Juz jestem. wlasnie rozmawiam z Pancia Abry. Abra juz wie, ze bedzie nagroda kiedy zrobi siusiu i koope, ale poniewaz miala ciagle biegunke, nie pomagaly glodowki, ani kleik z kurczakiem i marchewka, dostala zastrzyki. Koopka jest juz ladniejsza, mala cwaniara wyprowadzana jest 6 razy dziennie, pierwszy raz o 4 rano:razz:. kot Leos jest najbradziej dla niej interesujacy, to lizanko to pierze Abre po pysku. Zmieniono mu imie na Smaczek. Pancia Abry odpisala Ci Jolu, zajrzyj na wiadomosci.