-
Posts
5854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaanna019
-
Szukam pomocy dla takiego chłopaczka, siusia jeszcze jak suka. Mały nie ma nic, mieszka pod chmurką. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1082/b08374076ca9816amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1063/e4603a7b4c4ae960med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1072/9c94a8d6576b32damed.jpg[/IMG][/URL]
-
Szczęśliwe zakończenie - blondyn w swoim domku:)
jaanna019 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Fajnie, fajnie i takim sposobem dreag zapycha potencjalne dt psami i kotami na stałe. ;) Ja was ostrzegam nic od niej na dt nie bierzcie :) Gratuluję Jaskowi to najlepsze z możliwych rozwiązań.:multi::multi::multi: -
No to się dzieje, ale zwroty akcji. Czyli znów nie wiadomo na czym Sara stoi. Mam nadzieje, że decyzja będzie podjęta najlepsza z możliwych dla suni.
-
[quote name='psi'][B]Jaanna019[/B] Pan[B] P.P.[/B]ma telefon do opiekunki Sary,[/QUOTE] No to super, bo często o psie wychodzącym ze schroniska nic nie wiadomo: co lubi, co je, jak się zachowuje i w efekcie adoptowany pies jest zagadką dla nowej rodziny. W przypadku Sary jest możliwość żeby dom ją poznał i przygotował się na przyjęcie i grzechem by było z tej wiedzy nie czerpać. :)
-
Dobrze, że Sara znajdzie przystań na ostatnie dni życia. Ona dlatego była tak długo w schronisku ponieważ przez pierwsze lata pobytu nie była przeznaczona do adopcji. Była psem pracującym - stróżującym. Biegała po terenie schroniska luzem. Dopiero po latach jako starszy już pies zamieszkała w schroniskowym kojcu. Jest bardzo przywiązana do opiekunki schroniskowej, która zajmuje się Sarą od lat i na pewno zna ją najlepiej i wie o każdym jej problemie i zachowaniach. Może P.P. powinien z nią porozmawiać żeby poznać Sarę jak najlepiej? P.P. jeśli chcesz to skontaktuję cię z bezpośrednią opiekunką Sary, daj znać na PW. Suczka nie jest wysterylizowana czy to nie stanowi problemu?
-
Najwierniejszy z wiernych - koczuje na grobie Pana. Już w DS.
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Napiszę zapytanko o zdrowie psiaka, bo widzę że tu ciotki zatroskane ;) -
Szczęśliwe zakończenie - blondyn w swoim domku:)
jaanna019 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
no to ja gapa nie doczytałam, czyli po pierwszym. Po pierwszym to Jasiek pójdzie pewnie do szkoły? -
Szczęśliwe zakończenie - blondyn w swoim domku:)
jaanna019 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Już po momenciku.. no i? -
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
jaanna019 replied to gagata's topic in Już w nowym domu
Na stonie można wybierać spośród 30 psów. Czy pozostałe 970 też będą na stronie? -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Gdzieś wsadziłam wezwanie. Jutro poszukam. -
WIZYTA PA_ Łęczyn Górny gm.Łęczyce pow.wejcherowski-PILNE_dla KAMI
jaanna019 replied to gawronka's topic in Już w nowym domu
Ludziki kochane pomóżcie Kami :) -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Pokrweieństwo między nimi to pokrewieństwo dusz ;) jak to u małżonków bywa :) Niedługo bo 07.09.2011 kolejna rozprawa sądowa. Świadkowie zostali wezwani chyba wszyscy na raz, więc będzie to długo trwało. Ja już mam stresa :( -
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
jaanna019 replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
melina wklej tu link do fb Helusia. -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Nie wyobrażam sobie żebyśmy mogli je rozdzielić. To nie będzie dobre dla psów. One naprawdę są silnie związane. Bardzo za sobą tęsknią kiedy np. jedno z nich jedzie do weta a drugie zostaje w domu. -
Piękna dożyca arlekinka z dziurą w brzuchu!! Znalzła ds!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Pięknie wygląda. Zaglądam tu czasem żeby nacieszyć oczy. Powiem wam, że jakieś dwa trzy tygodnie temu dzwoniła do mnie była Pani Sabinki i dopytywała o jej zdrowie i co u niej słychać. Bardzo się cieszyła, że Sabinka szczęśliwa. To chyba jednak nie byli do końca źli ludzie tyle, że biedni i pogubieni w życiu. -
Zapomnij. Miasto nawet nie rozważa takiej możliwości. Pewnie za jakiś czas wróci dyżurny temat schroniska międzygminnego, które i tak nigdy nie powstanie.
-
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
jaanna019 replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Dom tymczasowy nie jest płatny. Trzeba jedynie zapewnić psu wyżywienie i pokryć koszty weterynarza. Asia już pojechała z Majką do ds a Heluś powinien ok. 17 być już w dt. Z nowych wieści, jego stan nie wynika raczej z uszkodzenia fizycznego ale może być skutkiem np. przebytej nosówki. Psiak nie wymaga zabiegu chirurgicznego. -
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
jaanna019 replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
U nas ogólnie jest problem z miejscem dla każdego psa. Domów tymczasowych płatnych nie ma, jak już to hotele ale zapchane na maksa. kombinujemy cały czas żeby go nie dawać do schronu ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie. To mały pies waży tylko 9,5kg. -
Coraz więcej tych psów a pomysłów nie ma. Od wczoraj doniesiono mi już o 3 biedakach potrzebujących pomocy. Tylko jak pomóc? W schronisku jest tyle psów, że już stoją na łańcuchach uwiązane bo miejsc nie ma w boksach :(
-
Jaka ty zdyscyplinowana jesteś :evil_lol:
-
Każdy ma prawo do swoich poglądów i wg mnie po tu jesteśmy żeby o mówić to co myślimy a nie to co się spodoba innym. Ja rozumiem dziewczyny i ich wątpliwości. I wcale nie narzucam im swojego zdania jedynie piszę co ja o tym myślę. Pomijam argumenty typu szczeniaki w schroniskach, ogromna bezdomność itd i staram się podejść do Rudki jako konkretnego psa, konkretnego przypadku, bo każdy jest inny. Zawsze staram sę stosować rozwiązania najlepsze wg mojej oceny dla tego jedynego określonego psa. Rudka jest dzikim psem i oczywiście ze szczeniakami zachowuje się spokojniej, tylko wyobraźcie sobie jak by to wyglądało jakby jej te dzieci zostawić. Przecież ona siedziałaby w tej klatce długie tygodnie, fakt spokojniejsza ale siedziałaby ponad 2 miesiące. Przez ten czas cała rodzina potrzebowała by i opieki i weta i jedzenia nie mówiąc o ogromie pracy. W przypadku uśpienia maluchów będzie też jej ciężko ale będzie to trwało krócej. I to dla mnie jest koronnym argumentem.
-
Tu nie ma miejsca na emocjonalne podejście, tu trzeba myśleć racjonalnie. Maluchy trzeba uśpić, dla dobra i ich i suki. Ale obawiam się, że jutro tu przeczytamy, że w nocy otworzyły oczy i będzie "po zawodach"