Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. Jamnik szorstkowłosy. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639782.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639781.jpg[/IMG] Coś dla Anettty. Wspomniana wcześniej Balbina, mix benka i kaukaza. Piękna, puchata, duża sunia. Obecnie czeka na starylkę. Według pracowników schroniska sunia jest cudowna i łagodna, choć boi się obcych, przed odwiedzającymi chowa sie w budzie. [COLOR=Indigo][B][FONT=Arial][SIZE=3] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i621927.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639780.jpg[/IMG] Benek, przestraszony pies, podobno stary i podobno prawie nie ma zębów, choć, gdy na mnie pokazał zęby, jakoś nie zauważyłam specjalnie braków. Pracownicy mówią, że pies jest łagodny, gdy wchodzi się do boksu, pies od razu poddaje się i pozwala ze sobą zrobić wszystko. [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639868.jpg[/img] Rotek, przestraszony pies. W schronie jest kilka dni. Boi się wszystkiego. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639755.jpg[/IMG]
  2. Edi - piękny, łagodny pies po kastracji. Link do jego wątku w moim podpisie. [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639860.jpg[/img] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639738.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639739.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639740.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639804.jpg[/IMG]
  3. Kaukaz (jego zdjęcia znajdują się też na początku wątku). Kaukaz ma podobno już kilkanaście lat, w schronie przebywa już co najmniej 8 lat. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639744.jpg[/IMG] Wielki pies, łagodny, ale przestraszony. Jest już wykastrowany. Pies wielkości bernardyna. [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639854.jpg[/img] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639743.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639742.jpg[/IMG]
  4. Piękny, młody podhalan. Pies już po zabiegu, czeka na nowego właściciela. Ocelot ma więcej zdjęć. Ja niestety tylko jedno. [B] EDIT: Podhalan MA DOM!!![/B] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639792.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639857.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639858.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639861.jpg[/IMG] Kolejna piękność, wielki alaskan malamut. Już po zabiegu, czeka na dom. Pies jest łagodny. Ktoś go musiał wyrzucić lub pies uciekł. Do schronu zadzwoniła kobieta zgłosić, że pies poluje na jej kury. To była właśnie malamut. Zagłodzony i brudny, musiał się długo błąkać. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639856.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639745.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639746.jpg[/IMG]
  5. ONka po steryce, gotowa do adopcji. Piękna, młoda sunia. Tu jeszcze przed zabiegiem (poprzednie zdjęcia) [B][FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=Navy] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i621991.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=Navy][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black] teraz w szpitaliku, po zabiegu. [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639734.jpg[/img] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=Navy][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black][img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639735.jpg[/img] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=Navy][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black][img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639736.jpg[/img] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  6. Trzy małe sunieczki w szpitaliku, po zabiegu. Również do adopcji. Ruda, to mały krzykacz, ciągle szczekała. Czarna podpalana też zabierała głos, a czarna puchata leżała spokojnie, była przestraszona. Wszystkie sunie niewiele większe od pinczerków. Czarna puchata wielkości pekińczyka. mała brązowa sunia [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639729.jpg[/IMG] czarna podpalana [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639730.jpg[/IMG] ruda szczeka, czarna podpalana w tle [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639731.jpg[/IMG] czarny kłębuszek, czyli maleńka, puchata sunia, bardzo smutna [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639732.jpg[/IMG]
  7. Sunia "Albinos". Przemiłe zwierzę. Łasi się, liże i skacze na kraty, aby ją głaskać. Jest jednak trochę strachliwa. Sunia wysterylizowana, czeka już na nowy domek. Sunia jest młoda, średniego wzrostu. Sunia jest naprawdę piękna, jak postawi uszka, wygląda jak mały, beżowy ONek. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639726.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639727.jpg[/IMG] Sunia średniej wielkości, różnież przemiły pieszczoch. Młodziutka. Po sterylce, do adopcji. Sunia nadawałaby się do rodziny z dziećmi. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639728.jpg[/IMG]
  8. Wczorajsze zdjęcia nowych i nie tylko nowych psiaków... jamniczka ze szczeniakami. Szczeniaki mają już po około 7 tygodni i lada moment będą wydawane. Sunia też będzie do adopcji po zabiegu sterylizacji. [B]EDIT: Został jeszcze jeden szczeniak. Pozostałe już w nowych domach!!![/B] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639723.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639724.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i639725.jpg[/IMG]
  9. Majga, dobry pomysł... Anetko, zaraz wstawię zdjęcia suni Balbinki - tej beniopodobnej, choć ona dla mnie wygląda jak benek z kaukazem, tylko trochę mniejszy. Piękna jest. Aniu, dziękuję za relację ze schronu. Ja z mojej strony dodam jeszcze, że w schronie są piękne, szczeniaki, które możemy brać na DT (kierownik się zgodził), poza tym są umowy adopcyjne, dość skrócone, bo zawierające tylko dane osbowe (brak zobowiązań właściciela psa), ale zawsze to już coś. Poza tym można zarezerwować psa i wtedy on zostanie wykastrowany/wysterylizowany w pierwszej kolejności. Zatem idzie ku lepszemu... :multi:
  10. Biedne maleństwo... miałam kiedyś chętnego na yorka, a właściwie chętną. Starsza pani, żona pułkownika, mieszka na Mazurach. Zapytam, może nadal szuka psiaka.
  11. To fakt, trochę urosła, no i zrobiła się solidnie kudłata. Jak patrzę na wcześniejsze zdjęcia, to aż nie mogę uwierzyć, że ona miała taką krótką sierść. :)
  12. i jeszcze kilka zdjęć zrobionych nad Zalewem Sulejowskim. Andzia ślizga się na lodzie [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638776.jpg[/img] Burgund pozuje do zdjęcia [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638784.jpg[/img] Spacer brzegiem zalewu [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638779.jpg[/img] [img]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638780.jpg[/img]
  13. Pojechałyśmy z Andziorkiem do rodziców i "wujka" Burgunda i zrobiłyśmy kilka zdjęć. Oto one... Andzior wśród traw [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638788.jpg[/IMG] A tu "wujek" Burgund [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638787.jpg[/IMG] Wspólne zdjęcie [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638790.jpg[/IMG] i jeszcze raz Andziorek [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i638789.jpg[/IMG]
  14. Dzięki za rady. Chyba zdecyduję się na tą klatkę.
  15. Pytałam dziś prawnika o umowy adopcyjne. Powiedział, ze wystarczy punkt, że wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z ustawą... i nikt nie może się przyczepić pod warunkiem, że nikt nie będzie tych danych przesyłał, czy udostępniał osobom trzecim.
  16. Zobaczcie co znalazłam na gumtree: [url]http://www.gumtree.pl/warszawa/71/18910171.html[/url] Sunia niby do oddania za darmo, a tu chcą za nią 300 zł. Ogłoszenie z środy.
  17. [quote name='AngelsDream'][B]GrubbaRybba[/B], wiesz ja nie mam wielkiego doświadczenia. Mówię tyle, ile mi doradzali ludzie, którzy naprawdę się znają. Jeśli faktycznie mała marznie i się źle czuje, to spaceru nie wydłużać, ale za to dać jej sporo różnych rzeczy do roboty. Trochę patyczka, trochę posłuszeństwa, trochę biegania. Żeby jej niczym nie zmęczyć i nie znudzić, ale za to, żeby czuła 100% skupienia na sobie. Dobrze, że umie już trochę. Staraj się ją iczyć różnych nowych rzeczy i je utrwalać. To jeszcze psie dziecko i stąd może być problem ze skupieniem. [Boże, gadam jakbym ją znała... Tak mi się wydaję.] Jeśli chodzi o zabawki. Zostawiłabym z dwie, trzy i te niech będą jej. Tymi ma się bawić sama, a resztą wy bawicie się z nią, na wasz sygnał :) Klatka nie jest taka zła. Kiedyś myślałam, że to takie psie więzienie, ale pies dobrze nauczony klatki po prostu w niej śpi i jest spokojniejszy. Jak dotąd miałam w domu psy nie niszczące i styczność też raczej z tymi, które nie niszczyły. I tak sobie pomyślałam, może głupio, ale może by jej dobrze zrobiło szkolenie? Są takie weekendowe kursy.[/quote] Na szkolenie zabiorę ją na pewno, ale dopiero na wiosnę. Szczególnie, że właśnie wiosną zaczynają się szkolenia na polach mokotowskich, a to niedaleko mnie. A masz może doświadczenie, jak bezboleśnie nauczyć psa zostawania w klatce. Ja się obawiam, że z Andzi ADHD i temperamentem, nie będzie to łatwe i że jak źle się do tego zabiorę, ona się zniechęci lub będzie się tam czuła jak w więzieniu. Klatkę oczywiście kupię dużą, aby miała sporo miejsca.
  18. [quote name='AngelsDream']Po pierwsze Andzia powinna mieć tylko kilka swoich zabawek, reszta jest wasza i to wy decydujecie, kiedy się z nią bawicie.[/quote] OK, zabiorę jej kilka zabawek. Ile jej zostawić? Andzia ma dwa pluszaki, piłkę, kość - gryzak i piszczącą świnkę. [quote name='AngelsDream'] Po drugie odkąd pies decyduje ile ma trwać spacer? Trochę to dziwne - zaczęłabym od wydłużenia porannego spaceru o kolejne 20 minut. I co to znaczy, że 20 minut biega? Biega sama? Z tobą? Z innymi psami? A może z nią pracujesz? [/quote] Napisałam, że biega, bo Andzia rzadko chodzi, ona z reguły biegnie, zamiast chodzić. Ona ciągle się śpieszy :). Biega oczywiście na 5 metrowej smyczy. Czasem sama, czasem z innymi psami. Mam przy sobie zawsze smakołyki, gdy Andzia wykonuje polecenia, dostaje nagrody, ale nie nazwałabym tego szkoleniem, raczej sprawdzaniem, czy pies pamięta komendy i czy reaguje. Jeśli chodzi o czas spaceru, to gdy jest zimno Andzia, gdy zmarznie, po prostu zawraca do domu. Nie bawi się już wtedy, nie siusia, nawet nie wchodzi na trawniki. Po prostu ma dość i chce wrócić. Gdy się sprzeciwiam, ona kładzie się na plecach i jest koniec spaceru. Mogę ją tylko zabrać na ręce. To mały pies i szybko marznie. A jak zmarznie, kicha, kaszle i przeziębia pęcherz. Dlatego nie wydłużałabym jej spacerów. Ona, odkąd zrobiło się zimno, przeziębiła się już dwa razy. Raz poważniej i skończyło się na zastrzykach u weta. [quote name='AngelsDream'] A jak u niej z nauką posłuszeństwa? Które rzeczy już umie? [/quote] Andzia zna sporo komend: siad, leżeć, zostań, daj głos, daj łapę i poproś. Przychodzi też na komendę. Aktualnie uczymy się chodzić na smyczy przy nodze. Tak, jak wyżej napisałam, Andzia stale się śpieszy, biega i ciągnie na smyczy. Staram sie ją tego oduczyć. Ogólnie z posłuszeństwem nie jest źle, ale Andzi brakuje cierpliwości. Ona zachowuje się jak dziecko z ADHD. Komenda siad trwa około 2 sekund, potem Andzia wstaje, biega, skacze sie cieszy. To samo z zostań, tu wytrzymuje około 10 sekund, a potem zaczyna biegać i skakać. Ona chyba ma kłopot z koncentracją i cierpliwości właśnie. [quote name='AngelsDream'] Klatka to dobre rozwiązanie, ale trzeba pamiętać, że nie można klatki po prostu kupić i wrzucić do niej psa. Trzeba stopniowo przyzwyczaić, żeby pies nie został ztraumowany.[/quote] Wiem, ze psa trzeba przyzwyczaić do klatki. Andzia nie jest moim pierwszym psem. Jest jednak pierwszym, który niszczy w takim stopniu. Nigdy wcześniej nie korzystałam też z klatki. [quote name='AngelsDream'] A może dałoby się załatwić kogoś, kto by z nią chociaż raz wyszedł, gdy wy jesteście w pracy? I pomyślałabym nad intensywną pracą z psem w trakcie weekendu.[/quote] Z tym będzie spory kłopot. Nie chcę dawać kluczy do mieszkania obcej osobie, a znajomi wszyscy pracują. To raczej mission impossible, też o tym myślałam.
  19. I moja kolej... Andzia ma 5,5 m-ca. Odkąd miała 2 m-ce zostaje sama w domu. My z chłopakiem pracujemy po 8 godzin dziennie. Od początku niszczyła i załatwiała się w domu. Tłumaczyliśmy sobie, że szczeniak i że minie. Trochę faktycznie się uspokoiło, ale ze dwa tygodnie temu wróciło ze zdwojoną siłą. Andzia zjadła już dwa legowiska, szafki w przedpokoju, kurtki wiszące na wieszakach, kilka smyczy, listwy przypodłogowe. Wczoraj zerwała nawet tapetę. :shake: Mieszkam w wynajętej kawalerce. Nie mam oddzielnego pomieszczenia, gdzie mogłabym zamknąć psa. Andzia, podczas naszej nieobecności, ma do dyspozycji przedpokój i kuchnię. Pokój zamykamy. Z szafek wszystko usunęliśmy, nie ma też dywanów, i tym podobnych. Jednak zniszczenia w kuchni i przedpokoju są ogromne. Drzwi od szafek w kuchni są powygryzane, szafki w przedpokoju nie mają gałek i niższych szuflad. Do tego zjedzony taboret i ta tapeta. Do tego codziennie przynajmniej 2 razu siku i kupa w domu, a wszystko rozmazane po mieszkaniu. Mój chłopak się wkurza, że pies się nie uczy i że nasz dom wygląda jak obdarta melina. Nie możne nawet zaprosić znajomych, bo wstyd. Właściciel mieszkania chce nas wyrzucić, a mi ręce opadają, bo w końcu to mój pies i to ja muszę coś zrobić. :-( Czy uważacie, że klatka rozwiązałaby problem i czy mogę zamknąć w niej psa na ponad 8 godzin? Aha, Andzia to mały kundelek, waży ponad 5 kg, ma około 35 cm wysokości. Andzia wychodzi rano na spacer, biega około 20 minut. Jak będzie cieplej, będzie biegała dłużej, a teraz sama chce wracać po tych 20 minutach. Załatwia się na dworze (siku, kupka). W domu ma mnóstwo zabawek. W weekend, gdy nie pracujemy, Andzia jest grzeczna, nie załatwia się w domu, nie niszczy. Prawie cały dzień przesypia lub się bawi. W tygodniu za to robi z naszego życia piekło. Nie wiem, co jeszcze mogę zrobić. :shake: Próbowałam już włączać jej radio. Nie pomogło. Jak tak dalej pójdzie, zostaniemy bez dachu nad głową, bo właściciel mieszkania straci cierpliwość. :-(
  20. Marzena, czy ten dom dla suni jest pewny? Kiedy sunia tam jedzie? Gdzie jest ten dom? Czy to jest jakiś hodowca?
  21. Patrycja, a czy ktoś sprawdził, czy to ogłoszenie jest aktualne? Dzwoniłaś tam?
  22. Ja to tłumaczyłam kierownikowi, a on stwierdził, że umowy są niezgodne z prawem i że on nie będzie łamał prawa. Stwierdził ponad to, że nasze umowy z dogomanii łamią prawo i że na pewno ktoś kiedyś za to "oberwie". Bez prawnika nic mu nie wytłumaczę.
  23. [quote name='ANETTTA']poubiłam sie sunia miał byc w krakowie wkoncu idzie do ........oc o chodzi[/quote] Epe pojechała sprawdzić dom w Krakowie i okazało się, ze są jakieś problemy u ludzie jednak się rozmyślili. Sara jedzie do Częstochowy na dwa tygodnie do Safii ma DT. Zbieramy też kasę na jedzenie i weta dla Sary, bo Safii jest bez kasy. Ot, co się dzieje. Zamotany ten wątek, wiele zakrętów. Można się zgubić.
  24. Oj Beata :lol:, ja to czasem tracę do ciebie cierpliwość. :shake:
  25. Zuziu, czy ty i twoja szkoła wpłaciliście pieniądze Emirowi? To już trwa tak długo, a przecież to 30 zł. Wystarczy, że każdy w klasie wpłaci 1 zł.
×
×
  • Create New...