cropka
Members-
Posts
1246 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cropka
-
Wczoraj mi się zebrało na wspomnienia, no i tak jakoś wyszło :oops::lol:. Tylko się nie śmiejcie :eviltong:. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=5IDGYUk8omc"]YouTube - Miyamoto. Już dwa lata razem :)[/URL]
-
U mnie mięcho spokojnie wytrzymywało 48 godzin, a pies nie miał po nim żadnych rewolucji. I szczerze mówiąc bardziej mu smakowało :diabloti:.
-
Naikari jeśli piszesz o moim szczęściu:loveu:, to Miyamoto jest samcem :diabloti:.
-
Inna osoba się zgłasza :evil_lol:. Rozmnożyły nam się trójmiejskie basenji :lol::loveu::loveu::loveu:. Kto wie, moze kiedys cała chmara basków obskoczy miśka :diabloti:.
-
No i dlatego odpisałam Ci, ze jak go zobaczyłam, to nie mogłam się oprzeć i kupiłam kanalii podłużnej :p.
-
Deer wcześniej, link do zdjęć ze spaceru w Dolinie Zgniłych Mostów. Gdzieś tam na poprzedniej stronie jest. :p Gosiaja pozwoliłam sobie trochę zmienić jedno z Twoich zdjęć :oops:. Takie trochę prześwietlone było i w kolorki ubogie. [URL="http://img7.imageshack.us/my.php?image=michov.jpg"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/4348/michov.jpg[/IMG][/URL]
-
Gdzie moje maniery :evil_lol: Gosia dziękuję za zdjęcia :p. Asiaczek maluchy szalały, a mój miś trochę z nimi poszalał, a potem spacerował z godnością :lol:.
-
Jako, że moje dzisiejsze zdjęcia w przewadze fatalne, to wrzucę chociaż te udane :p. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/861/dsc0113ra4.jpg[/IMG] Małą wariacja :razz: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/897/dsc0142bje8.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6506/dsc0187bz2.jpg[/IMG] I trochę odkolorowane ;-) [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8099/dsc0187avf0.jpg[/IMG]
-
To i ja wrzucę chociaż te udane dwa :roll: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/861/dsc0113ra4.jpg[/IMG] Małą wariacja :razz: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/897/dsc0142bje8.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6506/dsc0187bz2.jpg[/IMG] I trochę odkolorowane ;-) [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8099/dsc0187avf0.jpg[/IMG]
-
Zdjęcia jamniora w sweterku już były, pod podanym linkiem :p. Jako, ze dzisiejsze zdjęcia w przewadze fatalne, to wrzuce chociaż te udane, basenji w duecie :p. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/861/dsc0113ra4.jpg[/IMG] Małą wariacja :razz: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/897/dsc0142bje8.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6506/dsc0187bz2.jpg[/IMG] I trochę odkolorowane ;) [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8099/dsc0187avf0.jpg[/IMG]
-
[quote name='WŁADCZYNI']bo to taka rozpacz jak pies nie bawi się z innymi, znęcanie normalnie:evil_lol: Jaki sens ma zmuszanie do zabaw, jeżeli może się skończyć jatką? Radość i merdanie ogonkiem, to nie koniecznie 'ale fajnie pobawimy się' równie dobrze może być 'ale fajnie zaraz obiad mi wpadnie w paszczę'. btw moim zdaniem to nie jest złe podejście bo im więcej 'walk' tym trudniej z takim zachowaniem walczyć, jeżeli pit ma zapewniony ruch i rozrywki to jak dla mnie bomba i więcej takich właścicieli chciałabym widywać. Zamiast użerania się z pieseczkami 'które chcą się tylko pobawić'. Władczyni przecież jest jakaś różnica w zachowaniu "o jak fajnie, zaraz Cię zjem" i "choć się pobawić". Odnośnie konkretnego pita-zabawa z panem ograniczała się dla psa do aportu piłki, którą miał gdzieś, w połowie drogi do pana rzucał ją i stał znudzony. Bomba normalnie. W wymienionej bijatyce(opowieści pana) ON-ek zaczął, pit nie pozostał dłużny, żadnemu z psów nic się nie stało(co ciekawe, strasznie zacięte w walce musiały być). Ten pies rwał się dziś do innych psów, czekał przy bramce na wybieg zapraszając, oczywiście na pewno chodziło o potencjalny obiad ;). Fakt, że bezpieczniej przekreślić psa po jednym spięciu z życiu (3-letnie psisko). Akici kumpel(dominująca cholera) mojego psa rzucał się na niego kilka razy, burczały na siebie, robiły zapasy, tamten macho musiał pokazać kto tu rządzi. Psom nigdy nic sie nie stało, poza kilkoma kłótniami chłopaki bardzo fajnie się bawili. Ten "agresywny" akita ma najlepszego kumpa rhodesiana, z którym nigdy spięć nie było. Przeciez nie trzeba przekreslać kontaktów z innymi psami po jednym spięciu. Może podchodze do tego dlatego, że widze jaką frajdę sprawia mojemu pluszakowi zabawa z innymi piesami. Nikt z moich znajomych nie ma psa, który nie ma kontaktu z innymi zwierzakami. Wydało mi się to po prostu dziwne...
-
Dear jak zobaczyłam sweterk w sklepie, to musiałam podłemu jamnisiowi kupić :p. Paula&Goofi miło nam Was gościć. Widze, że akitki przypadły do gustu :razz:. Zdjęcia dzisiejsze, może dorzucę coś od siebie, ale nie wiem jak wyglądają-zły obiektyw wzięłam(głupia baba nie popatrzyłam nawet co biorę :angryy:).
-
Jeszcze jedno mi się przypomniało. Dziś na spacerze zanim zajęliśmy wybieg dla psów, bawił się na nim piękny pit bull ze swoim panem. Trochę porozmawiałam z właścicielem przez ogrodzenie... i załamałam się. Ostatnio pit ściął się porządnie podczas zabawy z ON-kiem. Pan odpowiedzialnie załatwił sprawę na przyszłość-pies już nigdy z innymi psami kontaktu mieć nie będzie, bo to agresywna rasa i lepiej nie ryzykować. Właściciel nawet nie pomyślał, że warto popracować z psem, rozwiązać problem. A dodam, że psisko bardzo fajne, zaczepiał mojego przez ogrodzenie, piszczał, skakał, po prostu chęć zabawy wyrażał całym sobą, ale co z tego...z psem już nigdy się nie pobawi.
-
[quote name='Mrzewinska']Chwileczkę. Pisano tu o ON-ach, ze mialy walczyc z ludzmi. ON-y stworzone nie byly do walk, tylko do pasienia owiec. Gdy weszly jako psy sluzbowe - dawno juz wynaleziono taki srodek bezporedniego porozumienia miedzy ludzmi jak karabin i naprawde ON-y nie szly, ubrane w kolczugi jak mityczne molosy, do bezposrednich walk. Mialy ginąc przy wykrywaniu min, przenoszeniu meldunkow i opatrunkow, zeby w tej sytuacji nie zginal czlowiek. Mialy pilnowac, strozowac i tropić. Miekkie, latwo podporzadkowujace sie czlowiekowi psy pasterskie, a nie psy walczace z ludzmi. Straszliwa karta niektorych ON-ow w obozach koncentracyjnych zapisana zostala przez ludzi - nauczyc psa, zeby rzucal sie na czlowieka, jesli uczy sie od malenkiego nieufnosci i wynikajacej z tego agresji naprawde nie jest trudno. Policja calego swiata uzywala i uzywa ON-ow nie dlatego, ze mialyby byc krwiozercze wobec ludzi, tylko dlatego, ze sa nieslychanie podatne w szkoleniu, latwo przyjmuja takze negatywne bodzce, latwo sie podporzadkowuja i latwo zmienic im cel pracy - sa plastyczne i elastyczne. Ale ON ma problemy, gdy nie ma dokladnych informacji, co powinien robic. Gdy nie ma bez przerwy dawanej roboty. I tak jak sa od lat setki pito- i ast-podobnych, tak sa od znacznie dawniej tysiace ON-kopodobnych, niezrownowazonych z urodzenia, bo ludziom podobalo sie, ze sie suczenka strzępi, lub z wychowania, bo nie maja nad soba przewodnika, bo nie maja nic do roboty. Dlatego nie piszcie Mili Dyskutanci, ze ON-y selekcjonowano do walki z ludzmi. Bo to sie zbyt mocno mija z prawda, to tak jakbyście Panstwo jednak wierzyli w Szarika i jemu podobnych. ON-y selekcjonowano do absolutnego podporzadkowania sie przewodnikowi. Wszystko jedno, czy mowil "bierz go" czy "nie rusz". A z urodzenia to pies pasterski bez domieszek innych ras.. ON-y do dzisiaj pasą ogromne stada i bardzo dobrze sie w tym odnajdują. Zofia Mój błąd, do tej pory pamiętam, jak nauczycielka historii w moim liceum opowiadała o walce Niemców z partyzantką i mówiła, że ON-ki także w niej uczestniczyły. Zapadło mi to w pamięć, bo wydawało się straszne i bezduszne włączać zwierzęta do walki. Przyznam, że nauczycielkę uwielbiałam, bo bardzo wykraczała poza nudne sztywne ramy licealnej historii. ON-ki muszę przyznać są wspaniałą rasą w dobrych, odpowiedzialnych rękach, moi sąsiedzi maja dwa długowłose cuda, które pod każdym względem są wzorem zrównoważonego psa. Natomiast trąbienie o agresjii TTB doprowadza już do szału. Czekam kiedy moją ukochaną rasę to czeka, bo już pewnie coraz bliżej-moda jest coraz większa. Niedługo i akity padną ofiarą medialnej nagonki, w końcu to psy na niedźwiedzie, nienawidzące innych ras, nieufne do ludzi, nielubiące obcych. A u nas w galerii mój pluszak radośnie gna z malutkimi basenji, na innych zdjęciach szaleje z TTB. Większosć ludzi kocha od drugiego wejrzenia, nigdy na nikogo nie warczy(z wyjątkiem natarczywych meneli wieczorami). Co straszne-dużo osób uważa, że to beznadziejny pies, bo jak to? Akita, a taki miły i łagodny!!! Ale co da jeden dobrze wychowany pies, jeśli na takiego przypada kilka agresywnych psów tej rasy lub w typie rasy. Ciekawe ile TTB jest uważanych za felerne, bo nie ma w nich cienia agresji. Ja osobiście nie wierzę(po prostu zwątpiłam :shake: ), że w naszym ustawodawstwie nastąpi zmiana, która naprawdę poprawi obecną sytuację. Może kilka ras zostanie uznanych za wyjątkowo groźne, może konieczne będzie pozwolenie na posiadanie takiego psa. A co z pozostałymi rasami, przecież praktycznie wszystkie psy są groźne w nieodpowiedzialnych rękach? Co z egzekwowaniem przepisów(to chyba mnie najbardziej przeraża)? Ludzie i tak będą hodować zabronione rasy, ich mieszańce kupione na pobliskim rynku. Straszne jest też to, że najostrzejsze psy wychowują nie ludzie, którzy kupili je po zobaczeniu zdjęcia przeuroczego staffika, tylko ludzie, którzy słyszeli mit psa mordercy, widzieli mrożące krew w żyłach filmiki i zdjęcia z psem-mordercą w roli głównej i też marzą o takim psie. Bo z krokodylem na smyczy chodzić jeszcze nie mogą. Mam "przyjemność" mieszkać na osiedlu pełnym takich osobników :shake: może dlatego zaczęłam wątpić w poprawę sytuacji. Oni będą mieli groźne psy, nawet jeśli prawo tego zabroni. Musiałaby chyba powstać zamiast listy ras niebezpiecznych lista niebezpiecznych właścicieli, żeby coś się zmieniło. Nie ma nic strasznego w tym, że dziecko wychowuje się w domu, w którym mieszka TTB. Straszne jest tylko gdy psa i dziecko wychowuje osoba nieodpowiedzialna, bez wyobraźni, bez znajomości nie tylko rasy, ale ogólnie psychiki psa. Ale psa łatwiej oskarżyć, łatwiej niż wychować, wyszkolić i wybawić. Na każdego psa powinno być konieczne pozwolenie, ale to nierealne... I tak trochę poza tematem. Szokuje mnie też to, że widzę coraz więcej TTB i innych silnych psów u boku starszych schorowanych osób. Tego już zupełnie nie pojmuję, te psy po prostu holują właściciela w kierunku, w którym chcą iść :shake:, nawet nie oglądają się za siebie kiedy ten na drugim końcu smyczy się szarpie. Pewnien dziadunio z osiedla ma mixa kaukaza, za którym trupta o lasce. Pies po prostu pieni się na widok każdego czworonoga. Jakiś rok temu miałam nieszczęście przechodzić obok nich z psem, było ciemno i nie zauważyłam psa (normalnie przechodziłam na drugą stronę ulicy), dziadek nie utrzymał kaukaza (na szczęście miał kaganiec), który się wyrwał i skoczył na mojego. Pan kilkakrotnie łapał za smycz, ale pies się wyrywał, gorąco mi na samo wspomnienie. Ja skończyłam naprawdę porządnie pokiereszowana i z urazem do rasy, mój pies przez kilka miesięcy bał się innych psów i warczał na wszystkie przypominające tamtego (miał zapalenie stawów :-(, ledwo łaził więc starałam się go zasłaniać, na szczęście mu fizycznie nic się nie stało).
-
To oczywiste, a w jakim celu to przytoczyłaś? Skoro już o emocjach mowa, to przyznam, że muszę opanowywać emocje, kiedy kieruję do Ciebie posty :diabloti:. Raczej nie sprzeczam się na forum, ale polemiki z Tobą nie mogłąm sobie odmówić. Niestety nie polemizujesz ze mną na temat TTB, ograniczyłaś się do złośliwości. Generalnie rzadko zabieram głos na forum, w przeciwieństwie do Ciebie, wszędzie Cię pełno :p. Ja natomiast wolę sobie czytać mądrzejszych ode mnie. Rozumiem, że niektórzy wolą po dwóch miesiącach na forum być specjalistami od wszystkiego. Nie Ty pierwsza olśniewasz tu geniuszem :p. Na tym kończę dialog z Tobą Yoreczka. Pozdrawiam serdecznie i miłego zagłębiania się w zagadnienia psychologii społecznej życzę :buzi:.
-
[quote name='yoreczka95']1. Słownik Języka Polskiego PWN bełkot pot. «niezrozumiała, niewyraźna mowa; też: nieartykułowane dźwięki» z tego samego powodu nie mówi się " zgodnie z powyższym" (wyłącznie pisze się tak) 2. Co przeczytałaś ostatnio z psychologii społecznej? Jeżeli nic, to zacytuję: “Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości” . 3. no tak, bo walki psów w znaczeniu pies z psem, są od dawna zakazane. A walki psów z ludźmi chyba też, nie? ad.1 Słownik Języka Polskiego PWN(może cytuj całość, a nie wybieraj, bo to żałosne-czyli wg słownika PWN żałosny 1. «wyrażający żal»2. «wzbudzający litość»3. «przykry, budzący niesmak») bełkot 1. pot. «niezrozumiała, niewyraźna mowa; też: nieartykułowane dźwięki» 2. pot. «pozbawiony sensu, niezrozumiały tekst lub zawiła wypowiedź» 3. zob. bulgot w zn. 2. ad.2 Yoreczka nic dodać, nic ująć :p. ad.3 Czytaj ze zrozumieniem. nie napisałam do czego te rasy są używane, tylko do czego zostały stworzone. Co z tego, że w większości już nie są używane do walk(a szkolenie obronne częste u ON-ków ? ). Co Ci daje to czytanie czegokolwiek z psychologii społecznej, jeśli czytasz bez zrozumienia nawet tak proste teksty jak mój post.
-
[quote name='yoreczka95']Filodendron oczywiście ma rację. :multi:Taka zależność istnieje i jest znana od lat. Człowiek to istota naśladowcza, mityczna(???) i emocjonalna. Bardziej niż racjonalna. Dlatego nie do końca jest przewidywalna. I ta nieprzewidywalność jest atutem, przewagą. WŁADCZYNI i shin, Wam tylko się zdaje że wiecie cokolwiek na ten temat.:p Nie tylko ten zresztą. Co to za bełkot? Ja nie wiem, może pan Kopaliński jakiś nierozsądny jest, ale wg niego : mityczny dotyczący mitu; bajeczny, legendarny Zabrońmy w filmach scen, w których aktor pali papierosy. Przecież jesteśmy osobami naśladowczymi, normalnie od jutra zaczynam palić... A wiadomo jak palenie jest szkodliwe: zmniejsza odporność, sprzyja rozwojowi katarakty, uszkodzeniom słuchu, zwieksza ryzyko raka płuc, rozedmy, osteoporozy, chorób serca...Yoreczka masz tu pole do popisu. Nie róbmy z naszego społeczeństwa masy ślepo zapatrzonych w to, co widzą kretynów, bez odrobiny krytycyzmu. Bo w swoim studium człowieka zapomniałaś dodać, że człowiek to istota niezwykle krytyczna, skłonna wątpić we wszystko i każdy fakt kwestionować. No i dodam może jeszcze tylko, że na mojego psa żaden ast, staffik, pit bull, ani pies w ich typie, nigdy się nie rzucił(dziwne!!!). Mój pies(też ogromnie groźny i krwiożerczy-akita-wychował kociaka sierotę i jest bezwzględnie posłuszny mojemu 6-letniemu synkowi) wspaniale bawi się z poznanymi TTB, są to dla niego najlepsi kompani do zabaw(no uwielbia też basenji). Ja oczywiście po spotkaniu z nimi jestem w stanie tragicznym - obskoczona (to chyba charakterystyczne dla nich-nie potrafią sobie tego obskakiwania odmówić :) ), wylizana po twarzy i rękach- no to są po prostu bestie.Za to na psa rzucały się: mix kaukaza(wg mnie dużo groźniejszy od bulli), jamnik oraz exekwo na pierwszym miejscu On-ki i Yorki. Kiedyś miałam ogromną rezerwę do TTB, podejście podobne do Twojego, ale potem poznałam te psy... I na koniec mała konkluzja. Czy groźniejsza dla nas jest rasa tworzona pod kątem polowania, walki ze zwierzętami(teriery, bulle), czy stworzona do walki z ludźmi, do celów wojskowych(ON-ki). Przyznam, że boję się ON-ków, znaczna większość z tych, które spotykam są agresywne-nie tylko w stosunku do psa, ale i do ludzi.
-
[quote name='Vectra']joreczka masz http://www.dogomania.pl/forum/11871499-post175.html pomóż , póki nie jest za późno .... z Twoją wiedzą , na pewno doradzisz :) :diabloti::diabloti::diabloti: Zaraz napisze, że pewnie ON-ka ma domieszkę krwi TTB i najlepiej byłoby ją uśpić. Vectra a tak serio, to cytowany wątek nie jest o TTB, więc Yoreczka nie zabierze głosu, tam nie będzie mogła się popisać swoją oszałamiającą wiedzą ;) przecież widać, że specjalizuje się w TTB... a Ty laik jesteś :evil_lol:. Starałam się nic nie pisać, ale słaba ze mnie kobieta, pokusy są silniejsze jednak :oops::eviltong:.
-
Znów amstaff pogryzł dziecko " Przygarnęłam go, bo inaczej skończyłby na ulicy - mówi. - Chciałam dobrze, był taki spokojny. Nawet na kota nie warczał. Nigdy nie przypuszczałam, że może dojść do takiej tragedii." - niewielu rodowodowym psom grozi bezdomność, jest to odsetek wśród psów "w typie". Cały czas nie ma informacji o rodowodzie, czy jego braku, ale chyba jednak tego rodowodu nie ma. Swoją drogą kobieta do zapobiegliwych nie należy, zostawić 10-cio miesięcznego malucha z psem???
-
Widzę, że akitki na wystawie odwiedziłyście. Od nas spóźnione gratulacje dla Sajduni i jej Pani za udany występ :p. A u nas w galerii link do zdjęć z weekendowego wypadu do lasu :p. nie mam kiedy wziąśc sie za zdjęcia :oops:, więc nasza galeria pustką sieci :-(.
-
Nie mam czasu obrobić zdjęć i wrzucić na forum, więc chociaż wrzuciłam album na Picasa :p. [url=http://picasaweb.google.com/kamila.cropka/DolinaZgnilychMostow#]Picasa Web Albums - Kamila - Dolina Zgniły...[/url]
-
Dziękujemy za życzenia dla pluszaka, kochane jesteście :p. Misiowe futerko co prawda jest porządnie przewietrzone, bo w sobotę zrobiliśmy sobie wypad do Doliny zgniłych mostów w lesie oliwskim, ale nie widze przeciwwskazań do baskowo-kitkowego spacerku :loveu:. Wypad trwał 6 godzin, więc zdjęć sporo się nazbierało. Jak będę miała chwilkę, to wrzucę chociaż na Picassa i dam linka do albumu. Dolina Zgniłych Mostów to moje ukochane miejsce w naszym lesie :oops::p.
-
Dawno mnie tu nie było...ile pięknych zdjęć do obejrzenia zastałam :loveu:. Prześliczna ta Wasza mała ruda kluseczka :loveu: niech się zdrowo chowa i pięknieje z każdym dniem :p.
-
[B]deer_1987[/B] i[B] betel :loveu: [/B]dziękuję w imieniu pluszowego za życzenia[B] :p[/B]. Ech rosną te moje latorośle, pies skończył dwa lata, a zaraz synek skończy siedem. Jak ten czas leci :lol: tylko ja wciąż młoda ;).
-
[quote name='lady_m']Nie mialam pojecia, ze tam jest taki wybieg... Moze kiedys do was wpadne ;) Najlepszego dla preguska :loveu::tort:[/quote] Dziękujemy za życzenia. A na wspólny spacerek baaaardzo serdecznie zapraszamy. Miś będzie zachwycony możliwością biegania z kimś swoich gabarytów :p. [quote name='jamnicze']Miyamoto wszystkiego naj, naj, naj, i całuski od Sajduni :loveu: :new-bday:[/quote] Całuski przekazane :p. Urodzinki oczywiście były, dwie świeczki w torcie(paszteciku :lol:) impreza z goścmi (kota i jamnikowaty) i rzecz jasna życzenia.