Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. [quote name='Szarotka']Hm..nie wiem czy Jamor socjalizuje psy na dt.[/QUOTE] Należy do niego napisać i podać link do wątku na pewno udzieli rady a może podejmie się socjalu. Jak już pisałam są tam psiaki z dogo , oczywiście jest to DT płatne, ale to wszystko jest do omówienia przez osoby u których jest psiak. Jest podany telefon, można wstępnie zadzwonić. [B]Aha, psiakom z porypaną psychiką nie wolno podawać środków uspokajających ponieważ może być skutek wręcz odwrotny (konsultowałam to z kilkoma wetami ).[/B]
  2. Paju bardzo Ci współczuję, sama cierpię , bo nie dalej jak wczoraj Harutek wściekał się na Ferkę no i ja się napatoczyłam z pytaniem co tu się dzieje i duży palec u nogi rozerwany od strony wewnętrznej i pełen klapek krwi. Paluch spuchł, kuśtykam ale już się goi. Harry jak już pisałam jest u mnie ponad 2 lata i kiedy się wścieka wali zębami na oślep. Niestety porypane psiaki tak mają do końca życia, trzeba bardzo uważać. Szczególnie te łaszące i domagające się pieszczot są nieprzewidywalne. Ja też myślałam, że pomoże to co poradziła mi behawiorystka i cały czas to stosuję. Ale przychodzi jakiś zły moment czy skojarzenie i jest zwrot w zachowaniu o 180 stopni. Miesiąc idylli , super psiaka i ułamek sekundy niekontrolowany i doopa. Przez te dwa lata nie licząc trzech pierwszych miesięcy gdy go poznawałam pogryzł niespodziewanie jeszcze mnie ze dwa razy, syna też i ze dwóch kolegów. Te psiaki muszą być trzymane na dystans (uczuciowo) i nie mogą za bardzo być rozemocjonowane. Wtedy najłatwiej o nieszczęście. Szczególnie psy cały czas próbują wszystkich zdominować. Zdaję sobie sprawę, że Ty to wszystko wiesz ale nie zawsze kierujesz się rozsądkiem tylko sercem. Ja też się na tym łapię i czasami jest po fakcie. Z adopcją Bezika będzie kłopot. Moja jedyna rada, zwrócić się w tej sprawie do Jamora , może przyjmie go na socjalizację. Podaję link do wątku:[URL]http://jamor.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=2[/URL] Jest u niego kilka dogomaniackich psów a sporo z tych, które były mają swoje stałe domy. Jamor wie jak to zrobić. Kazdy, który trafia do niego ma za sobą właśnie takie "sukcesy" życiowe i są nieprzewidywalne.
  3. I my czarujemy :thumbs::thumbs::thumbs:
  4. Ale ma u Was raj JR, bo mordeczka uśmiechnięta (podniesione fafelki) i oczka cudnie świecące. :loveu: Aż mnie się fafle uniosły!:evil_lol: Weźmiesz mnie na DT? :eviltong::evil_lol:
  5. No, nie załamywać się, Murzynek czeka na prawdziwy i kochający domek bezwarunkowo.:lol: Może to jeszcze trochę potrwać aż odezwie się ta osoba która będzie właściwą. Dobrze, że vena&vivi wyniuchała o co chodzi. Ustrzegło to Murzynka przed niepotrzebnym stresem , a na dodatek dobrze, że jest bezjajeczny. Ale ludziska są porąbane.:angryy: Murzynku hooooooooopaj wysoko po domeczek jamniczy!:multi:
  6. Ogromnie się cieszę, że Popuś znalazł ten swój domeczek :multi::multi::multi::multi: :multi::multi::multi:. Ewko i Popusiu zyczymy dużo miłości, radości i zdrówka i czekamy na fajniste fotki.:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  7. Sledzę wątek po cichutku, ale po taki allegro musiałam się wpisać.:eviltong: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3447/58131268.jpg[/IMG] Zestaw z mineczkami Cineczka jest cudowny. :lol:Osobiście podoba mi się zdjęcie z maskotką jamnika gdzie obaj mają identyczną minkę. Super zdjęcia na jakiś konkurs! Z całą pewnością duszą jest jamnikiem w 100%. Cudowny.:loveu: . Z tymi minami typowo jamniczymi ma domek jak w banku.:eviltong::lol: u zajamniczonej rodzinki.
  8. Taks ma rację. Dwóch listw w wieku Isi na bank nie można robić. Mojej poprzedniej suni miniaturce Tince w wieku 9 lat robiłam listwy i chirurg też powiedział, że każdą osobno w odstępie miesiąca jak bedzie ok. I tak było. Tinka żyła jeszcze 7 lat w dobrej kondycji.
  9. Ładny chłopczyk. Biedulek nawet nie wiesz co się dzieje. W jakiej miejscowości jest i czy jakieś DT by się znalazło na już?
  10. łoj, ale się porobiło, a niech to.:shake: Isia nie martw się domek się znajdzie jeszcze lepszy.:lol: Ale z DT jest rzeczywiście problem. Przykro mi, że nie mogę pomóc.:errrr:
  11. Pojawiam się na wątku. Potwierdzam to co napisała Isadora spanka są, kocyki do wypchania spanka są ażurowe czyste, wyprane - ażury są dziełem mojego jamniorka Harutka.:diabloti::evil_lol: Musimy wszystko zgrać jak jamniorek przyjeżdża w poniedziałek, to myślę ,że w sobotę lub w niedzielę spotkam się z Isadorą i wszystko przekażę. No kto jak kto ale Napoleon musi mieć cesarskie wygody:eviltong::lol:. [IMG]http://www.dogomania.pl/site/gallery/getPic/57962[/IMG] To właśnie takie spanko, tyle że koloru bordowego, taki fotel bez nóżek.:lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/057a2a60edf43fec.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/178/057a2a60edf43fecmed.jpg[/IMG][/URL] A takie jest u Isadory.:lol:
  12. :Rose::Rose::Rose:I czarodzieje mocno całują Jubilatkę:loveu:
  13. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::lol:
  14. Zrobiłam wdech ...... wypuszczę jak będzie po wizycie. Może nie zejdę :eviltong::thumbs::thumbs::thumbs:
  15. Fredzio wreszcie ma super domek. I pilnuj się łobuziaku!
  16. No ale kabanek z Amika.:evil_lol: Dobrze, że jest ruchliwy. A psiaki zdenerwowane, bo pewnie zabiera więcej uwagi i są zazdrosne. A to jamniorki łobuziaczki.:lol::evil_lol:
  17. Ale cudnie się ułożyło.:multi: Szarp pomaga odnawiać nowy domeczek to znak, że poczuł się częścią rodziny. Cieszymy się bardzo i serdecznie pozdrawiamy całą rodzinkę Szarpusiową.:loveu:
  18. Ale masz niesforne dzieciaczki,:evil_lol: ja swoich zachęcać do spania nie muszę. Jak tylko wchodzę do sypialni z łazienki i zapalam lampkę nocną już trzepią futro, zeskakując z kanap salonowych i biegusiem do sypialni i hop do swoich wyrek.:p I natychmiast rytualne pomrukiwania -no przykryj mnie! - szczególnie Fercia, a spać chodzimy ca. 3-4 rano. Cały czas mi towarzyszą oczywiście oprócz wylegiwania się na kanapach pochrapują na nich.:evil_lol: Wstają też wtedy kiedy i ja się budzę.:lol:
  19. Sesyjka piękna, Bezio łobuziak jeden musi jeszcze nabrać ogłady. Nie pieścić za dużo , bo na głowe wejdzie. Wszystko z umiarem. Jak mam dużo gości i kazdy myzia psiaki to Harutek robi się niedobry i nawet atakuje Ferkę zębolami. Robię dystans do niego - tylko poklepanie raz dziennie i po dwóch dniach prawie obojętności pies - anioł. Gdzieś wyczytałam, że psiaków po przejściach nie powinno się za bardzo głaskać itp. , bo za bardzo są rozemocjonowane i efekt jest odwrotny do tego co się chciało osiągnąć. Bądź grzeczny Beziku (moje ulubione ciacho)! Kasę wyślę 10- tego za 2 miesiące.
  20. Popuś śliczny jamniorek, a kociątko też piękne. Domek trzeba porządnie prześwietlić, żeby jamniczka nie skrzywdzić już. Tyle już przeżyć złych dźwiga, że należy mu się wspaniały domeczek. Popisiu trzymamy kciuki i hooooopkaj wysoko :multi::thumbs::thumbs::thumbs:
  21. Z takimi promotorami i świtą przyboczną należy spodziewać się dobrego domeczku.:lol: Sunieczka śliczna i łagodniutka to tylko patrzeć jak zostanie kochaną przytulanką.:loveu: Hopkaj do góry Sambeczko w rytmie swojego imienia!:multi:
  22. Jak trzeba będzie to i ja dorzucę parę "miedziaków". Isi należy się lepsze życie :loveu: Wygłaskać proszę Iśkę ode mnie. :glaszcze:
  23. Prawie od poczatku śledzę wątek Isi,:lol: nie wcinałam się bo akcja była błyskawiczna a swoim klepaniem nie wniosłabym nic nowego. Poza tym sama awangarda Pomorza to co tu się wymądrzać.:eviltong: Allegro Isadora walnęła cacy,:loveu: za serducho ściska jak zresztą sama Isia. Myślę, że jednakowoż znajdzie się ta dobra dusza i wyrwie małą do domku. Widzę, że na wątku pokazuje się Kana, macie kłopot z DT, czy Kana nie mogłaby? Ma dobrą rękę do udanych adopcji (Misia) tak wiecie Misia-Isia. Może da się skusić gdyby do czasu wyjazdu Wszpasii nie wypalił DS? Nie znam obecnej sytuacji Kany ale może niech pomyśli w razie by co. Ja kompletnie odpadam, bo nawet myślałam, że suczkę mogłabym na miesiąc - ale czarodziej Harry zacząl mnie martwić, bo kilka razy z zębolami wyjechał do Ferki.:angryy: Ma popierniczone nieżle. Nie pozwalam go głaskać, a jeśli to oba psiaki naraz. Może się sprężę to popiszę na wątku, ale dopadło mnie lenistwo i mam kupę zdjęć, a mnie jakoś się nie chce. Naczytam się tyle o tych bidach, że odechciewa mi się wszystkiego. Może to zima tak na mnie działa, choć zawsze lubiłam tę porę roku. Czasami myślę,że to bezsilność mnie rozkłada, że chciałabym coś zrobić , a praktycznie nie mam możliwości. Isia będzie dobrze trzymamy kciuki!:multi::thumbs::thumbs::thumbs:
  24. Hopaj robaczku do góry z Nowym Roczkiem, twój domek gdzieś tam czeka!
×
×
  • Create New...