Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Dzięki za śnieżną relację :) Kropcik jakiś poważny. A jak Hercia? Jak noc? Wczoraj miałam telefon o Milkę, do pilnowania gospodarstwa :) Pięknie sobie Czarnuszka radzi ;)
  2. [quote name='Aferka']Lirka powoli dochodzi do siebie i już troche zjadła , wody by piła jak smok co chwila ale nie daje jej do tego jak wróciłam machała ogonkiem[/QUOTE] Wzmożone pragnienie to tez objaw ropomacicza. Było jakieś usg? Pytam, bo wpadałam nagle i nie mogłam nie doczytać, wybaczcie.
  3. Wyróżniłam tablicę większości psów, zresztą stale to robię ;) oraz gumtree Herze, Wiórkowi, Didi i Kirze. Zrobiłam tez nowe gumtree Kacprowi, Czarnuszce, Milce Grandzie. Poodświeżałam też inne psy. Wczoraj miałam 3 telefony w sprawie Czarnuszki, na potrzeby ogłoszeń nazwałam ją Perełka. Małe suczki często są Perełkami ;) Jak na razie nikt się do Marty nie odezwał ale może... Zastanawia mnie całkowity zastój, brak zapytań w sprawie Didi i Kiry... O Didi miałam zapytanie z tablicy czy można ją obejrzeć i cisza.. Masakra.
  4. [quote name='Lemoniada']Wielka szkoda... A pani nie chciała innej suni? Może Fortuna nadałaby się do tego domu?[/QUOTE] Na tą chwilę jestem wściekła i nie mam ochoty dawać tam żadnego psa. Nie będę już pisać publicznie o problemach pani, o których dowiedziałam się w czasie ostatniej rozmowy. Pewnie i z nich wynika ta sytuacja.
  5. [quote name='ania shirley']Czasem ludzie są po prostu slabi. Dobrzy, ale slabi. I niecierpliwi. Nie umieją poczekać. Nie nadają się , żeby mieć psa.....[/QUOTE] Myślę, że spokojna starsza sunia by tam miała naprawdę dobrze. Ale dobrze to ujęłaś. Slabi ale dobrzy. Po prostu nie dali rady. Dla mnie to trudne do wyobrażenia a czasem tak jest :)
  6. [quote name='hop!']Dzisiaj byłam z Foksem u weta. Nadal musi być izolowany. Po odrobaczeniu aniprazolem wyszły glisty. Za kilka dni mam podać profender. Oczy i uszy wyglądają trochę lepiej. Od weta dostałam lek w strzykawce na grzybicę, bo się skończył, a w aptece muszę dokupić krople do oczu, bo poprzednie nie wystarczą do końca leczenia. Za tydzień kontrola. Koszt dzisiejszej wizyty - 42zł + koszt kropli - ?zł. Foks jest przemiły i grzeczny, chociaż bywa trochę niecierpliwy i narwany. ;-) Jest bardzo przyjazny w stosunku do ludzi i innych psów. Pozwala się brać na ręce (początkowo kłapał zębami), tarmosić, łapać za ogon, uszy... "Dręczony" - oczywiście w ramach zabawy ;-) - nie warczy i nie gryzie. Jedynie lekko i delikatnie podgryza. Ma problem z zachowaniem czystości - na dzień dzisiejszy to jedyny problem.[/QUOTE] Dzięki. Szkoda, że musi ale trudno. I tak ma super, teraz by siedział w schronisku, zagrzybiony, zarobaczony, chudy, mokry, brudny i jeszcze "agresywny". Hera jutro wraca. Po długich rozmowach doszłam do wniosku, że większy problem ma pani niż Hera. Hera zrobiła postępy, bawiła się z psem sąsiadów, reaguje na komendy, dobrze spaceruje. Jest niespokojna w mieszkaniu, popiskuje ale nie sądzę, żeby był to dramat. Na pewno nie piszczy ciągle, w czasie mojej rozmowy, która trwała 30 minut nie pisnęła ani razu. Je smakołyki, bawi się chętnie. Pani jednak przezywa, że Hera nie spi tylko się kręci, przez co pani nie może spać i jeść i ogólnie ją to przerasta. Pomimo namów syna, który też tu mieszka (19 lat), zadzwoniła wieczorem i powiedziała, że nie da rady. Oczywiście płakała i przepraszała. Najbardziej boli mnie to, że sie pomyliłam. Pierwszy raz, tak od początku do końca nie poznałam się na ludziach, do których zwykle mam intuicję. Sama sprawdzałam dom i byłam przekonana, że ktoś, kto tak kocha psy i ma takie doświadczenia, na pewno nie podda się łatwo. Pani doskonale wiedziała jakiego psa bierze- bardzo aktywnego o czym zarówno ja jak i Ronja mówiłyśmy. Zresztą dwa razy widziała Herę i jej szaleństwa. Może jest tez tak, że Hera okazała się zbyt różna od poprzedniej suni, spokojnej 6 latki... Nawet p. Kamila sama przyznała, że może tak być. Jest mi bardzo przykro, że naraziłam Herę na taki stres ale uznałam, że warto spróbowac i naprawdę nie spodziewałam się, że tak szybko zostanie skreślona. Jestem jednak z niej dumna, bo wiem, że się starała i była kochana dla tych ludzi. Może trochę nerwowa i pobudzona ale to dopiero kilka dni... Slyszałam o rozdawanych całusach i wiem, że na pewno chciała mieć swój dom.
  7. Nic nie zrobisz, musi przyjść ten moment, w którym ktoś ja zauważy. Mogę tylko doradzić ładne zdjęcia, najlepiej domowe.
  8. [quote name='asl']Na konto Myszy1 przelałam w dniu dzisiejszym kwotę jaka została na moim koncie. Po tym przelewie bilans wynosi 0 zł :( Ta przelana kwota to 183,45 zł (co zostało ujęte w pierwszym poście rozliczeniowym)[/QUOTE] Dzięki. Zamówiłam Ilce dwupak karmy, po zniżce 301 zł.
  9. [quote name='Lemoniada']O kurczę, Kacperek tak długo był na plusie, a tu nagle minus urósł i to duży... :([/QUOTE] Wcześniej był na minusie tylko ja dopiero policzyłam ;) Niestety :( marnie. Jak wszędzie.
  10. [quote name='wolf122']Poproście u nas na Skarpecie Owczarkowej, jak jest tak ciężko. Jeśli jeszcze nie ma Was tam,to zapraszamy.Owczarkarze na pewno pomogą,moj głos [COLOR=#a52a2a]za [/COLOR],macie na pewno[/QUOTE] Dzięki, następnym razem tak zrobimy, teraz już zamówiłam jej dwupak karmy.
  11. Zaktualizowałam wpłaty na Kacperka. Wszystko jest na pierwszej stronie. Mam nadzieję, że nikogo nie pomięłam. Gdyby była jakaś luka, proszę o sygnał ;) Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pamiętają o Kacperku i stałych deklaracjach. Mam nadzieję, że pozostali deklarowicze zajrzą na pierwszą stronę i uzupełnią deklaracje...
  12. [quote name='Lemoniada']Wyadoptować! Ja coś czuję, że w tym roku Fortunka znajdzie dom :)[/QUOTE] Oby to było dobre przeczucie ;)
  13. Był kastrowany i zwolnił mu znacząco metabolizm, wtedy się zaczął robić okrągły ;)
  14. [quote name='Malgoska']przelałam deklaracje za luty[/QUOTE] Dziękuję :)
  15. [quote name='mala_czarna']Jak zwykle pewnie nie doczytałam, więc pewnie się wygłupię, ale ile ona jest ju w DS? Btw. U nas kalm-aid w ogóle nie zadziałał, strata pieniędzy, a jak się Jagielskiemu poskarżyłam to stwierdził, że widac na takie Frotki jak moja jest nieskuteczny.[/QUOTE] Od soboty, dopiero początki. Nie dostała Kalm-aidu, coś innego ale nie zapamiętałam.
  16. [quote name='3 x']mysza tak się spytam a jak oni ze spacerami? wiem że to nie zawsze pomaga ale często pomaga może ją zmęczyć na spacerze? wiem, ze nie zawsze sie da ale jak się chce to można (w końcu my z Bronkiem wychodzilismy o 5 rano żeby miał 1,5-2 godz spacer ;)) może porządnie zmęczona by padła po prostu ?[/QUOTE] Doskonale wiedzieli, że biorą aktywnego psa, mają urlop i męczą ją konkretnie. Bardzo długo chodzą. Nie pomaga :(
  17. [quote name='Ewa Marta']Efi wygląda dokładnie tak, jak Perełka w nowym domu:-) Cudowna sunieczka:-) Przykro, że Hera tak szleje. Ja mam kiepskie doświadczenia z preparatem Kalm -aid. Drogi i był mało skuteczny dla moich psów. Dziewczyny bardzo polecają stress out - też naturalny i podobno dobrze działa na uspokojenie psiaków.[/QUOTE] Na moją sukę też nie działał ten Kalm. Babka była u weterynarza wczoraj, dał jej łagodne tabletki, bo Hera bez przerwy drepcze, nie śpi, piszczy, kręci się. Bardzo jest niespokojna. Zobaczymy, to są łagodne środki, może delikatnie się po nich wyciszy ale wątpię, bo większość wymaga długiego stosowania a sama właścicielka mówi, ze nie chodzi o to, żeby psa szprycować. Może będzie musiała mieszkać w domu z ogrodem. Niestety o Herę nie ma zapytań i czeka tak długo, ze bardzo się cieszyłam na ten dom... :(
  18. [quote name='3 x']ha czyli dobrze znalazłam ;) mysza jak ludzie sa normalni to mogę sie z nimi zdzwonić i umówić na wspólny spacer jakby coś :)[/QUOTE] Chyba normalni ;) Hahaha
  19. [quote name='3 x']może jakbym jeszcze wiedziała który to bo coś mi nie pasuje: Ty i wydany tymczas? tylko jednego kojarzę tego co musiał być odseparowany w garażu? to ten? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/197625-Max-zamieszkał-w-nowym-domu-trzymamy-kciuki-żeby-się-pilnował-))"]- klik [/URL][/QUOTE] Tak, to ten, dzięki separacji zdołałam wydać ;) A jeśli chodzi o humory kaukazów to mój miał to samo- wychodziłam z nim na spacer a on sobie w pewnym momencie siadał na srodku ulicy i odmawiał dalszego spaceru ;)
  20. To ten, sąsiad Gosi ;) Wszystko u niego dobrze :) było jak ostatnio rozmawiałam z jego domem.
  21. Ledwo Fredowi nos wystaje spod kłaków. A w ogóle to ja Maxa, mojego tymczasa wyadoptowałam w Wasze sąsiedztwo... Może go spotykacie...
  22. Mają rozrywkę ;) Jak widać Paczka najbardziej przezywa takie zmiany albo najbardziej histeryzuje ;)
  23. [quote name='hop!']Fortuna przebywając razem z innymi psami, zaczęła podsikiwać w domu. Na pewno nie jest to związane z kłopotami zdrowotnymi. Chyba znaczy teren.[/QUOTE] Niedobrze ale to z pewnością znaczenie. Pokazuje, że to jej teren. Okropna jest :mad: Nie wiem co z tym zrobić...
  24. Czy konto z pierwszego postu aktualne? Czyli od listopada zero wpłat :( a Ilka nie ma karmy :(
  25. [quote name='Ewa Marta']Niestety nie przyszedł drugi raz, chociaż czekałam:-( Mysza, zawsze mówiłam, że Fortuna przypomina mi Semika:-)[/QUOTE] Rozumiem :( Pamiętam, pamiętam ale teraz jakoś tak mi się skojarzyło :) Fortuna ma podobne zdjęcia na kanapie.
×
×
  • Create New...