[quote name='basia0607']Mama labladorka prawdopodobnie była postrzelona i umarła gdzieś w krzakach. Wieś milczy , nic mi nie powie . Wszyscy wiedzieli, że ją chcemy odlowić ale mysliwi-klusownicy bo tak ich nazywam mają satysfakcje jak strzela do biednego glodnego psa !!! Boje się , że kiedyś mi siądzie na głowę ! Mąż mówi, że już siadlo ! Niemoc, walka z wiatrakami. :placz:[/quote]
Straszne, byłam pewna ze się uda. Walka z wiatrakami, jeszcze parę lat i wszyscy powariujemy naprawdę:shake: