Radek70
Members-
Posts
187 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Radek70
-
coś mam z ustawieniem tego forum...po lewej nie mam zakładek a obcięcia są po prawej stronie...nawet napisy są ponakładane jedne na drugie...hmmmmm
-
Witam!! Jagoda,dziekuje za fotki.chyba to mastif,już nie pamietam.Po drodze dołączył do nas młodziutki nowofunland tak że była nas spora zgraja.Pozdrawiam.....yyyy nie jestem pewien...czy fotki nie były szersze? nieważne.Toniek jak widać tryska humorem i energią!!!
-
Witamy po długiej przerwie!!Wiadomo świeta,nowy rok...itd.W domu Toniaszka i Fridy zbyt dużych zmian niema.Psy dalej spią pod kominkiem,zdrowe, nażarte....ale...w niedzielę po świętach,zrobiliśmy spotkanie znajomych psiarzy...Balismy się o Fridę bo wykazywała agresje do innych psów...jakież było nasze rozczarowanie...Frida pokazała klasę!Gonitwom nie było końca,na kazde zawołanie wracała potulnie.To wspaniały pies.Agresji zero.teraz nie boimy się jej puszczać wolno nawet w naszym lesie koło domu.Kiedy drogą idzie człowiek,Frida grzecznie siada i czeka aż podejdziemy....No a Toniek? Cóż...hrabia ,który ma wszystko gdzieś.Jest kochany a teraz zimą pokazuje co potrafi!Wysłałem do Jagody fotki,myslę że jak zawsze pokażą się błyskawicznie!!!Pozdrawiamy wszystkich fanów Toniacha i Fridy!!!!
-
Zawsze radośnie witamy fanów Tońka i Fridy!!!!
-
Gonia,zapomniałem jak to sie nazywało ale jest to guz,który ulokował się po prawej stronie żuchwy.i wiem że jest to na zmiana bakteryjna.Jak sie dowiem od Izy prawdziwej nazwy to napisze.Powrót nastąpił chyba dlatego że okres przyjmowania leków był zbyt krótki.Pozdrawiam!
-
Witam!Półtora miesiąca nas tu nie było.Niestety,Toniaszek znów był chory.Miał nawrót opuchlizny na pyszczku.Udało sie to zmienić jednak nie sama choroba nas martwiła a to że Toniek kompletnie się załamał.nie miał tego "powera",z którego go znamy.Ale dostałem info od Izy że wraca do normy.zaczyna zapraszać Fridę do zabaw a to dobra informacja.Obiecuję przesłać nowe fotki z Toniaszkowych przygód.Pozdrawiam!!!
-
Moje 2 grosze...Na filmie psiut,wygląda z ryjka na Bullmastifka,klata i reszta raczej bokserkowate.No ale kynologiem nie jestem.Jednak spojrzenie zza krat przypomina mi mojego Tońka...ten sam szok psychiczny i zgadzam się ze warunki tragiczne.Oby znalazł domek jak najszybciej i nie wiem czy nie należało by już szykować adopcji,miast szukać właścicieli.Pozdrawiam.
-
Jagoda,dziękuję za wklejenie fotek.Za pare dni wracam do Polski i ucałuje te dwa pycholki.Nie moge uwierzyć że ten "niereformowalny "Toniek pozwala spać swej kumpelce koło siebie.Bardzo się zmienił!Pozdrawiam!:diabloti:
-
biedny ten nasz Tonio. Dwa tygodnie temu bardzo spuchła jego mordeczka no i oczywiście byliśmy u weta. Przeżyliśmy chwilę grozy-USG,biopsja i oczekiwanie. Na szczęście okazało się że to "tylko" bardzo rozległa infekcja bakteryjna ale w paskudnym miejscu(żuchwa).Pakujemy od tygodnia w Tońka leki ale jest duża poprawa i to jest najważniejsze. A od wczoraj psiury śpią na jednym posłaniu - Fridka przeprowadziła się do Tońka i na razie jest OK, zobaczymy co dalej, czy tak zostanie.
-
Jagoda,bardzo dziękuje;)
-
Witam Wszystkich fanów!!!Nadaje spod granicy Holenderskiej i bardzo tęsknie za moimi pycholami ,które zostały w Polsce.Mam tu na kompie fotki psiaków ale naturalnie nie umiem tego wstawić więc jeśli ktoś poda adres meilowy tu na stronie, to natychmiast prześle no i oczekujmy ich póżniej na forum.Kajetanie,miło Cię znów widzieć ...miałeś nas odwiedzić...Toniek czekał:evil_lol:Pozdrawiam Wszystkich.Radek.
-
Frida oczywiście jest hrabiną, ale w zabawie i tarzaniu dorównuje Toniachowi. Ostatnio była chora- albo coś zjadła z ulicy a ja nie zauważyłam, mimo że pilnuję(może w nocy), albo zmiana karmy-no i przez trzy dni mieliśmy jazdę dzienno-nocną, ale już jest lepiej.
-
trawnik będzie siany już niedługo - teraz psiury mają luksus świeżo zrobiony ogród, a żeby mogły swobodnie biegać, to jeszcze zamontowaliśmy bramki aby nie było stresu ze gdzieś zwieją. Póki co zamiatamy tony piachu, ale całe to sprzątanie rekompensuje widok szczęśliwie bawiących się psów(nie mówiąc o wychłeptywaniu wody z fontanny) - niestety nie mogę poradzić sobie z fotkami aby wstawić
-
Radek to od dawna za granicą-ja-Iza piszę w zastępstwie, ale jest u nas facet od zamiatania podłogi-Marcin- właśnie wraca z zagranicznej pracy więc będzie miał okazję nadrobić zaleglłości
-
to że lubi to oczywiste, a oba są odrobaczone i nie mają żadnych lokatorów w sierści, myślałam tylko że aż tak częste tarzania to może jakiś objaw ale chyba jednak nie......no i dobrze, tylko podłogi w domu wyglądają jak nie powiem co bo wszystko Tonio przynosi do domu i wytrzepuje z siebie
-
Toniek cały czas lubił się tarzać w piachu, ale ostatnio robi to nagminnie i zbyt często,czy ktoś może mi podpowiedzieć czy to normalne i czego może być objawem? Przeglądam jego "futro" i zmian skórnych nie widzę, nie gryzie się też po sierści więc nie sądzę żeby coś złapał, zresztą inne psy raczej do nas nie podchodzą aby miał z nimi kontakt. ktoś mi powiedział ze ta rasa tak ma, ale to chyba i tak za dużo
-
Witaj Donvitow, fajnie że wróciłeś:multi:
-
dziś szczególny dzień - kto śledził wątek ten będzie wiedział. TONIO dwa lata temu zamieszkał z nami. To był bardzo ważny dzień zarówno dla Tonia jak i dla nas. Zetknęłam się z ludźmi którzy otworzyli mi oczy na nieszczęście jakie towarzyszy życiu zwierzaków, dzięki nim dwie takie biedy mieszkają z nami i robimy wszystko aby były szczęśliwe. Tonio jest już w dobrej formie choć objawy zwyrodnienia czasami są widoczne, ale sam On nie cierpi, no i jest pod kontrolą weta.W tej chwili ogród przystosowaliśmy dla psów i od rana do wieczora mogą przebywać sobie swobodnie na powietrzu, bądź w domu-jak wolą. Jesteśmy szczęśliwi że oba są częścią naszej rodziny.
-
Witam!!! Jesteśmy po 'testach' na Fridzie.Jest u nas już ponad pół roku i przyszedł moment kiedy doszlismy do wniosku że mozna ją puścić bez smyczy...Pojechaliśmy do naszego sadu,jest cały ogrodzony no i 5 hektarów.No i szok....Frida cały czas była przy nas...a na każde nasze zawołanie wracała i tuliła się.Pare dni póżniej pojechaliśmy w ustronne miejsce i tam było to samo.Musielibyście widzieć ten szał i galopowanie wokół nas tego wesołego psiaka...Toniek naturalnie nie zostawał w tyle!!!Wielka radość tych psów!!!! Toniek wraca do normy...myślimy że troche zastrzyki i leki go stłumiły ale juz naprawiony Tonio zaczepia Fride i zaprasza do zabawy...wkrótce nowe foty...obiecujemy!!!:evil_lol:
-
to prawda, mamy parę wspaniałych psiaków, ale jesteśmy zaniepokojeni ponieważ Tonio przechodzi od tygodnia leczenie:placz:. Ma uraz dwu kręgów- dostał zastrzyki i tabletki, za tydzień po następną dawkę zastrzyków. Uraz to najprawdopodobniej zwyrodnienie, bo nie zdarzyło się nic co mogłoby spowodować taki stan.Dziś już jest lepiej, nawet wrócił do wygłupów z Fridą co nas bardzo cieszy. Lekarz prowadzący Tonia obiecał że będzie "jak nowy":loveu:
-
ta "zdechlinka" gdyby mogła to wlazłaby jeszcze raz na szczyt-to tylko udawanie:evil_lol:, za to Toniowi za to że wszedł na górę i zszedł na dół należy się medal - tylko facetowi nie wypada pokazywać słabości. Mam wrażenie że Frida nareszcie przywykła do nas, w sobotę wypięła się z obroży na działce i gdy zawołałam to nie uciekła tylko przyszła aby ją miziać. Myślę że jest z nami szczęśliwa i fundacji EMIR należą się podziękowania za to(a i Tonio korzysta - ma psiapsiółę:loveu:)
-
puściłam jeszcze raz - może teraz się uda:lol:
-
Witajcie byliśmy w święta z psiurami w górach - puściliśmy fotki z prośbą o wklejenie do medara, czy doszły? wklejcie proszę. mam osobiście wielką radochę z tego pobytu - Toniek jest prawdziwym bohaterem - szedł dzielnie i dał radę choć myśleliśmy że trzeba będzie wracać.
-
Witamy Tych co pierwszy raz!!!!Wróciłem do chaty po wielu tygodniach nieobecnosci i psiaki wpadły w szał!!! Miziania niema końca!!! Ale że Frida przyszła do legowiska Tońka... to już przesada!!!Na zdjeciu jest jak razem śpią a on nawet nie warknął..... to już chyba miłość!!!Pozdrawiam wszystkich fanów Tonka i Fridy!!!... aha Toniek naprawde zgóbił na wadze....troche...ale dlaczego posiwiał na pycholku???:evil_lol:
-
Witamy! Frodzio to piękny pycholek:loveu: