Jump to content
Dogomania

monika55

Members
  • Posts

    13813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika55

  1. No i się denerwuje. A co jeśli nie będzie miejsca? My tu tez alternatywnie działamy na wszelki wypadek.
  2. Subtelna dziewuszka.
  3. Właśnie rozmawiałam z pania. Tylu pochwał na temat Pinokia sie nasłuchałam. Jaki madry, grzeczny, ojej, w głosie pani taka dume słyszałam że aż się wzruszyłam. To największa dla mnie nagroda. I tak Pinokio oczywiscie śpi w małżenskim łóżku, Ma do pilnowania potężny ogród, dokładnie sprawdza co państwo jedza, choć wybredny i nie wszystko skosztuje. Nawet podobno pokazuje gdzie ma być czesany. Pani z nim rozmawia, a on oczywiście wszystko rozumie. W ogóle duma rodziny. Pani mówiła o nim jak o najukochańszym dziecku. Weta też ma swojego, choć zdrowiutki, to na wszelki wypadek... A jego stałe miejsce to fotel w kuchni skąd bacznie pilnuje czy wszystko w porzadku.
  4. Po naradzie z wetem zrezygnujemy z klatki. Pusiu na FB zgłosiły się osoby chcące pomóc. [URL]https://www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-zwierząt-w-Jastrzębiu-Zdroju/186764528026832[/URL] I przecież najważniejsze --jak Borys? Dajecie radę?
  5. Czy dobermany mają jakieś predyspozycje do guzów?
  6. Tylko za fartuch. za zabieg nie wziął pieniędzy. To pies ze schroniska.
  7. Energy, ja się kompletnie nie znam. Ale jeśli tak uważasz to dziadek musi miec co najlepsze.
  8. Bo państwo którzy mają Borysa na BDT są z Żor. A Borys jest grzecznym psem, tylko wyje jak zostaje sam w domu. I wiadomo , sąsiedzi....
  9. To już 2 lata jak jest u nas.Piracik miał szczęście ona nie.
  10. Nie , ta zmiana się już nie cofnie bo to zmiany starcze. Ok 14 lat to już godny wiek. Suplementy tak, ale nie polecał jakis szczególnie drogich. Można lekko ulżyć ale sie nie wyleczy.
  11. Nasz Borysek to chucherko. Waży tylko 22kg. Jak źle usłyszałam to popraw mnie pusiu. Cioteczki deklarowały pomoc. Moż by jakieś dobre puszki zamówić?
  12. Znacie jakiegos behawioryste z okolic? Pilnie potrzebny.
  13. Co u Hrabalka tak cichutko? Wróciłam od weta bo był operowany nasz dobek i przywiozłam zdjęcie RTG. Dziękuję ZUZA i izek za zawiezienie Hrabcia. Coś nasze cichutkie myszki załatwiają, tylko po cichutku:loveu:. Zmiany w kręgosłupie są nieodwracalne ,jak to u staruszka. Wspomaganie tylko bo żadne leki już nie pomoga.
  14. Nic to. I on tez będzie miał dom.
  15. No juz po wszystkim.Chłopak bez guza i bez jajeczek. Ubrany w fartuszek jak dziewuszka. Zapłaciłam 25zł. Rachunek wkleję za chwilkę. Ufff.
  16. Wiesz ,odnosze wrażenie że ktoś nie chce żeby ten wolontariat powstał. A przecież jest pare osób które znam i poważam ale są chyba zdezorientowane i nie rozumieja że przestrzeganie prawa w tak bardzo nie prawnym kraju dla urzędów to priorytet.
  17. Ada-jeje wyczułaś sprawę. Do smiechu mi nie jest.
  18. Poczekamy, zobaczymy, a tymczasem trzymam.
  19. Cholerka, a mnie przybywa:evil_lol:
  20. Byłam chyba jedyną? osobą ,która nie miała dostępu do tej strony /przypadek?:cool3:/ Wierz mi da sie z tym żyć. Szkoda tylko że nikt nie przekazywał mi wiadomości dotyczących psów, które ogłaszałam.:shake:
  21. To juz jutro. Martwie sie narkozą. Będę pusiu z Wami. Daj tylko znać gdzie i o której.
  22. Szukamy domku, musi sie udać.
×
×
  • Create New...