Jump to content
Dogomania

Erazm

Members
  • Posts

    5578
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Erazm

  1. Dorotka i Sebastian przyjechali, byłyśmy u weta, Didi dostała zastrzyk i antybiotyk, bo okazuje się, że ma jakiegoś wirusa, szczepień oczywiscie nie można zrobić żadnych na dzień dzisiejszy, potwierdziły się moje przypuszczenia::shake: Didi nie słyszy, kupiłam u weta cosik do przepłukiwania uszu, mam nadzieję, że jej to pomoże. Tak czy owak, Dorotka i Sebek zauroczyli się Didi i zabierają ją do Stargardu:multi::multi::multi::multi::multi:
  2. Wandziu nie mów tak, bo babeczka, która po nią przyjeżdża chciala cosik niewielkiego:-o:lol:, yoorkopodobnego:cool3::lol:, chyba już wie, że tak nie jest do końca:oops:, ale musi być super jesli jedzie z drugiego końca Polski po słodką Didi. Wysłałam jej mnóstwo zdjęć więc ...........
  3. Trzymajcie kciuki za Didi jutro przyjeżdża jej nowa pańcia z synem:loveu:. Mam nadzieję, że Diduś podbije ich serca, bo to kolejny milusi psiaczek, który mi wpadł w łapska. Wszyscy psiarze z parku już ją poznali i ochom i achom nie było końca:-o:lol::evil_lol:. Mam nadzieję, że jej długa droga do kochającego domku wreszcie się zakończy szczęśliwie.
  4. Kochana wysłałam Ci zdjęcia Didi, dopatrzyłam się, ze na czubku głowy ma na pewno włosy yoorkowate:lol:, czekam na telefon ze Stargardu:roll:
  5. Chętnie pojadę, ale mam nadzieję, że nie z powodu wysypu:eviltong: Kropelki odbieram we wtorek, przy okazji leczenia innej bidy.
  6. Czekam i czekam:mad: na zdjęcia, litości dziewczyny:loveu:
  7. Hi, hi wygląda prześmiesznie, na którejś półce koło yorkowatych leżała, GR wstawi zdjęcia, ale chyba jutro bo dziś cięęęęęęęęęężżżżżżżżżżżżkkkkkkkko pracuje. Jak była malutka to można było pomylić ją z yoorkiem, cóż nie tylko ludzie się zmieniają;). Uwaga! Mój yoorek zaszczycił ją chwilą wspólnych igraszek:crazyeye:, niemożliwe:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  8. Siedzę i patrzę na Didi, do czego jest podobna. Teoretycznie to puch szczenięcy, wybarwia się od spodu, i ogon może mieć po yorku-chorągiewka, pysio też terierowaty,rozmiar pod sznaucerka miniaturkę, ale co ona jest to nie mam pojęcia:crazyeye::lol:. Wykąpałam ją wczoraj(choć była czysta), w yoorkowych szampoonach i odżywkach, myślałam, że trochę puszek się przyklepie sprayem, a tu łepek malutki, a za nim WIELKA kula puszku.:loveu:. Kaja wysłała nowej pańci zdjęcia Didi, pańcia przyjeżdża po małą, ona dopatrzyła się w niej domieszki jamnika szorstkowłosego. Didi będzie jeszcze piękniejsza, gdy zejdzie z niej puch, bo w kąpieli, mokra wyglądała przepięknie(proporcje miodzio).
  9. Ojoj, ale śliczny, pewnie sie zgubił. Wygląda na rasowca, przystrzyżony. Wiemy coś więcej na jego temat?
  10. łoptymistka, on nikogo nie lubi oprócz mnie:diabloti:;)
  11. Z tego co mówiła Kaja, byli u niej dwie minuty, psiak im się po prostu nie spodobał, chcieli wziąć jedną z jej suk, bo... ma ładny kolor:evil_lol: Didi jest u mnie, yoorek obrażony, że jakaś swołocz znów się kręci koło jego Pani. W sobotę po Didi przyjedzie jej przyszła pańcia:loveu:
  12. Rodzeństwa nie powinno się rozdzielać;), a tak na poważnie to pewnie jak wszyscy będę się rozglądać:loveu:
  13. Raju, co on zrobił garlic- to czosnek;):lol::lol::lol:
  14. Wieści są takie, że Państwo przyjechali, ale nie wzieli małej:shake:. Miałam po nią jechać dzisiaj, ale wyjazd o tej porze z W-wy to dłuuuuuuuuuuugaaaaaaaa droga w korkach, więc jadę jutro z rana, zabieram małą, a w sobotę jeżeli nie uda się znaleźć transportu, Pani ze Stargardu przyjedzie pociągiem, powiedziała, że bierze małą w ciemno:loveu:, (wie, że mała nierasowa, większa od średniego yoorka). Kaja jest na tyle uprzejma ,że potrzyma małą do jutra.
  15. Mona nie ma się co denerwować, cały czas przecież piszę, że też zadzwoniłam ,że państwo przyjadą, że wszystko dobrze wygląda:lol:, plan B jest na taki wypadek, gdyby coś się zmieniło, sama widzisz jak ja dzisiaj nawaliłam i czuję się okropnie winna. No, uśmiechnij sie przeciez dzięki Wam kolejny maluch znajdzie dom, a to chyba najważniejsze:multi::multi::multi:
  16. Ja też mam taką nadzieję, rozmawiałam z tymi ludźmi, myślę, że przyjadą, podbudowałam ich wiarę w to, że mała domieszka krwi dobrze robi yoorkom, że to bezpieczniej, bo są mniejsze szansę na chorobę i złodzieja:mad:. Chyba ich rozbawiłam moim klekotaniem. Przyjadą po małą, i nie naskakujcie na Kaję, bo to wszystko przeze mnie. Dziewczyna zrobiła kawał dobrej roboty, ja mając trzy duże suki nie wziełabym malucha.
  17. Hi, hi to Ci babski raj:diabloti::multi::lol:
  18. Mona, nic się nie dzieje, zadzwoniłam do tych Państwa, podałam jeszcze raz adres, super ludzie, jutro jadą po sunię. Wszystko bedzie tak jak powinno być
  19. Sytuacja wygląda tak, że jeśli Ci Państwo nie przyjadą jutro po małą, tak umawiali się z Kają, do 11 to jadę po nią i dam DT, a jeśli Stargard będzie dalej zainteresowany to mała tam pojedzie
  20. Byłam, widziałam i zostałam przekonana, że to plotka. Więcej nie będę się wypowiadać na ten temat, bo nie mam czasu na bawienie się w detektywa. Pozdrawiam
  21. Nie, to jest nie do wiary, wszystko pod górkę. Nie mogłam pojechać po małą, rozkraczyłam się z drugą babką na drodze, faceci mijający nawrzucali od najgorszych, samochód w warsztacie, w samochodzie zostawiony portfel:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Yorkusia pod opieką(jestem w bezpośrednim kontakcie z osobą u której ona przebywa, nadal w Częstochowie, domek czeka w Stargardzie Szczecińskim, a ja udoopiona w Wa-wie...Strasznie wszystko pod górę, może poszukać transportu z Częstochowy do Stargardu( może pociągiem, zwróciłabym za bilety), ale wtedy potrzebna by była wolentariuszka na miejscu. Wściekniecie się na mnie i będziecie miały rację:oops: Mona kasa na yorczkę z Wroclawia wysłana.
  22. Witam, jutro jadę po malucha, może uda mi się dotrzeć mimo takiej pogody. Niestety, osoba z Łodzi, która miała wziąć małą zrezygnowała.Wstyd się przyznawać,że tak mnie wykręciła przyjaciółka, ale myśle,że najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa. Mam jednak super domek(schroniskowa niby spanielka w podeszłym wieku, kanarek który zaczął śpiewać dopiero po terapii Kiepurą i szczurek, który nie śpiewa)
  23. Moja propozycja jest poważna, czekam tylko na odpowiedź osoby opiekującej się psiakiem, wiem, że maluch będzie miał dom, w którym będzie chołubiony. Sama mam yoorka i wielorasowce więc będę miała rękę na pulsie.
  24. Przyjaciółka, szuka psiaczka podobnego do yoorka, wcześniej miała przez 14 lat jamniczkę. Będę miała kontakt z psiakiem. Z transportem nie bedzie problemu, piesek trafi do Łodzi.
×
×
  • Create New...