-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by majqa
-
Ja robiłam obecne z nieco zmienionym. Oczywiście, warto próbować z kolejnym. :-) Dziękuję Emi. :-)
-
Dobrze, że choć bazarek jakoś poszedł, bo odzewu z ogłoszeń ani dudu... :-( Miruś, jak się objawisz... Jak Misio stoi z karmą???
-
[B]51-60: [/B] [URL]http://www.n2m.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=20489&catid=77&Itemid=11[/URL] [URL]http://warszawa.topad.pl/ogloszenie/Absolutna_szorstkowlosa_rewelacja._Misiek,1220[/URL] [URL="http://firmyogloszenia.pl/"]http://firmyogloszenia.pl/search.php?where=adtitle&keyword=Absolutna%2C+szorstkowłosa+rewelacja.+Misiek&submit=&sepage=new[/URL] [URL]http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/5179/name/oddam-do-adopcji-absolutna-szorstkowlosa-rewelacja-misiek-warszawa.html[/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/"]http://www.kupsprzedaj.pl/o/absolutna-szorstkowlosa-rewelacja-misiek/1981313[/URL] [URL]http://www.adpillar.pl/absolutna_szorstkowlosa_rewelacja_misiek,ogloszenie,20120726001504.html[/URL] [URL]http://warszawa.freecf.pl/absolutna-szorstkowlosa-rewelacja-misiek_a72327[/URL] [URL]http://sloniu.pl//2/darmowe-ogloszenia/15-Zwierzaki/108-Psy/31637-Absolutna_szorstkowlosa_rewelacja_Misiek.html[/URL] [URL="http://www.swiatogloszen.net.pl/"]http://www.swiatogloszen.net.pl/absolutna_szorstkowlosa_rewelacja_misiek,20120726003546.html[/URL] [URL]http://www.polgratka.pl/annoucements/show/12881/absolutna-szorstkowlosa-rewelacja-misiek[/URL]
-
[B]41-50: [/B] [URL]http://adpedia.pl/mazowieckie/warszawa/drobne/zwierzeta/ogloszenie/absolutna_szorstkowlosa_rewelacja_misiek,224073/[/URL] [URL]http://www.gmirpol.com.pl/ogloszenia,psy_i_koty,63,1,absolutna_szorstkowlosa_rewelacj,9784.html[/URL] [URL]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/41691/[/URL] [URL]http://www.supertarg.pl/pokaz_sz_ogl.php?idogl=7370&tytul=Absolutna,%20szorstkow%B3osa%20rewelacja.%20Misiek[/URL] [URL]http://naszezwierzaki.info/15-oddam/4147-absolutna-szorstkowlosa-rewela.html[/URL] [URL]http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/19173/absolutna_szorstkowlosa_rewelacja_mis.php[/URL] [URL]http://www.iogloszenia.net/15964,absolutna-szorstkowlosa-rewelacja-misiektrudno-oprzec-sie-jego-u.html[/URL] [URL]http://gablota.com/mazowieckie/warszawa/zwierzeta/adopcja/15324,absolutna-szorstkowlosa-rewelacja-misiek.html[/URL] [URL]http://hermestop.com/ogloszenia/169153/Absolutna_szorstkowlosa_rewelacja_Misiek/Warszawa/zwierzeta[/URL] [URL]http://warszawa.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/absolutna-szorstkowlosa-rewelacja-misiek,id43bb05gp28127.html[/URL]
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
No to słów kilka... Niunia - jest ostatnio prześladowana, o czym później. Ma anielską cierpliwość do prześladowcy. Kłopotów z nią brak. Przekochany stwór, który, wow, wow, wow, od niedawna odważył się spać z mamą. ;-) A jak nie z mamą to z kiciem Milusiem, z którym kopuluje i wyczynia wszelkie, mniej łajdackie brewerie. Gutek - pracujemy (marne efekty) nad jego schudnięciem notorycznie głodny okupuje drzwi wejściowe do mamy i lodówkę. Zoran - uff... przestał osikiwać Maćka łoże, za co jesteśmy mu oboje przewdzięczni. Poza tym urzędowałby na okrągło. Jak zostaje zamknięty smędzi, wydając dźwięki hm... palca ciągniętego po mokrej szybie. Nie idzie zdzierżyć. Bork - ciachnięcie jajek było strzałem w 10. Przestał wreszcie ujeżdżać Zorana (choć temu to się akurat podobało). Poza tym kochany tyle, że rozchukany psiul. Jak z radości bombnie w człowieka to ortopedzi zacierają ręce. Hania - Wciąż osiągnęliśmy etap nie zjadania tylko Zorana i Borka. Reszta do konsumpcji ale się nie poddaję. Może coś się tu pozytywnego urodzi, czyli np. akceptacja Czesi. Faks - schrowane serduszko wciąż daje radę. Plus - jakoś ostatnio przestał mieć zapędy z eksterminacją suczek więc je puszczam z nim razem. Leki idą na potęgę i jakoś dziadzio potrafi sprostać rzeczywistości. Jola - obecnie wydzielana karma, byle gwiazdka zeszła z wagi. Jeszcze się nie poddałam z zapoznaniem jej z Luckiem ale na razie jesteśmy na etapie: [I]Zeżreć Lucka.[/I] Cacek - Tu na razie problemów brak byle w zasięgu były prosiaki i gwiżdżące udko. Co prawda czasem dopada go głuchota jak Maciek woła ale generalnie super piesio. Tu prę do przodu z obsługą, czyli ja dotykam, coś przy nim robię a on nie odcina mi palców. Są postępy. :-) Łoker - horror, Klara przez niego nie ma wstępu do mojej budy. Ma skubaniec taką adrenalinę, że hoho... nawet przez sen walczy z wrogami. Pola - tu się rozkręciło. Nkt by, patrząc z boku, nie powiedział, że cokolwiek przeszła. Fruwa, a nie biega, przy czym jak fruwa to po to, by polować (super, że ze wzajemnością, czyli następuje zmiana ról) na Czesię i Niunię. Niestety raban przy tym jest sakramencki więc czasami nie wyrabiam i rozdzielam łowną trojcę. Mania - za punkt honoru przyjęła zamordować Lucka. Temu (szacun za stoicki jego spokój) to lata i choć jednym chapnięciem rozwiązałby problem schodzi małej korbie z drogi. Fira - tu jest super, Fira w powiększonym stadzie rozkwitła. Genialnie poluje na Czesię, Niunię i cudnie, bo ten jej na to pozwala, jeździ na ogonie Borka. Klara - znormalniała, nie zjada mieszkania. Poza tym dekiel z podbijaniem mi oczu, przycinaniem języka, rozwalania nosa, rozdrapywania. Jej się zdaje, że dowodzi w stadzie więc przeprowadza akcje miskowe stróżujące z gardłowym dźwiękiem, jakiego nie powstydziłby się rottweiler. Czesława - też super, też nie zjada mieszkania (odpukać) więc mogę spokojnie odremontować schody, krzesła itd... oraz wezwać pana tapicera. Lucek - pies złoto bez dwóch zdań. Nieprawdopodobny postęp, biorąc pod uwagę stan zastany a obecny. Teraz walczymy z zap. krtani więc ponieważ mamy wyjazd na weekend zabieram mu szelki. Fuks - tu mam jazdę. Nie może się zdecydować, czy chce być w swoim pokoju, czy na zewnątrz więc ganiam przeprowadzając go raz tu raz tam. Mania i w ogóle towarzystwo dam odjęło mu lat. Dziarski dziadzio. Ostatnio nie omieszkał mnie chapnąć, bo... mu się pomyliło, pachniałam jego wrogiem Faksem. A... no i tu trwa zewnętrzna, przezfurteczna walka z Borkiem. Elżbiet(a) - kocurek - kamienie pod kontrolą; naraził mi się parę dni temu, bo wypałował przy mnie Annę Marię. Lolek - nietykalski a czeka nas wyczesanie. Już drżę. Bolek - mniej nietykalski, wsio z nim OK. Tola - cukrzyca pod kontrolą, zabawy insuliną uprawiane. Anna Maria - spoko, sowizdrzał z niej nieziemski. Franka - kicia marzenie, ukochanie Maćka. Ryszard - super dostojniak, co prawda ma mi za złe podcięcie pazurków ale jakoś to przeboleję. ;-) Milek - boski kot, nie odstępuje mamy na krok; kot, którego się nie wyczesuje tylko odkurza (on to ubóstwia). :-) Aaaa... i na razie nie wstawię fot, by nie kusić złego ale... Sprzed paru dni... 17ty psiak, który wysysa z nas energię. 7 miesięczna Gabi z zagojonymi rankami na łapce, przerysowanym bokiem i sterczącymi żebrami. Dzwonek do furtki. Sąsiadka. Nie uciekł pani pies? Ano nie. Wyszłam i... weszłam z nią. Wyrzucona (ogłoszeń zero, a zgubić ją ciężko :roll:) albo pochodzenie z miejscowej żulerii więc dziękuję, postoję, zwrot nie wchodzi w grę. :angryy: Jesteśmy w stanie jej wstępnej obróbki zdrowotno - wszelakiej. Siwych włosów już nam przybyło, bo z chwilą, gdy Gabisia zorientowała się, że... to i daje czadu. Mieszka u mamy... zamęcza zagryzaniowo sobą Niunię. Drugim głównym jej celem jest Lucek (no tu się dzieją sceny dantejskie, więc tym bardziej szacun dla wyrozumiałego Lucka), potrafi się zadowolić i Czesią i Polą. Szaleje, że włos się jeży, regeneruje się w locie. Odrobaczona, wykąpana, odpchlona, w trakcie leczenia zap. pęcherza i uszu, przed nami szczepienia itp... itsre. Najgorsze, na co musimy uważać to, by sama sobie nie zrobiła kuku, bo najpierw robi, potem myśli, ponadto wariuje z dużymi psami i nie celowo mogą ją uszkodzić (Gabi jest filigranowa, mniejsza niż Pola). Nie dalej jak wczoraj zajechała na raz Lucka, który padł w trawie, Czesię, która już przed nią spierniczała i Polę. Czy ja się więc mogę nudzić? To, co napisałam to i tak skrót skrótu..., bo dzieje się u nas, że mała bania... :cool1: :roll: -
Nie taki ale żmudny nieco i troszkuuu nudny. Dziękuję Marysiu za pomoc. :-)
-
Ładnie Ci poszło, naprawdę. :-) Gratulacje wytrwałości! :multi:
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
..., bo i wciąż w ruchu. :-) Dziś polowała na zabój na Czesławę. ;-) -
[url]http://ogloszeniadrobne.warszawa.pl/44375[/url] :-) Jasne. Pamiętaj Maryś, że tam, gdzie możesz podawaj swojego (to, co Ci mówiłam, identyfikacja m.in. też po mailu ogłoszeniodawcy i jego dubli ;-)), a mój przede wszystkim fon.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Oj tak, sporo było tych ran, dużo ubytków... ale to już za nią! :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Do Ciebie się tuliła, do Ciebie, wszak na zewnątrz zapiekanki nie było. :-) Oczywiście, że ją wymiziam. :-) -
No to ja Ci się w życiu nie przyznam, ile czasu, ile prób lęgło mi się moje pierwsze... :oops: Uwierz, daleko mi tu do nabijania się... :roll:
-
No i bosko Marysiu!!! Udało się! :multi:
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziękuję Ilonko!!! :Rose: Tobie nocki spokojnej, spaniowo - temperaturowo miłej, a jutrzejszego dzionka bez specjalnego przepracowywania się. :lol: Tiaaa... co do wstępu... zgadłaś. :cool1: Nuda? :roll: -
3mam kciuki za Twoją premierę! :happy1:
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Za to ja go słyszałam dziś w nadmiarze! :angryy: Znajdę momentos to jutro ciutkę popiszę, co u nas, bo tak mi gnidy umilają czas, że miotam się jak pchła w majtkach. :shake: -
Jasne Marysiu! Najważniejsze - modyfikacja tytułu. ;-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Isadora7']O mateńko, a ja myślałam zę Ty masz ślub tylko z Maćkiem:evil_lol:[/QUOTE] Się siłą powstrzymam... :angryy: :angryy: :angryy: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
No dobra, co przegapiłam to i odrabiam (tumanek - sklerotyk ze mnie), posypując głowę popiołem... i... [CENTER][I][COLOR=#0000cd][SIZE=3][B][SIZE=4]Przeogromnie dziękuję:[/SIZE] [/B][/SIZE][/COLOR][/I][/CENTER] [COLOR=#0000cd][I][B]- Smyku i Jej Córci Ani za ograbienie połowy poznańskiego z różności i wsparcie nimi moich zwierzów[/B][/I][/COLOR][I][B] ([COLOR=#0000cd][/COLOR]wielopaczkowość tu się kłania i... przepuklina pana listonosza)... :loveu: -[COLOR=#0000cd] Marysi (Marycha35) za podobną pomoc [/COLOR][/B][/I]:loveu: [I][COLOR=#0000cd][B]- Isadorze7 za dzisiejszą pomoc i ożenienie mnie z przemiłą Panią i 10kg od Niej[/B][/COLOR][/I] :loveu: [CENTER][COLOR=#0000cd][I][B]A przede wszystkim Kochane za bezinteresowność i pomyślenie o nas..., po prostu pomyślenie...[/B] :loveu:[/I][/COLOR] [IMG]http://s19.postimage.org/42gz4lngj/bajkowa_wrozka88.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Marysiu :loveu:, przyjeżdżaj jak najczęściej, bo raz, że brakuje mi takiego fajowskiego pogadania, a dwa... no cóż... działasz terapeutycznie. :-) Dzięki emocjom, jakich dostarczyłaś zwierzyna mi odjechała wieczorkiem piorunem! :-) Było bosko!!! :multi: -
A nawrotkę z pilotażem w tle znów przećwiczymy! :-)
-
To ja naprawdę dziękuję Marysiu. Tego mi było trzeba! :-) Jedyna wada - za krótko!!!!!!!!! :-)
-
[quote name='Iljova']Bo to nie jest pech tylko negatywny wpływ imienia Imię ma także wpływ na żywe stworzenia[/QUOTE] W to najmniej wierzę, jeśli już mowa o przekonaniu do... Negatywny wpływ imienia, pójście wyłącznie tym tropem, zbyt mocno uproszczałoby sprawę. W tym układzie niemal każdy Iksiński o imieniu Y z góry skazany byłby na porażkę. Ba... jeśli ów negatyw szłoby podporządkować pod wpisaną w życiorys niemożność poradzenia sobie z masą problemów, w tym i z sobą samym to za moment uczynek pierwszego z brzegu gnoja byłby usprawiedliwiony, a i niejednej niemocie łatwiej byłoby wytłumaczyć własną niezaradność. Słowem itp... itsre... Temat rzeka i raczej nie na Misiowy wątek. :cool1: A co do pecha... Im większa w niego wiara tym większa siła sprawcza myślenia o nim. Tu więc najważniejsze jest to, że Misio o pechu nie rozmyśla. :-) [quote name='mira145']Michol wita cioeczki:multi:[/QUOTE] Witamy, witamy! :-) [quote name='Iljova'](...) wszystkie chwyty dozwolone ... prawda?[/QUOTE] A jasne, że tak, byle zgodne z prawem. :evil_lol:
-
Ejże, ejże... jaki wpływ? ;-) A jak pisałam o pechu to mnie stopowałaś. :eviltong:
-
Gorąco dziękuję Marysi za podwiezienie mi dziś fantów dla Misia!!! :loveu: Osobno dziękuję również za same, superne odwiedziny! :-)