Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Po takich wieściach chce się żyć :lol: wraca nadzieja:cool1:
  2. To była mała niedyspozycja żołądkowa. Tolek dostał kilka zastrzyków i wczoraj już zjadł bez marudzenia suchą karmę. Coraz częściej merda ogonkiem. Jak jest szczególnie zadowolony np. kiedy wrócę z pracy i wie że zabiorę go na spacer to przysiada przede mną i podaje mi łapkę, raz jedną raz drugą:loveu: Jest bardzo grzeczny, nie hałasuje, nie niszczy, dogaduje się z moją tymczasowiczką. Straszny z niego śpioszek, zasypia wszędzie tam gdzie przyłoży swoją kudłatą główkę. Z każdym dniem kochamy go coraz bardziej:loveu: Właśnie takiego przyjaciela potrzebowałam:lol:
  3. Czyli plan się powiódł, miał być superdomek w 3mieście i jest:evil_lol: Trzymaj się Lorka, będę do ciebie zaglądać:loveu:
  4. Lara już w nowym domu:loveu:
  5. Tak samą wodą. Pocieszające jest to, że troszkę się na nas otwiera. Naprawdę ktoś go musiał bić, bo on biedny nie wie do czego służy ludzka ręka:-( reaguje na nią podkulonym ogonem, ale przy mizianiu nie ucieka, nie lubi być brany na ręce, kolanka i do tulenia, jakby nigdy tego nie zaznał. Poczekamy i nauczymy;)
  6. Niestety gotowane też jest fuj:angryy: ale kiełbaska z cielęcinki jest ok:evil_lol: oj chyba go głodem będę brała:cool1:
  7. Zaznaczam.. straszne:shake: porozsyłam gdzie się da.
  8. Tolek nadal nie je:-( wymiotuje wodą, dziś spróbujemy dać mu gotowane jedzonko, właśnie się studzi. On jest bardzo grzeczniutki, leży już na dywanie, wczoraj sam dwa razy wszedł do swojego koszyczka. Prawie dwie godziny obcinaliśmy filc, a on nawet nie jęknął, wytrzymał wszystko dzielnie i bez protestu:razz: Załatwia się tylko na spacerkach. Niestety muszę go nauczyć spania w łóżku bo nie jest zainteresowany:diabloti::evil_lol: Idę karmić, zobaczymy co z tego wyjdzie.
  9. Następnym razem proszę poinformować mnie o tym, że przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej jest nieaktualne.
  10. Monia umawiaj go na cięcie jajek, pomogę;) ale z wiadomych względów tylko na czas kastracji i tuż po. Warunki dogadamy:cool1:
  11. [quote name='eliza_sk']Ja też dostałam maila od tej Pani, nie wiem czy ktoś się z nią już kontaktował poinformować, ze psiaka już nie ma - złożyła ofertę w jego aukcji allegro, muszę ją usunąć razem z pozostałymi aukcjami i wolałabym, żeby coś wiedziała na ten temat : Treść wiadomości: Witam serdecznie, zalicytowałam pieska shar-pei bo mam wielką nadzieję że trafi on pod mój dach. Nazywam się ............... i mam 25 lat, mieszkam 100 km od koszalina. Troszkę się znam na tych pieskach, ponieważ kiedyś miałam takiego, niestety rozwiodłam się z mężem i piesek musiał zostać u niego. Cierpię do tej pory po stracie tak wspaniałego psa... Nie mam dzieci i jestem sama, mam swoje mieszkanie, więc myślę że temu pieskowi będzie u mnie bardzo dobrze, zapewnię mu wszystko co mu będzie potrzeba, nie będę zostawiać go samego w domu, gdyż mam własną działaność gosp. i pracuję w domu, więc piesek będzie ze mną 24h na dobę. Jak patrzę na te zdjęcia to aż mi się płakać chce, nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś porzucił tak cudownego psa... Tak strasznie mi przypomina mojego psa, jest poprostu identyczny... Już praktycznie jest wiosna więc długie spacery napewno dobrze zrobią takiemu psiakowi, jemu i mnie również:) Nie pozwólcie dłużej siedzieć mu w tych klatkach, gwa rantuję Państwu że zapewnię mu najlepszą opiekę. Mój nr kontaktowy .......... Z szacunkiem .........................[/quote] To właśnie ta pani, z którą rozmawiałam, też myślę że trzeba spróbować ją dopsić:evil_lol: kto jej przekaże złą wiadomość:-(?
  12. prawie...:cool1: śliczny jest, a do fryzjera się wybieramy, tylko nie wiem który u nas poradzi sobie z filcem i nie zedrze ze mnie dużej kasy:evil_lol:
  13. [quote name='klaudia77']Właśnie też jestem tego ciekawa :???: Może ktoś się bardziej zna?[/quote] Dopisuję się do ciekawskich. Czy możliwe jest spowolnienie rozwoju zaćmy? Nie przeraża mnie to, że kiedyś pies straci wzrok, ale chciałabym żeby cieszył się nim jak najdłużej.
  14. Tolek był bardzo wystraszony i jest nadal. W czasie drogi obrzygał nam całą tylną kanapę w samochodzie. Nie jest zwolennikiem długich podróży:shake: Całą drogę nie spał jakby bał się zasnąć, łaził po całym tyle i tylko czasem się kładł. W domu też jeszcze zalękniony, leży cały czas pod drzwiami i nie chce wejść dalej, ale w nocy oczywiście spał przy łóżku. Nie chce jeść normalnego jedzenia ale szyneczką nie pogardził:evil_lol:. Jak troszkę się przyzwyczai do nowych warunków to pójdziemy do fryzjera, narazie to wygląda jak snopek siana.:evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/84/e3d2a40de2b9db67.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/89/4a519ed594037f1b.jpg[/IMG][/URL]
  15. Lakonicznie... a co mam pisać, boli i tyle. Martwię się o Larunię, oby szybko się zapomniała o mnie i była szczęśliwa. Podróż z małym stresem, samochód w trakcie zaczął odmawiać posłuszeństwa. Już myślałam, że nie dojedziemy, ale coś mu się naprostowało i jechał. Jola jest świetną babką, widać po zachowaniu Tośka, że to człowiek który kocha psy. Larunia od razu dostała śliczne nowe szeleczki:loveu: Troszkę burczała na Tośka jak chciałam go pogłaskać z zazdrości. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/88/8a18d80efdad8bf8.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia ze spotkania [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/89/37a07475efb0d2f0.jpg[/IMG][/URL] A to Tasiek:loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/85/49e93c1db7cc204f.jpg[/IMG][/URL] Żeby nie wracać do pustego domu... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/84/e3d2a40de2b9db67.jpg[/IMG][/URL] to mój pies Tolek:loveu: zostaje u mnie nazawsze
  16. Larunia już w nowym domu, wyleguje się na swoim łóżeczku. Wiem, że będzie szczęśliwa u Joli. To dla niej najlepsze miejsce:loveu: a Tasiek sama słodycz:loveu:
  17. Mam nadzieję, że dobrze trafił, szkoda że nie będziemy znać jego losów:-(
  18. [quote name='ewatonieja']to z białegostoku po niego przyjechałas?:crazyeye: :oops::multi::Rose:[/quote] No tak nie do końca :oops: szukałam dla siebie piesia kudłaczka starszego i wypatrzyłam na allegro Supełka i na szczęście był w Łodzi gdzie miałam umówione na dziś przekazanie mojej tymczasowiczki. Korzystając ze szczęśliwego splotu wydarzeń mogłam od razu zabrać Tolka do domu, gdyby nie to to pewnie musiałby na mnie tylko troszkę dłużej poczekać, bo że to właśnie on, to nie było dyskusji, najpięjniejszy na całym allegro:loveu:
  19. Dziewczyny miałam telefon, pani całkiem fajna, pogadałyśmy sobie dość długo, jedyna wada że mieszka w Koszalinie. Wyśle maila z namiarami i opisem swojego dobrostanu. Domek wart sprawdzenia;)
  20. Na stałe i do końca:lol: Wyrzucać banerki z podpisów:multi: Fotki będą, przecież to oczywiste. W całym zamieszaniu Toluś opuścił schronisko w dwóch obrożach: swojej i schroniskowej z numerkiem. Komu odesłać?
  21. no to już puśćcie te kciuki:oops: Supeł, a właściwie Tolek, Toluś:loveu: jest u mnie:eviltong:
  22. ja się dogadałam, tylko nie wiem czy oni się też dogadali:evil_lol:
×
×
  • Create New...