-
Posts
1525 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AjriszZona
-
chwila na odpoczynek [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/4386/p1020672rl5.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/6884/p1020674an9.jpg[/IMG] i nowe znajomości [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6223/p1020686zr3.jpg[/IMG] podczas gdy Irish chłodziła się na ziemi, Panda sprawdzała co to za dziki były tu wcześniej [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8176/p1020695pw9.jpg[/IMG] tańcząca z irish [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/3943/p1020696ws3.jpg[/IMG]
-
chwilami bywało groźnie;) [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/6091/p1020649eh3.jpg[/IMG] [I]Irish, ty z zębami na mnie?[/I] - zdziwiona Panda [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1617/p1020650rg5.jpg[/IMG] ten uśmiech mówi wszystko:D [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2131/p1020653wc2.jpg[/IMG]
-
fotorelacja z wczorajszego, długo wyczekiwanego wspólnego spaceru z Pandą, na Muchowcu Panda uwielbia obgryzać patyki, więc już początek bardzo jej się podobał [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7760/p1020631oc4.jpg[/IMG] przy okazji portret [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5582/p1020632jt6.jpg[/IMG] wspólne zabawy w kałuży [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/4157/p1020637yd7.jpg[/IMG] razem [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3562/p1020644zl7.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5995/p1020645vs2.jpg[/IMG]
-
Irish nie boi się psów jednak jest bardzo uległa. Gdy miała parę miesięcy zapoznała się z dogiem niemieckim i chociaż leżała do góry brzuchem, traktowała go tak,jak inne psy. Od jakiegoś czasu gdy w czasie spacerów spotykamy 4 dogi, zaczyna na nie szczekać. nie zapraszająco do zabawy, ale jak na obcego. Gdy podchodzą, podkula lekko ogon, ale nie kładzie się jak zawsze tylko na przemian ucieka albo je goni, cały czas na nie szczekając. Dogi chcą ją obwąchać, bawić się, nigdy jej żaden nie ugryzł ani nie działo sie nic specjalnego w mojej ocenie przynajmniej. Wszystkie psy sa wtedy puszczone luzem. Suki i psy. Myślałam, że to może z powodu ich wielkości, ale Irish zna parę innych większych psów i bawi się z nimi bez problemu. Omijam teraz te dogi, ale nie rozumiem zachowania Irish. Nie próbuje dominować ale jednocześnie nie okazuje uległości tak jak zawsze. Czym może być spowodowane?
-
gdzie by był ten spacer teraz?:)
-
mi również bardziej by pasowało
-
ale czy z taką ilością psów też nie będzie problemów? I czy będzie jak sprawdzić wcześniej czy byłby odpowiedni teren w okolicy? [B]Agnisia =)[/B] co do konkretnej oferty, a zwłaszcza tej ostatniej to w agroturystyce mają zwierzęta, czy wszystkie psy mogłbyby mieszkać i przebywać w pobliżu? Np mój bardzo szczeka przy większych np. krowach (maja tam jedną). W moim przypadku wszystko zależy też od miejsca (problem z dojazdem) i terminu więc na razie nie mogę powiedzieć nic pewnego, poza tym, że bym chciała. w który weekend byłby pierwszy taki wyjazd? Co do tropienia, to próbowałam według różnych opisów, ale zawsze miałam kłopoty ze znalezieniem kogoś do ułożenia śladu. W takiej grupie chyba nie byłoby problemu:)
-
dni tematyczne byłyby ciekawe, jeden wyjazd związany z jakimś zagadnieniem, również tropieniem i różnymi sportami w miarę możliwości. Przy konkretnym zagadnieniu, albo ich mniejszej liczbie danego dnia, każdy mógłby się przygotować, poczytać, zastanowić się i też wiedziałby czego się spodziewać. mógłby się też jednak znaleźć czas na bardziej ogólne sprawy w czasie wyjazdy
-
pisząc o problemach miałam na myśli każde pojawiające się w czasie szkolenia psa, a mogące się pogorszyć. Teraz już wszystko jasne - właśnie o to mi chodziło, o tę formę że będzie to raczej zabawa i nowe doświadczenia. ([SIZE=1]ps. nawet niewinna otyłość może być wynikiem choroby i tu też przydałby się lekarz;)[/SIZE] chcąc szkolić mojego psa odwiedziłam różne szkoły w okolicy, patrzałam jak pracują i żadna nie odpowiadała mi na tyle żeby się na nią zdecydować, więc szkolę sama, przy tym dużo czytam i patrzę na szkolenia innych, więc taka forma spotkań to według mnie dobry pomysł. Jeśli ktoś się zapisze na takie spotkanie z zastrzeżeniem, że mógłby w dany weekend akurat tylko na 1 dzień się pojawić, to czy też może? Jeżeli część osób będzie całkiem niedoświadczona w jakimś zakresie to czy będą określone osoby mające większe doświadczenie, do kogo można się zwrócić? rozumiem, że nie jest to formalne szkolenie więc nie ma 'szkoleniowca' ale będzie jakaś relacja pytający-pomagający, żeby laik nie pytał laika. I jak to będzie wyglądało praktycznie? Czy to będzie zależeć od grupy i rozstrzygnie się na miejscu?
-
brzmi ciekawie, ale trudno podjąć decyzję nie znając większych szczegółów, zwłaszcza organizacyjnych, bo trochę boję się jak się zbierze duża liczba psów i właścicieli z poważnymi problemami gdzie każdy będzie miał swój pomysł, nie zawsze poprawny i mogący pomóc..moze to najgorszy scenariusz, ale również przychodzący na myśl. W każdym razie śledzimy temat i jesteśmy zainteresowani:)
-
w przypadku hodowcy miałam na myśli jego własne psy w hodowli, dorosłe których nie sprzedaje. I przypadek, że ma np dwa od małego wychowywane razem.
-
Irish nad wodą też traciła panowanie nad sobą, więc uczę ją, że nagrodę w postaci biegania i pływania dostanie po krótkiej sesji ćwiczeń, wtedy się trochę skupi. później biega na lince i też ćwiczymy przywoływanie gdy jest czymś zainteresowana. I wybieram miejsca możliwie przy jak najmniejszej liczbie ludzi i zwierząt, żeby zacząć od łatwiejszego, mniej rozpraszającego otoczenia. raczej przypadkowy człowiek nie zareaguje na skok psa tak, jakbyśmy chcieli, czyli może go np. nagrodzić pogłaskaniem, albo nawet uderzyć, więc lepiej po prostu nie dopuścić do tego skoku, czyli nie puszczać psa przy takiej ilości ludzi gdy jeszcze nie potrafi nie skakać, a konsekwentnie go uczyć gdy jesteśmy blisko i bardziej panujemy nad sytuacją. zwłaszcza gdy ludzie są blisko, linka 10 m może nie pomóc. Wiedząc, że Irish jeszcze może do mnie nie przyjść albo skoczyć na kogoś, mając do wyboru plażę pełną ludzi, rezygnuję z niej i szukam innego miejsca.
-
[quote name='malinaa']Dwa psy chowane zawsze razem nie będą tak związane z człowiekiem i nie bedą tak chętnie pracować z człowiekiem jak jeden pies. Jeśli pieski maja być tylko do towarzystwa a nie do szkolenia, zawodów itp to we dwójkę będzie im na pewno fajnie.[/quote] a jak radzą sobie hodowcy, których psy w większej liczbie żyją razem a jednocześnie muszą być dobrze wyszkolone?
-
rozmawiałam kiedys o tym z księdzem i powiedział, że zwierzęta co prawda duszy nie mają, ale po śmierci możemy je spotkać, ponieważ wtedy mamy być szczęśliwi więc zabierzemy tam jakąś cząstkę naszych czworonożnych przyjaciół i będą tam dzięki naszym wspomnieniom i naszym uczuciom do nich
-
byłam z psem w mieście, którego niestety nie znałam przepisów, ale rzecz miała miejsce przy blokach i szkole więc nie sądze, żeby tam można było puszczać psy bez smyczy. Zaczął zbliżać się do nas pies, właścicel oddalony. Pies już bardzo blisko, idzie na nas, więc proszę właściciela, żeby go odwołał. On nic, zero reakcji. Obcy pies zaczyna warczeć, ponawiam pytanie, właściciel nic. Stanęłam między moim psem a obcym, obcy zaczyna warczeć jeszcze bardziej, ponawiam prośbę, właściciel nic. W końcu oboje poszli dalej, ale poczułam się taka bezsilna, co można wtedy robić w tym samym miejscu też kogoś prosiłam o odwołanie i usłyszałam 'ale on nie posłucha' więc spytałam ' to dlaczego pan go puszcza??'. Zagwizdał, pies nic, znowu musiałam stanąć między nimi, aż pies zrezygnował. Najgorszy jest ten brak reakcji, totalne olewanie i brak odpowiedzialności:(
-
[IMG]http://img367.imageshack.us/img367/4316/p1020444ak9.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/6982/p1020398op1.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3470/p1020401oi9.jpg[/IMG]
-
łaciata łapka [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6180/stp61417lt6.jpg[/IMG] szczęście [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5689/p1020329wt6.jpg[/IMG] i parę portretów na koniec [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1459/p1020472kx1.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/367/p1020360po3.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/2229/p1020325py6.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3127/p1020394zp8.jpg[/IMG] sprawdzała, co jedzą ptaki na dachu [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/9404/stp61403bp7.jpg[/IMG] po dniu pełnym wrażeń zasypiała nawet przy gryzaku [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5659/stp61410vv2.jpg[/IMG] następnie przeniesiona do łóżka kontynuowała sen [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1720/p1020487ng8.jpg[/IMG] w samochodzie również [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6271/stp61418vv4.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img367.imageshack.us/img367/5339/stp61416fh0.jpg[/IMG] i spotkanie z fontanną [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/9449/p1020403zs8.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/8956/stp61388nr2.jpg[/IMG] Panda nawet gdy podeszła blisko, nie była przekonana, że to nie są prawdziwe owieczki, szczekała na nie i obwąchiwała je [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/9711/stp61434xp9.jpg[/IMG] przy domu miała ogódek, z którego z radością korzystała, nie znając umiaru w bieganiu [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7956/p1020395pc2.jpg[/IMG]
-
(tu straciła łatki, które pozostały w odbiciu) [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2210/p1020350jh6.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/94/p1020356ok3.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/94/p1020356ok3.jpg[/IMG] nie weszła do gorących źródeł, ale co chwilę się upewniała, że pani jest obok [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2548/stp61415nz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/2346/stp61412gx0.jpg[/IMG]
-
zwiedzała to, co można było razem [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2552/p1020449hd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/2116/stp61400fs6.jpg[/IMG] bawiła się w wodzie [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/4033/stp61392in6.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/7664/p1020425qa4.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/7388/p1020354rr6.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img222.imageshack.us/img222/9209/stp61387wi9.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/4319/p1020467ka9.jpg[/IMG] spacerowała po pięknych terenach [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5893/p1020438kw2.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/8563/p1020471qy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/6195/p1020452hr6.jpg[/IMG]
-
Panda swoje pierwsze wakacje spędziła na Słowacji pływała z Panią po jeziorze [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/7166/stp61397ya5.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3317/p1020529vt7.jpg[/IMG] podziwiała wodospady [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4504/p1020374gs0.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4626/p1020378he5.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/1757/p1020465fj4.jpg[/IMG]
-
chyba nieprzemyślany prezent...płakałaś bo to był prezent czy dlatego bo to był pies? Jeśli czuło się, że jest coś nie tak, nie sprawdziło się nowego domu dla psa, to chyba świadczy o odpowiedzialności jeśli pies został dobrowolnie darowany (tak samo jak wspomniany prezent) to dlaczego nowy właściciel miałby go 'zrwócic'? a jeżeli raz był niewygodny na parę dni i od razu oddany z tego powodu, to jaka pewność, że przy kolejnej takiej okazji nie trzebaby mu szukać znowu nowego domu?
-
ale z tego, co tu jest napisane rozumiem, że chodzi o plakaty, ulotki i inne materiały [I]reklamowe, [/I]a ogłoszenie o zaginięciu psa reklamą nie jest, raczej informacją. I może jednak sprawi im różnicę, zwłaszcza, że nie będzie (raczej) setek takich ogłoszeń na przystankach i słupach. Chociaż to może tylko moja nadzieja znając zdolności SM do rozróżniania wielkośc i psów, ras uznanych za agresywne, miejsc odludnych itp...