-
Posts
1770 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
24
Everything posted by Topi
-
[quote name='Asior']serdecznie dziękuje za szalony odzew ze strony krakowskich wolontariuszy..:roll: jak zawsze można na Was liczyć :roll: [/QUOTE] Nie denerwuj się Asior tylko precyzyjnie określ potrzeby. Co to znaczy 2-3 godziny dziennie ? Czy klatka ma być pilnowana 24 godziny na dobę czy wystawiana tylko w dzień lub w nocy ? Czekałam, bo miałam w planie zapchać jakąś dziurę :oops:.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Bardzo jestem wszystkim wdzięczna za pomoc :) :Rose: Ja też jeszcze przenypię chałupę jak trochę wyzdrowieję, bo jest źle na razie.[/QUOTE] "Po to Pan Bóg dał Ci dupsko byś je wypiął na choróbsko". [I](drogi Moderatorze: to jest fraszka J.I.Sztaudyngera)[/I] -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Livka']Jeśli możesz przysłać zdjęcie z opisem i ceną będę wdzięczna [/QUOTE] Posłałam :oops::oops::oops: -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Livka'] Zaglądnęłam na pierwszą stronę i mam ogromne obawy czy uda nam się zebrać deklaracje stałe :shake:, ale można całkiem niezłe pieniążki zdobyć bazarkami :) Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek fanty to bardzo prosimy ! [/QUOTE] Mam taki gadżet: "świecąca podstawka chłodząca pod laptopa". Może na jakiś bazarek z różnościami się Wam przyda ? -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Topi replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Tym ludziom należało by zadać podstawowe pytanie: po co chcą adoptować psa ? I niech rozbudują odpowiedź. Wbrew pozorom taka odpowiedź nie jest prosta i z reguły dużo mówi o tym z kim mamy do czynienia. -
[quote name='Rodzice Maciusia :)']po tym co pisze Topi ja myślę, że jednak entuzjazm trzeba nieco powściągnąć - Topi, czy możesz proszę pisać wszelkie uwagi tutaj na forum? Bo ja mam szerszy obraz dzięki Twemu pw, a Dora go nie ma i się cieszy.[/QUOTE] Nie pisałam na forum bo nie chciałam pierwszym postem zrazić Was do tej Pani M... Ja zdanie na jej temat wyrobiłam sobie już po pierwszych kilku zdaniach rozmowy.
-
[quote name='DORA1020']Cytuje sms,ktorego otrzymalam dzisiaj od p.Moniki: Osoba,ktora skontaktowala sie dzisiaj przed 9 rano powiedziala o dwa zdania za duzo,mianowicie ,ze musi sprawdzic czy pies nie idzie z jednego lancucha na drugi,a poza tym dziwi mi sie,ze chce wziac psa majac doroslego kota,zapytala jeszcze cZy mialam kiedykolwiek psa ,osobiscie wolalabym zobaczyc pania lub pania Stenie/ takiego sms dostalam. A co do tej rany wszystko bylo w ogloszeniu w Przyjaciel Pies. Wszystkie psiaki ,ktore oddajemy do adopcji sa zaszczepione,odrobaczone i odpchlone.[/QUOTE] Słów mi brak. Nie wiem od czego zacząć. Co stało na przeszkodzie żeby ta ( nie chciałam tego pisać wcześniej) stara wariatka się ze mną umówiła ? Przecież po to do niej dzwoniłam i namawiałam ją przez 47 minut. Już po pierwszych słowach na moją propozycję wizyty zareagowała oburzeniem, że skoro „ten pies” jest na łańcuchu (co kilka razy podkreśliła) to jak ja śmiem poddawać pod wątpliwość warunki do jakich ona go zabiera. Oburzała się tak dobre dziesięć minut więc jej w końcu wyjaśniłam po co ta wizyta. Potem pół godziny truła mi (nie wiem po co) o tym, że zna w Krakowie wszystkich weterynarzy i że oni też ją znają (nie umiała podać ani jednego nazwiska), próbowała opowiadać o jakiejś Pani Magdzie i jakichś aferach , powtarzała jakieś chore ploty nie mające nic wspólnego z adopcją. Nie jestem tu po to żeby odstraszać ludzi od adopcji. Owszem, zapytałam czy miała wcześniej psa bo zawsze o to pytam. Zawsze pytam o inne zwierzęta w domu, o dzieci, o sposób w jaki rodzina spędza wakacje a w przypadku osób samotnych też o to kto będzie opiekował się psem w przypadku choroby. Pytam zresztą o wiele jeszcze innych rzeczy bo na tym to polega. Nie mam zwyczaju oddawać zwierzaków w ciemno tylko po to żeby pozbyć się kłopotu. Pogląd, że lepszy byle jaki dom niż schronisko jest mi obcy. Baba miała do mnie zadzwonić i podać termin wizyty ... tymczasem robi zamieszanie ... Co to znaczy że powiedziałam "o dwa zdania za dużo" ? Zrobicie jak chcecie ale ja tej babie nie oddała bym Pupila bo jestem prawie pewna, że będą z tym kłopoty.
-
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Topi replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewka :)']Już po wizycie i kąpieli :) Topi może stwierdzić ile Bonia ma energii po zachowaniu w poczekalni ;) Wet powiedział, że Bonita wygląda coraz lepiej, jest na dobrej drodze, jutro mają być wyniki badania krwi. Antybiotyk już tylko do końca tygodnia :multi: Niestety nie przytyła :( Ale ważne, że ze skórą coraz lepiej, byle do przodu :mdrmed:[/QUOTE] Oj, mogę potwierdzić, że ma energię … mogę, gdy Bonia w pewnym momencjie wgramoliła mi się na kolana to myślałam, że umrę z dumy dopóki nie okazało się, że jest to jedyna droga którą może przedostać się do boksiowego przystojniaka który właśnie wszedł do poczekalni. -
A ja tak czytam, czytam, czytam ... I już tylko jedno może mnie zdziwić: Sami z zamkniętymi oczami i głową na szyli Jamora i dupką na Jego kolanach.
-
[quote name='DORA1020']Pani Monika podjela decyzje,adoptuje Pupila,transport potrzebny pilnie.Mam nadzieje,ze wizyta przedadopcyjna wypadnie pomyslnie,mam nadzieje,ze Topi zrobi ja jak najszybciej.Tak sie ciesze:multi:[/QUOTE] Właśnie rozmawiałam z p.Moniką. Ja jestem dyspozycyjna w dni robocze od godz. 16 a w weekendy 24 godz. na dobę. Pani Monika nie chciała umówić się już dzisiaj. Ma do mnie dzwonoć kiedy będzie mogła się ze mną spotkać. Wyraziła zdziwienie, że ma być wizyta (jakieś cuda) dla psa który w tej chwili jest na łańcuchu. Sterylkę widzę czarno. P.Monika żąda informacji: czy Pupil jest zdrowy, badany, szczepiony. Na temat sterylki jeszcze nie rozmawiałam ale czarno to widzę.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Przepraszam nie tajemnice tylko dalej nic nie wiadomo. Wiadomość od p.Krystyny jest długa: Ingrid44 - wysłałam Ci ją na PW. E-S masz zapchana skrzynkę. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, to nie tjemnice tylko wiadomość jest długa i właściwie nic nie wiadomo. Pani Krystyna napisała że nie rezygnuje ale bardzo się boi. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Cały czas czekam na ostateczną decyzję, wiem, że pani dziś była u weterynarza i z nim rozmawiała, a potem dzwoniła do kierownika wypytać o szczegóły.[/QUOTE] Dostałam wiadomość od Pani Krystyny. W całości cytuję Ci na PW. -
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Topi replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
A ten brzuchol na ostatnim zdjęciu to do całowania taki wystawiony ? Oj Ewka:) uważaj, bo masz w domu babską konkurencję. -
[quote name='ma_ruda']Koleżanka poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu domu dla kota a ja proszę Was przynajmniej o poradę jak tego domu szukać. Kotek jest dorosły(chyba 3-4 letni), wykastrowany, nauczony czystości i niekłopotliwy. Jego dotychczasowy domek "wyjeżdża" za granicę, prawdopodobnie na stałe a w każdym razie na długo. Poszukiwania chętnego na adopcję wśród znajomych na razie bez sukcesu. Sprawa pilna, bo wyjazd już w przyszłym tygodniu i chociaż mam opory, żeby o tym pisać, to właściciele są niestety skłonni oddać kota do schroniska.[/QUOTE] To nie jest pretekst do oddania przyjaciela. Kota można zabrać za granicę.
-
Wychudzona Bonita/Bonka, zostaje na stałe w DT :)
Topi replied to Agnezia's topic in Już w nowym domu
Melduje się osobisty kierowca Bony: czekam w środę o 19.30 tam gdzie zawsze. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Jest problem. W domu jest 10-cio miesięczny jamniorek. (szczepiony przeciwko nosówce) Pani Krystyna nie rezygnuje ale jutro ma skonsultować sprawę z wetem. Obszerniejszą relację piszę do ladySwallow. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Wizyta dzisiaj o 18.00. Zaraz po wizycie napiszę "z grubsza" jak przebegła. Szerszą relację (jeżeli będzie potrzebna) przekażę ladySwallow na PW. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='omi']Topi, o której jesteś umówiona na rozmowę przed adopcyjną?[/QUOTE] Godzinę ustalimy dzisiaj przez telefon. Jak będę coś wiedzieć zaraz napiszę. -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
Topi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7'][SIZE=3][B]Jeżeli mogę w czymś pomóc to chętnie tym bardziej ze zapomnienie i ucieczka od włąsnych mysli są mi potrzebne. [/B][/SIZE][INDENT] [COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][B]Wybaczcie, ze nie odpowiedziałam od razu. Już jestem. [/B][COLOR=Silver]Nie moge się uporać po śmierci Przyjaciela. Ale usiłuje wrócić... Może mi sie uda. Aczkolwiek to była tez pewna "szkoła". Poznałam tych co się naprawdę martwili, znaleźli drogę aby zainteresować się czy mi się nic nie stało. Tych których moja nieobecność uderzyła. No cóż po raz kolejny musiałam zrobić pewne redukcje adresów w notesie. [/COLOR] Wracam, aby pomóc w zakresie moich możliwości psiakom, a ponieważ jakiś czas mnie nie było to najlepiej będzie jak powiecie czy i w czym mogę pomóc. [COLOR=Silver]A ja biegnę dalej przejrzeć zaległości i dziekować Tym dla któych fakt mojej nieobecności był niepokojący (bo i by ło się czym niepokoić). [/COLOR] Pozdrawiam i jak mówię już jestem, a że muszę zagłuszyć to co boli oczekuję na duuuużo pracy i informacje czy się przydam. I nie zapominajmy w tym wszystkim że wokół mamy Ludzi, że to my jesteśmy i że my pomagamy, bo bez nas one sobie nie poradzą. pozdrawiam Isadora[/FONT][/FONT][/COLOR] [/INDENT][/QUOTE] Witaj. DOGO napewno Cię "zatrudni". DOGO pomaga też na nasze "ludzkie" dolegliwości.