Jump to content
Dogomania

Topi

Members
  • Posts

    1770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    24

Everything posted by Topi

  1. Majkowska, poddaję się. Nie chce mi się wyliczać sprzeczności w Twoich postach. Mam pytanie: chcesz gotowe plakaty czy nie ?
  2. Chcę Ci wierzyć AMIGA bo sama nie zawsze mam czas, ale jak wchodzę w jakiś temat to się go trzymam i wywiązuję się z obietnic. Przeczytaj posty Majkowska to zrozumiesz o co mi chodzi. Zainteresowała się sprawą Murzyna, zaproponowała że rozwiesi plakaty i będzie się za Murzynem rozglądać bo bywa w Bystrej. Miała problem z komputerem więc AgaG traciła swój (wiesz jak) cenny czas by Jej streścić wątek. Prosiła o jakiś wzór plakatów, fotki Murzyna, informacje , numery kontaktowe. Obiecywała, że druknie i porozwiesza plakaty, porozgląda się za Murzynem itd. Poprosiłam więc o adres mailowy, żeby wysłać Jej plakat – nie dostałam. Później okazało się, że nie ma możliwości zrobienia i wydrukowania plakatów (co rozumiem) więc zrobiłam, wydrukowałam i nawet zafoliowałam plakaty. Prosiłam o nr telefonu żeby przybliżyć jej historię Murzyna to się okazało, że nie ma telefonu (też rozumiem). Prosiłam o adres pocztowy do wysyłki plakatów. Cisza. AMIGA, czy tak postępuje osoba poważna ? Jeżeli zafascynował Ją temat truciciela i chce się wycofać z pomocy w sprawie Murzyna to nie ma problemu ale wypadało by "be albo me" gdzieś powiedzieć bo jak widać dostęp do internetu ma. ************************************************************************************** Przepraszam, nie chcę tu robić zadymy. Śledzę ten wątek od 2008 roku. Rzadko piszę bo gdy nie mam nic do zaoferowania to siedzę cicho i tylko podziwiam innych. Zalecam to Makowska.
  3. Majkowska chcesz pomóc w sprawie Murzyna czy nie ? Bo widzę, że pochłania Cię teraz temat truciciela !!! Jesteś osobą poważną czy tylko nabijasz posty ?
  4. Proponuję zmienić tytuł wątku: "Bardzo chory staruszek Homer z krakowskiego schroniska i jego nowa rodzina którą dała mu AgaG" bo mnie Pomidorcia uwiodła i o reszcie domowników też bym chętnie poczytała :fadein:
  5. Zrobiłam tak "na szybko" plakat dla Murzyna ze zdjęciem w kolorze i wydrukowałam 10 sztuk w bardzo dobrej jakości. Plakaty są zafoliowane więc powieszone w bezpiecznym od ludzi miejscu wytrzymają każde warunki pogodowe. Gdybyś mogła je powiesić w tamtej okolicy to bylibyśmy wszyscy bardzo wdzięczni. Napisz mi tylko na jaki adres mam je wysłać.
  6. mój pies na takie posty szkoda miejsca na serwerach dogomanii. Wszyscy tak uważamy. Poszukaj sposobu na to by tym ... "osobom" to uświadomić.
  7. Po pierwsze, tamb, nie wiem czy Ci to ktoś już mówił, ale jesteś jedną z tych osób które powinni klonować. (nie ja to wymyśliłam ale dla Ciebie powtarzam) ************************************************************************************************************************** Po drugie, szkoda, że ten złapany psiak nie jest Murzynem. I to nie dlatego, że miały byśmy go wreszcie, ale dlatego, że ta czerwona obroża i błyszcząca sierść świadczyłaby o tym, że ktoś się nim zaopiekował i że psiak ma jakiś dom. To, że chodzi na dodatkową wyżerkę nie świadczy o tym, że jest mu w tym domu źle. Moja Mońka też stoi pod drzwiami sąsiadów zawsze w porze obiadu i robi mi tym straszny obciach.
  8. Dzięki AgaG za ten wpis. Nic dodać nic ująć. ******************************************************************************* Mój pies, za Twój wpis też dzięki. Nic dodać nic ująć. ******************************************************************************* wellington "jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś" - to główne przesłanie „Małego księcia” Osoba, która wyadoptowała Murzyna a teraz się ukrywa zapewne wagarowała na lekcjach z literatury lub pod ławką wysyłała sms-y do takich jak ona lekkoduchów.
  9. ... jak przeczytałam o skarpetkach dla Fenia i w domu zapytali mnie czemu ryczę przy komputerze to sobie przypomniałam taki wiersz ... Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy Wybaczcie, nie pamiętam autora
  10. UWAGA Na Prądniku Czerwonym w ostatnich dniach pojawiły się przypadki otrucia psiaków. W okolicy ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej, Strzelców 23 widziano osobnika gatunku „człowiek”, który rozrzucał parówki naszpikowane ostrymi przedmiotami (pinezki, gwoździe itp. …) i prawdopodobnie jakąś trucizną bo kilka już psiaków zmarło z bardzo złymi wynikami badań wątroby. Tego ok. sześćdziesięcioletniego bydlaka próbowano łapać ale się nie udało. UWAŻAJCIE na swoje psy. OSTRZEGAJCIE innych. Gdy zauważycie, że pies coś zjadł – nie czekajcie – idźcie do weta. Jeżeli zje „to” - następnego dnia nie będzie już żył. WYPROWADZAJCIE PSIAKI W KAGAŃCACH.
  11. Ja potwierdzam swoją deklarację
  12. Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I.. przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I.. może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku... Franciszek Klimek -autor
  13. Moja Monia (ma 8 lat i waży 12.5 kg) i niestety ma duży instynkt łowiecki. Gania za wszystkim co żyje: kuropatwy, sarny, zające … Morduje krety. Jesienią zagryzła mysz, która wpadła do domu a wiosną (w maju) w moment rozszarpała w ogródku szczura. W lecie pobliski ciek wodny zanieczyściła oczyszczalnia ścieków więc używające go kaczki krzyżówki wypatrzyły nasze oczko wodne i zaczęły go odwiedzać. Widok to był piękny, szczególnie rankiem gdy w słońcu od 3 do 14 kaczek zażywało kąpieli. Mniej pięknym widokiem była moja Monia patrząca łakomym wzrokiem na kaczki przez szybę. Suka do ogródka była wypuszczana późnym wieczorem gdy kaczki odlatywały albo chodziła po nim na smyczy. Z czasem smycz zastąpiły słowa „nie wolno” i stałe czuwanie by ktoś z domowników nie zrobił żadnego gwałtownego ruchu w stronę kaczek, który sunia odbierała jako sygnał do gonitwy. Mimo to zdarzyło się kilka razy, że kaczki pogoniła. Tak było w kwietniu i maju. Obecnie Monia staje w progu, patrzy mi w oczy, ja mówię "nie wolno gonić kaczek" (grożę przy tym palcem) i Monia wychodzi z domu po czym kaczek nie widzi. One też do niej przywykły i nie podrywają się do lotu na jej widok. Wiem ile wysiłku ją to kosztuje .... i jak czeka żebym tym palcem zapomniała pogrozić ... wtedy tylko błoto spod łap i głośny furkot w powietrzu ... Ja na złość nie zapominam ... Piszę o tym dlatego, że jestem pewna iż Irmie i kotom na pewno z czasem uda się pokojowe współistnienie.
  14. wellington Ty jesteś inteligentana. Kombinuj. Kombinuj.
  15. Ja Facebooka nie trawię, ale może jeszcze tam spróbować ?
  16.   Wpłacę jakiś grosik na Twoje konto (jeśli mi podasz) a Ty zrobisz co będziesz chciała. Już o tym pisałam.
  17. tamb, proszę podaj mi nr swojego konta - pieniądze przeznaczysz zgodnie z uznaniem. Mam odkurzacz samochodowy na jakiś bazarek - opłacę też koszt przesyłki pod wskazany adres. DT niestety zaoferować nie mogę.
  18.     AgaG a czy Twój gust co do zapachów pokrywa się z gustem Fenia ? Bo mój zupełnie się nie pokrywa z gustem mojej Moni.
  19. Nie wiem co się stanie o godz. 23.08. Już nie próbuję przez dogo - szkoda czasu. Dziekuję, że odszukałaś mój adres mailowy i podałaś swój. Skorzystam.
  20. Ponowiłam próbę i mam ten sam komunikat. Dogo jak zawsze :wallbash:
  21. Boję się o Murzyna. ************************************************************** Wellington, nie mogę napisać do Ciebie PW. Masz coś ze skrzynką czy to nowe dogo tak działa ?
  22. Dołożę 50 zł
  23. Panie Doktorze, te filmy nie są przekonujące. Co innego się czyta a co innego widzi. Labradorkowi po zabiegu podczas chodzenia nogi plączą się bardziej niż przed zabiegiem. Ja chciałabym zobaczyć jak ten psiak siedzi i jak wstaje z pozycji siedzacej po zabiegu. Takie pokazanie go było by uczciwe - nie sadzi Pan ? O filmie z dobermanem już nie piszę - szkoda słów. I dlaczego Pan zniknął z dogomani gdy zadano konkretne pytania ? Czyżby Pana post był tylko niewydarzoną reklamówką ? ******************************************************************************************************* Wyjaśnienie: Piszę dopiero dzisiaj bo własnie dotknęło nas zwyrodnienie stawów naszej suni.
×
×
  • Create New...