Jump to content
Dogomania

monika55

Members
  • Posts

    13813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika55

  1. Pan jest samotny czyli żadna baba benka wkurzać nie będzie. Na razie tytułu nie zmieniam, poczekamy. Szczęścia Baster. Nie wierzyłam szczerze mówiąc że się uda.
  2. Co wiemy o Flipsie? Bo ja nie kojarze. Wolontariat musi być tak zrobiony żeby nie dezorganizować pracy pracownikom. Nie wyprowadzać tych psów, których nie wolno, które sa chore. Dla psa, który siedzi długo bez ruchu, spacer w upał to duży wysiłek. Wypadałoby zrobić taki regulamin /nie lubie tego słowa/ ale to jest konieczność. Jakieś pomysły?
  3. Znowu rozmawiałam z panią. Nie godzą się na wizytę przedadopcyjna. A skoro Fredzio ma być u jej kuzynki to w nieznane nie oddamy. A miało być tak pięknie.
  4. Witam serdecznie na wątku malucha. Zostań z nami . Tin tin bezpieczny w schronisku, ale brak kontaktu z ludźmi.Przedtem było mało psów to był czas "pogadać" przytulić, oswoić. Teraz przepełnienie, a co będzie w wakacje to strach pomyśleć.
  5. Ja sie umawiałam na wizytę w każdej chwili zwarta i gotowa. Ale czekam na adres. Gdzie mam jechać? Pani z Katowic, kuzynka z Miedźnej czy coś koło tego.
  6. Ja nie bardzo rozumiem skąd przekonanie że nie chcemy pomocy.:crazyeye: Jak dotąd collaki korzystały z pomocy Fundacji, za co jesteśmy bardzo wdzięczne. Inne psiaki korzystają z ogłoszeń. Psów jest dużo bo przyjeżdżają z Zawiercia i Oświęcimia. Pomagamy wszystkim. Czy jest ktoś kto chce nas skłócić? Dlaczego? Bo "kocha" psy? Alinko rozdzielaj zdjęcia jak możesz bo trudno korzystać.
  7. Mufinka dorośleje. Zostaje z Dropsem w domu, nie ma histerii. Nawet moje klapki kiedyś ogryzione teraz zostają nienaruszone. Za to na działce jest szaleństwo. Prowadzi Dropsa na smyczy, bo Drops tylko się wyleguje. Najpierw na niego nadziamgoli, a potem za smycz i leć facet przed siebie. Piłki ogryzione, patyczki wyzbierane, sama radość. A w domu spokojniutko śpi. Tylko domu nie widać.
  8. Lilk_a a sypiasz czasami?
  9. W sytuacjach takich jak ta / a jakoś mi się ta pani nie widzi/ musimy coś wymyślić. A może się mylimy? Wymyśliłam coś ale to nie tu do pisania.
  10. Ja to rozumiem. Mam w tej chwili u siebie sunie - zwrot z adopcji. Gospodyni chciała wymówić mieszkanie adoptującym, a że nie mieli się gdzie podziać to oddali sunię. Tak bywa. Zapraszamy w Beskidy, pięknie i blisko nas.
  11. Fredzio pięknota. Nie wiem co się dzieje. Dzwoniła pani z Pszczyny, odniosłam wrażenie że chciałaby adoptować Fredzia jak najprędzej. Podałam maila , miałyśmy umówić wizytę P/A i cisza.
  12. Rozmawiałam. Na razie leki 2 tygodnie, potem ponowne badania. A potem zobaczymy co zrobimy.
  13. Pomysły fajne tylko te ręce potrzebne. A stronka... baaardzo by się przydała. A jakby komuś zapłacić żeby zrobił. Ja się na tym kompletnie nie znam. I jeszcze - nie wiem jak wet pracuje w te wolne dni. Bo można malutką operować, tylko czy DT Iwa się zgodzi? Trochę się boję tej operacji bo tych guzów dużo.
  14. Jak masz możliwość brać kogoś ze schronu, to się nie zastanawiaj i jedź. My, tzn i Ty, sama nie możesz. Ochrona danych osobowych to świętość. Nawet gdyby sytuacja była zła to psa nie odbierzesz. Nawet nie jesteś wolontariuszką. A mówię żeby to załatwić to nikt mnie nie słucha.
  15. W tym tygodniu prawdopodobnie mamy wizyte przedadopcyjną dla Fredzia. Trzymajcie mocno.
  16. Zrobiłam rozliczenie i widzę że zeżarło.:angryy: A ja zadowolona że jest. No to wstawiam nowe. [URL="http://<a href="[url]http://www.fotosik.pl"[/url] target="_blank">[IMG]http://images39.fotosik.pl/1479/1373c48b11bd89c3med.jpg[/IMG]</a>"]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1479/1373c48b11bd89c3med.jpg[/IMG][/URL]
  17. Traci nadzieję biedak. Nawet się nie cieszy jak ktoś podchodzi.
  18. Ja się nie znam. A to jej pomaga?
  19. Cieplutko się robi a malutki nadal bez domu.
  20. Pani nie zadzwoniła, pewnie wybrała innego psiaka. Trudno.
  21. Śliczności. Dziękujemy że bezpieczna.
  22. Słuchajcie - trzeba operować malutką Bejli, tylko co potem? DT choć na pierwsze dni po operacji. Jak wróci do boksu to wszystko pójdzie na marne. Może znacie jakieś DT blisko? Bo jak będzie czekać to się doczeka ale TM.:-(
  23. Przy ilości adopcji, które są ten zapis jest mało realny. Wyraźnie pisze że w razie złego traktowania zwierze jest odbierane i były takie przypadki. My nie możemy pomagać w wizytach PO bo jednak nikt nam adresu nie poda. Jednak jest kontrola adopcyjnych psów - a jak? tu tego nie napiszę.Ze zrozumiałych względów. Wiele osób przyjeżdża do schronu pochwalić się psiakami, także niektóre zaczynają pomagać schronisku. Bywało i tak że pies był odbierany.
×
×
  • Create New...