-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weronika1
-
Coś na moje oko wyglada , że trzy sunie nie były szczepione. Nie wiem czy jeszcze coś pod poduszka nie ma. Z ta sterylko jest tak, że p. roma nie pamięta dokładnie które sa sterylizowane , dokumenty sa albo u Weta albo zgubione. Wcale się nie dziwię , bo przy takiej gromadzie trudno wszystko pamiętać. Saphirko , nie wiesz jak p. Franiu sie cieszył gdy przywiozłam taką duża gałązkę świąteczną, szybko złapał i mówi "o teraz to już moga byc święta".:lol: Dzisiaj dostałam kartki z życzeniami świątecznymi do przeczytania , było ich sporo. Najprzyjemniejsze jest to ,że sprawia im to tyle radości, że piszą ludzie nie tylko z Polski ale niemal z całego świata. [SIZE=3]Z polecenia p. Romy i p. Franciszka składam wszystkim serdeczne podziękowanie za piękne karteczki z życzeniami. [/SIZE]
-
Cóś mi sie kićka ta strona, nie wiem dlaczego? Relacje dzisiejszego dnia: - Kasza kupiona i dostarczona na miejsce 100 kg - Osiłek poszedł do kastracji , jutro odbiór - p. Romie zwiększyła sie rodzina , jedna sunia urodziła dzisiaj 4 maluchy, dwa padły zaraz a dwa żyje (strasznie malenkie takie miniaturki) Prawdopodobnie jest to sprawka Osiołka.
-
[quote name='ewa gonzales']Witam cieplutko cioteczke Miska 84:lol:U nas jest schronisko,ale kierownik nawet nie wie ,ile ma psiakow,ile kociakow...:shake:nie ma mowy o wolontariuszach,wogole o niczym nie me mowy...:angryy:jezdzilam tam czesto,ale nigdy sie nie zgodzil ten..pan na pomoc obcych.I w koncu powiedzial mi ,ze jak mi sie nudzi,to mam sobie pracy szukac w zieleni miejskiej:razz:sprzatanie ulic...ech szkoda slow.:shake:Ale ja wtedy pomyslalam, ze jeszcze tam wroce...jako Rambo:eviltong:Ale juz nie marudze ,cioteczkom,tylko pedze do pracy.narazie Orzeszkowe ciocie:multi:[/quote] Skąd ja to znam , było kiedyś za poprzedniego kierownictwa podobnie ale nasze Kochane Wolontariuszki poradziły sobie.Dzisiaj o nich piszą w Nowinach. Ale dobrze pamiętam , jeśli sygnalizowały,że jest źle to odwracano kota dogóry ogonem, nikt nie rozumiał , tylko pytano :czego się tak czepiają?
-
Mam wspaniałą wiadomość od Wiedzmy , ona poprostu wyczarowała makaron dla psów p. Romy ,już zbliża się do Przemysla. :lol: [SIZE=5]Dzięki [/SIZE] Mam informację,że skończyła się kasza , jutro ruszam na zakupy. Mięso dotarło w sobotę. Jest jeszcze kilka psiaków do szczepienia , gdzieś się przy szczepieniu ogólnym zawieruszyły.Nie wiem jak to zrobić , bo brakuje czasu ale bedę musiała jakoś dowieźć do lecznicy.
-
Misiu , to jest ta sama osoba co pytała o Orzechowską bokserkę. Tak , że Frida ma bardzo dobry domek, to są odpowiedzialni i wspaniali ludzie, dbajacy o zwierzęta. Cieszę sie bardzo:multi:
-
Pani Roma, dziękuje za życzenia świąteczne z Pruszkowa , Berlina , Francji . Szczególne podziekowanie dla Saphiry za płyny, podziękowanie dla Ani za paczkę z kurtkami. Pani Roma juz kolejny raz prosi mnie o podziękowania, ile radości sprawiły Jej te życzenia, niemal z całego swiata. :lol: Ciagle mnie pyta a skąd oni wiedzą o mnie i w Niemczech i we Francji?
-
Witamy Cię Ewo , takie nazwisko jest w Przemyślu . Czy jesteś z Przemysla?
-
Jest osoba zainteresowana adopcje bokserki :lol: z kim mam rozmawiać?
-
[quote name='becia66']Czy p.Roma potrzebuje koców, pościeli i kołder dla psów ? Garnków, misek plastikowych i jeszcze cuś tam ??? Mam zebrane, a w schronisku już nie potrzebują bo są zapasy.....:lol:[/quote] Beciu , z tego co wiem to napewno p. Romie bedą potrzebne i miski i koce i garnki. Widziałam te miski u p. romy to były bardzo poniszczone a kocy to juz wogóle nie ma .
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
weronika1 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Jest piękny :lol: Promyczek szuka domku:Dog_run: -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
weronika1 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
:Dog_run:Ruszaj Promyczku :ylsuper:w górę, po domek:Dog_run: -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
weronika1 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='SZPiLKA23']Trzeba walczyc z kazdym obiawem bestialstwa i znieczulicy w kazdym przypadku reagowac bo wiele rzeczy dzieje sie za naszym niemym przyzwoleniem[/quote] Słusznie. Trzeba jednak przyznać , że w niektórych, mętalności nie zmieni, choćby dostał wyrok dożywotni. Uważam ,że niezbędna jest edukacja i to u małych dzieci i młodego pokolenia i wierzę ,że z czasem zmieni się mętalność. Juz obserwuję na wioskach lekkie zmiany, na korzyść. Pamiętam jeszcze wcześniejsze lata ,pies na wsi był tylko do pilnowania w budzie dziurawej i czas od czasu, jak ktoś sobie przypomniał to dał mu jeść. Spotyka sie jeszcze psy w budach , krótko wiązane ale nie nagminnie. -
I radość i smutek .. Cieszę się, że czwórka znalazła dom :multi:a smuci mnie to ,że coraz więcej przybywa:shake:
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
weronika1 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Promyczku kochany , tak bardzo pragnę abyś swiętował w nowym domu:lol::Dog_run: -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
weronika1 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Czyż nie jest on piekny, a jakie pojemne ma serduszko[URL="http://img388.imageshack.us/img388/3515/s5003012wu2.jpg"][IMG]http://img388.imageshack.us/img388/3515/s5003012wu2.jpg[/IMG][/URL] -
Zadanie wykonane w całości. Psy zaszczepione i odpornościówki i przeciw wciekliźnie. Obeszło sie bez rękawic. nawet psy wyznały sie na nas i nie gryzły. :lol: Gorzej ze zdjęciami , nim przyszedł Żabek ja nakreciłam parę filmów zamiast zdjęć:eviltong: no i trochę ogonów. :eviltong: Dopiero Żabek wyratował sytuację , zrobił zdjęcia bez kopiowanych ogonków. Co facet to facet:lol: [FONT=Times New Roman] [/FONT]
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
weronika1 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Zaparowały mi okulary , że człowiek potrafi być tak okrutny. To imię Puszek miał nadane przez tą kobietę ale powinien u niej mieć imię Kopciuszek. Bajka o Kopciuszku skończyła się dobrze wiec myślę ,że i Promyczek znajdzie swoją Panią i stanie się prawdziwym królewiczem- zasłużył na to swoja pokora i miłościa do tak wrednej baby. Niekiedy ogarnia mnie złość i smutek,że człowiek potrafi być tak okrutny dla zwierzecia , które okazuje mu tyle miłości.:shake: [COLOR=blue]Dziękuję Albiemu :lol:[/COLOR]