Jump to content
Dogomania

Avaloth

Members
  • Posts

    8826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avaloth

  1. [quote name='mdk8']trzy spacery to chyba troszkę za mało? To by znaczyło,że większość dnia będzie sama ?[/QUOTE] Mało? 2-4 spacery dzienne to wg mnie najnormalniejsza norma, mój pies wychodzi na 2 i nie czuję żeby był zaniedbany albo samotny :P Trzymam kciuki mocno!
  2. Mnie zawsze zastanawia jak wygląda dom w którym mieszkają dwa dogi, które się ze sobą bawią:evil_lol:
  3. 60zł Aleksandra K. z Krakowa 10zł dorota1 10zł Agata G. 15zł Noelle 40zł itanka za czerwiec i lipiec 30zł Żaneta P. ze schronisk 40zł Ania S. i Dawid 30zł Kinga K. Takie wpłaty mam od ostatniego przelewu na hotelik, czyli od 25.07
  4. Wczoraj wieczorem pod ogłoszeniem na tablica.pl dostałam pytanie czy pies dalej czeka na dom i czy adopcja aktualna. Dzisiaj rano odpisałam że tak, i kazałam pisać caryca do Ciebie na maila albo w tym formularzu pod ogłoszeniem. Jeśli się tam odezwa dam znać od razu, jak napiszą to Ciebie to pisz proszę :) Takie pytanie jeszcze o niczym nie świadczy ale zawsze to jakaś iskierka nadziei.
  5. Boże biedna Chrumka :-( Trzymaj się...
  6. [quote name='asiuniab']tylko , żeby nie za śmiele;) Niech by to był prawdziwy, szczęśliwy dom dla Rufusa:)[/QUOTE] Oby! Musi Rufciu w końcu mieć trochę szczęścia w życiu :)
  7. Ktoś tu jeszcze żyje? [B][COLOR=#ff0000]RUFUS W DOMU :)[/COLOR] Dzisiaj pojechał, babka z synem ok. 10 lat, mieli wcześniej psy, ale raczej tacy prości ludzie, bez wiedzy w temacie. Ze względu na dzieciaka proponowałam im inne psiaki, ale wypatrzyli Rufka na stronie i jak im go pokazałam to pani już nie mogła odpuścić, mimo że chłopak się zestresował na początku. Pogadałam z nimi trochę, kazałam uważać na początku, nie przytulać, nie kąpać, nie puszczać luzem po podwórku. Chłopak mimo wieku raczej dobrze nastawiony i myślę ze dadzą radę. Mam kontakt także będę dawać znać. Zresztą pierwsze wieści już mam- podróż zniósł bardzo dobrze, jak dostałam smsa czyli koło 20, pani pisała że już coraz śmielej sie zachowuje, nie podkula ogona, ładnie chodzi na smyczy, tylko legowisko mu się nie podoba. Trzymajcie kciuki i mam nadzieję, że będzie ok :)[/B]
  8. Ewka u mnie to samo, to jak nóż w plecy od Was :shake:
  9. [quote name='NightQueen']Zlot organizujecie a ja nic nie wiem :mad::mad::mad: urlopu na bank nie dostane na cały wyjazd nad czym ubolewam :placz::placz: ale może uda mi sie dojechać samochodem na dzień/dwa trzy Iś przygarniesz do namiotu babcie Patrycje? :diabloti:[/QUOTE] Patusia ja Ciebie zawsze :loveu: tylko nie wiem gdzie my ten namiocik sobie rozbijemy, chyba same sobie pojedziemy :eviltong:
  10. Margoth dałaś Teofilowi najpiękniejsze co można było. Miał u Ciebie raj, teraz ma go dalej, tylko gdzieś indziej. Każdemu psu tego życzę. Trzymaj się!
  11. Boże... :-( Trzymaj się! Kolejna taka wiadomość na dogo.......
  12. :) Filmik: [video=youtube;xiDdPXzJZtQ]http://www.youtube.com/watch?v=xiDdPXzJZtQ&feature=youtu.be[/video] link jakby komuś nie działało: [url]http://www.youtube.com/watch?v=xiDdPXzJZtQ&feature=youtu.be[/url]
  13. [quote name='Maciek777']Chciałbym wrzucić film na wątek, ale nie mam konta na YT i w ogóle nie bardzo się orientuję jak to zrobić:roll: Mogę kogoś prosić o podanie mi adresu mailowego, kto wstawił by to tutaj za mnie?:roll: Obiecuję się nauczyć na następny raz:)[/QUOTE] Możesz wysłać do mnie: [email]avaloth@interia.pl[/email] to wrzucę :) A deklarację prześlę na dniach
  14. Deklaracje już przecież nie są potrzebne skoro Paura ma dom :P
  15. [quote name='Rinuś']To jest zdjęcie już przerobione z RAW-u na jpg, oryginalnego w JPG nie mam, bo ustawiłam sobie zapisywanie tylko na RAW-y na zlocie. Obrabiam zdjęcia w lightroomie, a w photoscape dodaję tylko podpisbo w lightroomie nie umiem :evil_lol: Zrób sobie jedną sesję w RAW-ach i obróbkę w LR jeśli masz go na kompie, balans bieli, kolory, wszystko możesz fajnie dopasowywać, na JPG już tego nie zrobisz.[/QUOTE] A lightroom normalnie czyta rawy, importuje się je tam jak jpegi i tyle, czy coś trzeba więcej zrobić?
  16. może by do tego plakatu dorobić na dole jakiś krótki opisik i pionowe karteczki z kontaktem do odrywania? Takie coś się chyba bardziej sprawdzi do rozwieszania
  17. liski albo pierwsza się najładniej komponują :)
  18. Monika to może teraz towarzysz dla Hachi na stałe? :razz:
  19. Przyszła wpłata od Anki, Dawida i doroty1 :) Dziękujemy!!
  20. Ooooo witamy :) Jak super widzieć szczęśliwego Fidelka w domu :loveu: jak się chłopak sprawuje?
  21. Ja ostatnio standardowo idę z psem na spacer po wsi, godzina 23, wracamy już, chcę skręcać w naszą ulicę, ale pies obsikuje znak drogowy, więc stanęłam i czekam. Z domu po drugiej stronie ulicy wylatuje chłop, lekko podpity i drze się, że to jego znak, że dlaczego ten pies leje na JEGO znak, dlaczego ja tego nie zbieram. Rozumiem gdyby obsikał mu krzaczki przy bramie, ale znak drogowy po drugiej tronie ulicy, obrośnięty zresztą chwastami? I jak przepraszam mam zbierać siki, łapać mocz do woreczka, pampersy mu kupić? Potem szedł za mną jeszcze z 10 min, gestykulując zawzięcie i zaburzając moją przestrzeń osobistą (aż się dziwiłam że piesio nie zrobił awantury, bo chłop nie dość że pijany, to drze się i wymachuje rękami 5 cm od mojej twarzy) opowiadając o tym, że on mył tą drogę szlaufem, to jest święta droga (dzień później tamtędy szła procesja na Boże Ciało) a ja chodzę po niej z 'tym'. Kilka razy mówił coś też o 'śmierdzących gównach' pokazując jakby mój pies właśnie je wyprodukował, a on szedł grzecznie przy nodze... Przynajmniej się dowiedziałam, że mieszkam na świętej drodze i że znaki drogowe mają właścicieli prywatnych :)
  22. Dlaczego nie fair? Chyba każdy człowiek adoptujący takiego dziadka liczy się z tym, że pies może nie przeżyć miesiąca. O to w tym chodzi, żeby dać psu dom na ostatnie dni, żeby mógł umrzeć w spokoju, w bezpiecznym miejscu, cieple, miłości. Chyba że Misiek faktycznie do warunków jest przyzwyczajony i ma tam dobrze, nie znam realiów tego schroniska. Ale znam podobne przypadki od nas, z Krk. Choćby wspomniany wyżej Teofil, stuletni, 9 lat w schronisku. W nowym domu żyje już kilka miesięcy. 'Mój' Borowik, adoptowany ponad rok temu, na pierwszej wizycie u weterynarza w dniu adopcji jego właścicielka usłyszała 'niech pani przyjdzie na kontrolę za tydzień, o ile psiak przeżyje'. To był marzec, kwiecień? 2012. Borowik nadal żyje i ma się dobrze :) Dukat, starszy, duży pies, w schronisku był 4 czy 5 lat, jego stan w zimie się pogorszył, wetrynarze dawali mu maks 2 miesiące. Znalazło się dla niego miejsce w domowym hoteliku, żyje już 5 miesięcy i zdecydowanie nie wygląda jakby mu się spieszyło na tamten świat. Staruszki w domu odżywają, owszem, nie wszystkie, ale nawet dla tych kilku dni w miłości warto dać takiemu psu dom. Problem taki, że niewiele osób się na to decyduje, ale na szczęście jeszcze takie są. I Misiowi życzę takiego domu, na ostatnie dni, które może przemienią się w miesiące.
  23. Wczoraj nam pogoda pokrzyżowała plany :/ ja będę w schronisku w niedziele, może uda mi się Rufcia do zdjęć wyciągnąć samej..
  24. Anitka powiedz alkozlotowiczowi, że dla niego też jest miejsce, ja na cały zlot nie dam rady więc z dziewczynami pod namiot do Was przyjedziemy :)
×
×
  • Create New...