Jump to content
Dogomania

Radek70

Members
  • Posts

    187
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Radek70

  1. chudnie, tylko zdjęcia są "na leżąco" i nie widać. Na boczkach zaznaczyły się żebra i biega dużo chętniej i żwawiej - nie raz po przyjściu z pracy zaczynam od ustawiania mebli bo przez zabawy wszystko jest pod oknami.
  2. Jestem prawie w holandii i dawno nie widziałem moich psiaków.Wiem ze tesknia a na forum pisze Izabela.Pozdrawiam wszystkich fanów Toniaszka i Fridy !!! Wesołych świat!!!!
  3. skrzynka mi się zwiesza:angryy:, wiadomość poszła do medara
  4. puściłam fotki, jakby nie doszły dajcie info jakby nie doszły
  5. jakby co - nic nie wysłałam:shake: sorki, ale nie mogę znaleźć chwili aby usiąść do kompa w domu, ale poprawię się. Tonio chudnie, ale oboje potrzebują więcej ruchu - teraz gdy idzie wiosna nadrobimy długaśne spacerki
  6. Witajcie dogomaniacy, dawno nie odwiedzaliśmy strony - jesteśmy zalatani. Tonio i Frida sa wspaniałe śnieg sprawia im wielką frajdę. Myślę tylko o przeszkoleniu Fridy-nie mogę sobie poradzić z uspokojeniem jej na spacerach-strasznie cięgnie i rzuca się na psy(aż wczoraj kupiłam kaganiec, bo poprzedni zżarła), a w naszy rejonie jest ich bardzo dużo. Mamy oczywiście nowe fotki, więc prześlę, może ktoś majakieś mądre rady jak w domu ułożyć doga? Tonio patrzy na to wszystko i nie wierzy własnym oczom. W starciu mimo wszystko jest silniejszy, w hierarchii on jest pierwszy - to taki prawdziwy czołg
  7. ale mamy jazdę w domu - wracamy z pracy a meble w salonie pod oknami:diabloti:, dobrze że stój w jadalni jest za ciężki- psy pokochały się mamy nadzieję że na dobre:loveu::loveu::loveu:
  8. :eviltong:hehehe tonie flip i flap ale kropka i przecinek....a tak naprawde to mówimy słoniek i drabina!!!!!!
  9. fotki poszły, ale z filmikiem mamy mały problem-postaramy się coś z tym zrobić - sytuacja bez zmian - właśnie poszły na spacerek. Cwaniaki dwa wiedzą że po spacerze dostaną michę więc naginają czas aby wcześniej dostać jeść, stoją oba pod drzwaimi i sodarnie piszczą ze niby czas na wyjście:evil_lol: a później równie solidanie czekają przy kuchni pysk w pysk na swoje porcje
  10. Mamy przełom!!!:loveu:Myśleliśmy wcześniej że nie damy rady z takimi dwoma kolosami, ciągły stres strasznie nas spalał, ale wczoraj stało się coś takiego że zamiast jeść obiad - patrzeliśmy na psy - a one miziały się i bawiły jakby były ze sobą od szczeniaka. To był przełom i już jesteśmy spokojni, choć to nie oznacza że nie będziemy czujni. Toniek jest ciągle na diecie co już powoli widać, natomiast ruch z Fridą dodatkowo pomoże mu w zrzuceniu nadmiaru kilogramów. Jestem bardzo szczęśliwa że mam te dwa potwory. Serce się raduje jak widzę roześmiane oczy i szczęśliwe pyski moich psiaków:multi::loveu::multi::loveu: Mam fotki z tych scen i krótki filmik -postaram się przekazać do wrzucenia Iza
  11. jesteśmy twardzi - Tonio też, no i czekamy na efekty, a dziś we troje spali na podłodze pod kominkiem łeb w łeb na odległość 0,5 metra(a między nimi Karolina). Wczoraj mieliśmy najazd znajomych z dziećmi - Frida była super, zachowała się jak dama, a Tonio jak prawdziwy gentelmen. Już widzimy że będzie o.k. i przestajemy się martwić-dziś tylko przestraszyła się szwagra (a już go zna) - był w mundurze i zastanawiamy się czy to ma znaczenie. Frida to bardzdo mądry pies, poczytałam w południe o prowadzeniu psa na smyczy no i po kilkunastu próbach zastosowała się sama. Wiem że to euforia z naszej strony- taka nauka musi jeszcze potrwać, ale fanie że nam się udaje. Tonio jest na tyle grzeczny że prawie od domu idzie bez smyczy - zapinamy go tylko na ok. 50m - no i oczywiście pilnuje koleżanki aby nie starcić jej z oczu.
  12. puściłam parę fotek do mariee z prośbą o wstawienie, nie ma jeszcze zdjęć Tonio i Frida razem ale wszystko jest na dobrej drodze. Jak nauczyć psa chodzić grzecznie na krótkiej smyczy? Frida to sprinterka, strasznie szaleje i całe szczęscie że ma długą smycz. A Tonio jest GŁODNY!!! nie ma jeszcze efektów diety, ale już nie długo....
  13. Witam...dawno tu nie pisałem.Iza zastepuje mnie na forum.Dzis jednak polała sie krew...hmmmm i to moja...Wróciłem z roboty i psy sie rzuciły do powitania...ułamek sekundy i Toniek zaatakował Fride.Ciekawe że to ona dziabneła go w ucho ..chyba na wylot a ja tam wsadziłem ręke a Toniek sie zagalopował i mnie dziabnął dośc mocno po czym uciekł przerażony.Po tej akcji Toniek stał sie bardziej odważny i łazi juz po chacie bo od wczoraj jest obrazony i śpi.Frida natomiast czuje respekt i schodzi mu z drogi.czesto ma gupawki i chce sie bawic z Toniem ale hrabia ma to w d...:oops:.Co innego na spacerach...tu jest komitywa i razem stoja przy drzwiach by je zapiąć i wyjść.To tyle z obserwacji...Zobaczymy jak potoczy sie akcja.Pozdrowienia i trzymajcie kciuki!!!:cool1:
  14. natychmiast zastosowaliśmy się do rad Czarok, nawet Radek stwierdził że moje wcześniejsze przestrogi były słuszne(ale miłość zrobiła swoje), więc mamy jak najlepsze intencje i efekty na pewno będą.
  15. Tonio jest wystraszony i warczy, Frida jest przy nim duża, za to ona jest nastawiona przyjaźnie - myślę że będzie dobrze ale muszą się do siebie przekonać. Frida ok. dwie godziny chodziła i płakała, ale później już było dobrze, teraz śpią każdy na swoim posłaniu - jesteśmy dobrej myśli.
  16. wydawało się że Tonio jest całkiem w normie. ale przy Fridzie widzimy że chyba przesadziliśmy - nawet Radek przejrzał na oczy i od dziś bierzemy się do pracy. Będzie to trudne bo "zima" i śpi całe dnie, ale pewnie Frida pomoże
  17. no...... to jest nasz ukochany Tonio, na imprezie rodzinnej w sadzie. Dobrze że zanim pojechaliśmy do domu to wysechł:diabloti: diabełek
  18. oj tak, zmęczył się strasznie. Najwięcej było roboty z przeganianiem Toniacha z tych śmieci w których wręcz uwielbiał się wytarzać
  19. po wielu kłopotach puściłam fotki do mariee z prośbą o wklejenie-sama dalej nie mogę, chyba się wścieknę.:lol:
  20. AAA!! w dalszym ciągu walczę z ustawieniami nowego internetu, może w najbliższym czasie uda mi się puścić fotki, lub przekażę do Joaa, bądź Mariee
  21. karmimy Tonia od dłuższego czasu oszczędnie aby schudł, nawet na skórze pojawiły się ślady klatki piersiowej, ale mam wrażenie że jego masa to efekt po kastracji, oraz ostatniego lenistwa - całe dnie śpi:shake:
  22. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/94c9d18f2356ac7f.html[/URL] Witam!!! Dzieki za porady jak wklejać lecz funkcja wklejania bezposredniego na forum nie chce zadziałać ...wyskakuje adres URL
  23. Witam!!!Dawno mnie tu nie było...Nadal kombinuje jak wpisac fotki i nijak nie potrafie.Moge wysłać do kogos meilem jeśli będzie szybciej.Remont nie ominał naszego też komputera więc wszystkie adresy meilowe zniknęły.Nasz aktualny to t[EMAIL="twins70@tlen.pl"]wins70@tlen.pl[/EMAIL] Widzę ze Iza chwaliła sie naszym pobytem nad morzem i totalnym odlotem naszego Toniasława.Wyobrażacie sobie nurkowanie pod woda by wyciągać paru kilowe kamienie i noszenie ich ciagle w pysku?Radek!!:diabloti:
  24. trzymamy się rady i szukamy boksi - nawet na jedną się natknęłam ale gdzieś zgubiłam adres- suczka wyciągnięta z budy z domu cyganów - obecnie jest na leczeniu - będzie chyba do adopcji. To wszystko właściwie zależy od akceptacji Tońka.
  25. Donvitow, czy jeszcze jesteś zły na nas:mad:? NIe daliśmy rady czego bardzo żałuję, ale szukam dalej. Może trafi się psiapsółka dla Tonia....
×
×
  • Create New...