I co się dzieje?
Pamiętasz tego ślepego dobka z Olkusza? Państwo nas często odwiedzają. Jak on pięknie wygląda, a szczerze mówiąc nawet nie myślałam że znajdzie dom I to taki dom.
Będziemy się starać popracować z nią w schronisku. Udało mi się skontaktować z p Magdą. Otrzymałam cenne wskazówki. Pobyt w u pMagdy nierealny dla nas mimo największych chęci także z powodów finansowych to 600zł na miesiąc. Zajmie się sunią wolontariuszka z wiedzą i co najważniejsze z chęciami. Tu też jeśli można prosić , będziemy czekać na porady. Mamy inne bardzo przerażone psiaki, u nich nie ma agresji. Praca jest łatwiejsza.
Najlepszy był telefon od pana.
Chcę mieć szczeniaki. Hrabal świetnie wygląda, to ja go chce. Mój wywód co myślę o rozmnażaniu, pan mężnie przetrzymał, zaproponował nawet kasę. A na końcu mu dowaliłam - Hrabal wykastrowany.Zatkało go.
Dziękuj wolontariuszkom i ofiarodawcom za potężny bazar dla Krzywulca. Zabezpieczamy dziada jak się da, tylko tego jednego ludzia brak.
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/p480x480/993092_525958460774102_426819801_n.jpg
O ile wiem to nikogo u suni nie było. Tu trzeba działać a nie liczyć na cud. Ona zdziczeje jeszcze bardziej. Może na początek jakieś deklaracje? Rozesłać wątek? Nie wiem, trzeba coś robic.