Jump to content
Dogomania

Hotel KADIF

Members
  • Posts

    7948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hotel KADIF

  1. Dzisiaj wizyta! :p Nie mogę się doczekać relacji....!:cool3:
  2. [quote name='MalgosMalgos']Uprzejmie donosze STOP Josi jest juz po przeprowadzce STOP Tylko nie ma internetu STOP Wszystkie zwierzaczki zdrowe; Josi tez STOP Dzis wyslalam ogromna pake darow jedzeniowych STOP Jeszcze troszke cierpliwosci STOP Josi zamelduje sie na pewno STOP STOP MALGOSMALGOS STOP[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: A ja mam coś takiego (Asiuniu, wybacz mi, proszę!!!) "Kochani, czekałam długo i czasem nieszczęśliwie ale mam co chciałam nareszcie. Całe siedem schodów do pokonania, prawdziwy parter ok. 40 m kw., czynsz niższy o 100 zł od poprzedniego. Frotka cała i zdrowa na swój sparaliżowany sposób, Barbisia cała ale mniej zdrowa, czasem z noska jej coś schodzi, siusia dalej w domu też ale na szmatkę, koty tutaj nareszcie szcześliwe, loggia 5,20m dł., 1.25 szer. zakratowana i z siatką ma nawet wewnętrzny parapet po którym chodzą.. Dookoła dużo zieleni, nawet brak podjazdów dla samochodów które kończą się gdzieś z boku, chodniczki w różnych kierunkach, np. przez lasek przed blokiem a właściwie przed jego końcem gdzie mam moją klatkę schodową, ostatnią i jedyną w tym miejscu. Frotki już nie noszę, sama sobie po tych 7-miu schodach schodzi w te i we wte, tylko żeby wózka nie połamała. W sumie nasz DT trwał ponad pół roku ale opłacało się czekać a nie brać tego co było do zabrania natychmiast. Na dogo nie mogę się zalogować, chyba że pod innym jakimś hasłem spróbuję. Mieszkamy tu dopiero 2-gi tydzień, pierwszy był mało "przejezdny" przez pudła poustawiane w całym domu, które jeszcze są tu i tam nie otwarte, np. książki. Kuchnia już działa, łazienka ma od wczoraj elegancki otwór dla kotów. Czuję się tu tak jak trzeba, nawet sąsiadów znałam od jakiegś czasu dzięki Frotce spacerowej i prawie rok temu usłyszałam opowiadając o swoich planach zamiany: "oby obok nas". Gryzelda kica po balkonie, ścierając sobie pazury po zimie, gdy z klatki wyjść nie mogła w kolejnych 2-ch DT. Chyba jestem ryzykantką sprzedając mieszkanie bez zapewnionego następnego i czekając na coś odpowiedniego tyle czasu. Mam też dużo szczęścia mogąc ulokować meble, lodówkę i pralkę u znajomych w pierwszym DT gdzie czekały w piwnicy do ostatecznego rozwiązania problemów. No i mam TZta niezastąpionego, Wiktora cholerycznego ale pomagającego wtedy kiedy trzeba. Całuję, Joanna" Asiulek!! Zabij mnie za ujawnienie korespondencji, ale po prostu musiałam!!! :oops::loveu: Josi ma bardzo utrudniony dostęp do internetu! Jeśli już to tylko chwilowy! Bądźmy cierpliwi :lol:!!
  3. [quote name='malibo57']Aneczko, nie mam pojęcia, ale trzeba próbować. Może przypiąć linkę i zostawic otwarte? I biegające psiaki?[/QUOTE] Tak jak rozmawiałyśmy wczoraj... Kenel i pokój są otwarte cały czas. Zamknęłam jedynie pokój na noc. Efektem było poranne siku na wersalce. Na szczęście położyłam na niej folię... W ciągu dnia Awunia w ogóle nie wychodzi z klatki kenelowej. Leży zwinięta w kłebek...:-( Czasami się "przetrzepie".... Linka w takiej sytuacji nie za bardzo jest potrzebna. Psy chodzą po domu, ale Awka w ogóle nie wzbudza w nich zainteresowania. Wejdą do pokoju, powąchają i wyjdą. Wynoszenie Awy w ogóle nie wypala... W momencie jak ją usiłuję wziąć na ręce sika i robi kupę ze strachu..... Jak uda mi się ją wynieść jest szarpanina, chowanie się w każdą szparę i piski! A potem nie mogę jej wziąć na ręce, bo kłapie zębami! Próbowałam jej założyć malutki kaganiec. Udało mi się, ale zaraz Awa zaczęła go panicznie ściągać pazurkami, dyszeć i skomleć więc odpuściłam, bo to dla niej dodatkowy, bardzo duży stres! Qrczaki, nie mam pomysłu co dalej...:shake:
  4. [quote name='Kika9004']Piękna jest :D[/QUOTE] I grooba :cool3::evil_lol:! Kameo, a jak z jej chodzeniem? Zarzuca troszkę chociaż tyłem, czy całkiem jej się ten niedowład cofnął?
  5. O matko, a ja oczywiście przeczytałam co chciałam ..... :evil_lol::roll:
  6. [quote name='carolinascotties'][B]mysle, ze moge o to prosic u Kamyczka - czy moge kogos z W prosic o tekst dobrze skonstrulowanej umowy adopcyjnej? baaardzo prosze [/B][/QUOTE] Ja Ci prześlę, tylko podaj mi swój adres na pw lub napisz na maila: [email]anndif@gmail.com[/email] Mam naprawdę niezłą umowę stworzoną z kilku innych! Poza tym zawsze coś możesz dopisać od siebie ;) Kamysiu! Co u Ciebie?! :-(
  7. Zosia jedzie do domu w przyszły piątek, nie jutro. Nie skończył się jeszcze remont! Państwo byli u Zośki! Są przesympatyczni i baardzo mi się spodobali :cool3:! Pani Edyta nie mogła od nas odjechać - Zosia ją zauroczyła! Byliśmy razem na spacerze, piliśmy kaffkę i gadaliśmy oczywiście o psach, bo o czym tu gadać!! :evil_lol: Super!
  8. [quote name='IVV']tu sie kastruje i sterylizuje psy po 6 miesiacu zycia... to jednak straszne ryzyko oddanie suni bez sterylki...[/QUOTE] Rozmawiałam z 2 wetami o sterylizacji Erki. Obaj (a właściwie obie) odradzili a ja nie będę wybiegać przed szereg... Są różne szkoły. Pan Marcin wie o sterylizacji a my na pewno tego dopilnujemy! :mad::evil_lol: [quote name='diuna_wro']dzwoniłam do Pana Marcina, umówiliśmy się na wizytę w sobotę po południu. W głosie Pana Marcina odczułam :)entuzjazm:)[/QUOTE] To suuper! Dzięki wielkie i z niecierpliwością czekamy na relację z wizyty! :loveu:
  9. U Awusi bez zmian!:-( Nie rusza się z klatki kenelowej, nawet jak jest otwarta a na "spacerach" jest szarpanina, piszczenie i wychodzenie z szelek. Jutro Zosia pojedzie do domu, będę miała jeden kenel wolny. Krzyś wpadł na pomysł, żeby go wystawić na podwórko i włożyć tam Awę. Bez tacy, na trawkę no i oczywiscie przy pięknej pogodzie... Najpierw na powiedzmy 15-20 min, potem na pół godziny itd. niech "oswaja" przestrzeń. Co o tym sądzicie? Czy nie będzie to dla niej kolejną traumą? :roll:
  10. Przebrnęłam przez cały wątek! Smutne, że ten psiak nie ma szczęścia. Ludzie to taborety normalnie! Jak mogli go zostawić samego?! :angryy: Wiesz "mieszkanie nie w domu" nie zawsze jest tragedią! ;) Mój owczar niemiecki w domu się po prostu męczył. Był psem "kojcowym" i najlepiej czuł się na podwórzu. Jak zabieraliśmy go do znajomych, do Warszawy, zawsze dyszał i musiałam bardzo często z nim wychodzić. Będzie dobrze, Owco! Będę trzymać kciuki! :kciuki:
  11. He... he... Na wątku Pepa mamy też Awarię i Ereczkę! Tak z rozmachu, co nie? :evil_lol::eviltong: Dziękuję bardzo! Ja lada chwila już będę mogła przesyłać zdjęcia.... Wczoraj była u nas okropna burza i lało jak z cebra od 18-tej do późnej nocy. Papo boi się burzy, zresztą tak jak Awaria i Ronia. Jeśli chodzi o Ronię to już godzinę wcześniej wiedzieliśmy, że będzie niezał burza, bo sunia drapała w balkon i piszczała, że chce wejść do domu. Jak ją wpuściliśmy dyszała i łaziła za nami krok w krok i już było wiadomo o co chodzi. Nasz mały barometrzyk! :lol: Pinezka ma w nosie grzmoty i błyskawice a Norka jest spokojna jeśli mnie widzi. Jeśli nie tez się chowa po kątach i albo lata po domu szukając mnie. Naprawdę sobie "odpuszczam" Pepka. Nie będę się nakręcać na takie jego zachowanie jak widać na zdjęciach. Nie chce niech nie je i już. Może zje za godzinę albo wcale jak mu moje potffory wyźrą! Wczoraj Ronia wychłeptała mu mleko z miski, bo stała przy jego posłaniu a on jak tylko Pini posłanie się zwolniło natychmiast tam bryknął. Za to wczoraj wsunął całą tą podwójną miseczkę Lukullusa. Generalnie woli suchą karmę niż zupę. Zupę bardzo często wyjadają mu z michy moje psiaki, bo zanim chłopak się namyśli to już po ptokach. Ja też wolę mu dawać suchą karmę, bo pobudza mu pragnienie i mam pewność, że wypije mleko z wodą. :p:p:p:p:p
  12. Erka oswaja [URL="http://www.dogomania.pl/threads/173653-Sochaczew-AWARIA%21%21%21-ciagle-bez-domu?highlight=awaria"]Awarię[/URL]: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/300/88fc01ecb7b24a57med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/296/6acc2230b0f87e3fmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='Szarotka']A co z malutka ??[/QUOTE] Malutka zostanie na razie u mnie! Zobaczymy jak będzie się zachowywała bez Elfa i bez Zośki, bo Zośka już jutro najprawdopodobniej pojedzie do nowego domu! [quote name='Figu']Trzymam kciuki! Jakby co, to transport do Katowic już macie - stąd już bliżej do Wrocka[/QUOTE] Dziękujemy bardzo, ale p. Marcin chyba sam przyjedzie po psiaka, tak zrozumiałam.....:roll: [quote name='IVV'] czy te psiaki sa po kastracji i sterylizacji?[/QUOTE] Nie są. To jeszcze dzieciaki, mają 7-8 mcy. Erka nie miała jeszcze pierwszej cieczki!
  14. Trafiłam na wątek tego Owcy :evil_lol: po banerku w podpisie Szarotki, która zagląda do "moich" szczeniaków! Jeny, on jest po prostu cudny! :loveu: Czy mogę poprosić o krótkie streszczenie jego historii, bo nie za bardzo mam czas na czytanie całego wątku? I info gdzie ma ogłoszenia też poproszę! :p
  15. [COLOR=Red][B]Pani dzwoniła! Przyjedzie do Zosi w czwartek, a w piątek najprawdopodobniej zawiozę Zośkę do chaty!!! :multi: Ja pierdziu! Ale fajnie!!![/B][/COLOR] :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  16. Zdjęcia Elfa i Erki są na stronach: 1, 2, 3, 5, 6, 10, 11, 13, 14, 18, 24, 25 Justynko, wklej może tę informację do pierwszego postu .... :p
  17. [quote name='malibo57']Rozmawiałam z Magdą z Radomia o Awie. Ona mówi, że to chyba nie jest najlepszy pomysł izolować Awę od psów. Poradziła towarzystwo najbardziej uzależnionego od Ciebie. Może faktycznie to zbyt wiele dla Awy? Myślę, że wyszłaby na dwór z innymi psiakami i nie byłoby problemu z załatwianiem. Tylko długa linkę trzeba jej przypiąć, gdyby gdzieś leciała. Co myślisz DIF? Udało się założyć obrożę uspokajającą?[/QUOTE] W tej chwili mój plan, żeby odizolować ją od psów na rzecz człowieka rzeczywiście nie ma najmniejszego sensu! Izolacja już trwa za długo.:shake: Najbardziej uzależniona jest ode mnie Norka, ale będzie ją ode mnie odganiać, także odpada. Ronia jest za spokojna i się płaszczy - odpada. Zostaje Pinezka - wesoły i żywiołowy psiaczek. I młodziutki! I maści podobnej do Awki! :evil_lol: Dzisiaj zapoznam panienki ze sobą. Pinezka może być, Gosiu? Nie mam linki, ale za to mam przecież od Ciebie rozciąganą smycz. Musi wystarczyć. Obrożę oczywiście założyłam bez problemu. Dokumentację fotograficzną prześlę Ziutce (ech, ten fotosikowy limit :shake:).
  18. Uff.... dostałam sms-sa, że pani Edyta nie mogła odebrać i dzisiaj oddzwoni! :loveu::multi:
  19. Renatko, bardzo dziękuję za Twoje cenne uwagi! :loveu: Rzeczywiście u mnie dla Awy wszystko jest nowe, inne..... Jest bardzo, bardzo zamkniętym psiakiem! Trzęsie się jak do niej podchodzę a jak zaczynam ją głaskać w klatce to wbija z przerażenia pazurki w tacę klatki! Na "spacerze" jest szarpanina na szelkach i pisk, więc byłyśmy tylko raz i nie było mowy o siku. Za to na wersalce jak najbardziej... Jutro zakryję tę wersalkę folią, bo jeszcze zamierzamy na niej pospać! Strasznie, strasznie skrzywdzony piesek! :-(
  20. Esperanza, zdejmijcie może Elika z allegro, bo pan Marcin się niepokoi, że ktoś mu go zwinie sprzed nosa! :loveu: A może zaproszę p. Marcina na wątek? Jak sądzicie?
  21. Rozmawiałam z p. Edytą w niedzielę rano, czyli wczoraj. Była mowa o wizycie u Zosi, ale w tygodniu i tego tematu nie dogadałyśmy do końca. Zrozumiałam, że w niedzielę nie może tylko w tygodniu. Za to umówiłyśmy się wstępnie na weekend na transport, tylko nie wiem w jaki dzień. Dzisiaj dzwoniłam parę razy, ale nie odbiera telefonu ani nie oddzwania! Nagrałam się też na pocztę. Matko święta, mam nadzieję, że się nie rozmyśliła po przesłaniu zdjęć i filmiku z Zosią :roll:!
  22. [quote name='malibo57']O, rany! Taka porządna psina, ale może wykończyć. Myślisz, że przestawi się na tryb dzienny?[/QUOTE] Może wykończyć, ale na tym się nie skupiamy. Dla mnie [B]już[/B] nie jest problemem wstać w środku nocy sprzątnąć kupę na śpiocha z oczami na zapałki czy wypuścić szczeniaki na dwór, bo piszczą. Jeszcze niedawno tak było - pies mnie obudził o 1-szej a ja do rana gapiłam się w telewizor! To był dopiero dramat, bo cały dzień rozwalony i matka nie w humorze z niewyspania! Qrde, no damy radę jakoś!!! :p Dzisiaj Awka osikała całą klatkę a kupa znowu na werslace. :shake:Sprzątnęłam oczywiście i zmieniłam pieluchy, które służą do sikania. Ale obawiam się, że przy takiej pogodzie nie nadążę z praniem i suszeniem.... Dzisiaj poszliśmy o krok dalej: Pada deszcz wobec tego psiaki, każdy na swoim miejscu.. spokojne, rozleniwione! No bo co robić w taką pogodę? Grać w karty mają?? Leżą na posłankach i nie zwracają uwagi na Awkę! Łukasz też chory, na antybiotyku, leży w wyrku i ogląda bajkę! Awa ma otwarty "swój" pokoik i czekam na jej ruch! Na razie cisza, ani drgnie!
  23. Oj dobry! Wczoraj coraz dalej odsuwałam rękę od jej pysia i zmusiłam ją w ten sposób do wstania. Na chwilkę!:-( Awunia wyje jak zrobi kupkę. Każe mi po prostu posprzątać. Taka sytuacja była o dzisiaj 1-szej w nocy. Zaczęła wyć, idę a tam kupka w klatce. Sprzątnęłam i po wyciu! Mądra psinka! Porządek musi być! :lol:
  24. [quote name='Iwona77']Pseudoreklama;) poprosze o referencje:evil_lol:[/QUOTE] Wiesz tu nie chodziło mi o "pseudoreklamę", chyba nie zrozumiałaś! :roll: Poza tym nie reklamuję się na dogo, nie rozsyłam wątku hotelowego po innych wątkach ani forach internetowych. Nie jest mi to potrzebne, bo co i rusz dzwonią do mnie ludzie z polecenia z pytaniem o miejsce a ja niestety muszę odmawiać, bo miejsca nie mam!:eviltong:
×
×
  • Create New...