-
Posts
517 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pandisia
-
[quote name='dunia77']A czy Wasze psy też śpią w takiej pozycji? Bo ja pierwszy raz spotkałam takiego delikwenta :cool3:[/quote] Tak mój piesio też tak śpi tylko nie na łóżku a obok :evil_lol:.
-
Ja się kapnęłam po tych namalowanych pieskach ale cóż na pierwszy rzut oka na opis rasy można się pomylić , szczególnie jak ktoś dopiero zbiera jakieś informacje. Troszkę potem żałowałam , że wrzuciłam ten link ze względu na nasze koleżanki Wizę i Tollerkę ale cóż stało się. Sprawa wyjaśniona a i dziewczyny wiedzą w czym rzecz i myślę , że to najważniejsze.
-
[quote name='WiolaW']Ja też jestem przeziębiona, od dzisiaj w domu na zwolnieniu :p. Natomiast ja wczoraj wieczorem wypiłam własnej roboty miksturkę - nalewkę malinową- pychota (spirytusik i sok z malin:cool3:), niestety z wypoceniem kiepściuchno:shake:. W czwartek prawdopodobnie jedziemy do Wrocławia do wet.- Niedzielskiego.[/quote] [B]Wiola [/B]a jeśli mogę zapytać to czemu do Wrocławia jedziecie? Ja też jadę ale nie wiem jeszcze dokładnie kiedy.
-
[B]Blanol [/B]chyba troszkę lepiej bo pierwsza noc bez tak częstego budzenia się. Trochę jeszcze jestem słaba i kręci mi sie w głowie ale to szczegół. Tak- zrobiłam miksturę ale bez męża:oops: Pando też uwielbia marchewkę i jabłka. Ja nie daję mu nic więcej , żeby się nie przyzwyczaił , że mieli coś w dziubie non stop. Czasami córa da mu do wylizania pudełeczko po jogurcie ale to sporadycznie. Teraz kiedy mamy te problemy z łapką musimy uważać co mu dajemy i ile żeby dodatkowo jej nie obciążać.
-
[quote name='Samturia']Z dnia na dzień coraz bardziej zako****ę się w tych psach :loveu:[/quote] Ja też jestem z Jastrzębia chociaż teraz mieszkam w Rybniku. Często jednak odwiedzam starych znajomych, oczywiście z rudasem moim.:evil_lol: Jak będę się wybierała to dam znać możemy się spotkać jak chcesz:multi:.
-
[quote name='WiolaW']Mówisz o spirytusie, miodzie i cytrynie - to nie jest pyszne? Napewno? A może zapomniałaś dodać jeszcze jeden składnik: mąż:evil_lol: Wypociny gwarantowane:p[/quote] Cóż mój mąż obecnie przebywa na obczyźnie i nie spodziewam się ,że z powodu mojej grypki powróci wcześniej niż na początku listopada. Pozostaje mi chyba( o ile ten mąż to niezbędny składnik tej mikstury) pożyczyć sobie męża od kogoś :diabloti:. Czy można takiego dostać na receptę?
-
[quote name='blanol'] [B]Pandisia[/B] - dawaj znać po konsultacji, a na grypę polecam babciny sposób: 3 części (po małym kieliszeczku) spirytus, miód i sok z cytryny - wymieszać wypić zapakować się do łóżka i wypocić na maksa! Rano - nowa Pandisia:multi:[/quote] Dzięki za babciny sposób :cool3:. Cóż z tego skoro jestem sama z piszczącą córką i piszczącym psem (jak sie położę to nie ma się nimi kto zajmować) i z wypocenia nici:angryy:. Spróbuję na noc zaaplikować dawkę. Nie wiem kto jutra psa będzie nosił po tym małym kieliszeczku :evil_lol:.
-
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
Pandisia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Hej Monia. Bardzo się cieszę ,że znalazłaś jej domek . Wiem , że chcieliście dla Lunki dobrze i już samo wzięcie jej ze schroniska prawdopodobnie uratowało jej życie. Nie dało się przewidzieć tego, że tak się będzie działo pod Waszą nieobecność. Niestety mieszkając w bloku nie zawsze jest taka możliwość , żeby próbować dalej i czekać aż pieski sie dogadają. Ja rozumiem Waszą decyzję i wiem ,że nie było Wam łatwo. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki aby wszystko się ułożyło jak najlepiej. -
Witaj [B]Czoko[/B] . Prawdą jest ,że czasami odwiedzam Waszą galerię , lubię pooglądać Twoje fajne zdjęcia. :multi: Odnośnie Pandisia to ostatnio ręce mi już opadają. Jutro mamy kolejną sesję zdjęciową RTG , potem z tymi zdjęciami jadę na konsultację. Na dodatek nie umiem sie wyleczyć z grypy i ogólnie moje samopoczucie jest fatalne . Jakoś muszę sie pozbierać i pozałatwiać wszystko. Nie ma to jak silna motywacja:p
-
[B]Blanol[/B] mówiłam że wygląda na takiego samego urwisa jak Pando. Moja teściowa miała pod huśtawka taką dziurę że pies się w niej mieścił cały. Tuje ciągle podkopane . Buda od Tapisia przestawiona i podkopana , wszystkie zabawki z piaskownicy poroznoszone nie mówię o kapciach , wycieraczce i innych ciężkich rzeczach (np. młotek). Powyrywana trawa i inne takie tam psotki:evil_lol:. Super ,że mały wreszcie zaszczepiony. AAAAAAA Zapomniałabym wspomnieć iż Tapiś piesek 9 letni z lekką nadwagą został doprowadzony przez Pando w krótkim czasie do bardzo dobrej kondycji i ogólnej poprawy zdrowia i wigoru.