Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Nelciu niech Ci się poszczęści
  2. Z tego co wiem od Asi, wyniki suni są dobre, w normie. Pozzostaje znalezienie domu:roll:
  3. [quote name='Izis']Anja wysłała mail po 19-tej ale ja dopiero co wróciłam z Poznania, więc tłumaczę teraz: "Hallo Izis Dotarliśmy szczęśliwie z powrotem do domu, Lori ma się super dobrze. Już wzięła dokładnie pod lupę swoje nowe królestwo. Z Nigelem też póki co układa się dobrze. Byliśmy właśnie z obydwojgiem razem na polach. Mała ma całkiem niezły "Ogień w zadku" ;-) odbija się jak piłka w pobliżu... i kradnie chętnie rzeczy ze stołu. Można naprawdę zauważyć, że jest jeszcze młoda... to dobrze, bo będziemy mogli ją jeszcze dużo nauczyć... Tylko jest trochę mała... ;-) wyobrażałam ją sobie jako większą, ale nieważne. Ostatecznie to nie rozmiar jest rozstrzygający lecz charakter! Myślę, że z czasem dobrze dogadają się z Nigelem i będą tworzyli dobraną parę. Na dniach prześlę parę fotek słodkiej myszy... poza tym ona jest bardzo delikatna... teraz właśnie leży na swoim miejscu i śpi jak kamień... Życzę miłego wieczoru. Teraz ja też pójdę na sofę i odrobinę się prześpię, bo jestem wykończona. Gorące pozdrowienia, Anja "[/quote] Izis, czy to ta sama Anja, która adoptowała Sabę?
  4. [quote name='epe']Ciotki! I jak się udało grabienie liści?;) Lucjusz się ucieszył ,gdy Was zobaczył?[/quote] Udało się bardzo, Lucuś bardzo szczęśliwy, pomagał nam, tak się umęczył, że jak wróciliśmy do domu zasnął prawie natychmiast. Tzn. prawie natychmiast, bo wcześniej zostałyśmy poczęstowane obiadem a Lucuś, łasuszek niesamowity mało na kolana nam nie wszedł taki ma apetyt. Dodam, że wcześniej dostał całą miskę gotowanego indyka z ryżem oraz, po powrocie z dworu- specjalny słodki biały serek. Apetyt ma niesamowity a Basia dogadza mu tak, że nie wiem. Wszyscy tam kochają Lucka, a on ich- nie wiem czy możliwe jest jeszcze ich rozstanie- są tak do siebie przywiązani. Lucek w dalszym ciągu śpi w łożku, chyba, że jest mu gorąco- wtedy wybiera posłanie. Pieszczoszek:loveu: Nie śpi już tak duzo jak na początku pobytu- ewidentnie odsypiał lecznicowy stres, teraz jest dużo aktywniejszy- siedzi i obserwuje, przysnie czasem, bo to starszy pan, ale nie robi tego tak nagminnnie. Nie zrobiłysmy zdjeć, bo obie z Beatką nie mamy aparatu, zrobiłam dwa komórką ale na zewnątrz, bo w domu Lucek się kręcił i wyszły mi nieostre.
  5. Nie wiem nawet gdzie to jest, nie moje rejony. Ochota chyba. Tygrys nie piedroła tylko nie z tych bardzo energicznych, takie przeciwieństwo swojej Pańci:eviltong:
  6. A może jakieś fotki z nowego domu- Beatka, masz?
  7. Umieśccie w pierwszym poście, żeby było wiadomo gdzie wpłacać.
  8. No coż, pozostaje walczyc o to, żeby nadeszły zmiany.....
  9. [quote name='Rybc!a']Jasne, zostało około 7 psów.[/quote] I co robić?
  10. Bidula, żeby jakiś tymczas sie znalazł...
  11. Rybcia nazwała go Kapsel, ale Atos przypomnia o pozostałych muszkieterach:-( To schronisko spędza mi sen z powiek:shake: Czy w tym boksie są jeszcze psy?
  12. Czytałam cieszę się :multi:ale przykro z powodu pozostałych:shake:
  13. Nie wiem, po prostu nie mogę pojąć jak mozna tak postępować. Zamiast dać psom z boksu lek na skórę- wszystkim zabić je wszystkie. Cały czas widzę Fileta, Kapsla, tego grubiutkiego i ręce mi opadają. Serce się kraje:placz: Nie mozna jej tego darować.
  14. Amelko oby Ci się poszczęściło:loveu:
  15. Fajowy ten wątek, można sobie poczytać.:eviltong:
  16. Super, ja ciągle nie mam czasu, koszmar jakiś
  17. Jutro jedziemy:loveu::eviltong:
  18. [quote name='Martulinek']Trafiłam tu, do Neli, przez banerek u Myszy. Strasznie się czyta, o tej dominacji na kilku metrach klatki, a jak dopiero Nela musi się czuć, nie zna innego życia :-([/quote] I do tego bidulka trafiła do fatalnego schronu, gdzie nagminnie usypia się psy i to bez powodów:shake:
  19. Niewiarygodne, czym tam nie mozna isc z jakąś policją? Moze złożyć doniesienie? Ja nie wiem, niech sprawdzą co naprawdę stało się z psami, jesli są zdjecia że są a za dwa dni znikają. Oni tez mają wgląd do adopcji. Kurczę, trzeba coś zrobić. Kto może poradzić?
  20. [quote name='Rybc!a']One nie były zarezerwowane.. Dla mnie sprawa jest jasna.. :-([/quote] Boże, nie :placz:
×
×
  • Create New...