Jump to content
Dogomania

Topi

Members
  • Posts

    1770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    24

Everything posted by Topi

  1. [quote name='Selenga']epe, napisałaś, że osoby, które [B]dały psa do DS[/B] czasem piszą na wątku co słychać masz rację - pod jednym warunkiem, że te osoby są na dogomanii. Kuba [B]NIE JEST[/B] dogomaniackim psem, to nie jest nasz Kubuś - to jest Kubuś, któremu w miarę swoich możliwości pomogliśmy, ale opiekę nad nim sprawuje niezależna organizacja, która dokładnie tak samo jak Emir, Ostatnia Szansa czy kilkadziesiąt innych zajmuje się opieką nad zwierzakami i robi to po swojemu nie zwracając uwagi na zdanie dogomaniaków. Żadna osoba z dogomaniii [B]NIE BYŁA i NIE JEST[/B] zaangażowana w opiekę nad tym psem, nawet masuimi, która podjęła współpracę z Fundacją po zadymach na tym wątku, Żadna osoba z dogomanii nie uczestniczyła w przekazaniu psa do DS, nikt nikogo z nas o zdanie na ten temat nie pytał i nawet informację o adopcji trudno było zdobyć. Kto Twoim zdaniem ma zdobywać informacje z DS Kuby skoro stroną wyadoptowującą jest Fundacja Mrunio, a fundacja nie chce mieć nic wspólnego z dogomanią? [B]Podejmiesz się tego?[/B] Ja się nie podejmę, bo nie wiem dlaczego ktoś miałby mi udzielać informacji na temat swojego psa, skoro ja nie jestem wogóle stroną w tej sprawie. Na dodatek p. dr Niedzielska zabroniła udzielania informacji innym osobom z kliniki. Ma prawo - to jej pies. Czy nam się to podoba czy nie, przyszłość Kuby jest sprawą między Fundacją Mrunio a p.dr Niedzielską. Obie strony mogą się tą adopcją chwalić gdzie chcą, mogą się nią nie chwalić wogóle, to jest ich wybór i nikomu nic do tego - żyjemy w wolnym kraju a[B] dogomania NIE JEST żadnym organem kontrolnym dla kogokolwiek[/B]. [SIZE=3]Nie no pewnie, jakie serce? Dla psa którego się ratowało przez pół roku spod łopaty i to praktycznie za frajer? wyrachowanie w czystej postaci...[/SIZE] [SIZE=3]Myślę, że moja babcia jednak miała rację - każdy sądzi według siebie... [/SIZE][/QUOTE] Nie rozumiem co to znaczy: "[B]praktycznie za frajer[/B]" ? Selenga, kończ już "wstydu oszczęź" bo zaraz zaczniesz bełkotać, że Kubuś zrujnował Fundację Mrunio. ************************************************** Gdybyś dokładnie przeczytała mój poprzedni post to doczytała byś się, że są sposoby zamieszczenia informacji o psiaku bez logowania się na dogomanii. Ale trzeba tego chcieć i na tyle darzyć psa szacunkiem i uczuciami, żeby nie przedkładać nad niego ganiania za mamoną. ************************************************** Masuimi33 Ty jesteś wyjatkowo żle wychowana i na tyle prymitywna, że nie potrafisz napisać ciętego postu bez obrażania innych osób. Współczuję Ci Dziewczyno bo kindersztuby nie nabędziesz już nigdy. Szkoda tylko, że takie "okazy" jak Ty zaśmiecają internet chamskimi odzywkami, w dodatku napisanymi nędzną polszczyzną.
  2. [FONT=Verdana]Puenta[/FONT] [FONT=Verdana]****************************************[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Ja gdy adoptowałam swoją Monię z Fundacji Emir [/FONT] [FONT=Verdana]to chciałam się Nią chwalić przed całym światem.[/FONT] [FONT=Verdana]Monia też miała swój wątek na „starej” dogomanii,[/FONT] [FONT=Verdana]i ja uwielbiałam pisać [/FONT] [FONT=Verdana](za pośrednictwem DT bo nie byłam wtedy jeszcze zalogowana)[/FONT] [FONT=Verdana]o naszym wspólnym życiu. [/FONT] [FONT=Verdana]Ogromnie cieszyło mnie zainteresowanie dogomaniaków moją sunią. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]To nie są wyjątkowe zjawiska na dogomanii. [/FONT] [FONT=Verdana]Wszyscy przecież lubimy czytać wieści z nowych domów[/FONT] [FONT=Verdana]i wiemy jaki ma to dobroczynny wpływ na zachowanie [/FONT] [FONT=Verdana]energii i chęci do dalszej pracy.[/FONT] [FONT=Verdana]************************************************[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Zobaczcie też jak Fundacja Emir pięknie chwali się adopcjami:[/FONT] [FONT=Verdana][URL="http://fundacja-emir.pl/schronisko/WIESCI2011/wiescisierpien2011.htm"][COLOR=#800080]http://fundacja-emir.pl/schronisko/WIESCI2011/wiescisierpien2011.htm[/COLOR][/URL][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]*************************************************************[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]W tym tutaj przypadku nie ma na co liczyć.[/FONT] [FONT=Verdana]Jedyne czym możemy się pocieszać to to, [/FONT] [FONT=Verdana]że Kubuś będzie miał lepsze życie niż w kojcu [/FONT] [FONT=Verdana]u swojego poprzedniego „pana”.[/FONT] [FONT=Verdana]Tylko tyle.[/FONT] [SIZE=3][B]Ja serca tam jakoś nie widzę - tylko czyste wyrachowanie.[/B][/SIZE]
  3. KUBUSIU życzę Ci szczęścia w nowym domu. Niech serducho p.Doktor bije tylko dla Ciebie.
  4. No to WYBRNĘLIŚMY z trudnej sytuacji. Prawda Selenga ? ********************************** Swoją drogą, jak to jednak media pomagają w decyzjach.
  5. Witaj Ciotka :lol: Nareszcie jesteś. Obie tęskniłyśmy za Tobą.
  6. [quote name='AlfaLS']Topi - wychwytują nie tylko krakowianki, drugi koniec Polski też ;). Tylko jeszcze udaje mi się utrzymywać język na wodzy a w zasadzie palce z dala od klawiatury... Choć już coraz trudniej...... Kuba szybko DS nie znajdzie....A nawet jak go znajdzie to będzie to skrzętnie ukrywane... Nie zbiera się pieniędzy na psy w DS.... Nawet przez fundacje to na ludzi tak nie działa jak biedny psiak siedzący kilka miesięcy w Klinice....[/QUOTE] AlfaLS :calus:
  7. [quote name='Felka z Bagien']To może Selengo poprosisz osobiście panią Śmigielski o możliwość odwiedzenia Kuby i zrobienia mu paru zdjęć przez Iwonę,albo nawet zrobienie filmiku i zamieszczenie go na Dogo!Czy zgadzacie się ze mną?[/QUOTE] Ja popieram, ale jestem przekonana, że to nie wyjdzie. Nawet Selenga już ma wątpliwości. ***************************************** Myślę, że pora zacząć już kolejny etap działania czyli zawiadomienie mediów. Dojrzewam do tego powoli.
  8. [SIZE=2][quote name='UBOCZE'][/SIZE] [SIZE=2]Marycha, Merys, dajcie spokój. Tu każdy, kto nawet jest krytyczny wobec Fundacji i ma odrębne zdanie i inne pomysły na rozstrzygnięcie tej sprawy niż mała grupa wysiadujących tu od miesięcy osób, prędzej czy później zostanie określona jako ... agent Fundacji. [/SIZE] [SIZE=2][/QUOTE][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2]Jak na osobę która otarła się o dziennikarstwo to napisałeś to w poprzek treści.[/SIZE] [SIZE=2]Dawniej dziennikarze mieli lepszy styl.[/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2][quote name='UBOCZE'][/SIZE] [SIZE=2]Teorie spiskowe górą. Selenga ma rację: funkcja ignore ułatwia życie. Jest tyle innych, pożyteczniejszych wątków na dogo, gdzie osoby są wobec siebie uprzejmiejsze, nie ma intryganctwa i sprawy idą do przodu. A tu? Szkoda słów...[/QUOTE][/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2]„Teorie spiskowe” - znakomite określenie (i też modne) na niewygodne dociekanie prawdy.[/SIZE]
  9. [quote name='Selenga']Rozumiałam blokadę informacji na początku leczenia Kuby ... Teraz mi się rozjeżdżają informacje - ze strony fundacji info, że nie ma problemu ale trzeba się umówić, ze strony kliniki blokada. [/QUOTE] Selenga, wreszcie mówisz jak człowiek zatroskany o los Kuby. ***************************************************
  10. [quote name='Asior']ale czy nikt nie zauważył jednej rzeczy.. Zostało powiedziane, że Kuba już opuścił klinikę i tylko tam bywa... I akurat Iwonie udało się trafić na takie jeden jego pobyt???? w dzień "świąteczny"??? Czy to nie "dziwne"??? Mnie się wydaje, że on pewnie w ogóle nie opuszcza tej kliniki,[/QUOTE] Asior, ja po to zamieściłam maile p.Prezes na forum żeby "takie perełki" wychwycić ale wychwytują je tylko krakowianki. Reszta głucha. ******************************************************** Przeczytałam zaległości i widzę, że nic nowego. Przez chwilę miałam ochotę włączyć modne tutaj "ignoruj" ale nie da się. No nie da się. [quote name='Marycha35']Ubocze jak miło Cię przeczytać, [B]kolejny głos rozsądku[/B]!!! Masz rację;) Biegnę, więc do normalnych wątków:) Tam i miło i kulturalnie, a i pomoc dla psiaków płynie. Dobrze, że Kubcio stanął na łapkach i ma pod ogonem ludzkie, niskie sprawy;) [/QUOTE] Marycha35 czy Ty wiesz co to jest rozsądek ? [quote name='Marycha35'] I też uważam, że [COLOR=black][B]osoby, które miały pewne zastrzeżenia do Fundacji i używały merytorycznych argumentów zniknęły[/B][/COLOR] [B]w[/B] nielicznym, acz [B]głośnym bełkocie kilku osób[/B]. Szkoda, bo to zamyka szanse [B]sensownych dyskusji[/B] i rozstrzygnięcia jak to z Mrunio na prawdę było, jest.[/QUOTE] Nie wiedziałam, że tak dobrze mnie oceniasz (bo chyba nie uznasz [B]zacytowania maili p.Prezes[/B] Fundacji za mało merytoryczne ?) i nie wiedziałam, że tak Ci mnie brak. No i dobrze, że wreszcie zwróciłaś uwagę na "bełkot" Twoich przyjaciół. Czekam teraz na "sensowną dyskusję". Co radzisz zrobić, żeby wreszcie uzyskać [U][B]WIARYGODNE[/B][/U] informacje o Kubie ?
  11. Trzymaj się Ziva, ciotka Topi wyjeżdża na trzy dni.
  12. [quote name='UBOCZE']Tak myślę, Selengo, może warto już zmienić tytuł wątku?;)[/QUOTE] Też myślę, że można zmienić tytuł wątku na: [B]"Kuba ADOPTOWANY [/B] [B]ale jeszcze nie całkiem"[/B] [B]********************************[/B] Kazik132, odezwij się bo ja już naprawdę muszę jechać.
  13. [quote name='Felka z Bagien']Sprawa Kubusia moim zdaniem, powinna mieć również medialny finał.Ciekawa jestem czy fundacja informuje,te osoby znane, które były zaangażowane w zbiórkę pieniędzy dla Kuby o postępach jego leczenia, czy też je traktuje tak,jak tych "zwykłych darczyńców"?Czyli nas tutaj![/QUOTE] Masz tu wyjaśnienie, które dostałam dosłownie przed chwilą. [I]"Sprawa jest prosta. Kubuś jest praktycznie adoptowany ale jeszcze procedury adopcyjne nie są zakończone. Miałam o tym napisać dopiero jak skończę podsumowanie historii Kubusia"[/I]
  14. Kazik132, "kop się z Nimi" bo ja wyjeżdżam z [B]KRÓLEWSKIEGO KRAKOWA[/B] na dwa dni. Twoja metoda na nich lepsza. Pozdrawiam Cię.
  15. [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]No i jest powyżej post którego się spodziewałam.[/FONT] [FONT=Tahoma][B]Szkoda tylko, że to ja podsunęłam Wam tą myśl.[/B][/FONT] [B][FONT=Tahoma][/FONT][/B] [FONT=Tahoma]Wizyty poadopcyjne będzie robić oczywiście Fundacja Mrunio[/FONT] [FONT=Tahoma]a informacji w prasie o adopcji tak medialnego (w swoim czasie psa) [/FONT] [FONT=Tahoma]dalej nie będzie.[/FONT] [FONT=Tahoma]***********************************************[/FONT] [FONT=Tahoma][B]Dla mnie SPRAWA NIE JEST ZAKOŃCZONA.[/B][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Nie chce mi się wytykać kolejnych nieścisłości[/FONT] [FONT=Tahoma]w postach i korespondencji dotyczącej Kubusia.[/FONT] [FONT=Tahoma]Każdy logicznie myślący je zauważy.[/FONT] [FONT=Tahoma]Po prostu nie wiem co się dzieje i o co w tym chodzi.[/FONT] [FONT=Tahoma]Mam dużo dobrej woli ale widzę, że w gmatwanie tej sprawy (świadome, bądź nie)[/FONT] [FONT=Tahoma]angażuje się coraz więcej osób.[/FONT] [FONT=Tahoma]Każdy mój post pisałam z przekonaniem, analizując KAŻDE słowo.[/FONT] [FONT=Tahoma]Nikogo nie personalnie nie obraziłam.[/FONT] [FONT=Tahoma]Czasem odpowiadałam nerwowo, ale tylko na wyraźne, nie związane z tematem wątku zaczepki.[/FONT] [FONT=Tahoma]Nie rzucałam bezpodstawnych oskarżeń.[/FONT] [FONT=Tahoma]Nikogo nie rozliczałam.[/FONT] [FONT=Tahoma]Upominałam się tylko o informacje o Kubusiu bo po to ten wątek istnieje[/FONT] [FONT=Tahoma]a Selenga ma kontakt z Fundacją co przyznała sama i co potwierdziła p. Prezes fundacji.[/FONT] [FONT=Tahoma]Kilkakrotnie wspomniałam o zamknięciu wątku żeby (przyznaję) sprowokować[/FONT] [FONT=Tahoma]osoby prowadzące do zamieszczenia informacji o psiaku.[/FONT] [FONT=Tahoma]Tymczasem stałam się celem zmasowanego ataku i naczytałam inwektyw pod moim adresem[/FONT] [FONT=Tahoma]i pod adresem innych krakowianek (oberwało się nawet miastu).[/FONT] [FONT=Tahoma]Przyznam, że jestem w szoku.[/FONT] [FONT=Tahoma]Nie spotkałam się jeszcze (pomijając wypowiedzi polityków) z takim[/FONT] [FONT=Tahoma]celowym omijaniem tematu, pustosłowiem i brakiem logicznego kojarzenia faktów[/FONT] [FONT=Tahoma](żeby nie powiedzieć głupotą).[/FONT] [FONT=Tahoma]Jeżeli nie jest to lekkomyślność to może to być tylko zaplanowane działanie.[/FONT] [FONT=Tahoma]Z każdym postem wymienionych przeze mnie "ignorowanych" i Selengi też[/FONT] [FONT=Tahoma]mogła bym podjąć długą dyskusję wytykając nieścisłości[/FONT] [FONT=Tahoma](plączecie się tak, że aż mi Was żal) ale już brakuje mi sił[/FONT] [FONT=Tahoma]i przestaję widzieć sens.[/FONT] [FONT=Tahoma]To walka z wiatrakami.[/FONT] [FONT=Tahoma]Myślę, że czas zmienić taktykę.[/FONT]
  16. No to zostałyśmy same, Ziva, pozdrów ode mnie Pana Tomka. Jak będziesz mogła to takim wilgotnym i cieplutkim liźnięciem.
  17. W stosunku do: Marycha35, masuimi33, UBOCZE - [B]włączam funkcję IGNORUJ.[/B]
  18. [FONT=Tahoma]Wczoraj rozmawiałam z p. Elżbietą Śmigielski przez telefon.[/FONT] [FONT=Tahoma]Próbowałam, ze wszystkich sił jej zaufać.[/FONT] [FONT=Tahoma]Podała mi adres kliniki w której przebywa Kubuś i obiecała zdjęcia.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ucieszyłam się.[/FONT] [FONT=Tahoma]Rozmawiałyśmy jeszcze o przepływie informacji.[/FONT] [FONT=Tahoma]Przekonywałam Panią Prezes, że należy i warto uaktualnić stronę internetową Fundacji, [/FONT] [FONT=Tahoma]że warto „chwalić się” Kubusiem bo jest to duży sukces i dziwiłam się ,że Fundacja tego nie robi.[/FONT] [FONT=Tahoma]Przekonywałam, że przejrzystość w tej sprawie będzie korzystna dla wszystkich.[/FONT] [B][FONT=Tahoma]Nie było mowy o tym, że Kubuś jest adoptowany i że „tylko czasem jest w klinice”.[/FONT][/B] [U][FONT=Tahoma]Wieczorem istotnie dostałam trzy zdjęcia i maila o treści:[/FONT][/U] [I][FONT=Tahoma]„Oto zdjęcia Kubusia z początku lipca. Prawda jaki piękny ??? Dziś nie[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]wygląda inaczej niż miesiąc temu więc te zdjęcia są jak najbardziej[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]aktualne. [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Jeżeli chciałaby go Pani odwiedzić to trzeba umówić się z panią[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]doktor bo Kuba nie jest już cały czas w klinice. Pozdrawiam serdecznie.”[/FONT][/I] [U][FONT=Tahoma]Napisałam jeszcze raz:[/FONT][/U] [I][FONT=Tahoma]Witam Pani Elżbieto,[/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]dziękuję za poświęcony czas [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]ale jedna z użytkowniczek Dogomanii [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]onicku „Selenga” zamieściła kilka dni temu zdjęcia Kubusia [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]nieco bardziej porośniętego futerkiem [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma](zrobiła składankę, którą przesyłam w załączeniu)[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]więc wydaje mi się, że Jej zdjęcia były nieco bardziej aktualne.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Zaskoczyło mnie Pani stwierdzenie, że w sprawie wizyty trzeba „umówić[/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]się z panią doktor” [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]bo Kubuś „nie jest już cały czas w klinice”. [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Gdzie więc jest Kubuś jeżeli nie jest w klinice i nie jest u Pani [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]w Poznaniu ?[/FONT][/I] [U][FONT=Tahoma]Otrzymałam odpowiedź:[/FONT][/U] [I][FONT=Tahoma]„Proszę Pani, [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]W tej chwili to nie wiem o co tak na prawdę Pani chodzi. Czy o nowiny o Kubusiu czy też o jakąś dziwną "kontrolę". [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Wiem kto to jest Selenga bo jestem z nią w kontakcie. Zdjęcia, które on zamieszcza ma ode mnie. Zdjęcie ze składanki (to ostatnie) jest z 11 kwietnia (wiem bo sama je robiłam) więc jej zdjęcia nie są bardziej aktualne, czyli źle się Pani wydaje !!!! No chyba, że ktoś był w klinice w ostatnich dniach i robił zdjęcia - wtedy faktycznie byłyby bardziej aktualne niż moje. Ja do kliniki nie jeżdżę co tydzień bo nie ma takiej potrzeby. Piesek jest zdrowy i moja rola w jego życiu się skończyła. Mam za to wiele innych, które potrzebują mojej pomocy. [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Poza tym trudno się spodziewać jakiejś metamorfozy w wyglądzie Kubusia między majem a sierpniem bo już w maju był praktycznie całkiem wyleczony. [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Co do umawiania się z panią doktor to myślę, że jest to całkiem logiczne. Przecież nie chciałaby trafić akurat w momencie kiedy będzie tam pełno pacjentów albo długa operacja bo wtedy nikt nie będzie mógł pokazać Pani Kubusia. Poza tym mówiłam Pani przez telefon, że piesek już jest adoptowany i tylko czasem jest w klinice. Można więc go odwiedzić w czasie gdy jest w klinice ale dlatego rzecz jasna trzeba się umówić. [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Myślałam, że ucieszy się Pani z przesłanych zdjęć ale widzę, że nie za bardzo - widzę, że jedyną Pani reakcją jest doszukiwanie się nie wiadomo czego. [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Jeżeli jest Pani zainteresowana losem Kubusia to zawsze służę informacjami ale jeżeli chodzi Pani tylko o to aby doszukać się jakichś "nieprawidłowości" z mojej strony to proszę nie tracić mojego i swojego czasu bo ŻADNYCH NIEPRAWIDŁOWOŚCI NIE MA ........ Nigdy, w czasie mojej 5-cio letniej działalności nie zrobiłam niczego co działałoby na szkodę jakiegokolwiek zwierzęcia. Ratuję zwierzęta poświęcając na to cały mój czas .... ratowanie zwierząt to cały mój świat. Tym bardziej bolesne są te wszystkie podejrzenia, bezpodstawne zarzuty i oskarżenia nie wiadomo o co, które krążą po dogomanii. [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Nie oczekuję podziękowań ani "medali" za to co robię ale spodziewałabym się chociażby, abym nie musiała tracić czasu na tłumaczenie się z jakichś wyimaginowanych "przestępstw". [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Nie mówię tego do Pani, oczywiście, bo mam nadzieję, że Pani intencje są takie jak to odebrałam przez telefon ...........”[/FONT][/I] [U][FONT=Tahoma]Dzisiaj odpisałam:[/FONT][/U] [I][FONT=Tahoma]Witam ponownie,[/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]chcę zapewnić, że nie miałam złych intencji.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Być może to, że jest Pani tak zapracowana (w co nie wątpię) [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]wpłynęło na to, [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]że minęła się Pani z prawdą - zarówno w mailu do mnie jak[/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]i poinformowaniu o tym Selengi -[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]bo przez telefon nie mówiła mi Pani o tym, że Kubuś JEST ADOPTOWANY.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Po takiej informacji nasza rozmowa wyglądała by zupełnie inaczej.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Pani w rozmowie nie powiedziała mi nawet, że Kubuś "czasem jest [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]w klinice".[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Napisała Pani to dopiero w mailu.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Trudno mi doprawdy uwierzyć, że przeoczyła [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]Pani podanie mi do wiadomości tak radosnej wiadomości [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]jak adopcja psiaka.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Pani wybaczy, ale zaufanie jakiego nabrałam do Pani po naszej rozmowie [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]- [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]tymi mailami zostało poważnie naruszone.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Co więcej zaczynam tracić zaufanie do Selengi bo skoro jesteście Panie [/FONT][/I][I][FONT=Tahoma]w kontakcie (jak sama Pani napisała) to dlaczego Selenga nie napisała nam o tym,[/FONT][/I][I][FONT=Tahoma] że Kubuś ZOSTAŁ adoptowany ?[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Nadal nie mogę zrozumieć całego Pani postępowania [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]i o ile podziwiam Panią za całą prowadzoną działalność[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]o tyle sprawa Kubusia w dalszym ciągu wydaje mi się TAJEMNICZA.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]W świetle tego,[/FONT][/I][I][FONT=Tahoma] proszę wybaczyć, ale nie będę już z Panią rozmawiać przez telefon [/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]bo wywołuje to tylko nieporozumienia.[/FONT][/I] [I][FONT=Tahoma]Pozwoliłam sobie też zamieścić Pani maile na Dogomanii.[/FONT][/I] [FONT=Tahoma]******************************************************[/FONT] [FONT=Tahoma]Oceńcie sami.[/FONT] [FONT=Tahoma]Jeżeli nie widzicie żadnych powodów do nieufności [/FONT] [FONT=Tahoma]to gratuluję dobrego samopoczucia[/FONT] [FONT=Tahoma]wyrażanego kolejnymi „ochami” i „achami”.[/FONT] [FONT=Tahoma]********************************************************[/FONT]
  19. No proszę. Obudzili się. Znowu "ochy" i "achy" a nikt nie zwrócił uwagi na zdanie: [I][B][SIZE=2]"Jeżeli chciałaby go Pani odwiedzić to trzeba umówić się z panią[/SIZE]doktor [/B][/I] [I][B]bo[/B][/I][I][B] Kuba [U]nie jest już cały czas w klinice[/U]. Pozdrawiam serdecznie[/B]".[/I] [I]*****************************************************************[/I] [I]UBOCZE,[/I] [I]nie odpowiedziałeś na moje pytanie:[/I] [I][B]Jak szukasz możliwości[/B] [B]dotarcia do tej wiedzy o Kubusiu ?[/B][/I] [B][/B] [I]Myślałam, że już śpisz.[/I]
  20. [quote name='Selenga'] A dla przypomnienia czemu ten wątek powinien być poświęcony - fotka Kubusia i moja uwaga, że gdyby nie Fundacja Mrunio, to nikt by nie miał okazji wykazania się swoją ogromną chęcią pomocy w sprawie tego psa, a dzięki Fundacji możemy być dumni, że jest kilka włosków na tym pysiu, które dzięki nam odrosły. [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?op=1&view=global&subj=123956921006996&pid=278221&id=100001721559669&oid=123956921006996[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/kuba/skladanka.jpg[/IMG][/QUOTE] Popatrz Selenga na to zdjęcie [URL]http://tinypic.pl/3eaurdrkui6f[/URL] dostałam je mailem od Pani Prezes Fundacji Mrunio z takim opisem: [I][SIZE=2]"[/SIZE][SIZE=2]Oto zdjęcia Kubusia z początku lipca. Prawda jaki piękny ??? Dziś nie[/SIZE][SIZE=2]wygląda inaczej niż miesiąc temu więc te zdjęcia są jak najbardziej[/SIZE][SIZE=2]aktualne. [/SIZE][SIZE=2]Jeżeli chciałaby go Pani odwiedzić to trzeba umówić się z panią[/SIZE]doktor bo Kuba nie jest już cały czas w klinice. Pozdrawiam serdecznie"[/I] Bez komentarza.
  21. [quote name='lis']Wiadomość od Iwony: Witam wszystkich :) Sorki za zamieszanie z kliniką przy ul.Grunwaldzkiej. Wątek Kuby jest jednym z wielu, które śledzę na Dogo cichaczem ;) Pewnie pomyliło mi się z Mini Isią, która właśnie tam była leczona i którą także chciałam odwiedzić, ale ktoś inny zgłosił się wcześniej. Tak mi się jakoś skojarzyło, że i Kuba tam był/jest... Państwo Niedzielscy podobno nie pracują już razem, mają też lecznicę przy ul. Komandorskiej. Ale nie ma problemu, w niedzielę zajrzę i na Komandorską, i na Energetyczną i spróbuję czegoś się dowiedzieć. Oby tylko chcieli ze mną rozmawiać... Pozdrawiam.[/QUOTE] Na ul. Komandorskiej pracuje p.Dariusz Niedzielski. Na ul. Energetycznej p. Justyna Niedzielska. [B]Kubuś jest pod opieką p.Justyny na Energetycznej[/B]. Informacja jest z dnia dzisiejszego od p. Elżbiety Śmigielskiej - Prezesa Fundacji Mrunio.
  22. [quote name='UBOCZE']Cieszę się (piszę naprawdę serio), że odpowiedziałaś konkretnie. Tylko pytanie (ogólne), jakie są to teraz możliwości, bo sądziłem na podstawie wielu komentarzy, że prawie wszystkie wyczerpane. Jak widzę, jedna jest próbowana. Mnie naprawdę też interesuje los psa, ale wiem też, że na samej klawiaturze na dogo się tego nie wyklepie.[B] Szukajmy więc też innych możliwości[/B] [B]dotarcia do tej wiedzy.[/B] Piszę teraz oczywiscie do wszystkich zainteresowanych i tu wchodzących.[/QUOTE] To napisz nam proszę TUTAJ jak Ty szukasz ? Bo narazie zajmujesz się tylko polemizowaniem ze mną. Żadnych odkrywczych myśli jeszcze tutaj nie zaprezentowałeś. ********************************************************** "[COLOR=#303030][FONT=Tahoma][I][B]Przeważnie jest tak, że gdy nie potrafi atakować się myśli, atakuje się jej autora"[/B][/I][/FONT][/COLOR]
  23. [quote name='UBOCZE']Cieszę się (piszę naprawdę serio), że odpowiedziałaś konkretnie. Tylko pytanie (ogólne), jakie są to teraz możliwości, bo sądziłem na podstawie wielu komentarzy, że prawie wszystkie wyczerpane. Jak widzę, jedna jest próbowana. Mnie naprawdę też interesuje los psa, ale wiem też, że na samej klawiaturze na dogo się tego nie wyklepie. [B]Szukajmy więc też innych możliwości[/B] [B]dotarcia do tej wiedzy[/B]. Piszę teraz oczywiscie do wszystkich zainteresowanych i tu wchodzących.[/QUOTE] To napisz tutaj: Jak Ty szukasz ? ******************* Bo narazie zajmujesz się tylko polemizowaniem ze mną. ****************************************** [COLOR=#303030][FONT=Tahoma][FONT=Verdana][I][B]"Przeważnie jest tak, że gdy nie potrafi atakować się myśli, atakuje się jej autora"[/B][/I][/FONT][/FONT][/COLOR]
  24. [quote name='UBOCZE']Topi, ja naprawdę nie twierdzę, że w obiegu informacyjnym jest wszystko w porządku i że darczyńcy nie mają prawa do pretensji. Cieszę się też, że nie sugerujesz "przekrętów", skoro nie masz dowodów (choć były one już na wątku przez innych sugerowane). Piszę - jako osoba postronna (cudzysłów naprawdę zbędny, bo ugrzęźniemy w jakiejś obsesji agenturalnej) - całkiem poważnie i bardzo proszę, Ty też do tego się odnieś, bez zbędnych emocji i bez ad personam. Czy naprawdę przy tylu pytaniach i wątpliwościach (nie piszę już o drodze prawnej) nie można zainteresować sprawą mediów? Przecież sprawa Kuby była bardzo głośna. Jeśli tyle osób ma wątpliwości, czy Kuba nawet żyje, to (swojego czasu zajmowałem się też dziennikarstwem) aż prosi się o temat chwytliwy dla dziennikarza "Zbierała sie na niego cała Polska, a teraz nie wiemy, czy żyje". Zainteresować też tą sprawą np. Steczkowską czy Rosiewicza - przynajmniej próbować... A tak ograniczenie się do pisania w nieskończoność postów na dogo naprawdę niczego do sprawy nie wniesie - a stanie się jeszcze jedną wśród wielu afer wirtualnych, ginących w ogólnym netowym chaosie. PS. A na małolata się nie obrażam, bo - jak teraz przeczytałem - jako osoba starsza o prawie 20 lat od Masuimi rzadko słyszę taki komplement. Dziękuję i proszę o więcej.:lol:[/QUOTE] WYWOŁANA PO RAZ KOLEJNY "DO TABLICY" odpowiadam: [B][B]Interesuje mnie los psa [/B][/B] [B]a nie "chwytliwe tematy dla prasy".[/B] Nie weszłam na ten wątek by robić zadymy. Śledziłam go żeby cieszyć się ze wszystkimi z tego, że kolejnemu psiakowi udało się wyjść z tarapatów. Tymczasem wątek pełen był domysłów, spekulacji, czasem "ochów" i "achów" a nagminnie obietnic, że będą wiadomości i [B]nawet zdjęcia ...[/B] Moim pomysłem z oplakatowaniem samochodu chciałam wymóc jakieś informacje od osób które utrzymywały, że mają kontakt z Prezesem Fundacji. Powtarzam dużymi literami: NIE INTERESUJĄ MNIE ROZGRYWKI PERSONALNE I FINANSOWE [B]INTERESUJE MNIE LOS PSA[/B] Na zainteresowanie sprawą mediów też przyjdzie (oby nie musiał) czas po wyczerpaniu innych możliwości. Na pomysł, że należy "zaczynać od góry" mógł wpaść tylko człowiek z dziennikarskim skrzywieniem zawodowym.
  25. Mam informacje z PIERWSZEJ ręki. Wg. nich Kubuś przebywa w klinice przy ul. Energetycznej 14 we Wrocławiu pod opieką Doktor [B][U]Justyny[/U][/B] Niedzielskiej. Numer telefonu 71 360 51 90. Próbujcie, mojego telefonu nie odebrali - być może np. operują.
×
×
  • Create New...