Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. OK, OK, do zobaczenia/ przeczytania. :-)
  2. Czesiol jest niewydawalny. :evil_lol: Dziś był pan doktor, usunął jeszcze kawalątek martwicy, pod którą już się ładnie goiło. Ciałko pokryte ziarniną. Szwy zdjęte. Dziś także "zabity" abażur został zamieniony na zapasowy.
  3. [quote name='sylwiaso']Bisiolku mimo wszystko w górę nasz Kochany Zajzajerku!!![/QUOTE] A pewno, że w górę, bo..., to opisałam jest w jego naturze, silniejsze od niego. Chce mieć człowieka na własność i już.
  4. [quote name='masienka']Niestety nie :shake: byc moze bedzie miala bardzo, bardzo awaryjny tymczas ale tam nie ma ogrodzenia wiec w kazdej chwili moze zginac :shake: sytuacja naprawde jest ciezka i szorsciaczka bardzo pilnie szuka tymczasu z prawdziwego zdarzenia[/QUOTE] Piszę tu, bo masz zapchaną skrzynkę. Kudłaczom pomaga m.in. leni356, malawaszka, z kolei suniom w takim typie daje DT elinka.
  5. [quote name='IVV']trzymam mocno kciuk !!!![/QUOTE] Będę wdzięczna! :-)
  6. Powtórnie najedzony Zoran okupuje dwa pokoje (spaniowy męża i po drodze coś, co szumnie nazywam garderobą, gdzie miało nie być żadnego zwierzaka). :roll: Sylwia dzwoniła, zapytałam, czy u niej Zoran też tak wył. Okazuje się, że tak, a przyzwyczajanie do kojca trwało plus minus około 10 dni no to dooopa, bo... U Sylwii działka gigant (w porównaniu z moją), odległości do sąsiadów (dźwiękowe duże) a u mnie dom sąsiada w linii ogrodzenia, a przy nim kojec. A w owym domku, od strony kojca pokój, w nim małe dziecko. Kupę lat żyliśmy z sąsiadami dobrze więc niech się ta idylla nie kończy. Może spróbuję jutro zamknąć na chwilę Zorana (dziś był Meksyk jeszcze z pracami polowymi).
  7. Wieczór, Niunia już po kolacji. Ogon chciał się urwać, zasmakowała jej josera festival, czyli na razie worka od Sylwii jeszcze nie otwierałam. O ile wczoraj i dziś do południa ogon był podkulony (czyli smutny) o tyle już teraz ogon stoi jak żagiel, Niunia się tuli do mamy i do mnie, męża zresztą też, a co więcej... już zaczepiała Gutka do zabawy, czyli jak to z chłopem, podpuścić i pouciekać. ;-) Psychicznie jestem zjechana ale już nieco spokojniejsza. Niech się tylko to wszystko zgra i zagra. :modla:
  8. Filmik... [video=youtube;TrALLDwn68I]http://www.youtube.com/watch?v=TrALLDwn68I[/video]
  9. No to już Wam piszę, czyli moje obserwacje (czekam u siebie na doktora więc w razie... przerwę, zrobię edycję, dopiszę). Bingo jest od jasnego gwizdka. Nie wiem, co tak umacnia jego pozycję. Nakręcona zabawka, moje wcześniejsze określenie, to mało powiedziane. :-( Rządzić, rządzić, rządzić i ustawiać inne psy. Przy mnie zaatakował biedniutkiego, małego, psiego dziadka. W odwecie za dziadka Bingo (oczywiście z szansami zerowymi) zaatakowała młoda sunia. Skończyło się na polubownym obwarczeniu. O dziwo, na tapecie, Bingo ma jeszcze jedną, starszą, b.łagodną sunię, tę też chciał "skroić". Powiem Wam, że byłam zmartwiona jego postawą. Rzuca się ze szczekiem, furią na psy w kojcach (na cel idą psy ale sunie również, bo czemu by nie). Kiedy byliśmy w innej części placu, a on w innej, choć spuszczony, pieklił się strasznie, że nie może się do nas przedostać i "poustawiać" psów, które są z nami. Kiedy Sylwia weszła z córciami w tę część, gdzie Bingo urzęduje, wypuściła go (wokół były sunie, psy w kojcach i ten dziadzio) Bingo biegał jak w amoku, łasząc się do Sylwii, a jednocześnie sobą (swoim torem), swoim ciałem odpychał, odgradzał inne psy od Sylwii i szukał z nimi zwady, z premedytacją szukał. Pełen terror. :-( [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/3571/p1120895p.jpg[/IMG] Zdjęcie poruszone, psy w pełnym biegu, a Bingo siedzi na dziadku... [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/4072/p1120898.jpg[/IMG] I po poprzedniej akcji... znów szuka z dziadkiem zaczepki... [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4279/p1120899z.jpg[/IMG] Torpeda... mój aparat jest wolniejszy niż Bingo... [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/8019/p1120900.jpg[/IMG] Jedyna ze statycznych postaw... Ponieważ Bingo długo się nadymał poprosiłam Sylwię, by wzięła go do pani doktor na sprawdzenie/ oczyszczenie gruczołów... [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7116/p1120902.jpg[/IMG]
  10. O, miła oku relacja! Takie się fajnie czyta. :-)
  11. [quote name='emilia2280']hehe, majqa, widac ze te kojce to na marne budowalas ;p (...) [/QUOTE] Ja się jeszcze nie poddałam ale taka myśl mi wczoraj przeszła, nie ukrywam. Aaa propos jazdy wczorajszej. Psy wpięte w pasy, a Zoran i tak (nie wiem, jak to zrobił) znalazł się w trakcie prowadzenia na tylnej szybie/ półce. Zbladłam, bo już go widziałam oczami wyobraźni wpadającego do bagażnika więc... Po hamulcach i wypinka z pasów. Chwilę po... Zoran był już z przodu, leżał na siedzeniu i głowę oparł mi o rękę na drążku biegów.
  12. Jesteśmy po dryfie działkowym, fizjologii, obwąchach itp. Pysio uśmiechnięty. Mieliśmy też wspólną, popołudniową drzemkę.
  13. [quote name='Freya73']Idziemy na dlugi spacer i zabieramy Niunie. :)[/QUOTE] Właśnie mała jest po tour de podwórko! Sukcesy były, biegałam też z Zoranem, zapoznawała się z terenem i częścią psiaków przez ogrodzenie. Wczoraj nos w nos poznała Gutka (z nim, poza kotami, jest), Czesię.
  14. [quote name='Jadun'](...) Jak to mówią kucharze "Tyle zysku co w pysku"[/QUOTE] Dobre powiedzenie!
  15. Cyrk na 100 fajerek. Wczoraj Miluś miała parcie na Niunię, ocierki, obwąchiwania, polowanie na jej smycz. Dziś Niunia na niego powarkuje. Kitki nie zaczepia, Ryśka nie zaczepia, a one jej. No cóż, do końca dnia jeszcze daleko i pierdylion scenariuszy wyjdzie w praniu. A na ten moment Niunia mieszka pod stołem, tak sobie wybrała (myślę, że chodzi o to, że ma w zasięgu człowieka = nogi mamy i ręka do głaskania, a do tego dobrą bazę obserwacyjną). Piorunem załapała, że ma wracać do mieszkanka. Wypuściłam ją z Zoranem i Czesią ale gdzież tam, Czesia zahałasowała abażurem, Niunia się zjeżyła i warknęła, nawróciła do domu więc mama = coś na kształt focha i wio z Niunią do środka: [I]Nie, tak to nie będzie, nie zamierzam ryzykować. To ją stresuje.[/I] Wygłosiła, co wygłosiła i tyle je widziałam. Plizzz, Niunia, odpuść kotu, a Boże broń nie zapędź się do nestorki Kitki.
  16. [quote name='Marycha35']Izuś, he he he, brawo, dobra robota, koalicja Rybia górą!!!;) (...)[/QUOTE] Rybolicja, Maryś. ;-) Dzień dobry Wszystkim. :-)
  17. Aha, czyli karma jest dla czwórki. Sylwuś, będzie się kończyć, daj znać.
  18. [quote name='sylwiaso']Zoruniu.......bądż grzeczny kochana psino ciocia niedługo przyjedzie do Was![/QUOTE] Zoranek po śniadanku, odsiku, czekamy na kupkę. ;-)
  19. [quote name='sylwiaso']Majciu ja już niedługo będę dzwonić,bo nie wytrzymam!!![/QUOTE] Spoko. :-) Właśnie odsikuję tury. Z Niunią OK, czekamy tylko na siku i kupę, bo na dworku była ale się nie załatwiła, na razie wciąga zapachy. :-)
  20. To czekamy na odgórną decyzję.
  21. [quote name='Marycha35']Hi, hi, ale zdaje się to też uzależnia...;)[/QUOTE] I niech nie przestaje. :-)
  22. [quote name='Marycha35']Hi, no tak, jak dziecko, oj kochane te psowate, ale robota całodobowa!!!! Jak w sklepie z alkoholem;)[/QUOTE] Tak, a na rauszu można być za sprawą zmęczenia. ;-) Tanio i zdrowo.
  23. [quote name='Marycha35']Izuś, ale do konkretnego moda?[/QUOTE] Dowolnego z działu PwP ale z mnie znanych, szybko reagujących, może warto napisać do Szamanka lub Maupa4 lub Czarodziejka?
×
×
  • Create New...