-
Posts
2504 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by darunia-puma
-
boże ile ich jest ... a domów dla nich tak niewiele KIEDY SKOŃCZY SIĘ MODA NA ICH PIĘKNE OCZY??
-
Joshi nic sobie nie robi z tego że po stole się nie chodzi !!!!! Dobrze że Antoniusze nieodgapiają od niej pomysłów ...rany boskie.... A tym bardziej niepowinno się na stole spać!!! [IMG]http://i29.tinypic.com/23rwmza.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/1zefpna.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/2afl5lf.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/bzsht.jpg[/IMG]
-
Uuufffff tak tak zdrowe i w jednym kawałku....już teraz nic się nie stanie więc stadko może wspólnie przebywać czas jak nas nie będzie w domu.... odwiedziła nas wczoraj wieczorem sit shih tzu i o mało Seth jej nie zjadł jak zaczęła szczekać na malutką pokazał jej zęby i chlastnął nimi w powietrzu żeby się do niej nie zbliżała zakrył ją swoim ciałem i koniec....więc chyba ją już przyjęli do swojego wilczego stada....
-
każdy pyta jak to się stało że są tak bardzo do siebie podobne, a najlepsze jest jeszcze to że oba znalazły mnie w tym samym sklepie najpierw shilla potem po 9 miesiącach seth również przyszedł do mnie do tego sklepu ( jechał autobusem przez pół miasta ) moja koleżanka z dzielnicy go widziała i myslała że to shilla tylko zastanawiało ją to że przecież ona jedzie sama a gdzie ja???? i mnie szukała w autobusie a jak juz poszła do seth zobaczyła ze to chłopak ( ale się zdziwiła tym bardziej ze wysiadł pod moim domem i poszedł do sklepu gdzie ja byłam ) ( ona mieszka nieopodal więc szła za nim ) szok to za mało ........... to nie ja je wybrałam tylko one mnie na swoją przewodziczkę stada.....
-
[IMG]http://i32.tinypic.com/53jt6h.jpg[/IMG] Dziewczyny juz się z sobą bardzo zżyły Dzisiejsza noc była koszmarna niestety.... czuję się jakbym była mamą dwójki rozrabiających podlotków i małej dzidzi ..... mała Joshi spała dziś pierwszą noc z nami , a raczej ze mną najpierw zasnęła mi na ręce potem się uaktywniła i zaczęła szaleć i bawić się dzwoniącą piłeczką, jadła, chrupała pokarm, a potem płakała i szukała mnie po całym łóżku przechodząc po moim mężusiu i mając go daleko w d..... a to on miał być jej opiekunem , a los chciał że znowu jestem mamą kolejnej bidy....ahhh życie
-
Szansunia jest przepiekna wielki szacunek dla Ciebie za walczenie o nią a odnośnie mojej galerii - tak tak to ja i zapraszam poniwnie mamy kizie mizie adoptowaną w poniedziałek i są zdjęcia
-
Słonko bardzo Wam gratuluję super, super ....a niektórzy myślą że tylko "rasowe" są mondralki.....niestety tak wielokrotnie słyszałam jak szłam z moimi Aniołkami - znajdami - kundelkami babka szła ze swoim "rasowym" i tylko było słychać jak do męża mówi : " zobacz jak ta kobieta męczy się ze swoimi bo ciągną, a nasz nie ( dlaczego)? bo jest rasowy ........" brak słów