Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. [quote name='yunona']Dziękuję za zaprooszenie, miła jesteś:loveu:, ale to za duża wyprawa dla nas , pracuję, zdrowie szwankuje eeee....... do kitu. Ferka często ucieka, niby za parę minut przychodzi ale raz kobitka dzwoniła, tel. miała na adresatce. Byłam 100 metrów dalej i plotkowałam a ta wylazła za psiakiem na jezdnię i kobitka ją złapała. Ale myślę, że Jasia raczej spokojna kobitka i chyba nie czipowałabym , a raczej adresatkę z telefonami. Harry chyba wizytę u weta mocno przeżył, bo mnie wieczorem ugryzł w palec jak chciałam wytrzeć serek z grzbietu nosa. Ale dziabnął tak, że myślalam że nie mam palucha. ??????????? Nawrzeszczałam na niego, pokazałam marsz do wyra i grzeczniutko poszedł. Dzisiaj słucha, anioł jamniczy . Jakaś jazda znowu, on ma jednak psychikę zwichniętą więc wet mi mówił, że to się będzie powtarzać :placz:. [B][COLOR=#006400] Uważaj jakich słów używasz. Szamanka[/COLOR][/B][/QUOTE] [B]Nie uważam wyciętych dwóch słów a szczególnie jedno z nich - "ruda" za obraźliwe, co do drugiego to na wątkach dogo można spotkać bardziej dosadne sformułowania i nikt z tego powodu nie robi uwag. Nie życzę sobie na przyszłość zwracania mi uwagi na moim osobistym wątku. Jest od tego pw. [/B]
  2. [quote name='magda222']Na Atoskowe konto wpłynęło: 15 zł Mika 31 (IX) 20 zł yunona (w tytule przelewu napisałaś za VIII, ale wg moich zapisków to jest wpłata za lipiec) [B][U]Saldo: 140,60 zł (+ 40 zł na koncie p.Grażyny)[/U] [/B]Dziękuję za wpłaty :)[/QUOTE] Płacę na hotelik dla kilku psiaków i być może w ferworze pogubiłam się :)
  3. Pajcio na fejsie to porządie ci doopkę trzęsie, bo podrzuca cię mnóstwo osób i każdy chce zebyś na zimę miał swój kocyk w swoim domku :evil_lol::multi: i ja też :lol:
  4. AAAAAAAllllllleeeeee miłość, żeby nie foty to bym nie uwierzyła. :loveu: Argosek nadal w z daleka od Kacperka? Czy powolutku do przodu?:lol:
  5. [quote name='Celina12']Boziu-co w tej Jego główce się dzieje????:shake:.....Porządnie Cię szarpnął?Boli jeszcze? Najważniejsze to to,że wie co zrobił....a Yun obrażona-nie mizia,nie przemawia czule...tylko-Służbowo...[/QUOTE] Tak robię i Michał ma przykazane. on bidniusi, przywitał mnie, ja tylko powiedziałam cześć, Michał zamyka się, a Harutek poszedł do swojego lego (wyra). Wie doskonale, bo patrzy na mnie wzrokiem skrzywdzonego murzynka, tylko białkami przewraca:evil_lol:. A paluch mało, że krew sikała to naprawdę myślałam, że mi odgryzł, dokładnie w sam staw lewej ręki palec wskazujący. Skóra przebita w kilku miejscach, ale szyć nie trzeba. Już mi go żal, a muszę wytrzymać z tydzień. Wet mi mówł, że to będzie co jakiś czas wracać. Trudno, do tej pory warknął i wiedziałam, że lepiej odwrócić się i zostawić go. Ale wczoraj to było bez ostrzeżenia i dlatego sama była zaskoczona. Myślę, że jednak bytność u weta swoje tez zrobiła. Dzisiaj to bym go sama przepraszała taki bidny. A nawyzywałam go..... łojej i chyba wszystko zrozumiał:diabloti:, a łacina w użyciu bezwzględnie :p. Czytałam, że psy rozumieją ok. 1000 słow. Będzie dobrze. Dzisiaj rękę posmarowałam antybiotykiem to za tydzień śladu nie będzie.
  6. Dziękuję za zaprooszenie, miła jesteś:loveu:, ale to za duża wyprawa dla nas , pracuję, zdrowie szwankuje eeee....... do kitu. Ferka często ucieka, niby za parę minut przychodzi ale raz kobitka dzwoniła, tel. miała na adresatce. Byłam 100 metrów dalej i plotkowałam a ta wylazła za psiakiem na jezdnię i kobitka ją złapała. Ale myślę, że Jasia raczej spokojna kobitka i chyba nie czipowałabym , a raczej adresatkę z telefonami. Harry chyba wizytę u weta mocno przeżył, bo mnie wieczorem ugryzł w palec jak chciałam wytrzeć serek z grzbietu nosa. Ale dziabnął tak, że myślalam że nie mam palucha. ??????????? Nawrzeszczałam na niego, pokazałam marsz do wyra i grzeczniutko poszedł. Dzisiaj słucha, anioł jamniczy . Jakaś jazda znowu, on ma jednak psychikę zwichniętą więc wet mi mówił, że to się będzie powtarzać :placz:. [B][COLOR="#006400"] Uważaj jakich słów używasz. Szamanka[/COLOR][/B]
  7. Wspaniała kąpiel, cała rodzinka asystuje. :multi: Grzeczne robaczki i czyściutke.:lol: Tomisiu mnie rozwala , super dzidzia nr 2 rośnie, bo pierwsza oczywiście Wikunia. Wczoraj zaczipowałam swoje gluty i zaszczepiłam przed południem i być może Harutek tak to przeżył , że wieczorkiem dałam im po pół paróweczki drobiowej i kawałek chlebka razowego z serkiem. I serek chyba miał na grzbiecie nosa, chciałam wytrzeć a tu chaps i myśłałam, że mi Harry odgryzie palec. Rzucił się tak szybko, że ja zaskoczona i zdumiona wrzasnęłam z bólu, puścił ale palec jak bania. Puściły mi nerwy, wrzeszczałąm na niego i kazałam do wyra. Zorientował się, że coś nie tak. Do dzisiaj wyciszony, cichutki, grzeczniutki ?..... Nie wiem co to było, ja to nazywam jazdą, ale tego nie było już b. dawno.Sama byłam chwilę w szoku. Niedobrze. Biorę się wreszcie za porządne przeczytanie książki, którą kupiłyśmy, ja w zasadzie ją przeleciałam byle jak. Zobaczymy.
  8. No nieeeeeee popłakałam się ze śmiechu. Emerytowany kardiolog :roflt::roflt::roflt::megagrin::megagrin::megagrin: ( no tak bo łapie wszystkich za serce), Dumisia ok przytulińska i grzeje, ale Fokus Psychiatra :diabloti::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: ( bo ....? ) po prostu leżę i nie mogę wstać bo mnie tak brzuch boli. Ale dałąś czadu z tymi specjalnościami :evil_lol::grins::grins: Masz super poczucie humoru :cool2::iloveyou:
  9. Foty rewelacyjne, wrzosowo i jamnikowo, dzielnie pomagają Eli w pracy :eviltong::evil_lol:. Uściski dla wszystkich :multi::loveu:
  10. Sopel jest super przystojniakiem. Rewelacyjnie fotogeniczny i te jego zielone oczy przy szronie, super :multi:. I do takiego lekarza z chęcią bym poszła :eviltong::evil_lol:, no i poprzytulałabym się :buzi:
  11. [quote name='anica']Halo :) podobno koło Wrocławia grzyby się zaczęły pokazywać :)[/QUOTE] To co? Zapraszasz nas? :eviltong::evil_lol: . Dzisiaj byliśmy u weta. Zaszczepieni p/wściekliźnie i zaczipowani. Dzisiaj dzień bez głasków:placz:. Więcej w weekend ;)
  12. Kokardko tak czułam "w kościach, że ta ślicznota już się nigdzie nie wybierze :loveu::multi::multi::multi:. Serdecznie gratuluję tak wspaniałej decyzji:lol::cool1: Wszystkiego najlepszego :sweetCyb::BIG::BIG::BIG::iloveyou:
  13. Wikunia pewnie babunię namówiła na robienie naleśniorów, cała rodzina frajdę miała :lol:, ale przy okazji widać, że dzieci wiedzą , że trzeba się podzielić :multi:. Wesolutki i uwodzicielski Tomcio rozkłada na łopatki. Prababcię zawojował pewnie, ma taki niesamowity wdzięk , że tylko chrupać maluszka. Selin podałaś tylko specjalność Pirunia a inne jakie mają?, nawet glut na stażu w jakimś kierunku - nie? :eviltong:. Fajnie się bawicie w przebieranki to uwielbiam :multi:. Jamniory doktory :eviltong::evil_lol: też się nieźle uchachałam :p
  14. Ha, ha Fokusik nie wytrzymał :), mnie Harutek parę razy wyrwał kanapkę bo za nisko trzymałam. Uwielbiam takie kradziejstwo :))
  15. Śliczny Pepe (od księcia Poniatoszczaka ;) ? ). Fajnie, że w domeczku swoim i w należnych mu luksusach :p. I gratulacje kolejne dla Isadory. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Spod ziemi wyrywa domki dla jamników :evil_lol:
  16. Dobrze, że nikomu nic się nie stało, ale pożar to pożar, pewnie kompletna dewastacja:shake:. A masz na czym spać ? Napisz może coś Ci potrzebne na już ?:shake:
  17. Fotki fajne, plaskate też. :loveu: No i cwane wiedziały gdzie należy wylegiwać się :evil_lol: .Kubuś nie jest wcale taki malutki, ale ładny piesek, a Fionka nawet ładnie w tym kagańcu szmacianym wygląda. Ja jak Haremu czasem zakładam bo coś koło niego muszę zrobić, a jest nietykalny, to wygląda jak zbój, patrzy na mnie spode łba, a potem obserwuje wnikliwie co biorę do ręki, czy uszy będą czyszczone czy czesanie czy kąpiel. Stoi praktycznie nieruchomo i warkoli.:p Fionka jako ,że była w lesie po raz pierwszy to dlatego pewnie taka reakcja. Już następnym razem pewnie będzie się cieszyc :multi: na wycieczkę.
  18. Hopkamy po domeczek Pajuchno :multi::multi::multi:
  19. Trzymamy kciuki za dobre zdrówko Dusieńki , przytulamy mocno :loveu:
  20. ha,ha,ha, ha, hi,hi,hi, łoj nie wiem co napisać bardzo mi się SRAJK podobał, aż się popłakałem :evil_lol: . Ale swoją drogą nie zazdroszczę ci Rulon , bo brzusio musi pobolewać. Ja przy srajku mam boleści i warczę wtedy na wszystkich:diabloti: Rambo - paker no, no coś tam słyszałem , ale macie fajnie. Ja to jestem taki men, że na ręce nie dam się wziąć :diabloti:
  21. Relacja jak zwykle super ale ta fotka powaliła mnie [URL]http://images10.fotosik.pl/2234/9a8740d5aaf98733med.jpg[/URL]. Małe aniołeczki:loveu: Biedny Sopelek, śmieją się , że potentat lodowy a tu mu wydzielają po tyci :eviltong::evil_lol:
  22. Dawno nic nie pisałam , ale podczytuję wątek i tak jak anica uważam, że kolega Wam ufał i wiedział , że z jego rodziną to tylko na obrazku :shake: i mam nadzieję, że Kubuś znajdzie wspaniały domek :lol:. Ciekawa jestem jak tam grzyby , jak wypadł rekonesans :evil_lol:
  23. Jeku, wchodziłam na bieżąco , oglądałam foty i znikałam, późno z pracy wracam, i dzisiaj wyjątkowo wcześniej wróciłam. Foty lux malina, chłopaczki oba cudowne, aż miło popatrzeć jak się przytulają. Szkoda, że takie młode chłopię chorusie już, ale dobrze, że zrobiłaś dodatkowe badania . Ja zawsze twierdzę, że badania są podstawą i przepraszam, że zakłócam taki piękny i ciepły wątek , ale niepokoję się o Samiego. On właśnie w trakcie zabiegu miał zapaść no i nie wiem czemu z uporem osła (choć w ostatnich badaniach lekarz zaleca jednakowoż badanie hormonalne jeśli się nic nie zmieni), wiadoma osoba z uporem maniaka żałuje 100 zł na wykonanie tych badań. A może przy okazji wyjdą jeszcze inne sprawy? Bardzo jestem tym poirytowana i takiej polityki nie uznaję, tym bardziej, że gdyby to był mój pies to stanęłabym na głowie. Tu tego nie widać. Sorry Sarunia, ale musiałam tak przy okazji Bąbelka, bo dzięki rozsądkowi Twojemu chłopak żyje:lol:. Wracając do pięknych fotek, to jestem w szoku, że dzieciaczki tak szybko dorastają, Amelcia taka malusia i drobniusia a teraz wyrosła na piękną pannicę:loveu:. Mnie chyba to ominie, Michu nie spieszy się, dobrze mu u mamusi i beztroski żywot kawalera mu odpowiada. Zobaczymy jak długo jeszcze :p Myzianki i uściski dla silnej grupy jamniczo-kociej :multi::loveu::loveu:
  24. w sobotę , tera jezdem zarobiona po pachy. :p
  25. [B][COLOR=#ff0000][SIZE=7]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!![/SIZE][/COLOR][/B] [IMG]http://www.swiatkwiatow.pl/userfiles//image/jesienne2.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...