Brak konkretow o tych psach nie wynika z mojego lenistwa, zareczam. Ile wiem i sie dowiedzialam to napisalam. Jednemu zajrzalam pod podwozie i wyzlowaty to pies. Ten drugi w boksie z psami, to chyba tez. Bede w schronisku, to sprobuje sie jeszcze czegos dowiedziec. Moge sobie rozmyslac, a moze przyjechaly z okolic Krakowa?