Jump to content
Dogomania

osho

Members
  • Posts

    1087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by osho

  1. [quote name='Saint']nie odbieraj tego postu jako ataku - sam jestem wegetarianinem ;)[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]wiem, czytałem na marginesie - straszne jest to, że czasami trzeba na dogo takie wstawki pisać (...to nie atak...), ja nie mam nic przeciwko jeśli ktoś mi pisze "do rzeczy", to pozwala konfrontować swoje postawy/wiedzę z rzeczywistością, niejednokrotnie wzbogaca i nawet o to mi chodziło kiedy o tych aminokwasach wspominałem - gdybym przejrzał te kilka wątków w których było cokolwiek nt wegeterianizmu (o ile można w ogóle stosować ten termin - przecież to nie jest świadomy wybór psa) to znalazłbym posty z argumentami opierającymi sie nie na "bo brakuje tego i tego" tylko "ło matko, z psa robi jarosza", "bo tak jest". dokładnie o to mi chodzilo. jak widać przyklad wybrałem niefortunny (ten wzmiankowany post nie był w ogóle o psach i nie rozmawiasz w ten sposób) [/COLOR]
  2. [COLOR=DarkSlateGray]zacytuje sam siebie, żeby nie umknęło [/COLOR] [quote name='osho'][COLOR=DarkSlateGray]edit: choć właściwie to sam się teraz złapałem na bzdurze, wymieszałem dwa wątki ze sobą - bo tamten wątek nie dotyczy wegetarianskiej diety dla psa, więc podawanie tego cytatu jako przykład dla braku wiedzy odnośnie żywienia psa jest błędem (co nie zmienia faktu nt zawartości aminokwasów egzogennych w mięsie) a o to mi chodziło w moim poprzednim poście. i czytając to co piszesz tam, raczej braku wiedzy bym ci nie zarzucił. [/COLOR][/quote] [COLOR=DarkSlateGray]ok, zwracam honor, jeśli źle zrozumiałem[/COLOR],[COLOR=DarkSlateGray] i fakt - o soi zapomniałem a o amarantusie po prostu nie wiedziałem (dzięki za info, przyda się)[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]edit: i jeszcze proso boliwijskie (quinoa) przecież karmią tym kosmonautów, ponoć zawiera wszystkie składniki, których potrzebuje człowiek[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]cysteina jest przecież wytwarzana w organizmie z metioniny? a histydyna występuje w jajkach, mylę się?[/COLOR]
  3. [COLOR=DarkSlateGray]tylko ciężko oczekiwać od wegetarianina iż będzie hodował i zabijał kury, prawda? pewnie, że w polsce takich badań nie ma, bo nie byloby na kim ich robić... pociągnę weta za jęzor następnym razem odnośnie źródła informacji [/COLOR]
  4. [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]saint[/B][/COLOR] - to do mnie? odnośnie aminokwasów egzogennych?[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]jeśli tak - nie chce mi się przeglądać wątku wstecz żeby znaleźć post (nie wiem czy twój?) ale mam na myśli to, że mięso jako źródło aminokwasów egzogennych rewelacyjne nie jest, gdyż kompletu nie zawiera - w przeciwieństwie do białka jaja kurzego, które zawiera ich komplet (jako jedyne białko)[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray](a tak zrozumiałem wzmiankowany post - mięso jako źródło aminokwasów egzogennych) edit: choć właściwie to sam się teraz złapałem na bzdurze, wymieszałem dwa wątki ze sobą - bo tamten wątek nie dotyczy wegetarianskiej diety dla psa, więc podawanie tego cytatu jako przykład dla braku wiedzy odnośnie żywienia psa jest błędem (co nie zmienia faktu nt zawartości aminokwasów egzogennych w mięsie) a o to mi chodziło w moim poprzednim poście. i czytając to co piszesz tam, raczej braku wiedzy bym ci nie zarzucił. [/COLOR]
  5. [COLOR=DarkSlateGray]szanse są najprawdopodobniej żadne[/COLOR],[COLOR=DarkSlateGray] ale czy to argument przeciwko wegetarianizmowi? ja po prostu nie chcę w tym uczestniczyć. nikomu nie narzucam wyboru jego drogi w życiu. każdy wybiera za siebie. populacja zwierząt hodowlanych jest jaka jest właśnie z powodu istnienia konsumentów. nikt nie utrzymywałby jej na siłę, dla sztuki, gdyby nie było zarobku. co do definicji xxxżerności - ok, niech i tak będzie /skoro taka jest definicja/. niemniej jednak odnośnie psa stoję na stanowisku, że żywienie psa dietą bezmięsna nie jest na tyle gorsze /dla psa/ od diety mięsnej, żeby robiło to istotną różnicę czy stanowiło dla niego zagrożenie. choć może to nie jest najlepsza z opcji. (i nigdy niczego innego nie próbowalem tu napisać) [/COLOR][COLOR=DarkSlateGray]i bynajmniej załozeniem nie było że mój pies ma być wege i "dopasujmy do tego teorię". [/COLOR][COLOR=DarkSlateGray]dlatego byly rozmowy z wetem.. gdyby obecna dieta powodowała problemy zdrowotne, byłby come back. na szczęście tego nie ma i to praktyczne doświadczenie również utwierdza mnie w tym o czym piszę. inną sprawą jest to, że wiele osób krzyczących, że pies musi jeść mięso w zasadzie nawet tego nie przemyślało i podąża za prostym stereotypem, nie mając nawet podstawowej wiedzy (vide pisanie o aminokwasach egzogennych odnośnie mięsa, przyklad z wątku "mięso" do którego link ktoś tu wkleił), lub nie zdając sobie sprawy, że sama obecnośc mięsa w diecie psa nie zalatwia tej "najlepszej opcji", bo - chemia, bo suche karmy dla naszej wygody, które dalekie są od pożywienia naturalnego, bo pies nie upolowalby sam dla siebie krowy, bo nie myślą o innych skladnikach pokarmowych które są również ważne. [/COLOR]
  6. [quote name='shin']To mi wytlumacz, czemu ja mam prosic, zeby twoj pies nie podbiegal do mojego? Moze moj jest chory, albo agresor, ale z jakiegos powodu nie nosi kaganca, albo po prostu ja nie chce, zeby twoj podbiegal? Dlaczego to ja mam krzyczec na cala ulice, albo chodzic z transparentem :cool3: ze nie zycze sobie kontaktow z innymi psami, skoro twoj powinien byc na smyczy?[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]no, nie powinnaś prosić. to problem właściciela - jeśli decyduje się puszczać swojego psa, niech go kontroluje. i mówię to z pozycji osoby, która psa luzem puszcza. tyle, ze nie pozwalam podchodzić do nieznanych psów - chyba, że po zapytaniu drugiej osoby czy mogą się przywitać, jeśli widzę że napotkany psiak ma ochotę się poznać. [/COLOR]
  7. [quote name='Martens']No jak to? Żeby umarło ileśtam świnek i kurek mniej :diabloti: [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]dokładnie, może poza tym, że mnie to nie śmieszy[/COLOR] [quote name='Martens']Osobiście uważam, że większą korzyścią dla zwierząt hodowlanych byłoby przeznaczenie czasu spędzonego nad układaniem wegetariańskiej diety psu (!) na konkretnie działanie na rzecz zaostrzenia przepisów/kontroli w hodowlach/rzeźniach :razz:[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]w ten sposób przyznałbym sens ich istnienia, nieprawdaż?[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]dwa - pozwól, że o wykorzystaniu swojego czasu będę decydował sam.[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]hmmm, mi osobiście język psa bardziej przypomina ludzki niż koci[/COLOR] ([COLOR=DarkSlateGray]nie ma szorstkiej powierzchni odpowiedzialnej za oddzieranie mięsa od kośc[/COLOR]i), [COLOR=DarkSlateGray]niemniej jednak nie będę dyskutował bo w moim własnym przekonaniu nie mam na tyle wiedzy aby dyskutować nt nabłonka żołądka u tego czy innego gatunku[/COLOR],[COLOR=DarkSlateGray] a mam na tyle trzeźwe spojrzenie żeby nie próbować się wymądrzać kiedy czegoś nie wiem.[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]co do zmuszania zwierząt miesożernych do diety roslinnej mamy to samo zdanie, co najwyżej różni nas zaklasyfikowanie psa do tej czy innej grupy, choć moze to kwestia definicji? bo sama piszesz, że pies może żyć na diecie bezmięsnej[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray](co dla mnie oznacza, że jest wszystkożerny a pojęcie "mięsozerca" rezerwuje dla zwierzecia które MUSI jeść mięso aby żyć - jak kot )[/COLOR]...
  8. [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]delay[/B][/COLOR] - jak się przyjrzysz dowolnie wybranej części rzeczywistości to znajdziesz tam niedomówienia - i co z tego? to, że kiedyś jakiś cwaniaczek założył "partię ekologiczną", która działała tak, że za kasę pod stołem odstępowała od organizowania protestów pod jakąś inwestycją (to autentyczny przyklad z polski) oznacza, że ochrona przyrody jest bez sensu albo, że wszystkie organizacje ekologiczne to tacy kolesie?[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]mój pies nie jest weganinem (w zasadzie parafrazując wasze wypowiedzi powinienem napisać "mój wszystkozerny pies nie jest weganinem") stosowanie wegetariańskiej diety u ludzi dyskusyjne? lol, rzeczywiście nie było badań porownujących zdrowie wegetarian i "reszty swiata".... pytasz "po co?" - ok, odpowiem ci po co - skoro mam możliwość żywienia psa w sposob [U]zapewniający mu potrzebne składniki[/U] (nawet jeśli nie jest to sposób "naj") i jednocześnie nie musząc zabijac innych żywych stworzeń, które mają takie samo prawo do życia jak mój pies, nie widze powodu by z niej nie skorzystać. [/COLOR]
  9. [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]martens[/B][/COLOR], trochę nie wiem jak podejść do twojego postu - bo cytujesz jedno zdanie ze mnie i odpowiadasz na nie, tyle że pisząc[/COLOR][COLOR=DarkSlateGray], że" to wcale nie znaczy, że" - i tu jest coś co napisałem kawałek dalej.[/COLOR][COLOR=DarkSlateGray] wiesz, napiszę jeszcze raz: ja się naprawdę nie upieram (i nikomu niczego nie narzucam, czy zalecam), że to jest jedyna, słuszna dieta dla psa, jeśli potrafisz to gdzieś znaleźć w moich postach, to obiecuję złożę samokrytykę...[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]oczywiście, że istnieją ewolucyjne przystosowania, sama podałaś przykłady[/COLOR], [COLOR=DarkSlateGray]a teraz ja ci podam kolejne - porównaj sobie język człowieka, psa i kota[/COLOR], [COLOR=DarkSlateGray]widzisz podobieństwa i różnice?[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]co do ilości żołądków, [COLOR=DarkGreen][B]martens[/B][/COLOR], zapewniam cię ja mam tylko jeden a od nastu lat jestem na diecie nie tylko wegetariańskiej, ale wegańskiej i nie mam z tym problemów, jeden w zupełności wystarcza[/COLOR]...[COLOR=DarkSlateGray] i co mam o tym myśleć? to chyba oczywiste, że samo ukończenie wyższej uczelni na kierunku "weterynaria" nie zrobi z nikogo salomona, sam mam dobry przyklad w swoim miasteczku i dlatego z psem jeżdżę do miasta obok, do gościa o którym mam dobrą opinię. nie mam watpliwości, że gdybym zapytał 10-ciu innych o opinię znalazloby sie kilku, którzy zjechaliby mnie od podstaw. obrazując to inaczej - przechowuje sobie jako pamiatkę artykuł z "wprost" sprzed lat 15-tu o tytule "dieta samobójców". jak nietrudno sie domyślić jest on nt. wegeterianizmu. ciekawe jak zachowalby się autor/ka zapytany dziś o swoje dzieło... wracając do psa, wolę rozmawiać z lekarzem do ktorego mam zaufanie, obserwować stan psa i szukac informacji, których w polsce jest mało (i dzięki, poczytam sobie o bakteriach gnilnych), na tzw "zachodzie" widziałem juz książke o wegetariańskim żywieniu psów i zamierzam ją uważnie przetrawić, mam nadzieję, że będzie pisana "na poziomie" czyli znajde tam odnośniki do wyników badań a nie propagandę. [/COLOR] [quote name='zerduszko']Każde zwierze mięsożerne może byc wege - szczególnie w tych czasach.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]co masz na myśli właściwie? bo to jest baaardzo ryzykowne stwierdzenie. [/COLOR]
  10. osho

    Anglia

    [COLOR=DarkSlateGray]witaj, wet nie mial na mysli "drogi" jako "trasy samochodowej[/COLOR]",[COLOR=DarkSlateGray] tylko jako "sposób" przywiezienia psa do uk - dla przykładu, gdybyś zdecydowala się lecieć samolotem, to masz do wyboru tylko niektóre linie, tak samo w przypadku promów. co do samochodu - możesz jechać przez eurotunel, ja też tak niedługo pojadę[/COLOR] :diabloti:[COLOR=DarkSlateGray]. a czy pojedziesz przez ten kraj czy przez tamten, to twoja sprawa.[/COLOR]
  11. [COLOR=DarkSlateGray]wiesz, chyba każdy jak widzi spuszczonego psa, to zastanawia się nad rożnymi wersjami - to się nazywa odpowiedzialność - ale nie zmienia to faktu, że za twojego psa ty jesteś odpowiedzialna[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]- zaufałaś psu (zdając sobie sprawę z jego charakteru - sama o tym piszesz), puściłaś go luzem i nie kontrolowałaś go - pies ugryzł innego[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]psa. odpowiadasz za to ty, zdaj sobie z tego sprawę. co zrobi z tym właściciel jamnika[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]to pewnie zależy od "rozmiaru strat" i od jego charakteru, ale prawo jest po jego stronie.[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]o jakie opcje chodzi ?[/COLOR]
  12. [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]martens[/B][/COLOR], ja nie jestem w stanie stwierdzić, że pies jest wszystkożerny [U]W TAKIM SAMYM STOPNIU[/U] jak człowiek[/COLOR].[COLOR=DarkSlateGray] ja twierdzę jedynie, że mięso nie jest dla niego niezbędnym do przeżycia składnikiem pokarmu[/COLOR]. [COLOR=DarkSlateGray]natomiast co do wpływu żywienia na długość czy jakość życia [jak to w ogóle ocenić? są i inne czynniki] to zwróciłbym uwagę na to, że nie jest to kwestia tylko i wyłącznie samego mięsa, nieprawdaż? mogę mówić tylko o swojej psicy - jej dieta jest obecnie dużo bardziej zróżnicowana niż w czasach, kiedy była karmiona (również) mięsem.[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]z dość prostego powodu, przestawiając psa na dietę jarską wchodzisz na "dziewiczy teren", przynajmniej w polsce. zależy ci na tym psie, więc pilnujesz detali. wcześniej zakładałeś, że skoro kupujesz zbilansowaną karmę z wyższej półki to wszystko jest ok (była karmiona pół na pół - suchą karmą i gotowanym jedzeniem) - taki efekt skutecznego marketingu - a przecież dyskusja nt żywienia psów sucha karmą i wpływu tego na długość i jakość życia psa, wcale nie jest zakończona[/COLOR].[COLOR=DarkSlateGray] zdania odnośnie tego co dla psa jest lepsze/optymalne ciągle sa podzielone.[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]co do podejmowania decyzji za swojego psa, bez względu na fakt czy karmisz go mięsem, na sposób bezmięsny, karmą gotowaną czy suchą, robisz to ty a nie pies[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray](idę o zakład, że pies mający dostęp i możliwość wybierania pokarmu, wybierałby w sposób sporo odbiegający od tego co uważa się za zalecane w psiej diecie, nawet mięsnej - myślisz inaczej niż ja?)[/COLOR].[COLOR=DarkSlateGray] ja nie mam wątpliwości, że moja krowa :diabloti: poczęstowana kawałkiem przysłowiowej kiełbasy, miałaby na nią ochotę, to w końcu nie był jej wybór. weź jednak pod rozwagę fakt, że ku mojemu sporemu zdziwieniu, sam moment zmiany żywienia przeszedł bezproblemowo, bez grymaszenia i "wojen" (i bynajmniej nie twierdzę, że będzie tak w przypadku innego psa). coś to chyba znaczy? chodzi chyba głównie o to, aby zaspokajać potrzeby żywieniowe psa, a nie karmić go dokładnie tym co on sam chciałby dostawać? przypomnę, że napisałem o rozmowach z wetem... a w ramach ćwiczeń polecam porównanie zawartości konkretnych aminokwasów, zwłaszcza egzogennych, w białku mięsa i białku jaja kurzego... nazywanie kogoś fanatykiem, zwłaszcza kiedy nie zna się przypadku w szczegółach, jest b. obraźliwe. co do argumentu o tym, ze mięso niektórym psom szkodzi, może cię to zdziwi, ale chodziło mi dokładnie o to samo o czym piszesz. [U]nigdzie[/U] nie napisałem, że jest to argument za wegetariańskim żywieniem psa, (co więcej nigdzie nie napisałem, że [U]powinno się[/U] tak żywic psa - to do tego przykładu z czekoladą). sens tego był taki: są psy, które ze względu na np alergię, nie mogą być żywione mięsem - i te psy żyją. co w moim rozumieniu oznacza, że dostają wszystkie potrzebne składniki pokarmowe z pozostałych źródeł. chyba, że uważasz, że jeśli pies ma alergię pokarmową to przebudowuje to jego metabolizm w tak drastyczny sposób, że jego potrzeby żywieniowe są kompletnie różne od potrzeb zdrowego psa? ###### wracając do tematu wątku, to chyba tak jest, że kiedy jest się w czymś "na świeżo", czy to włączenie się w ratowanie psów czy np wegetarianizm, to człowiek chce się tym podzielić, uważa ze wystarczy jak się drugiemu wytłumaczy "jak to jest" i to wystarczy aby ten drugi zaczął postępować "słusznie" (syndrom neofity). sam pamiętam z początków mojego zaangażowania w ruch obrony praw zwierząt - byłem gotowy do dyskusji o każdej porze :diabloti: nieomal. z czasem człowiek się trochę "uodparnia", zauważa że reszta wcale nie jest zainteresowana by postępować słusznie" i dochodzi do wniosku, że w niektórych przypadkach nie warto szarpać sobie nerwów i marnować energii, bo efektem mogłoby być totalne zniechęcenie. lepiej zostawić tą energię na pomoc tam, gdzie chcą naszej pomocy, działać tam gdzie mamy realne szanse coś zmienić, niż wypalać się w dyskusjach z osobami, które mimo, że ich wiedza w jakimś zakresie jest zerowa i tak "wiedzą lepiej", bo np "suka musi mieć raz młode i już" - pokażesz takiemu informacje w netowym serwisie weterynaryjnym na temat związku pomiędzy terminem sterylizacji a ryzykiem raka sutka, to powie że "ci się nie znają". ale sa ludzie, który faktycznie nie mają wiedzy i zdają sobie z tego sprawę, nie przyjmując z góry czegoś za pewnik, albo przynajmniej zdając sobie sprawę, że tak zwany "ludowy rozsadek" nie raz mija sie z prawdą - i tym warto pomagać, informując. [COLOR=DarkGreen][B]martens[/B][/COLOR] - tu się z toba zgodzę - klapki na oczy to rzecz powszecha (co mnie nie dziwi - w ten sposób uwalnia sie swój umysł od konieczności podejmowania decyzji), ja również jestem daleki od potępienia w czambuł każdej sytuacji, kiedy nierodowodowy pies ma młode i jednoczesnego uznania za normalne/dobre/wskazane nieograniczonego rozmnażania psów rodowodowych. życie nie jest tak czarno-białe - nie wszyscy są pseudo-hodowcami i nie wszyscy hodowcy /ci z papierami/ naprawdę kochają psy i kierują sie ich dobrem. [/COLOR]
  13. [COLOR=DarkSlateGray]pies jest wszystkożerny, tak samo jak człowiek[/COLOR]. [COLOR=DarkSlateGray]mięso nie jest dla nich niezbędne, a w niektórych przypadkach nawet szkodzi. zapytaj weta, nie musisz mi wierzyc na słowo. [/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]fretka, kot, królik - to inna sprawa, mowa była tylko o psach.[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]poza kotami, które są typowymi mięsożercami, nie wiem o nich za wiele - nie wypowiadam się więc.[/COLOR]
  14. [quote name='bonusowa']I to byłby akurat uzasadniony bulwers :mad::angryy:[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]...oparty na stereotypach czy wiedzy? bo wyobraź sobie, że ja jestem po kilku rozmowach z wetem, a pies po roku bycia vege czuje się świetnie[/COLOR]
  15. [COLOR=DarkSlateGray]i po sprawie, emocje w dół :diabloti: zaglądając na astowe forum wczoraj pomyślalem sobie raczej (pierwszy post na forum, ktoś kompletnie nieznany), że ten ktoś próbuje wykorzystać sytuację i dorobić (zaczynając od info o szukaniu dt), jadąc na przypadku pixie, bo nie wątpiłem że sytuacja z adopcją jest dogadana i podpisana. [/COLOR]
  16. [quote name='zerduszko']A jak jestes jeszcze wege, popierasz zielonych i niedabjobże szkolisz pozytywnie to już jesteś świr :evil_lol: [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]...dodaj jeszcze, nawet na dogo, że twój pies jest na diecie wegetariańskiej, dopiero zobaczysz[/COLOR] :diabloti: [quote name='zerduszko']Życie; nie musisz się przejmować, jesli robisz to w co naprawdę wierzysz :razz:[/quote]
  17. [COLOR=DarkSlateGray]wg fotek, to normalnie pieszczoch się z niego robi, rewelacja [/COLOR]:diabloti:
  18. osho

    Anglia

    [quote name='karjo2']PS. Osho, potwierdzenie adresu potrzebne, by zalozyc konto w normalnym w miare banku (Abbey, Barclays) :evil_lol:. Do podjecia pracy tez czasem sie przydaje.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]ad 1. są jakieś nienormalne? :diabloti:[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray] ad 2. jak to dokładnie działa, do czego pracodawcy potwierdzenie adresu? ad 3. samo potwierdzenie adresu, to co to jest? tzn jak się odbywa - koniecznie potrzebuję kontraktu z landlordem czy co? [/COLOR]
  19. [COLOR=DarkSlateGray]oj, też chętnie przeczytałbym jak mu się wiedzie[/COLOR]
  20. [COLOR=DarkSlateGray]to taki buddyjski zwyczaj, aczkolwiek można na to patrzeć z rożnych stron, z drugiej strony to jest też trochę jak wykupywanie szczeniaków z pseudohodowli[/COLOR]
  21. osho

    Anglia

    [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]kamila[/B][/COLOR], ja widziałem fotki pokoju, co prawda z telefonu, więc kiepskie, no ale rozmiaru to nie zmieniło, jest naprawdę spory w porównaniu do tego co widziałem w innych ogłoszeniach (i to nawet jako dwójki), owszem widziałem większe, ale jest jak dla mnie i psa wystarczający; z kasą wyszło 420/m-c + 20-30 na rachunki no, nie palę, piję minimalnie, bardziej w stylu piwko jak jest upał albo winko do obiadu, nie trawię być pijanym :diabloti: tak, że został mi telefon do przewoźnika, żeby zabookować miejsce, i "na wszelki wypadek" wynalezienie rozwiązania awaryjnego gdybym (odpukać) miał się zdziwić docierając do londynu, macie jakieś pomysły? [COLOR=DarkGreen][B]karjo[/B][/COLOR] pisała o potwierdzenie adresu - do czegoś mi to jest potrzebne, bo w sumie rozwiązanie month-by-month jest na początek z mojego punktu widzenia korzystniejsze [/COLOR]
  22. [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]gonia[/B][/COLOR], najpiękniejsze w tym wszystkim że to jest gra typu "wygrana-wygrana" :diabloti:, zobacz co ty dałaś pixie i co pixie dała tobie[/COLOR]
  23. charly - sataniści? osobiście wolę tą wersję: mała podpowiedź: klik!
  24. [COLOR=DarkSlateGray]ja nie jestem ateistą :diabloti: po prostu nie stawiam sam siebie na linii tego konfliktu ateiści - teiści[/COLOR]
  25. dobra, jak orpha może, to ja też się ujawnię (orpha znasz?) i to nie jest metal! YouTube - Neurosis - Souls at Zero(Live in Italy 1992)
×
×
  • Create New...