Jump to content
Dogomania

monika55

Members
  • Posts

    13813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika55

  1. Diuna_ wro stronka się przyda, dzięki. Tylko naszemu Sato pewnie nie. Już nie wiemy co dalej. Co psiak winny.
  2. Jeśli ktoś ma ochotę wziąć udział w festynie to zbiórka jutro o 14.30 w schronisku.
  3. Sato reaguje nieprzewidywalnie. Nie ma odważnego. A pomocy żadnej.
  4. No w końcu ma swój dom i swoich ludzi. Bezpiecznie się czuje.
  5. Taak zrobic zdjęcie. Tu kawałek głowy, tu kawałek ogona. Działka przekopana jak należy. Pracowita dziewucha. [URL]http://[/URL][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1553/14bd5ac11c1aca5emed.jpg[/IMG][/URL]
  6. No i wszystko ucichło. Kasy na badania nie ma. Na te drogie badania.
  7. Amstaff Sato to ofiara ludzkiego okrucieństwa. Odebrany z meliny w Zawierciu i przywieziony do schroniska w Jastrzębiu Zdr.Pies był skrajnie zagłodzony, litościwi ludzie przynosili mu jedzenie. Jednak to jego "pan" je zjadał, pies był głodzony. I tu zaczyna się problem. Pies dziwnie się zachowuje. Nie jest wyprowadzany na spacery. Szaleje w boksie, kaleczy sie. Nienawidzi ludzkich butów. Można się domyslić dlaczego.Rzucając się w boksie kaleczy nie tylko siebie, także ludzi. Co z nim robić? W tej chwili jet niedopcyjny. To młody pies.Szkoda że będzie siedział w schronisku do końca swoich dni, długich dni. Co robić? Na szkoleniowca nas nie stać. Bez niego nie ma co myśleć o adopcji. Nie wiadomo co w psie siedzi i co może wyjść. Kompletnie nie znam się na rasie. Nie wiem jak mu pomóc. Proszę , pomóżcie chociaż dobrą radą. http://
  8. Każdy ma prawo do swoich poglądów. Ten wątek dotyczy konkretnego psa i o tym piszę. Pomagać trzeba z głową. Ja byłam dziś w schronisku. Wystarczy tylko pewne sprawy przemyśleć. Czy chcę pomagać i nie szkodzić. Dorośli ludzie powinni myśleć.
  9. Jakże kamienne serce trzeba mieć żeby nie spostrzec że pies się źle czuje, nie poczekac na diagnoze weta, tylko pisac głupoty na FB. Także miarą człowieczeństwa jest przeprowadzić bezboleśnie za TM. Ale po co? Lepiej zaistnieć. Misiowi pękły wrzody żołądka, miał raka, wątrobę w strasznym stanie. Wieziony dziś na cito na operację, nie przeżył jej. Nie wiadomo jak długo miał krwotok z pękniętych wrzodów. Rano shanti go znalazła w strasznym stanie. Tylko dlaczego ja to piszę? Przecież to szafra go ratowała. Ech....
  10. Nie żyje. Umierał długo i w męczarniach. I jeszcze nakarmiony smaczkami. Nie dam rady pisać bo mnie szlag trafi.
  11. Jak będzie miał FB to wstawcie linka. Trzeba rozsyłać.
  12. Misio nie żyje. Szafra, będe Ci to pamiętać.
  13. Chustka super. Zaraz pomierzę chustkę Mufki. Co za dzień. Aha, miks jamnika poszedł do domu.
  14. Kupiłam na bazarku, tu na Dogo.
  15. Robię partiami. Ale zainteresowania nie ma. Chyba wydrukuję plakaty i powieszę też w schronisku. Dziękuję kajk@
  16. Dziękuję. Nikt Pinokia nie zna. On ciągle na ogólnych boksach. To może krótko i zwięźle Oryginalny pies szuka domu. Jest niewielki ale kudłaty. Ma ok. 7 lat. Przyjacielski do ludzi, toleruje inne psy. Stosunek do kotów nieznany. Przebywa już bardzo długo w schronisku i tęskni za człowiekiem. Nie wymaga długich spacerów. Jeśli możesz to daj mu dom.
  17. Mufinka nie może zostawać u mojej córki, jak ja muszę na dłużej wyjść. Wczoraj doszło do bardzo poważnego spięcia między psami. Misia jest duża, napadła na Mufinkę, Drops rzucił się bronić i się działo. Na szczęście opanowaliśmy sytuację. Obeszło się bez rozlewu krwi. Ale wyglądało to groźnie.
  18. Wykupiłaś czy ja mam wykupić?
  19. Bo to podobno jedna rodzina - pinczery i dobki.
×
×
  • Create New...