Jump to content
Dogomania

Radek70

Members
  • Posts

    187
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Radek70

  1. to znowu my - "dzieci" wyszły więc dorwaliśmy się do kompa, chcieliśmy wrzucuć fotki "z koszyczka" ale Marcin wczoraj robił czyszczenie komputera i wywalił sterowniki więc wrzucimy jutro. Wczoraj doszliśmy z Radkiem do wspólnego wniosku że przez 16 lat małżeństwa(dziś mamy rocznicę-właśnie pijemy szmpana) nie spacerowaliśmy tak dużo jak w ostatnim czasie, co na zdrowie wychodzi nam i naszy pupilom. Tonio już nie bierze leków,rana po kastracji ładnie się goi i begunka ustaje,więc myślę że wszystko jest na dobrej drodze. Toniek to wychowany facet. Załatwia się poza swoim terenem, ale jednocześnie mam z tym stresa. Gdy wychodzę z nim na spacer to do pierwszej kupy ciągnie jak oszalały, dopiero jak załatwi się to jest spokojniejszy i ma chęć na zabawę. Ze względu na to że chodnik którym idziemy do lasu jest dość ruchliwy,musimy nauczyć Tońka komendy aby szedł przy nodze. Zdaję sobie sprawę że taki "bysio" robi wrażenie na przechodniach, ale jednocześnie chce mi się śmiać znając tchórzowskie usposobienie Tonia.
  2. mamy taką fotkę,postaramy się wrzucić w najbliższym czasie. Teraz już oba śpią - są po spacerkach i zabawach. Wiecie?ja nie wiedziałąm że w lesie w pobliżu naszego domu jest tyle polan do zabaw-to kolejny plus spacerów z psami,wcześniej bywałam tylko na ścieżkach jeżdżąc rowerem.
  3. Witajcie! Wczorajszy wieczór upłunął pod znakiem śmiechu po pachy, gdy zorientowaliśmy się co się dzieje w naszym domy, a więc: jamnior obsikał posłanie Tońka, więc Tonio leżał w koszyku jamniora,a ten z kolei patrząc Tońkowi w oczy wyżerał chrupki j jegi miski - patrzyliśmy na to nie wierząc włanym oczom. Przypomniał nam się film "Dwóch stetryczałych tetryków":lol::evil_lol: No i mamy oczywiście nadzieję że już na dobre skończą się niesnaski, a zaczną się tolerować i polubią nawzajem. Miłego popołudnia -Iza
  4. powoli się normuje, najważniejsze że rana ładnie się goi i nie zapowiada się na kolejne komplikacje - w dalszym ciągu jeszcze uważamy
  5. Witamy!!!Irenaka,pomysł super ale myśle że dom ukradliby razem Jamnikiem wiec koło sie zamyka!!!Toniek spi teraz bo był z paniami sie wychasać po lesie.Czasami jeszcze włączają mu sie tzw."złe filmy" ale już coraz rzadziej.Pracujemy nad tym.To tyle.Pozdrowionka!!!!
  6. IRENAKA!!!Bardzo chetnie przytulam sie do kobiecych piersi,więc nie widze w tym nic złego!!!Przed chwilą był "dym" bo toniek postanowił nie wychodzić na długi spacer.Nie wiem czy on ma już hrabiowskie maniery ale łapek to on stwierdził moczyć na deszczu nie będzie !!!!Więc zaczął przesuwanie mebli w domu....aportów nie było ale przeciąganie smyczy!!!Dziś w nocy włamali nam sie do samochodu!!Poszła szyba i radio ale...co dziwne...nie ukradli Tońka....bo spał spokojnie w domu i nic nie słyszał oraz jego kochanej zabawki czyli kości!!!Pozdrawiamy serdecznie!!!
  7. Tonio był przebadany przez lekarza - wydaje mi się że to przede wszystkim przez leki i ból jaki mu towarzyszył przy chorobie, ale jeżeli ne poprawi się przez najbliższy czas to powtórzymy. Oczywiście ruchu co dzień ma tyle, że udziela się I Toniowi i nam też zaczyna - Radek zrobił się jakiś troszkę mniejszy :evil_lol::evil_lol::loveu:
  8. Witajcie!dziś ostatni dzień bierze tabletki, ale ten lakcid to może dobry pomysł. Jego kuracja trwa już drugi tydzień i chyba męczy:placz: Tońka, bo trochę schudł mimo że dajemy więcej jedzeniea niż zalecał Donvitov. Pozdrawiam Iza
  9. Witamy Fanów Toniaszka!!!Jak widac na fotach ,zawitały do nas dzieci!!! Ale są to dzieci z"tych dzieci"gdzie mówimy im by nie pogryzły Tońka!!!Myslałem że będzie masakra,nie dało poskramianie tych czortów by nie rozciągały Tońka!!!Wreszcie daliśmy za wygraną.To co sie pózniej stało przeszło wszelkie oczekiwania!!!Toniek sam przynosił smycz by one ją ciągnęły a kiedy uciekały on uzywał tylko nosa i pyska by je szturchać!!!!Wszystko wyważone,kazdy ruch aby dzieciom nie stała sie krzywda.Czegos podobnego jeszcze nie widzielismy a jak poszły to był strasznie smutny!!!Na spacerze w lesie znależliśmy opone na sznurze na ,którym bawiły sie chyba dzieci!!! Toniek wpadł w szał zabawy i próbował sie załapać na tę huśtawke,był ubaw po pachy!!!No i przyszedł czas wrescie na kąpiel.Tabletki które bierze mają chyba skutki uboczne bo ma biegunke i gubi dużo sierści,no ale juz niedługo.Nowe foty juz niedługo.Dziękujemy Karolino za tę stronke i wszystkim dopingującym!!!! a!!....już tak nie słodzcie....po prostu Toniek ma nowy domek a my sie staramy..hehehe
  10. Dostałem OPR.Zapomniałem pozdrowić od mojej rozpuszczonej córki co spi z Tońkiem!!!
  11. Witamy Karolino!!!! Jestesmy jak błyskawica i ogladamy twą stronke!!! Jest super i bardzo sie cieszymy ze wreszcie opanowaliśmy sztuke przesyłania fotek.Następne damy jak najszybciej!!!Pozdrówka!!!
×
×
  • Create New...