-
Posts
7948 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hotel KADIF
-
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
Hotel KADIF replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monika z Katowic']Myślę, że najważniejsza jest teraz pomoc psom!!! A nie łapanie za słówka! Czy ktoś może mi poradzić? Szukam ogólnego [B]wzoru umowy[/B] zawieranej z hotelikiem. Czy istnieje taki wzór umowy? Gdzie go szukać? Uważam, że wszyscy powinniśmy zawierać umowy na papierze...[/QUOTE] Podaj mi swojego maila. Ja Ci prześlę! ;) -
Dziękuję Ci bardzo Renatko za opis sytuacji! Oj ciężko będzie, ciężko! Na razie postanowiłam ją odseparować od psów. Ma się "uczepić" człowieka a nie psa ;)! Jest naprawdę biedna! Co to biedactwo musiało przejść w życiu, że taka jest... Ziutuś, zaraz otrzymasz foty! Dziękuję :loveu:
-
Psy z hoteliku u Alinys - wspólna pomoc poszkodowanym
Hotel KADIF replied to kkanarekk's topic in Już w nowym domu
Nie mieści mi się to po prostu w głowie! Od samego początku śledzę oba wątki i po prostu brak mi słów!! Baba znalazła sposób na szybki i łatwy zarobek! Szybki, bo na hotele jest zapotrzebowanie a łatwy dlatego, bo wpieprzyła psa do komórki i miała go w dupie! No i nikt tego nie sprawdzał..... Sama od niedawna prowadzę hotel. Mam dwa psy od malibo, jednego od agaty-air i dwa od esperanzy! Zawsze dziewczynom mówiłam, że w każdej chwili mogą przyjechać i sprawdzić w jakich warunkach żyją psy! Jestem jak najbardziej za kontrolami dogomaniackich hotelików, bo powstają jak grzyby po deszczu. Dla bezpieczeństwa psów i spokoju Waszego sumienia! Gdy Pepo wydostał się poza ogrodzenie pierwszą rzeczą jaką zrobiłam był telefon do malibo! Od razu, natychmiast, już! Opiekun psa ma prawo wiedzieć co się z nim dzieje! A dziewczyny o śmierci Aldo dowiedziały się po kilku dniach od zdarzenia! Poza tym nie jestem pewna czy nie płaciły za już nieżyjącego psa, "karmione" starymi zdjęciami! Podobno został zutylizowany pies o wadze 22 kg. Oglądałam zdjęcia, wg mnie Aldo tyle nie ważył. Jest u mnie Zosia, w typie leonbergera. Jest psem średnim, do kolana i waży 17,5 kg. Nie wierzę w ani jedno słowo Aliny! Kłamstwa, oszustwa, matactwa.... Po prostu powalający na kolana "domowy hotelik"!! Biedne psy.... Gdyby nie Agnieszka ich gehenna trwałaby nadal! Nie ujdzie Ci to bezkarnie, Alino! Malibo, Ziutka i Agata! Kawał dobrej roboty! Chylę czoła przed Wami! Aldo... śpij piesku.. [*] [*] [*] Już nic Cię w życiu nie spotka złego! Koreczek mam nadzieję, że biegasz po okolicznych lasach i niebawem się znajdziesz! -
[quote name='diuna_wro']DIF, kochana nie przebrnę przez cały wątek wyłuskując co piszecie o Elfiku, a co o Erce. Proszę najuprzejmiej o takową pigułkę, jak to Malibo:loveu: napisała, i kontakt do Pana. I jeszcze pytanie: czy ta wizyta musi odbyć się do środy? Najchętniej w czwartek bym Pana Pisarza odwiedziła.[/QUOTE] Masz pw! :loveu:
-
A więc tak: Zosia pojedzie do domu najprawdopodobniej w najbliższy weekend. Teraz jest wymiana okien, która potrwa ze dwa, trzy dni, potem Zosia może jechać. Wizytę przed adopcyjną zrobiła APSA (bardzo dziękujemy :loveu:) i dom wypadł naprawdę bardzo dobrze! Wysłałam pani zdjęcia Zosi oraz ten filmik: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=eOcb04REBxI"][SIZE=3][B]Po prostu... Zośka! :)[/B][/SIZE][/URL]
-
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Pepo dzisiaj zjadł całą michę zupy, chrupki Ariona i wypił całą michę wody z kocim mlekiem, dostaniętym od cioci malibo! :loveu: Naprawdę z jego piciem jest coraz lepiej z czego bardzo się cieszę! Ciotka jak zwykle nawiozła mnóstwo prezentów: obroże uspokajające, mięcho mielone z indyka, płyn do dzębów, melasę, karmę! I kostkę do żucia sztuk raz! :evil_lol::eviltong: Psiaki oszalały, bo nie wiedziały co najpierw brać i z której ręki! Mam ze dwa zdjęcia z wizyty! Ziutuś, mogę Ci wysłać, bo mi się znowu limit w fotosiku kończy! :angryy: -
[quote name='malibo57']O, rany! Biedna Niunia Ale, czysta dziewczynka, wyszła z klateczki na qoo, hehe[/QUOTE] Małgosiu, ta kupeczka to ze strachu została zrobiona!!!:-( Ale, że jest czysta to prawda. Wczoraj zapomniałam zamknąć klatkę i rano o 5 obudziło mnie wycie Awy. Weszłam do pokoju a tam kupa na wersalce a obok klatki na wykładzinie dwie plamy! Wytarłam, sprzątnęłam i położyłam się spać. Więcej nie wyła. Dzisiaj przy sprzątaniu klatki cały czas leżała wciśnięta w kąt klatki i się telepała! Jak sprzątnęłam klatkę było mizianie. Pod wpływem głaskania rozluźniła się nieco i przestała telepać. Poproszę Ziutkę albo goldora o wklejenie zdjęć, bo znowu mi się limit w Fotosiku kończy!! Renatko, czy ona kiedykolwiek wyła u Ciebie? I napisz, proszę, jak "wychodziłyście" na spacer i jak Awa zachowywała się poza domem.
-
Jestem, kochane! Przez chwilkę się nie odzywałam, bo w piątek przyjechała do mnie [URL="http://www.dogomania.pl/threads/173653-Sochaczew-AWARIA%21%21%21-ciagle-bez-domu?p=14705456#post14705456"][SIZE=3][B]Awaria[/B][/SIZE][/URL]! Nie wiem co ktoś jej zrobił, ale jest totalnie zamknięta na człowieka, wycofana, przerażona, sikająca i sr... ze strachu na widok człowieka.:placz: Musiałam jej poświęcić dużo czasu przez pierwsze dni. Myślałam, że Erka jest trudnym psem, ale Awa to dopiero wyzwanie dla mnie!! Ale wracając do Elfika: Pan który chce go adoptować jest bardzo sympatycznym pisarzem książek dla małych i troszkę starszych dzieciaków. Bohaterami jego książeczek są bardzo często zwierzaki, ponieważ zwierzaki od zawsze były w jego życiu. Przesłałam mu mnóstwo zdjęć Elfika i Erki oraz filmik, który wkleiłam kilka postów wcześniej. Pan jest zdecydowany na 100 %! Bardzo mu się Elfik podoba. Korespondencja mailowa jest przesympatyczna a rozmawiając z tym człowiekiem przez telefon wyczuwa się wielką radość w głosie!! Teraz ruch należy do nas. :loveu:
-
[quote name='malibo57']Ale Cie nie udziabała? To naprawdę postęp! Niech Renata5 powie:cool3: Podrzucę pieluchy. DIF, wiem, że Awa nie mogła lepiej trafić. Za kilka dni będzie lepiej, zobaczysz.[/QUOTE] Ano nie podziobała mnie, co jest naprawdę sukcesem, że się pochwalę.....:ices_bla: Wczoraj, ta jak pisałam, zjadła mięsko z ręki, w nocy czochrała michy (słyszałam!:) rano na podkładach w kenelu była kupka i siku. No i się zaczęliśmy oswajać: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/299/668318a1591b8377.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/299/c3cd54df03127387.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/299/c0228b8a042970d8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/153/200f744feb76fe0a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/299/bcd686044f543b88.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/211/322fcc90f6ddff8a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/299/b578c594ce059630.jpg[/IMG][/URL] Coby się nie rozwodzić... "spacer" po ogrodzie to porażka! Niunia wróciła przerażona, ale wysikana i wykupkana... Szkoda tylko, że ze strachu!!! :-( Dzięki pomocy Krzycha, który dzielnie mnie wspiera w działaniach (koffam Cię, chłopie mój :loveu:!!) ma nowe szeleczki od cioci malibo!!! Z tych w których przyjechała po prostu się wyszarpuje! Jest bardzo, bardzo przerażona!!! Ale jutro też jest dzień!! I dalej będziemy "walczyć"! :p
-
Aha.... dała mi się rano pogłaskać, i po ciałku i po główce! Wczoraj też, podobnie jak od malibki, jadła z ręki mielone ale z oczami wychodzącymi z orbit!
-
Wczoraj małż mi zawłaszczył komputer a teraz też mam dosłownie chwilkę. Awka to dramat i kolejne wyzwanie dla mnie! Wczoraj z malibką zamknęłyśmy ją w klatce kenelowej. Klatka została prawie w całości przykryta, żeby niunia miała wrażenie izolacji. Dostała czyste koce a moja Kinia dała jej lalkowe podkłady na które w nocy Awa zrobiła siusiu i kupkę. W nocy słyszałam, że jadła chrupi a rano w miseczce na wodę nie deka wody. Na razie jak tylko wchodzimy do jej pokoiku dostaje normalnie trzęsawki.... :placz: Tak bardzo się boi! Później napiszę więcej a teraz lecę po jakieś karmienie dla nas!
-
[quote name='becia66']niestety Marleno przykro mi, nie masz racji. Skoro psa w ślepo nie wydaje schronisko tylko idzie do adopcji z rąk dogomaniackich, to uważam że to hańba oddać psa na łańcuch. Psa pięknego, łagodnego i towarzyskiego - wiem co pisze bo miałam przyjemnośc go poznać kiedy dziewczyny wiozły go do domu jadąc przez Rzeszów. Przepiękny pies, uroda jego powala jak i sympatyczny charakter. Nie zasłuzył sobie na to aby siedzieć na łańcuchu przy budzie, tym bardziej ze to energiczny pies. Wyobrażam sobie jak musi szaleć i piszczec, a może nawet wyć. I dziwi mnie , że dziewczyny odwożąc go do domu musiały widzieć w jakich warunkach ma mieszkać. Musiały wiedzieć że kroi się łańcuch skoro ogrodzenia brak. I jaką macie gwarancję że chodzi na spacery ? Jaką gwarancję że to tymczasowe? To tylko słowa..... I jaki kochający wlaściciel skoro go bije ? Wszystkie organizacje prozwierzęce organizują co roku happening ,, Zerwijmy łańcuchy "". I jak my mamy uświadamiać tych zwyklych ludzi że pies na łańcuchu to średniowiecze, stress i ogromna tragedia dla niego, skoro my dogomaniaczki same zawiązujemy im łańcuchy na szyję ? To co stało się z Kamykiem to dla mnie jedna wielka porażka i wątpliwość w sens tego, co robimy na tym całym forum którego zaczynam mieć dośc. Jeden wielki wstyd i zażenowanie.[/QUOTE] Nic dodać nic ująć, beciu!!! :placz:
-
[quote name='ata']Jeżeli nie ma innej opcji, to niestety trzeba będzie wykupić psa.[/QUOTE] Czytam wątek od kilku dni! Kamyk b y ł naprawdę wspaniałym psem! Śliczny i z uśmiechem na psyku! A potem trafił na łańcuch i jego uśmiech się skończył... już go nie ma! Dla mnie zawsze łańcuch był "porażką ludzkości"! Nigdy nie wydalam psa na łańcuch i w umowie zawsze był zapis, że "pies nie będzie przebywał na łańcuchu"! A teraz, w przypadku Kamyka, trzeba psa po prostu wykupić! I tyle! Tak uważam, aczkolwiek nigdy nie byłam za wykupowaniem zwierząt, bo to tylko mnoży problem a nie go rozwiązuje. Na zasadzie "był ten, będzie następny"!
-
Zagłodzony ONek Borys (') Żegnaj!
Hotel KADIF replied to Formica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeny...!!!:placz: Weszłam tu po banerze IVV. Miałam owczarka przez 11 lat. Miał na imię Ibor (środkowa literka w moim nicku :p) i był wspaniałym psem! Przez całe swoje życie nie odrywał od nas wzroku, cały czas gotowy do pracy, pilnowania i kochania!!!! :placz: Borysku, będę zaglądać! -
[quote name='E-S']Erka powinna pójść albo do DT, albo do doświadczonego DS. Ciężko jest z dzikim psem, miałam Zuzę z syndromem "katowanego psa", jakim była zanim wywalili ją z samochodu na czteropasowej jezdni ... była pocięta na bokach jakby batem, miała ponadrywane uszy i wyglądała jak chart - była dogiem niemieckim ... Oswajanie, smycz, obroża, spacer bez wynoszenia na rękach z domu i przynoszenia na rękach (bała się drzwi, schodów), odwoływanie psa i dochodzenie do normalności oraz nie wpadanie w panikę jak coś spadnie albo ktoś nogę na nogę założy czy ręką włosy sobie poprawi, jazda samochodem bez usypiania psa - 2 lata ! Udało się. [/QUOTE] 2 lata?! O matko....:-( [quote name='E-S'] Jaka to praca - wiem. Ile czasu - też wiem. Muszą 2 osoby pracować z psem codziennie - 1 osoba tylko uzależni emocjonalnie psa od siebie - pozostanie dziki wobec innych. Erka dla własnego dobra musi zmienić miejsce pobytu. Jeśli ma oparcie u brata - to bez niego - niech znajdzie oparcie w ludziach. [/QUOTE] W naszym hoteliku tylko ja zajmuję się psami i praktycznie poświęcam im cały swój czas, bo nie pracuję. Mąż pracuje zawodowo i ma z psami sporadyczny kontakt. Już bardziej dzieci się z nimi komunikują i wszystkie nasze psiaki lubią dzieciaki (ups, ale mi się rymnęło:), bo im rozdają chrupki! :evil_lol: Jest to też dobre, bo "nasze" psy idąc do nowego domu idą z "lubieniem" dzieci! Ale niestety jest tak jak mówisz - Erka praktycznie tylko mnie słucha i tylko mnie daje się pogłaskać . Jeśli chodzi o "wsparcie" Elfa wygląda to tak: zamykam wszystkie psy w domu, Elfik jest zamknięty razem z [URL="http://www.dogomania.pl/threads/175448-Sunia-Wr%C3%B3ci%C5%82a-do-HOTELU-Wawa"]Zosią[/URL] w pokoju hotelowym a maluchy na salonach. Usiłuję "pracować" z Erką w ogrodzie. No i Elf rozpoczyna swój koncert, piszczy, wyje, szczeka a Erka ma w nosie co do niej mówię, bo słyszy Elfa! :shake:
-
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.youtube.com/watch?v=bLM9DhOyOM4"][SIZE=2]Psiaczki u DIF[/SIZE][/URL] :) -
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Jest tu ktoś, oprócz mnie i Pepa? :mad::evil_lol: -
Wiga, państwo nie pójdą na taki układ, bo mają niepełnosprawnego syna i pies nie może skakać na niego! A Elfik bardzo lubi włazić przednimi łapami na kolana!:diabloti: [B]IVV![/B] Dzięki za podesłany link do wątku hotelu AlinyS. Zaglądałam tam często i nieraz dziwiłam się, że jest brak odpowiedzi na prośby o zdjęcia czy kontakt. :shake: Biedne te psiaki....