowo młody psiak. W przytulisku ok. 1,5 roku. Większość psiaków w przytulisku okropnie zapchlona. U Lolo nie ma tragedii, ale też musi być odpchlony. Ogólnie bardzo przemiły i kochany facet. Jak to husky, lubi biegać i szaleć. Ma niespożyte pokłady energii. Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219282758247132.1073741835.219279378247470&type=3DENIS - owczarkowaty dzieciak ma ogrom miłości do obdarowania Imię: Denis Wiek: 1 rok - 1,5. Wielkość: duży Denis jest najmłodszym rezydentem tego miejsca. Mimo, iż przytulisko od lat nie przyjmuje psów, Diego tu trafił dwa miesiące temu. Został porzucony na terenie szkoły i jak to bywa jedni go karmili, inni się bali o dzieciaki. Bac się nie ma czego. Diego wygląda na młodego, szalonego psiaka. Rzeczywiście jest spory i trochę szalony, ale jakby to nic dziwnego w jego wieku. Denis grzecznie czekał, podczas gdy Pani Doktor zakrapiała go przeciwko paskudnym pchłom. Denis to najmłodszy pies w Przytulisku. Ma około 1,5 roku. To jego piski i wycie słychać od samego wejścia na teren przytuliska. Bardzo przeżywa pobyt w zamknięciu. Wypuszczony na zewnątrz biega i bawi się jak szczeniak. Jest przyjazny do ludzi jak i do innych zwierząt. Denis to straszna gaduła, ma strasznie dużo do powiedzenia. I bardzo dużo miłości do zaoferowania Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/edit/a.219281601580581.1073741829.219279378247470/ Lakunia już bezpieczna w swoim domu, adoptowana Laki.... pilnie szukamy dt lub ds... Takiego nieszczęścia jeszcze nie widziałyśmy... Widziałyśmy już wiele pomagając w schronisku. To jest depresja, ogromna depresja. psiak od dwóch lat nie wychodzi z budy, siedzi w jej kąciku, ze spuszczoną głową. Po wypłoszeniu ukazał nam się najpiękniejszy pies w przytulisku... Co z tego, ze piękny, załamany... W budzie gromadzi kości. Tylko ich się nie boi. Podobno to pies, ale na psa jest nieco za drobny i za delikatny, Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219281874913887.1073741830.219279378247470&type=3 HARRY - nauczmy go cieszyć się wolnością... Imię: Harry Wiek: 6-8? lat Wielkość: ogromny Harry jest w przytulisku od wielu lat. Pan, który zajmuje się tym miejscem pracuje od 3, Harry jest tam znacznie dłużej. Ze względu na jego rozmiary i wagę, większość ludzi bała się Harego. Otworzyliśmy jego boks wczoraj po raz pierwszy. Po raz pierwszy od wielu lat Hary powąchał trawę, wyszedł z ciasnego boksu. Początkowo nie chciał wyjść, bał się, był ostrożny. Otworzyliśmy bramę na oścież i czekaliśmy.. powoli i ostrożnie wychodził. Nie wiedział co się dzieje, nie wiedział co się zaraz stanie. Na zdjęciu jego pierwsze kroki.. do lepszego jutra. Harry bi się przestrzeni... on nie chce jej, nie ufa. Jak dramat musi przezywać ten pies, że za azyl uważa kojec metr na metr... Takiego olbrzyma trudno nie zauważyć:) Harry jest ogromny. To masę kg do.... kochania. To ogromne psisko jest nieśmiałe i bardzo delikatne. Nieco się nas bał:) Taki duży, a bojaźliwy, ale... jak już się przekonał to pozwalał się tulić i pieścić. Harry bardzo delikatnie i z wyczuciem zjada smaczki z reki. Szukamy dobrego domu dla tego olbrzyma o gołębim sercu. Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219282244913850.1073741832.219279378247470&type=3
  22. MARS - tak bardzo chcę móc Cię pokochać Imię: Mars Wiek: 6-7 lat Wielkość: średni MARS - przeżył już bardzo wiele. Rany na pysku, pourywane, obskubane uszy. Ktoś na pewno go bardzo skrzywdził. Wykorzystał i porzucił z dala od miasta. W przytulisku był kilka lat. Do ludzi bardzo miły i przyjazny. Boi się przekroczyć granicę boksu, ale cieszy się niesamowicie na widok ludzi. Pozwala się głaskać, przytulać i tarmosić. Mars nie nadaje się do domu z innymi psami. Musi być jedynym zwierzakiem w rodzinie. "Tak bardzo bym chciał... tak bardzo chcę dojść do Ciebie... ogon mi chodzi, cały tył się kreci a jednak wyjść z boksu czy nie? Wyjdę, a co tam, wyglądasz sympatycznie..." Mars jest przekochanym, ruchliwym psiakiem. Rozbroił nas dokumentnie tym chciałbym, ale się boję". Oczywiście przekonany smakołykami zrobił ten odważny pierwszy krok i śmigał klo nas. Kontakt w sprawie adopcji: ocelot16@interia.pl, 730-355-970 730-355-971, 604416873 Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219288374913237.1073741842.219279378247470&type=1 Gandalf już bezpieczny w Fundacji Bernardyn. Piękny, dostojny owczarek. Spokojny i zrównoważony. Niestety nie widzi nic. Jak musi się czuć porzucony, starszy psiak. Jak odbierać może świat kiedy wszystkie zmysły szwankują? Mieliśmy wrażenie, ze również nie słyszy i ma problemy z węchem. Nawet nie zauważył kiedy otworzyłyśmy boks:( Psiak który bezpiecznie czuje się tylko w maleńkim boksiku. Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219287524913322.1073741840.219279378247470&type=1 DIEGO - pokaż mu, ze świat może być piękny Imię: Diego Wiek: 6 lat Wielkość: duży Duży, śliczny pies. Najbezpieczniej czuł się z pozycji swojej budy. Oczywiście po krótkich namowach wyszedł do na i dał się wygłaskać. Ostrożnie obwąchał nas i smaczki. mamy wrażenie, że niejedno zło spotkało go od człowieka. Pewnie po wyrzuceniu kiedy próbował znaleźć coś do jedzenia niejeden raz oberwał na wsi od jej mieszkańców. Kto by się nie bał dużego psa. Nieważne, ze ten duży pies jest zagubiony, łagodny i kocha ludzi.... Nieważne, ważne, że jest bezdomny i duży. Chwila pracy i Diego będzie psem do kochania i przytulania. W przytulisku co najmniej 2-3 lata. Diego potrzebuje chwili, żeby się przekonać. Potrzebny wrażliwy dom stały albo tymczasowy, który pokaże Diegowi, ze Człowiekowi można zaufać. Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219284498246958.1073741838.219279378247470&type=1 LOBO - labrador szuka swojej ludzkiej połówki Imię: Lobo Wiek: 6 lat Wielkość: duży LOBO. Ma największy problem ze skórą ze wszystkich psiaków. Ma alergiczne zapalenie skóry, uszu. Ma przerzedzoną sierść. Jest to najprawdopodobniej reakcja alergiczna na pchły, których ma mnóstwo!! Został przez nas odpchlony. Dominika wyczyściła mu uszy. Ma około 6 lat. Jest piękny i bardzo przyjazny. Prosimy o dom, prosimy o udostępnianie, prosimy o pomoc. Lobo szuka swojej ludzkiej połowy! Jest w typie labka i niestety chyba wymaga leczenia. Przynajmniej jego skóra. Ma na niej zmiany. Jest pięknym, biszkoptowym psiakiem, mega przyjacielskim i figlarnym. Po wypuszczeniu z boksu chwycił sobie kostkę w żeby i tyle go widzieliśmy. Oczywiście droczył się z nami, bo podbiegał na głaski, pokazywał swój skarb i zmykał dalej. Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219282628247145.1073741834.219279378247470&type=1 IKAR - marzenie to człowiek i kawałek podwóreczka do pilnowania Imię: Ikar Wiek: 5-6 lat Wielkość: duży Ikar jest piękny.... Ikar jest radosny.... Ikar jest kudłaty i strasznie kocha pieszczoty. otwarty na ludzi i na inne psiaki. Przynajmniej na sunie. Ikar to duży psiak idealnie nadający się jako stróż. Dla Ikara spełnieniem marzeń byłaby ocieplana buda i kawałek podwóreczka do pilnowania. I człowiek, który by pogłaskał i pochwalił psa. IKAR. Ogromny psi misiek. Jest pięknie kudłaty, ale niestety bardzo zapchlony. Strasznie kocha pieszczoty. Jest otwarty na inne psiaki. A w szczególności uwielbia Przytuliskową Sonię. Całuje jej mordkę i nie odstępował by jej na krok. Ikar wymaga tylko wyczesania i obcięcia pazurków. Gotowy do adopcji od zaraz. Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219282438247164.1073741833.219279378247470&type=1
  23. Iskra - ulotny psi elf [font='lucida grande']Nic o niej nie wiemy. Nie da do siebie podejść, do nikogo się nie zbliża. Gdy tylko się na nią spojrzy podkula ogon i zmyka.... Doskonale wie gdzie. Zna teren jak żaden inny pies czy człowiek. Potrafi dziurą wydostać się z terenu przytuliska i schować w lesie. Ufa tylko Mańkowi. To przyjaźń na śmierć i życie. Jest niewielka i drobna. Śliczna. Ale całkiem dzika, albo tak strasznie skrzywdzona.[/font] Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.232200346955373.1073741846.219279378247470&type=3&uploaded=4 Maniek - samotny wilk stepowy [font='lucida grande']Maniek.... Samotny, niezależny, nieufny.... Nie chce podejść do nikogo. Nie ufa już nikomu i niczemu. Czasami podchodzi do opiekuna, który go karmi, ale tylko wtedy kiedy sam chce. Nie ufa ludziom.... nie wiemy co w życiu przeszedł. nic dobrego zapewne... Nie ufa psom, oprócz suni Dzikuski z którą razem pilnują terenu przytuliska, razem jedzą i śpią. Rok temu został dotkliwie pogryziony przez dużego psa. Ma wpadniętą gałkę oczną. Ciężko powiedzieć czy po ugryzieniu czy z powodu mechanicznego urazu. Nie dal d siebie podejść ani się zbadać. Jest starszym psiakiem. Ma ok. 10 lat, może więcej. Maniek - samotny wilk stepowy.[/font] album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?...e=3&uploaded=6 TIBO - wrażliwy psiak szuka również wrażliwego Pana, adoptowany [font='lucida grande']Imię: Tibo[/font] [font='lucida grande']Wiek: 3 lata[/font] [font='lucida grande']Wzrost: średni[/font] [font='lucida grande']Tibo można tylko kochać :) Jest wesołym, radosnym, energicznym i skocznym psem. Potrzeba mu człowieka i jeszcze raz człowieka i masę terenu do wyładowania nagromadzonej energii. Jak się patrzy na Tibo to człowiek się uśmiecha. Jest psem średniej wielkości, szalonym, ale przy okazji bardzo delikatnym. Pyszczek ma wręcz filigranowy. Tibo bardzo cierpi w zamknięciu, to wrażliwy delikatny psiak. brakuje mu bardzo domu i ciepła. Ma króciutką sierść i zima w budzie będzie dla niego bardzo ciężka. To psiak o wrażliwej psiej psychice i duszy.[/font]   Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219287908246617.1073741841.219279378247470&type=3 KOKO - tylko mnie kochaj.... [font='lucida grande']Imię: Koko[/font] [font='lucida grande']Wiek: 3 lata[/font] [font='lucida grande']Wielkość: średnia[/font] [font='lucida grande']Koko skradła nam serca:) :):) jej się nie da nie kochać... nie da się nie tulić i głaskać. Troszkę szorstkowlosa, powala spojrzeniem.... swoich błękitnych ślepek.... Jej historia jest jak innych psiaków smutna... wyrzucona na wsi, oszczeniła się w stodole u księdza, malce znalazły chyba domy, a Koko trafiła do przytuliska bo dusiła kury. A co miała robić? Jak była głodna i miała dzieci do wykarmienia?[/font] [font='lucida grande']KOKO trafiła do przytuliska z wrośniętym w skórę sznurkiem, czego efekty niestety widoczne są do dziś. Jest łagodną i przyjazną sunią. Lubi biegać i szaleć, ale trzeba jej pilnować, gdyż ma skłonności do ucieczek. Jest pięknie szorstkowłosa, a jej znakiem charakterystycznym są bez wątpienia jej błękitne oczy. Koko to sunia mocna, posłuszna, samodzielna z inicjatywą, charakter rottweiler ze sznaucerem, baaaardzo pracująca. Szukamy domku.. Kontakt w sprawie adopcji: [email=""][email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script>[/email], 730-355-970 730-355-971, 604416873[/font][font='lucida grande'][/font]   Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219288791579862.1073741843.219279378247470&type=3 Marylka - bezpieczna w Fundacji Bernardyn [font='lucida grande']Marylka jest w typie rottka. Piękna, duża dziewczynka:) Z początku mocno nieufna obwąchiwała i obchodziła nas z niejaką rezerwą. Zwabiona smaczkami dawała się już głaskać i tulić. Straszny z niej łakomczuch. Marylka jest bardzo proludzkim psiakiem, natomiast nie do końca na swoim terenie toleruje inne psy. Ma wybrane psiaki, z którymi może biegać, inne chętnie potraktowałaby zębami. W przytulisku już co najmniej 3 lata. nadaje się do pilnowania swojego kawałka terenu[/font]   Album na fb: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=219285081580233&set=a.219285028246905.1073741839.219279378247470&type=3&theater
  24. Basia - ma swój dom:)[/b] Basia.... Basieńka.... błąkała się długo w okolicach, krążyły legendy o dużym bernardynie wałęsającym się po polach i lasach.... Basia jest nieco wystraszona i bardzo delikatna. Mamy wrażenie, ze to początki depresji, tak jakby nie wierzyła, ze jeszcze może się coś odmienić na lepsze. Że znajdzie się ktoś kto pokocha, przytuli, da dom. Bardzo łagodna sunia.[/size][/font][/color]  [/center] Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219281308247277.1073741828.219279378247470&type=3 ESIA - do kochania od zaraz [font='lucida grande']Imię: Esia[/font] [font='lucida grande']Wiek: 2 lata[/font] [font='lucida grande']Wielkość: średnia[/font] [font='lucida grande']Esia dostała na imię tak, bo nam przypomina naszego ukochanego psiaka Eska ze schroniska, który już znalazł dom. Esia jest sunią średniej wielkości. Nieco przestraszona i nieśmiałą. Delikatna i wrażliwą. Na początku się troszkę bała.... ale później przytulankom nie było końca. Jest to psiak, kory za dotyk odda wszystko.To bardzo proludzka i przyjazna sunia. Dogaduje się bez problemu z innymi psami. Jest ogromnym przytulasem. Jak ma możliwość to wtula się w człowieka i robi się tak bardzo maleńka, jakby miała zaraz zniknąć. Jest młodziutka, max 2 latka. Esia ma ślady na sierści jakby wytarte od szelek. Ktoś kiedyś ją kochał? I bardzo zawiódł. Esia prawdopodobnie miała połamane żebra. Za miłość dostała tylko ból i strach, a mimo to nadal wierzy i ufa ludziom. Domku, przybywaj![/font][font='lucida grande']Kontakt w sprawie adopcji: [email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script>, [/font][font='lucida grande']730-355-970 730-355-971, 604416873[/font]   Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219282061580535.1073741831.219279378247470&type=3 NELA - troszkę zagubiona też chce mieć swój dom [font='lucida grande']Imię : Nela[/font] [font='lucida grande']Wiek: 3 lata[/font] [font='lucida grande']Wielkość : średnia[/font] [font='lucida grande']Nela to sunia nieco zagubiona w przytulisku. Ma własny charakter, potrafi pokazać innym psiakom, ze coś jej nie odpowiada, odpowiedzieć na zaczepki. Sama nie wszczyna psich awantur. [/font] [font='lucida grande']Nela to sunia średniej wielkości. Ma około 3 lat. Niestety za kratami przebywa już długi czas. Bardzo otwarta na kontakt z ludźmi, z innymi psami teoretycznie też. Jest otwarta i chętna do zabawy i spacerów. Była mocno zapchlona, ale już się tym zajęliśmy. Niestety ma zgrubiałe sutki, dużo guzków. Przydałby się dom i prawdziwa opieka dla Nelki. Nelka potrzebuje tylko kawałek kącika i opieki, a będzie wspaniałym psem. Koniecznie trzeba zrobić coś z guzkami, ale w miejscu, w którym jest - jest to niemożliwe.[/font]   Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219282908247117.1073741836.219279378247470&type=3 SONIA - jak można nie kochać takiego cudnego psiaka? [font='lucida grande']Imię: Sonia[/font] [font='lucida grande']Wiek: 2-3 lata[/font] [font='lucida grande']Wzrost: mała[/font] [font='lucida grande']Sonia mimo porzucenia jest bardzo radosnym psiakiem. Wita każdego rozmerdanym ogonkiem. Tę małą psinkę rozpiera energia i ciekawość świata. Jest ciekawa wszystkiego co się dzieje wokół i wszędzie musi wsadzić swój nosek. Uwielbia głaskanie, pieszczoty. Idealnie dogaduje się z innymi psami i suczkami. To radosna, mała sunia. Tylko do kochania i przytulania. Sonia w przytulisku była 2 lata, już czas najwyższy by znalazła swój własny domek i swojego Człowieka. Nawet została adoptowana, ale nie sprawdziła się jako wiejski burek do pilnowania obejścia, bo nie szczekała. Wróciła z powrotem. Sonia ma rozkoszny, króciutki ogonek. To najcudowniejsze stworzenie pod słońcem. Uwielbia głaskanie i przytulanie. Sonia to psiak do mieszkania i kochania. Idealna do bloków, nie szczeka. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: [email protected], [/font][font='lucida grande']730-355-970 730-355-971, 604416873[/font] Album na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.219283078247100.1073741837.219279378247470&type=3
  25. Skarbonka psów z przytuliska się powiększa. I za to bardzo Wam dziękujemy. Tofikowa- 20 zł Maruda666- 100 zł Ranias- 150 zł obiezyswiat75- 300 zł Panna Marple - 100 zł Aimez_moi Poziomka - 35 zł. Maarit - 30 zl. MTF Zalesie - 100 zł. Dorcia2 - 100 zł. Mimiś (XI, XII) - 40 zl. Łukasz P. - 50 zł. Agnieszka J. - 100 zl. Katarzyna O. - 198,96 Klaudia C. - 50 zł Karolina W. - 100 zł Figunia - 20 zł Agnieszka T. (Agnieszka103) - 10 zł Irena K. - 50 zł Dagmara Ż. - 24 zł Aneta G. - 50 zł Jadwiga Ż. (Javena) - 10 zł Agata S. (Agat21) - 50 zł Aleksandra P. OLENA84 - 150 zł Wojciech R. NUNCEK - 20 zł Karolina D. - 20 zł Kamila H. - 100 zł Anna M.O. DARKWATER - 205 zł Małgorzata K. MDK8 - 25 zł ANETAKS4 - 10 zł Agata K. - 10 zł Beata K. - 30 zł. Danuta Z. - 80 zł. Karolina O. - 26,86 zł. Edek i Shakra - 120 zł. Edek - 40 zł. Łukasz H. - 10 zł. Tianku - 20 zł. Finlora - 20 zł. bazarek ciasteczkowy i kolczykowy gosiapk - 1034,50 zł. Elzbieta K. - 200 zł. Pliszka - 5 zł. Maximiller - 5 zł. beataczl - 25 zł. Głuchypies - 50 zł. Neelith - 10 zł. Figunia - 20 zł. allegro Grażyna i Roma W. - 75 zł. Agnieszka J. - 100 zł. bazarek na fb - 200 zł. mimiś - 40 zł z bazarku - 60 zł. Atulek - 10 zł. sonek666 - 15 zł. Katarzyna O. - 20 zł. asiuniab 5 zł. edek - 5 zł. Malagoska - 300 zł. Marta72 - 290 zł. Małgorzata S. - 10 zł. Ranias - 50 zł. Paula95 - 570,40 zł. Maria J. - 100 zł. Ewa Gonzales - 3 zł. Jardann - 10 zł. Natalia J.-B. - 50 zł. przekazano od Szili - 45,01 Aneta P - 130 zl. Figunia - 20 zł. anonimowy darczyńca - 109,84 edek - 10 zł. koja - 30 zł. bukowa - 20 zl. edek - 20 zl. tantanika - 15 zł. figunia - 20 zł. figunia - 20 zł. RAZEM: 6258,66 zł Wydatki: 1wsza faktura za budowę zagrody: 1.200,00 zł transport zaprawy z Tomaszowa do Kajetanowic - 100 zł. II faktura za panele ogrodzeniowe - 2.364,84 III faktura za furtki - 1150 zł. budy x5 - 1350 zł transport bud - 132,46 z k, Razem: 6297,30 POZOSTAJE: - 28,64 zł. Tak dotarły :smile: dla robotników głuchypies - 20 zł. obiezyswiat75 - 100 zł. Panna Marple - 200 zł. Olena84 - 20 zł. Dorcia2 - 30 zł. danusiadanusia - 20 zł. Jola_li - 20 zł. MDK8 - 10 zł. Malwa - 30 zł. Paula_t - 10 zł. Razem: 460 zł. zapłacono - 400 zł. Razem: 60 zł. przeniesione do zagrody:smile: BARDZO BARDZO DZIĘKUJEMY! Wiadomość z dnia 27.11.2013 Niestety z przykrością musimy stwierdzić, że na tą chwilę psy z przytuliska nie mają żadnych szans na adopcję. Zero telefonów, zero pytań, chętnych. Zostało nam 35 dni. 35 dni do likwidacji przytuliska. Przypominamy, że zabraniem psów mocno interesowały się Wojtyszki, bo to ich rejon. Oni z chęcią przyjmą 13 żywych istot do siebie. Wiecie dobrze o tym, że nie można na to pozwolić. Jesteśmy w kropce. Nie po to jeździliśmy tam, poznawaliśmy te zwierzaki, żeby teraz zostawić psy na pastwę wojtyszek. Musimy je ratować, nie ma wyjścia. W związku z tym, że od dawna współpracujemy z Fundacją Bernardyn, dobrą Fundacją, Fundacją która nigdy się od nas nie odwróciła, która pomagała jak mogła, od dziś naszym wspólnym interesem i misją staje się PRZYTULISKO. Fundacja Bernardyn udostępni nam teren, a my, Fundacja Amicus Canis mamy za zadanie wybudować wielki boks, załatwić 13 bud, 13 podestów i zbudować tymczasowe schronienie dla naszych "Przytuliskowych" w Fundacji Bernardyn. To ogromna odpowiedzialność, wziąć pod opiekę 13 psów. 13 psów trzeba wyżywić, wysterylizować, odpchlić. To nie jest takie proste. Ale mamy inne wyjście? NIE MAMY. Te psy nie mają nikogo innego, mają tylko nas. 13 psich serc będzie szukało w dalszym ciągu domów, ale droga do adopcji będzie ciężka, pracochłonna i pochłonie ogromne koszty. - budowa kojca, budy, drewniane podesty - odpchlenie - wysterylizowanie całej 13stki - zapewnienie im opieki lekarskiej - kilka psów wymaga leczenia - wyżywienie - intensywne ogłaszanie i ostatecznie - DOM, ADOPCJA i SUKCES, czyli wyadoptowanie do odpowiedzialnych domów wszystkich 13-stu psów. Nie zapominajmy również, że domu szuka Gandalf i Basia i Marylka, które już są pod opieką Bernardynów i szukają domów. Nie wiemy, czy damy radę, ale musimy zaryzykować. Potrzebujemy Państwa Pomocy. Potrzebujemy na tą chwilę pieniędzy, aby przed zimą zbudować w tempie ekspresowym wielki kojec. Potrzebujemy 13 bud, może ktoś z Was ma i chce podarować? Potrzebujemy ofert transportu, psów, bud, materiałów budowlanych, karmy. Potrzebujemy jedzenia, ryżu, mięsa, puszek, suchego. Potrzebujemy środków na odpchlenie i odrobaczenie wszystkich psów. Potrzebujemy rad, może ktoś z Was ma jakieś pomysły? Potrzebujemy wsparcia, również dobrym słowem. KAŻDA pomoc na WAGĘ złota. Fundacja Amicus Canis zbiera na zagrodę i budy. Fundacja Bernardyn na potrzeby bieżące psiaków. Pozdrawia Fundacja Amicus Canis wraz z Fundacją Bernardyn. Amicus Canis Bank BGŻ Nr konta 65203000451110000002613570 PayPal [email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script> z dopiskiem "dla psów z Przytuliska" 97-200 Tomaszów Maz. ul. O. M. Kobe 2/4 Z dopiskiem "Przytulisko" Jest takie miejsce, którym zapomniał cały świat... Są takie psy, których nie wie nikt... Czekają latami... na co? Na nic. Jest takie miejsce, gdzie nie ma adopcji, nie ma odwiedzających... nie ma nawet już przyjęć nowych psów.... Jest takie miejsce, o którym nikt nie wie i nie pamięta. Są takie psy... które nie mają już na nic szans.... I to jest dramat..., i to jest tragedia... tych kilkunastu psów... Jest takie miejsce, o którym przypomniał sobie świat i to jest jeszcze większy dramat, i to jest koszmar.... Są takie psy, dla których musimy znaleźć dom w przeciągu 2 miesięcy.... Nierealne, bo... są stare, bo są zwyczajne, bo nikt ich nie chce. Przytulisko istniało sobie kilka lat. Początkowo przyjmowało psy, były jakieś adopcje. Potem zostało zamknięte. Zero przyjęć, zero adopcji. Warunki mają nie najgorsze, osobne boksy, pełna micha... Ale.... przytulisko musi zostać zlikwidowane. Co z psami? Gmina rozgląda się za innym schroniskiem... Inne schroniska nie przyjmą kilkunastu psów. Chyba, że... Wojtyszki? Pan odpowiedzialny za psy chce tego uniknąć. Zwrócił się o pomoc d nas... a my.... chyba pierwszy raz jesteśmy bezradne.... Jechałyśmy tam, bojąc się tragedii, że będzie biednie, brudno. Że psy po kilku latach będą apatyczne i zniechęcone... Byłyśmy zaskoczone... Każdy pies w osobnym, czystym boksiku... A psiaki.... a psiaki cudne... po prostu cudne, kochane, spragnione pieszczot. W najgorszym stanie jest owczarek długowłosy - depresja, od dwóch lat nie wychodzi z budy:( I stary, ślepy, głuchy owczarek. Nie widzi i nie słyszy nic. Chyba ma problemy z węchem... reszta... do zakochania... Deklaracje stałe: ranias - 10 zł. beataczl - 10 zł. elaja - coś mimiś - 20 zł. edek - 20 zł. Razem: 60 zł Deklaracja jednorazowa: ranias - 150 zł. Bambino - 20 zł. (Marylka obiezyswiat75 -300 zł. Aimez_Moi - coś Razem: 450 zł.
×
×
  • Create New...