Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Już kończymy... tę... nędzę... a zwierzaki paaaczą na nas, paaaczą i wzrokiem mówią: [I]Mamo, tato, nie róbcie nam tego, kcemy kurzu, kcemy sierści, kcemy zaflejaństwa! :evil_lol: [/I]Spoko Iluś, my się naprawdę cieszymy, że nas odwiedzisz. Naaaprawdę!!! :loveu:
  2. [quote name='tana']:cool2: u nas na razie spokój... Marcin pojechał po czekoladę do sklepu :evil_lol:[/QUOTE] Zazdroszczę... u nas panika jak ta lala. :roll: Maciek właśnie powiedział, że co się udało ogarnąć to się udało, a resztę należy oflagować napisami: "To nie muzeum. My tu, q..a, mieszkamy!"... Zaczyna być nieźle. :cool1:
  3. [quote name='Jasza']Zapiszę. ...............................[/QUOTE] A witamy, witamy! :-)
  4. My też! :-) Właśnie miłujemy się w oparach domestosu, kreta, ajaxu, zderzamy w przejściu i załamujemy łapska nad naszą rzeczywistością.
  5. Nie ma problemu, możesz podać mój Niko, jeśli oczywiście chcesz. Kiedyś go miałaś. Jeśli masz, wstaw, jeśli nie, daj znać, podam powtórnie. Dziękuję, że się dopatrzyłaś tej istotnej skądinąd rzeczy. A może Marysia chce lub Ania, by którejś z nich tel. widniał w ogłoszeniach?
  6. [quote name='Smyku']Mówiłam u poootforów , żebyś rżnęła te podłogi .[/QUOTE] I tak będę miała klęskę, bo ledwusiem przebieram nóżkami ale cóż... tsha stanąć na wysokości zadania.
  7. Jakbyś nie wiedziała, że to efekt oparów domestosa. ;-)
  8. [quote name='Smyku']Bisiu dostałeś czape ?[/QUOTE] Dobrze, że nie w... czapę. ;-)
  9. Qrczę, widzę to cienko. :-( Gdyby jeszcze, wybaczcie przyziemność, miał uzbieranej kasy jak lodu na tournee... ale jeśli znów musielibyśmy zmieniać mu miejsce... on ogłupieje, my też: Były DS, DT u AtaK, kolejny DS, znów AtaK, Chauwa.... docelowy DS. Jeśli miejsce kropek zapełnią inne miejsca zaczepienia Miśka/ jego chwilowe przystanki życia... Hm... mam nadzieję, że w jakiejś chwili AtaK znajdzie sposobność i nieco swoją wypowiedź rozwinie, może dojdą jeszcze jakieś spostrzeżenia co do Misia... Nadzieja na miśkowatość Miśka to też coś ale na samej nadziei nie możemy się chyba oprzeć. Edit: Ata dała znać, że na jutro umówi do Misia Szami. :-) Dziękujemy! :-)
  10. Wysłałam Acie zapytanie smsem w tej sprawie: piszę skrótem: wezwanie w., zbadanie, pobranie (morfo. i biochem.), opis, zalecenia, faktura, leki. Edit: Ata odpisała, że tam zazwyczaj jeżdżą tylko do nagłych wypadków ale, że spróbuje z jutrzejszym dniem, by Misio był na czczo.
  11. O jasny gwint - ma się rozumieć: kłopoty Aty, brak wizyty u weta, zachowanie Miśka. :-( Edit: Jak drogo, albo inaczej, czy dużo drożej wynosi wezwanie weta do siebie? Jaki to koszt, bo może to jest wyjście? Dla weta żaden problem, w sensie realizacji, podjechać, zbadać zwierzę, pobrać krew.
  12. [quote name='inga.mm']przelałam obiecaną dychę[/QUOTE] Dziękuję serdecznie. :-)
  13. Przytulam mocno Sylwuniu, wiem, co czujesz. 3mam kciuki za to, by to był naprawdę dobry dom, TEN dom... (Ja od 5.00 z minutami w biegu, czyli ostatnio norma...)
  14. [quote name='Iljova'] (...) okaże się czy zniesiecie moje towarzystwo... (...)[/QUOTE] A na to są różne środki zaradcze z uwięzieniem w kojcu włącznie. ;-) Głowa do góry!
  15. [quote name='Marycha35'](...) Dostałam zaproszenie na wątek Lupusa, który też jedzie do Ciebie i zaczynam się obawiać czy nie będzie spinek między samcami. Misio to chyba spokojny gość raczej, ale przy większej ilości psów w domu, żeby się gorąco nie robiło...[/QUOTE] Hm... każdy chłopak z innej parafii, z innym charakterem, po innych przejściach i każdy ma trafić do domu, póki co mu obcego. Może być różnie, bo jak rozumiem zjadą się niemalże w jednym czasie. Rozumiem, że w obrębie posesji nie masz Chauwo kojcy (dobrze myślę?), a jak wygląda szansa na izolację psów, które mogą sobie nie przypaść do gustu? Ile będzie psiaków samców do zgrania na jednym terenie? Marley, Misio, Lupus... Jeszcze jakieś?
  16. [quote name='inga.mm']końto plis[/QUOTE] Marysiu, podaj, plizzz, bo to Twoje konto.
  17. Dziękujemy Ingo. :-)
  18. A ja jutro zadzwonię do Ani, bo może Ania mogłaby wcześniej przyjąć Ilonkę? Tak seee gdybam, bo ja z kolei za skarby świata z tego spotkania wcześniejszego nie mogę zrezygnować: konieczność/ mus + potrzeba.
  19. Jasne Maryś... Współczuję :-(, Tato najważniejszy...
  20. Tu jest Marley: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216287-Malutki-czekoladowy-Marley-ju%C5%BC-bezpieczny!-Jedzie-do-DT[/url]!!!
  21. OK, OK... inna inszość, którą się pocieszam... Ponieważ nie da się inaczej wstrzelasz się w rolę domownika. :-) Jedyna różnica między Tobą a nami będzie polegała na tym, że my musimy Ci zapewnić, przez czas, na który się bardzo cieszę :-), bezpieczeństwo po wkroczeniu w paszczę naszego szaleństwa. ;-)
  22. Nie przesądzam... :-( Ja funkcjonuję tak: brzuchem pcham mopa, w... ma wetkniętą rurę od odkurzacza, a łapska mi chodzą na boki i gdzie sięgnę tam kurz wycieram. ;-) Jak ...dolnik ogarnę to się cieszę jak dziecina i moje ucieszenie trwa góra dobę, potem zaczynam od początku. :evil_lol:
×
×
  • Create New...