-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
[quote name='ocelot']ponawiam pytanie [COLOR=Red]Daisy ma szansę na Dt[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Sienna][COLOR=Red]Potrzebny transport w przyszłą niedzielę z Tomaszowa do Żabiej Woli do Emira na 16.00[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/quote] Ja niestety nie mogę pomóc. Nie ma mnie. :( Napisałaś na wątku transportowym?
-
[quote name='milcia17']na kupsprzedaj.pl podbiłam sms-em Zuzie na górę. gumtree.pl - Agnieszko aktywuj;) petworld.pl j.w kokosy.pl ogł.są na 1 stronie. [URL]http://dziennikmetro.pl/zwierzyniec/oddam-do-adopcji/psy/?&add=1372[/URL] eofery.com.pl są na pierwszej stronie Pinczery. [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=15598[/URL] PS.Acha to dobrze,bo na allegro się nie znam.Teraz uciekam,bo szykuje się u nas burza. :eek2:[/quote] Dziękuję Milciu! :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='dalenka']nie dzwoniła tylko napisała dwa smsy kiedy może przyjść, a inez już raz u mnie była i wynikło z tego co wynikło, wnioski z wizyty wyciągnęła błędne, więc po co jej kolejne błędne wnioski? jej wizyta przedadopcyjna u mnie to była jej pierwsza wogóle w życiu taka wizyta, nie wypaliła, dlatego poprosiłam o kogoś bardziej doświadczonego[/quote] Dalenka, wszystko jedno, czy zadzwoniła, przyszła, czy wysłała smsa. Chodzi o to, że nie chciałaś wpuścić wolontariuszki na wizytą.
-
[quote name='dalenka']Pani Hania nie znalazła domu, zadzwoniła do mnie jedynie Pani Julia która zaoferowała tymczas dla zuzi wśród innych psów, zuzia wtedy była chora i podczas leczenia, nie kłam ze zrezygnowałam z domu stałego[/quote] Nie napisałam, że stałego, tylko, że z domku. Wiem, że był to tymczas. Ale bardzo chciałaś się Zuzi pozbyć, więc tymczas powinien być dla ciebie zbawianiem. A gdy się znalazł, okazało się, że Zuzi nie oddasz. PS - nie znam tymczasu, na którym nie byłoby innych psów.
-
[quote name='dalenka'] to umowy do tej pory nie podpisałam i do tej pory Rybie to nie przeszkadzało[/quote] Zajrzyj na wątek schroniska (okolice 20 marca) to sobie przypomnisz, jak prosiłam o podpisanie umowy, a ty stwierdziłaś, że nie podpiszesz i już. Jak wysłałam do ciebie Inez na wizytę poadopcyjną, a ty jej nie wpuściłaś do domu.
-
Dalenka, napisz może, czy Zuzia faktycznie warczy na nieznajomych. Jak się zachowuje, gdy przychodzą goście, czy sie łasi, czy warczy i trzyma na uboczu. Jak sie zachowuje na spacerach, gdy podbiega do niej pies. Lub gdy chce ją pogłaskać człowiek lub dziecko? To nam pomoże w ocenie domów i dt. Narazie wiemy tylko, że ona chorowała. Ale o warczeniu nic nie wspominałaś wcześniej. A tu to okazało się głównym problemem. Czy jest jeszcze coś, co może powodować takie problemy. Czy gania koty? Jak reaguje na dzieci? Gdy sie bawią lub gdy do niej podchodzą? Czy zna komendy? Czy chodzi bez smyczy? Czy chodziłaś z nią na szkolenie?
-
[quote name='YoungLADY']rozumiem, ja również nie chciałabym narażać psa na tak wielki stres, by potem znów go przewozić w inne miejsce:roll: dlatego dokładnie opisałam moją sytuację:p jak już wcześniej pisałam, problemów w kontaktach z psami nie mam, jednak nie mieszkam sama:oops: no dobra, trzeba to powiedzieć głośno: gdyby pies warknął na moją Mamę - spanikowałaby:shake: dlatego Zuzia nie jest chyba tymczasowiczem dla mnie:oops: jednak gdyby jakiś inny, spokojny psiak potrzebował na już DT - pisać do mnie:lol:[/quote] Będę miała cię w pamięci. :)
-
[quote name='YoungLADY']od jakiegoś już czasu śledzą wątek. krótko, ale sytuację mniej-więcej znam:roll: deklaruję się na DT, ale maksymalnie do końca lipca - 31 wyjeżdżam na 2tygodnie. to teraz opiszę moją sytuację i warunki - żeby nie było rozczarowań:lol: 1. jestem niepełnoletnia (15lat), mieszkam z Mamą (zgadza się). Teraz, z uwagi na wakacje, mogłabym poświęcić zwierzakowi sporo czasu 2. W mieszkaniu (2pokoje, III piętro) żadnych zwierząt 3. Od 2lat jestem wolontariuszką w miejscowym przytulisku, bez względu na pogodę - jestem tam codziennie. Dlatego nie mam własnego zwierzaka - w czasie roku szkolnego do domu wracam około godziny18:roll: 4. Już wielokrotnie przebywały u mnie tymczasowo różne psiaki, koty i wiele innych [IMG]http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] 5. No i minus: DT pod Wrocławiem... nie gwarantuję transportu mogę przetrzymać psiaka z którym nie będzie zbyt wielu problemów - nie chciałabym stwarzać kolejnych, gdyby okazało się, że pies bardzo niszczy sprzęty, czy wykazuje agresję. Ja sobie z psami radzę - w końcu pomimo pracy ze zwierzakami o naprawdę zróżnicowanych charakterach jeszcze mi ręki nie "odrąbało":evil_lol: jednak nie mieszkam sama...:oops:[/quote] Dziękuję za propozycje DT. :loveu: Myślę, że transport jakoś się zorganizuje w razie potrzeby. Jak dowiedzieliśmy się jednak od człowieka, który wziął Zuzię na dobę do domu, Zuzia warczy na obcych. Co się zatem stanie, jeśli Zuzia będzie warczała na ciebie lub mamę? Co się stanie, jeśli warczenie nie minie po dniu, czy kilku dniach? Przemyśl to dobrze, bo nie chciałabym Zuzi przewozić po Polsce w tę i z powrotem. To byłby dla niej ogromny i niepotrzebny stres.
-
[quote name='dalenka']w tej umowie którą mam nie ma takiego zapisu, jest natomiast zapis ze mam prawo zwrócić psa do osoby wydającej[/quote] A te punkty czytałaś? [FONT="][FONT=Tahoma]2. Jeśli z jakiegokolwiek powodu zrezygnuję z posiadania psa, odwiozę go do osoby wydającej lub [B]zapewnię opiekę nowego, troskliwego i odpowiedzialnego opiekuna i powiadomię o tym kroku osobę wydającą[/B], która ma prawo do skontrolowania nowych warunków i podpisania umowy adopcyjnej z nowym opiekunem. 3. [B]Pod żadnym względem nie porzucę psa ani nie oddam go do schroniska[/B].[/FONT] [/FONT]
-
[quote name='dalenka']widzisz ja też szukałam 5-6kg psa i jak się okazało że zuzia jest sporo większa twierdziłaś ze to nie jest duża różnica ze szukam dziury w całym. A teraz sama szukasz.[/quote] Ja nie szukam. To ty adoptowałaś Zuzię, a teraz chcesz się jej pozbyć. Nie będę tego komentować. Ja tylko, zgodnie z twoją wolą, wyciągnęłam psa ze schroniska i zorganizowałam transport do ciebie. To ty psa wybrałaś i ty go chciałaś. Nie wiem, dlaczego teraz szukasz winnych gdzieś indziej. Spójrz w lustro, a znajdziesz.
-
[quote name='dalenka']dorosły pies w transporterze 10h????? zuzie równie dobrze można w takim razie zamknąć w klatce, klatka duża kosztuje 230zł, a hotel ponad 400[/quote] Mój pies codziennie siedzi w transporterze. (Tzn teraz przeprowadziłam ją czasowo do rodziców, bo mnie nie ma dłużej, niż zwykle.) Jakoś nie wygląda na nieszczęśliwą. Przyzwyczaiła się. Ma tam miski, posłanie, zabawki i spokojnie sobie śpi.