agatkia
Members-
Posts
2595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agatkia
-
No, i kolejny telefon z pytaniem o Kaprala. Pan jest z Lęborka, mieszka w bloku, chce psa dla córki, która- jak twierdzi- jest odpowiedzialna, będą w stanie zapewnić psu odpowiednią ilość ruchu. Mieli już owczarka niemieckiego. Chciałby po niego przyjechać jutro rano. A ja jutro nie mogę być w schronisku :-(
-
Inga- starsza ok. 8 letnia, szorstkowłosa dziewczynka, raczej dominująca w grupie psów. W stosunku do ludzi miła i sympatyczna. Na skutek nieszczęśliwego wypadku -łapka zaklinowała się między boksami i została pogryziona przez sąsiadujace z Ingą psy- doszło do amputacji tylnej kończyny... Brak łapki w niczym Indze nie przeszkadza- sprawnością dorównuje innym psom, choć zdarza się jej "rozjechać" na sliskiej nawierzchni. Niestety tramumatyczne przeżycia odcisnęły szerokie piętno na jej zdrowiu: sierść straciła blask, potwornie schudła - i choć dochodzi do siebie dzięki specjalnej karmie schroniskowy stres nie wpływa korzystnie na jej powrót do odpowiedniej wagi i pełni sił. Inga kocha ludzi, kocha spacerki, kocha głaskanie. jest bardzo wdzięczna za wszelkie przejawy zainteresowania. będzie wspaniałą przyjaciółką dla kogoś, kto doceni jej wnętrze, pokazę jej- co to dom i raz na zawsze przerwie pasmo cierpień bezpańskiego psa. Czy jest ktoś, kto pokocha Ingusię- najcudowniejszą trójłapkę z czworonogów ;) tak mocno, jak pokochać potrafiłaby ona?... Inga przebywa w przytulisku w dabrówce pod Wejherowem. nr kontaktowy do mnie: 511- 096- 432. Mail: [EMAIL="agatkia@tlen.pl"]agatkia@tlen.pl[/EMAIL] Przyszli właściciele zobowiązani będa do podpisania umowy adopcyjnej raz wyrazenia zgody na wizytę przed i poadopcyjną. Jeśli cos nie takw treści ogłoszenia, to piszcie. Ingusia już wie, ze jak pancia pojawia sie w schronisku- będzie spacerek :evil_lol: Dzisiaj weszłam do pokoiku, w którym przebywa, ingusia zamerdoliła ogonkiem i już byla przy drzwiach i modliła się do klamki:cool3: ... moje schroniskowe wizyty rozpoczynać zawsze będzie spacerek z Ingusią. Mam do niej , cholera, słabość.
-
[quote name='Zbójini']Pewnie włos za długi... Ludzie myśla że jak długi włos to syf w mieszkaniu a prawda jest zupelnie inna. To krótki włos unosi się w powietrzu i jest wdychany oraz wbija sie we wszystko... [B]O innego psa nie pytali[/B]?[/quote] Niestety, a szkoda, bo widać, ludzie z podejściem...
-
Felixowi zebrało sie na amory :evil_lol: nic dziwnego- jutro walentynki :evil_lol: Okazało sie,ze sunia z jego boksu ma cieczkę , wiec chwilowo zmieniła zameldowanie. A Felixior w tym amoku przebiegł koło mnie nawet dwukrotnie i zapomniał, ze przecież tak właściwie- to on się boi. Posiedzałam chwilę w boksie z nim z i z jego psim kolegą, może z czasem przyzwyczai się do mojej obecności.
-
[quote name='Rossa']Dopiero zauwazyłam watek :oops: Lola skaczemy na górę .Agatko z twojego ostatniego postu wynika że [B]Lola robi malutkie postępy , w dobrym domku nastąpiłoby to chyba baaardzo szybko [/B]:roll:[/quote] Jestem tego pewna. Jestem w ogóle w gromnym szoku, jak czasami niewiele trzeba... Jak szybko drobne gesty: pogłaskanie po karku, ciepły głos stają sie tym, za czym te przerażone, skrzywdzone psy chcą podążać... Ja wiem, ze to wszystko ciężka praca, że pies po przejściach nie jest łatwy, ale, cholera- obserwuję,ze to my skreślamy zwierzęta, a nie one nas. To nas nie stać na dobro. One są gotowe, to my nie chcemy poszukac dróg komunikacji, które wcześniej sami zburzyliśmy...
-
Państwo zrezygnowali. Sama nie wiem, dlczego. Wydawali sie bardzo fajni, Kapral swietnie na nich zareagował- przy powitaniu położył sie nawet na grzbiecie (!!!)zeby go drapać po brzuszku. Na wybiegu zachowywał sie jak szczeniak, podchodził do kazego po głaski. Spodobał sie na pewno. Państwo mieli jeszcze sobie przemyśleć wszystko, nawet mowa o fryzjerze była. I niestety :-(:-(:-( Miałam też telefon od Pana z Warszawy, ale w końcu też zrezygnował. Pechowy ten nasz Kapral... Chyba nie dodałam, ze leczymy kaprala na egzeme- ma zmiany na tylnej łapce- ale leczenie przynosi dobre efekty.
-
Byłam z Lolcią na spacerku. Właściwie to przemniosłam ją na wybieg. Lola nawet zrobiła kilka kroków, siknęła tu i ówdzie :evil_lol:. Pogłaskałam ją. Nie leżała już tak zupełnie płasko- a przynajmniej nie przez cały czas. Kłopot będzie z jej kolegą z boksu. Strasznie jest spanikowany przy zakładaniu obroży, chociaż już nie chowa się do budy na mój widok- mało tego, moge wejść do boksu i go pogłaskać. Jak rozprawię się z Lolą i jej strachami, wezmę się za Rudaska- może potem we dwojkę na spacery mogliby chodzić.
-
Jak wygląda strach? Strach to Monika- ma cudowny dom! Foty ost. str.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Monika w niedzielę jedzie do domu. Bardzo siez nią związałam w ciągu ostatniego czasu... choćnie był nam pisany żaden spacer. Jest radość na mój widok- skakanie na kraty, jest głaskanie, jest przytulanie. Mogę normalnie wejsć do boksu, a ona do mnie podbiega, opiera sięo moje nogi, wyje, gdy poświęcam uwagę innym psom... Człowiek to taki głupi egoista- że nawet w momentach, gdy pies jedzie do domu bardziej go boli ból pożegnania niż cieszy lepsza dla niego perspektywa... Będę za Tobą bardzo tęsknić, Monisiu!... :oops: -
[quote name='malicja']melduje sie do pomocy w ogloszeniach. podeslij mi prosze tekst, numer telefonu i podstawowe dane o Ingusi (szczepienia, sterylizacja itp.), zabiore sie oglaszanie w piatek. niestety z allegro nie pomoge :-([/quote] EXTRA!!!! :multi::multi: Do jutra wstawię tekst ogłoszeń tutaj na wątku.
-
Felix ma dziwną ranę nad łapką. Lekarz go oglądał podczas szczepienia i podobno nie jest to wynik potyczki między psami- może gdzieś zahaczył... Z daleka (bo blisko podejsć nie mogłam, a przy szczepienieach mnie nie było) wygląda to jak wycięty do "mięsa" kawałek skóry, średnicy gdzieś około 5, 6 cm. Biedny Felixiński... :-(
-
Drastyczne zdjęcia. Fighter z mordką w kawałkach.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Aktywowałam ogłoszenie na pajęczynie. Dzisiaj rozdawałam psom przysmaki i nieopatrznie podałam Fighterowi żwacz. Fighter się ucieszył zamerdał... i wtedy sobie uświadomiłam, ze przecież jemu można podawać narazie tylko mokre papu. Biedactwo, nawąchało się, apetytu na zwacza dostało... i przysmak został zabrany :oops: Ale mi głupio. -
[quote name='Redpit']Jestem tu niedawno, ale jak się patrzy na te wszystkie tragedie...:placz: - przydałaby się "6" :roll:... i :mad: dla niektórych... Fajnie, że chociaż niektórym się uddaje... też może trafi do mnie 15latek z Dogo, ale do domu. Myślę o wiośnie, po zrobieniu płotka o jakimś dla Sarki (ale bezjajkowym :evil_lol:) koledze - a Felek - jest troszkę jak Ona ;)[/quote] Felix będzie trudnym psem... ale byłoby cudnie, gdyby dostał chcoiaż szansę na tymczas. Rób ten płotek- co tam będziesz do wiosny czekał :evil_lol:
-
[quote name='Redpit']Szansa choć niewielka - jest zawsze...;) ...tylko czasami - czas...potrzebny[/quote] Ale on juz go tyle stracił... :placz: Zebym chociaż wiedziała, ze nie czeka na darmo... W ogóle chyba zwariowałam. Wolne w pracy mi nie służy: pozakaładałam wątki psom, których adopcja graniczy z cudem: Felix, Lola, Inga chyba też nie bardzo. A jeszcze mam w asa w rękawie- szkieletora Fionę, której chciałabym założyć wątek. Masakra. Coraz wiecej takich "perełek" znajduję w schornisku :-(
-
Drastyczne zdjęcia. Fighter z mordką w kawałkach.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Fredzia, jestes [SIZE=6][SIZE=4]WIELKA[/SIZE] [/SIZE]!!! :lol: -
[quote name='mysza 1']Śliczna mordeczka. Szkoda, że nie ma domu. A ma ogłoszenia?[/quote] Gdzieś ją umieszczałam kiedys, ale nie pamiętam gdzie. Bardzo przydałaby sie pomoc w ogłoszeniach.... marzy mi sie allegro- ale takie super hiper wypasione- kogoś, kto zna sie na rzeczy... i możliwie wyróznione. Mogę wszystko poopłacać- tylko gdyby ktoś w kwestii zakładania pomógł... Gameta- chyba zatem dogo szwankuje, bo ja za cholere nie mogę podlinkować banerka Kaprala, a zdaje sie robie wszystko poprawnie- i nie pierwszy raz przecież...
-
Drastyczne zdjęcia. Fighter z mordką w kawałkach.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Fighterowy- do domu!... ale już!...:angryy: -
[quote name='Zbójini']mozecie w schronisku zapisac tego biedaka? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/owczarek-niemiecki-mix-przywidz-pomorskie-131414/[/URL][/quote] Moge... ale do nas nikt i tak nie przychodzi... :-( Dzwoniła do mnie Pani z Gdyni. Wypatrzyła Kaprala na allegro . Jutro o 11 jesteśmy umówione w schornisku. Pani chce go zobaczyć, poznać.