Jump to content
Dogomania

UrsaMaior

Members
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by UrsaMaior

  1. (Usunęłam infortmacje na swój temat.)
  2. Pogotowie weterynaryjne? :-( Trzymaj się piesku, wytrzymaj.
  3. Ale cudo! Wierzyć się nie chce, że ktoś mógł psa wychowywać, szkolić, a potem wyrzucić... Nikt nie pytał w pobliskich schroniskach o takiego psa?
  4. [B]salibinka[/B], dziękuję za tyle dobrych słów :oops: . Jeszcze trochę nudnej buchalterii, żeby wszystko było jasne (do obgadania z [B]kobix[/B], jak sądzę). Chodzi mi o radę, jaki tryb życia dla Bazyla byłby lepszy i co w ogóle o tym wszystkim myślicie:
  5. Jeśli by miał być u nas, to chyba 9 na 10.... Nie mamy ogrodu. :placz: Ale od sierpnia/września 15 min na Błonia. A'propos - jutro musimy koniecznie porozmawiać o spacerach (kiedy, ile, jak). Do zobaczenia!
  6. Miał chłopak szczęście. :) Oby jeszcze dobry DS szybko znalazł!
  7. [B]Salibinka[/B], wypisałam sobie właśnie Acanę, Ariona, Bento (ta? [url]http://www.krakvet.pl/bento-kronen-adult-croc-15kg-p-1216.html[/url]), Brita, Boscha, Bewi Dog Balance, [U]ew.[/U] Purinę Dog Chow, ew. RC Medium Adult (no, to przy dobrej passie finansowej). O wyższej półce nie ma mowy i przy obecnych wzrostach cen raczej nie będzie. :p Acanę i Ariona jadły nasze koty, ostatnio kupiłam wór Puriny Cat Chow Urinary Tract Health i nie jestem pewna, czy to był dobry wybór... Kastratowi zaczęły się w tym czasie kryształki w pęcherzu, więc teraz jedziemy na Royal Can. Urinary - i tak pewnie jeszcze min. kwartał. Potem spróbuję wrócić do Acany albo Ariona. Do Puriny Cat Chow raczej nie, choć zdaje się wiele osób jest z niej zadowolonych (Czy zwierzaki też? Hm?). Wobec tego, jakby co, dla Bazyla coś z listy powyżej... Jeszcze musi mu posmakować. ;) Kotom warto zmieniać smaki, jak to jest z psami? I oczywiście mięso, podroby, ryż/kasza, warzywa. Psom daje się surowe jajko (od czasu do czasu, jak kotom)? Co do karm supermarketowych: raz przy dole finansowym kupiłam kotom suchą Purinę (zwykłą) i saszetki KiteKat - nie mogłam zwalczyć biegunki; natychmiast popsuła się sierść, a koty były osowiałe. Ble! Mogłabym Ci to powiedzieć równie dobrze jutro, ale niech to będzie też wiadomość dla [B]kobix[/B]. :razz:
  8. [B]Salibinka[/B], wiem, że to za wcześnie, ale z ciekawości wielkiej zapytam: Jaka jest dieta Bazylka? Zrobiłam wstępny przegląd karm dla psów - wybór chyba jeszcze większy niż dla kotów. :crazyeye: On jeszcze powinien jeść "Adult", a nie "Senior", prawda? Lightów, dla alergików albo jakichś innych weterynaryjnych nie potrzebuje? A może karmisz go "puszkami" albo sama gotujesz?...
  9. [quote name='salibinka']Dostałam odpowiedź od Osoby wspomagającej Bazia przy czwartkowej wizycie w ARCE. [B]Jestem urzeczona wielkim sercem, bezinteresownością i skromnością tej Osoby[/B]. [B]Dziękuję.[/B] Osoba ta przeznaczyła na wizytę 200 zł. Jeśli rachunek w lecznicy wyniesie więcej niż 100 zł - suma deklarowana przez Ursę - dopłacimy resztę z tych właśnie 200 zł - zgodnie z wolą darczyńcy. Wszystko co ew. zostanie po wizycie, [B]jestem zobowiązana przekazać na Cobalta.[/B] :loveu:[/quote] :B-fly:Czy ta Osoba będzie w czwartek w ARCE, czy nie chce się ujawniać? Gdyby była i mnie (nam) się udało, to Bazyl miałby obstawę że hoho! O! Po brzuszku? To całkiem jak wyluzowane, szczęśliwe koty :lol:.
  10. [B]Salibinko[/B], jest przepiękny - nie mogę się napatrzeć na jego oczy (choć jedno nie widzi, rzeczywiście tego nie widac, nie sprawie wrażenia psa, który "nadrabia" widzącym okiem, choć może na starość tak może być?). Inne spojrzenie miał w schronie, inne u Ciebie, jeszcze inne nad Wisłą. Tylko kto wymyślił, żeby pies o takim pięknym pysku był niskopodłogowcem na krótkich nóżkach. ;) Pogłaskać psa od nas proszę, jak lubi najbardziej. :)
  11. :Dog_run: Aż miło popatrzeć. Shilka, tak trzymaj. :)
  12. [quote name='kobix'][B]Ursa [/B]to były bardzo ogólne pytania,zadawane często na wątkach w których udziela się przyszły opiekun.pomyślałam,że skoro jesteś na wątku-JUŻ możesz nam przekazać parę informacji o przyszłym domu Bazyla. dziękuję za opowiedz:) rozumiem,jeśli nie życzysz sobie zwierzeń na publicznym forum -zostawmy pytania na wizytę przedadopcyjną,ok? wyjaśniam-zaczynam nabierać takiej "ogłady":evil_lol:bo przeprowadzam wizyty przedadopocyjne-a one mają na celu selektywne wybranie dobrych właścicieli i domów.[B]to chyba oczywiste ,prawda[/B]:razz:[/quote] Pewnie że tak.
  13. [B]Ulka18[/B], dzięki za odzew. W poniedziałek mam rozmawiać o psie z Krakowa, czyli z mojego miasta, ale żadne decyzje nie zapadły, bo na to za wcześnie. Bardzo proszę o informacje o Klotyldzie. A gdybym wcześniej znalazła psa, oczywiście dam znać. Pozdrawiam!
  14. [B]kobix[/B], jak już poszło, to niech tam, może być na forum. Ale najwięcej można sobie chyba powiedzieć na żywo.
  15. [B]kobix[/B], tak publicznie mam się spowiadać? :cool3: Pies "potrzebny" nie jest (do stróżowania, dziecka, szpanowania i czego tam jeszcze), po prostu chcę, żeby był. Pies. Z dawien dawna były koty, teraz też mamy dwa. Koty, myślę, znam dobrze, psa nigdy nie miałam. Czekałam aż mi się poukłada życie zawodowe, aż się przeprowadzimy do większego mieszkania blisko mojej pracy, przedszkola (dwóch parków i Błoń, btw), aż będzie więcej czasu na spacery i - może przede wszystkim - aż córka będzie w dość kumatym wieku i(wie, jak się zachowywać wobec kotów, sama je rano karmi; ma prawie 3 lata). Myślę, że teraz już możemy mieć psa. "Od zawsze" wiedziałam, że dom bez zwierząt jest niepełny, były koty, ale na psa nie było warunków. Uff, na codzień, jestem osobą skrytą :roll:. Kiedy szukałam (rozmawiałam już o psach "niekrakowskich" i o Gawronku znanym na dogomanii) psa, pytałam, czy pies może mieszkać w mieszkaniu, z kotami i dzieckiem, wiek nie gra roli - byle by nie był taki jak np. Gawronek, czyli stareńki i schorowany - jemu byłoby ciężko przy małym dziecku (i dwóch młodych kotach pewnie też). I żeby nie był w rozmiarze XXL, bo taki pewnie męczyłby się w mieszkaniu i nie wiem, czy byłoby nas stać na karmę. Wystarczy? :oops: Zapraszam do nas... ps. Tak myślę.. właściwie, chcę psa wykorzystać niecnie, czyli jest potrzebny... Myślę, że pies bardziej niż kot uczy odpowiedzialności (bo ma trochę inne potrzeby, nie chodzi tylko o spacery) i "panowania" nad czasem i pewnie nad sobą (tzn. - jak dziecko - organizowania każdego dnia nie tylko "pod siebie). Tych dwóch rzeczy chciałabym uczyć od małego swoje dziecko. Czyli mam ciągotki do utylitarnego traktowania psa. ;) Jest jeszcze ciekawość. Jestem od dawna bardzo ciekawa, JAKIE są psy.
  16. [B]Salibinka[/B], ARKA jest kilka przystanków od nas, ale mogę się nie wyrobić z dzieckiem tak wcześnie. Zobaczymy. W końcu mamy rozmawiać osobiście. :lol: Wizytę oczywiście finansuję, z badaniem krwi.
  17. To może by tak przy okazji wizyty czwartkowej upuścić (byśmy upuścili, jeśli też tam będę) Bazylowi krwi? Rozumiem, że krwi nie miał badanej? A przecież do kastracji też by się przydało. Chyba powinnam przestać tu pisać, bo Salibinka w poniedziałek już nie będzie chciała się ze mną widzieć. :evil_lol:
  18. [B]Salibinka[/B], ok, oczywiście. O której w czwartek i gdzie jest ta wizyta? Może udałoby mi się być osobiście.
  19. [B]Salibinka[/B], do zobaczenia. Dobrze, że mamy możliwość porozmawiać osobiście. :)
  20. [SIZE=1][B]Isadora[/B], szukam. Wciąż szukam. Mam nadzieję, że trafimy na siebie (tzn. pies i my ;) ) i że będzie ok. Może powinnam była od razu popatrzeć na psiaki krakowskie?[/SIZE]
  21. Ja tu się wproszę, choć obcam, dobrze? W poniedziałek mam się zobaczyć z Bazylkiem. Jako potencjalny opiekun. Niezależnie od "oceny" wystawionej przez salibinkę, mogę sfinansować badanie krwi i wizytę czwartkową u okulisty (tak do 100 zł; to nie jest propozycja korupcyjna, co? :roll: ). Bazylka pogłaskać proszę.
  22. Ok. Pozdrawiam!
  23. A czy jest możliwe, żeby ktoś ją wziął do DT i zrobił "próbę" z kotem i z dzieckiem? Mogłabym finansować dla niej jedzenie. Może hotelik - ale na to na pewno nie będzie mnie stać (na cały miesiąc).
×
×
  • Create New...