-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
Jestem Tycia,jestem w nowym domu i trzymajcie za mnie kciuki.
GrubbaRybba replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Biedny maluszek... :-(... pilnie potrzebny DT!!! -
Piękna kudłata AGATKA ZNALAZŁA DOM ! ! !
GrubbaRybba replied to lisiaczek90's topic in Już w nowym domu
Halo, halo, ciotki, zmieńcie tytuł... -
Poszukamy transportu i jakoś coś wykombinujemy.
-
Mam wieści ze schronu... - Shaggy już po kastracji. - Jamnicza mama ciągle w szpitaliku, nie dadzą jej do boksu. Jest jednak też zła wiadomość, nie wydadzą nam suni na DT bez sterylki. :( - Kierownik ma chętnego na małą sunię "glutka". Podobno dom dobry. Sunia ma być wydana za tydzień. - Ma też chętnego na Shaggiego, jeśli zatem ma iść do sprawdzonego przez dogomaniaków domu, musimy się pośpieszyć. Kierownik powiedział, ze psa nie przetrzyma ani dnia dłużej, niż musi, a jak zgłosi się chętny, to psa wyda i już. :shake:
-
Piękna kudłata AGATKA ZNALAZŁA DOM ! ! !
GrubbaRybba replied to lisiaczek90's topic in Już w nowym domu
[quote name='BlackSheWolf']do 5 marca mamy czas :( prosze ruszajmy z tym jak naszybciej :([/quote] Jeśli znasz założycielkę wątku, poproś ją o zmianę tytułu: [B]Piękna kudłata AGATKA - boi się ludzi, PILNIE szukamy DT!!! Kto pomoże? [/B] -
[quote name='ocelot']Rybko uprzedź kier., że może się zjawić ktoś po On-ka, niech wie!;)[/quote] Zapomniałam o ONku... :shake: czasem już tego nie ogarniam.
-
Dzwoniłam i mam dobrą i złą wiadomość. Dobra - sunia nadal w szpitaliku i nie będzie w boksie zewnętrznym, przynajmniej narazie. Zła - kierownik nie wyda nam jej na DT bez sterylki. Zatem musimy czekać przynajmniej 14 dni. Sunia może mieć zabieg w poniedziałek - wtorek, a potem jeszcze 10 dni na zagojenie się rany i zdjęcie szwów. Mam mieszane uczucia, ale nic nie da się więcej zrobić. Jeśli DT poczeka, za 2 tygodnie możemy sunie zabrać.
-
Piękna kudłata AGATKA ZNALAZŁA DOM ! ! !
GrubbaRybba replied to lisiaczek90's topic in Już w nowym domu
[quote name='BlackSheWolf']mamy tez inny problem :( 5 marca zmienia sie kierownik, ktorego Agatka bardzo pokochala i do niego podchodzi... okzalo sie ze beda zupelnie nowi ludzie ;( boje sie, ze Agatka moze tego nie wytrzymac ;([/quote] Oj, niedobrze się dzieje... No to może wpiszmy w tytule, ze pilnie szukamy DT i pilnie go szukajmy. Może uda się znaleźć przez 5 marca. -
Andzia wczoraj pierwszy raz została w klatce na cały dzień. Bałam się strasznie, co zastanę po powrocie, ale wszystko było OK. Andzior zgryzła co prawda podkład, który włożyłam do klatki i wywaliła miskę z wodą, ale poza tym była zadowolona. Dziś rano weszła posłusznie do klatki, gdy wychodziłam. Przyznam, że odetchnęłam z ulgą. Ciągle się o nią martwię, ale myślę, że każdego dnia będzie lepiej. Ufff... Dziękuję za wszystkie rady i za pomoc. Sama nie zdecydowałabym się na tę klatkę.
-
Piękna kudłata AGATKA ZNALAZŁA DOM ! ! !
GrubbaRybba replied to lisiaczek90's topic in Już w nowym domu
A może by Agatce DT znaleźć. Wtedy by sie trochę oswoiła i na pewno szybko domek by się znalazł. Czy szukałyście jej DT? -
Zadzwonię dziś do schroniska i sie dowiem, co z sunią i czy Papudraczku, możesz ja zabrać w sobotę.
-
[quote name='papudraczek']no proszę jak dziewczyny z kopyta ruszyły!! jak tak dalej pójdzie to zapraknie wam psiaków;) Maluńka zaczyna się już dobrze i pewnie czuć na nowym gruncie!! dziś rano już się ładnie bawiły z Kacpim!! zaczeła obgryzać pasek od szlafroka w łazience jak brałam prysznic!! aha!! i o 4 rano też zebrało ją na zabawy i zaczęła szczekać i łazić po Kacpim, jednak ten wyrósł już z nocnego buszowania 2 razy warknął na nią żeby się odczepiła i poszedł spać!! wkleję zdjątka jak znajdę chwilkę!![/quote] Super wieści. To wesoło macie w domku. A jak mąż zareagował na nowego domownika? Bo Kacper chyba dobrze ją przyjął.:lol: PS - Jakbyś jechała do Mielca w sobotę, spokojnie możesz podrzucić cała gromadę do mnie. Już uprzedziłam TZa i nie oponował, więc dobrze jest. :evil_lol:
-
Ciotki, coś się rusza, telefony się urywają. Głównie w sprawie Shaggiego (a'la shitz shu). Wczoraj odebrałam jeden nawet sensowny telefon od młodej dziewczyny z Łodzi. Miała już psa (Polskiego Owczarka Nizinnego), chce przyjechać, obejrzeć psa, zgadza się nie wizytę przedadopcyjną, nie ma nic przeciw kastracji. Ma się odezwać, jak będzie na 100% pewna. Ten telefon był najsensowniejszy. Dzwoniła też dziewczyna z W-wy, że może zabrać dwa małe glutki na DT, musi tylko przekabacić męża. Ma dzwonić w piątek powiedzieć, czy mąż sie zgadza. No i jamnikowata mama może w sobotę pojechać do Mielca na DT. Mamy już transport. Działamy, działamy... :razz:
-
[quote name='papudraczek']mam pytanko czy suńkę już rzucono na boksy?? na ten mróz!!!! nie da się pogadać z kierownikiem żeby ją do soboty przytrzymał tam gdzie do tej pory mieszkała???[/quote] Papudraczku, sunia do tej pory mieszkała w szpitaliku. W poniedziałek 4 suki miały mieć sterylki. Były potrzebne miejsca w szpitalu dla nich, dlatego bidulka na 99% od poniedziałku jest w boksie. Nie mogli jej zostawić w szpitalu, bo tam nie ma miejsca. Tam jest ogromne przepełnienie. :-( Schron na 100 psów, a ponad 150 podopiecznych. Szpital ma 12 boksów, 2 zajęte przez szczeniaki, reszta przez psy z wypadków i psy po zabiegach (kastracja i sterylka). Do tego częsć boksów zajmuje kwarantanna, bo w pawilonie kwarantanny już się nowe psy nie mieszczą. :(
-
[quote name='wanda szostek']Czy po głosie nie wyczułaś w jakim wieku jest ta pani i ile lat może mieć mama.Czy Pani wie, że piesek będzie po sterylce? U mnie na osiedlu na wiosnę starsza pani kupiła z jakiejś hodowli shitz shu Na jesieni jak mnie spotkała , to bardzo narzekała, że z pieskiem nie daje sobie rady i dzwoniła do hodowli, aby go zabrali, ale nie byli zainteresowani. Starszy piesek będzie spokojniejszy ale koniecznie wykastrowany.[/quote] Ta pani (córka), która do mnie dzwoniła, z głosu może mieć około 25-30 lat. O kastracji powiedziałam. Usłyszałam trochę rozżalenia. Tak bym to określiła. Może jednak jestem przeczulona. Za dużo telefonów odbieram i za bardzo czasem magluję tych ludzi. :razz: Czasem też dosłu****ę się dziwnych rzeczy. Pani Wando, jeśli będę mieć choćby cień wątpliwości, nie oddam im psa. Proszę się nie martwić.
-
Jezooo, Papudraczku, z nieba mi spadasz, zresztą nie po raz pierwszy. :loveu: W razie czego ja się wstępnie mogę zaoferować. Podrzuciłabyś całe towarzystwo do mnie, a ja już je ogarnę. Ale będę mieć wesoło. :razz: Mój TZ osiwieje, a Andzia (szczeniak) oszaleje z radości. Tylko po sunię trzeba by do Tomaszowa podjechać, a to trochę nie po drodze. :-( Nadrabia się 60 km. I tak z Warszawy do Tomaszowa jest 100 km. Z Tomaszowa do Mielca - 218 km. Ja nie zdążę suni zabrać wcześniej z Tomaszowa do W-wy.
-
Agato, dziękujemy :loveu: i czekamy na odzew.
-
Odebrałam dziś pierwszy telefon w sprawie Shaggiego. Dzwoniłam pani ze Swarzędza. Jej mama ma jednego staruszka shitz shu i chce drugiego psiaka. Pani jest gotowa przyjechać po psa. Ma jeszcze dzwonić, jak dokładnie omówi sprawę z mamą. Jeśli wszystko się uda, potrzebna będzie wizyta przedadopcyjna. Trzymajcie kciuki!
-
Napisałam na wątku transportowym: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9523323#post9523323[/url]