Jump to content
Dogomania

Erazm

Members
  • Posts

    5578
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Erazm

  1. Zagladają , zaglądają jak...uda się na dogo zalogować
  2. Janusz pewnie tak ciagany przez Gwidora, że nie ma czasu zajrzeć na dogo:evil_lol:
  3. Boski Budda, bosko hołubiony:evil_lol:
  4. Gordon jest rozpieszczany do granic mozliwosci, okazał się świetnym zrównoważonym psiakiem z godnością przyjmujacym wszystkie hołdy mu składane:evil_lol:
  5. Jak to się dzieje, że mały wciąż czeka?????????:mad:
  6. Axelek ma się jak w raju, nienaganne zahowanie. Po prostu facet doskonały.:cool3:
  7. I jeszcze z wczoraj:evil_lol: Kolejny, bardzo urozmaicony dzień Axelka; Pierwszy samodzielny obchód po działce już bez smyczy. Trochę nieśmiało i lękliwie, ale sprawdził wszystkie zaznaczone przez siebie punkty na terenie całej działki, a jest tego 0,25 ha. Po powrocie kolacja i godz. 20,00 piesek śpi.Wybrał sobie na legowisko miejsce pod krzakiem Budlei i wkrótce, gdy krzak zakwitnie, będzie miał towarzystwo motyli, które wypijają nektar kwiatowy. Jak znajdę chwilę czasu, to zrobię pieskowi taki mały namiot w kształcie indiańskiego tipi, pokrytego trzciną rzeczną. Będzie to osłona przed słońcem. Jeszcze myli tylko piętra, ale wyjścia z budynku zna już dobrze. Wypróżnia się regularnie i ślepa dostają takiego figlarnego blasku. Nawet bawił się ze mną, naśladując walkę i przyjmując groźne postawy.Zaakceptował Krystynę, bo z nią wychodzi na spacery. Wieczorem siedział na podwórku i obserwował mnie jak kosiłem kosiarką spalinową trawnik . Siemionka, jak bedę miała chwilke to stworka Ci zaraz jakiegos podrzuce:evil_lol:
  8. Trzymamy, ajeszcze jakbyś na pw wysłała numer do behawiora to nawet spałabym z zacisnietymi kciukami:evil_lol:
  9. Wieści z nowego domku:mdrmed::mdrmed::mdrmed: Dzień pełen wrażeń; pierwszy poranny spacer pieska, o godz. 7,00. Kolejny o godz. 13,00, a następnie posiłek dla pieska. Po krótkim odpoczynku - wycieczka na działkę. Niesamowite przeżycie. Było wszystko i polowanie na myszy i jaszczurki zwinki. Było też oznaczenie działki. pobyt dość długi, bo ponad cztery godziny. Ma na działce pojemnik z wodą, ale najbardziej podobało mu się obgryzanie jesionowych patyków. Czyścił sobie w ten sposób zęby. Dostał też w prezencie od zaprzyjaźnionego lekarza weterynarii specjalną obrożę przeciw kleszczom. Pani Beato, żywa przyroda i to psiaka najbardziej fascynowało. Pękaliśmy ze śmiechu, gdy doszło do spotkania Axela z kogutem bażanta. Dla ptaka było to nowe zwierzę, które weszło na jego teren. Axel ustąpił, bo chyba nigdy nie spotkał się z takim ptakiem i na dodatek skrzeczącym jakoś dziwnie. Kolejne doświadczenia zaczną się wkrótce, gdy na świat przyjdą młode sarenki. Jestem pewny, że Axel nauczy się akceptować innych gości, którzy też przychodzą ugasić pragnienie z postawionego w tym celu pojemnika z wodą? Zimą podkarmiamy ptactwo, gdyż miejscowe koło łowieckie postawiło na działce podsyp, a ja kosząc łąkę zbieram siano dla saren. Jest to traktowane przez członków koła jako siedlisko (ostoja) zwierzyny i w tym rejonie nie ma żadnych polowań. Po powrocie do domu, niewielki posiłek i Axelek śpi w wiklinowym kojcu ( czasami z czterema łapkami podniesionymi do góry). Sam sobie wybrał kojec. Chyba na coś poluje, bo zaczął przebierać łapkami?
  10. Axelek już grzeje doopkę w nowym domku:multi:
  11. Dziewczyny taki psiak jak ona znajdzie szybko dobry domek, byle byście miały wpływ na osobę adoptującą i oby jak najszybciej, nie ma się co martwić
  12. Trzymać za dobry domek dla małej:lol: Czy mała ma już all? Macie kogoś kto sprawdzi ew, domek czy ja mam się tym zając? itd. Wszelkie info wskazane
  13. To co dziewczyny, będzie ktos jutro?:roll:. Możecie mnie sprawdzić, gdzie macie zadzwonic podam tez na pm. Czas do jutra do 9 na odp bo mojego Tz pies nie wkurza, ale siedzenie godzinami przy kompie tak:evil_lol:
  14. Około 11 wyjeżdżam z Warszawy, zahaczam o okolice Tomaszowa, jadę do Katowic, a potem do Zawiercia. Powinnam być w okolicach 15? Nie pytajcie się o dokładny czas bo dziś nie jestem w stanie odp.Na pw przeslę nr tel.
  15. Wrociłam, plany się trochę pozmieniały, jutro jestem w Zawierciu, wszystko wziieło w łeb. Jest jakaś szybka baba na jutro muszę wracać do W-WY BO TZ wie ze jadę tylko pod ŁÓdź. Warunki mieszkam w W-wie, mam wrednego yoorka
  16. Matyldzie udzielamy nagany za spacerowanie ze szczeniorem bez smyczy i kaganca. Szczenior, rzecz wazna stanowi powazne zagrozenie:evil_lol::evil_lol: dla gatunku homo sapiens sapiens(?)
  17. Uffffffff, maly bedzie potrzebowal czasu na zrozumienie, ze to jego nowa rodzina, a wtedy nie radze nikomu sie zblizac. Taka bestia bedzie bronil calego stada. Isadorka przytul Rambusia
×
×
  • Create New...