Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Małe trzeba było od razu uśpić. Cała ta dyskusja jest bez sensu. Szkoda wam suki bo trzeba będzie czekać na przepalenie pokarmu i będzie musiała siedzieć przez ten czas w klatce. Ale jak zostawicie maluchy to ona w tej klatce będzie siedzieć 8 tygodni. Bo raczej na spacery na smyczce nie będzie dzika suka wychodziła. Nie szkoda wam jej trzymać 8 tygodni przez karmienie małych a potem i tak je odstawić i przepalać pokarm?
  2. Płatne od 25-go na nowy miesiąc.
  3. Dziewczyny może ją jednak najlepiej zwabić na dzieci? Maluchy wyciągnąć wsadzić do tej klatki przykrytej kocem i się zaczaić, tylko trzeba jakoś drzwiczki na sznurku zamknąć z daleka jak suka wejdzie.
  4. W zeszłym roku miałam identyczną sytuację z tym, że mluchy miały już ok. 3 miesięce a suka nie była dzika. Dzieci były niestety dzike bo rosły pod altanką na działkach. Klatka łapka nic nie dała. Stawiałyśmy w różnych miejscach, na wylocie dziury też. Transporter też nic nie dał. Jeździłyśmy tam tydzień, w dzień i w nocy. Matkę bez problemu wzięłyśmy na smycz i tyle. A szczeniaki trzeba było oswajać i dopiero potem dały się złapać. Próbowałyśmy też podbierakiem na ryby i chwytakiem z pętlą wyciągać maluchy ale one były już samodzielne i ruchliwe i uciekały w kąty. Skoro maluchy są jeszcze pełzające i ślepe to moim zdaniem najlepiej je wyciągnąć podbierakiem z małym kołem lub chwytakiem. Sukę oswajać albo podać "usypiacza" lub wykorzystć pomysł jolasek, no chyba, że skombinujecie weta z palmerem. Ja innej opcji nie widzę.
  5. Podwórko bez ogrodzenia odpada ze względu na bezpieczeństwo Gareta. Dla niego najlepszy kojec z możliwością wybiegania na ogrodzonym terenie albo po prostu buda na ogrodzonym podwórku.
  6. Proszę bardzo: [URL]http://fakty.interia.pl/polska/news/beda-wyzsze-kary-za-znecanie-sie-nad-zwierzetami,1683081[/URL]
  7. No to jest tak.. trochę lepiej ale nie jest idealnie, nadal kontakty wzajemne suk wymagają pracy. Pani doktor ciągle pracuje nad nimi ale fakt, że czasem dochodzi do spięć. Jak na razie jednak ciągle ma nadzieję, że suki się dogadają. Sonia była z panią na wczasach i zabawiała yorki sąsiadów ;) Ogólnie do ludzi zachowuje się bez zarzutu, kocha swoja nowa rodzinę. Przytyła i wygląda już jak pies a nie szkielecik. Przeszła komplet badań, łącznie z USG i wyniki są rewelacyjne jak na sukę w tym wieku. Czyli sytuacja jest napięta ale są szanse na poprawę.
  8. Widziałam :) ogłoszonko miód malina.
  9. Trzeba zrozumieć, pogodzić się i z nadzieją na lepsze szukać domu dla Bisia.
  10. Mi się też tak zdaje.
  11. Myślę, że zostaje na stałe. Umówiłam się z panią doktor, że gdyby coś się działo niepokojącego albo była potrzebna pomoc to zadzwoni, a nie dzwoni to chyba dobry znak ;)
  12. To się porobiło :( trzymam kciuki i jak wszyscy czekam na dobre wieści.
  13. Bakteria dziękuję za ogłoszenia. Mam nadzieję, że Marcie się uda.
  14. Zdzwonię jutro bo dziś święto i się podpytam co i jak.
  15. Chociaż od was mam dobre wieści :) ucałuj Zarazę ode mnie. Cieszę się, że jest lepiej i oby już było cały czas coraz lepiej.
  16. No i jest towarzyski i natrętny i bardzo lubi jak go się głaszcze, czochra, mizia i sam wpycha łeb pod rękę.
  17. Aj tam w typie corgi ;) nawet jakby było w ogłoszeniu że w typie amstafa to by się zainteresował, bo ona przecież istne cudo ;)
  18. A ja mam Pitusia :diabloti: i nie zawaham się go użyć, z nim to mi żaden york nie straszny:evil_lol: Oj niektórzy wiedzą na co stać moje 8 kg agresji :evil_lol: nawet Kuna mu nie dała rady :diabloti:
  19. O nie tylko nie kotem :-o mam alergię, już mówię, te numery to: 1,2,3,4,5,6 :diabloti:
  20. Ja znam numerki :) ale wam nie podam bo zaraz na psy wszystko przepuście ;)
  21. No właśnie.. kto mieszka w tej budzie na dziko?
  22. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ależ mnie ubawiłyście :lol:
×
×
  • Create New...