Siedzi w osobnym boksie taka mała kruszyna. Przeaźliwy smutek bije od niej. Porusza się powolutku, boli ją połamana miednica.Nie skarży się, tylko jest bardzo przerażona. Boi się zrobić kupę w boksie.Pewnie nauczyli że nie wolno. Siusiać, siusia. Czego szukać dla niej? Domu. Na żadne DT nie liczę, zresztą ani pieniędzy, ani DT nie ma. Mogę prosić tylko o ogłaszanie.
http://
http://