Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. no cóż mam napisać? kciuki za Was to trzymam od początku ;)
  2. ale lypa......wiesz z jednej strony rozumiem wetkę bo potem mogłaby mieć nieprzyjemności- wiadomo jacy są ludzie. może powywieszajcie ogłoszenia? uciekinierka i gdzie jej domu teraz szukać? z 4 m. siatką?
  3. hmm panna nietykalska jak na razie. moja sunia nie pokazywała uzębienia ale się wycofywała.
  4. hahahahahaha dobre! swoją drogą- rozgarnięci bardzo ci sąsiedzi :)
  5. dałam info dalej. mają się ludzie popytać. jeśli uda się ją wyrwać jutro to gdzie pojedzie?......masakra. edit: ile ona ma ok. lat?
  6. jeśli mogę- podeślę wątek suczki. nie jest napisane ile ma lat ale napiszę zaraz pytanie: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216677-Sunia-bolończyk-uwaga-awaria!-Pani-w-psychiatryku-sunia-w-schronie[/url]
  7. no niech się w końcu coś ruszy..... Caryca- a może Ty masz jakieś osoby, które mogą wziąć suczkę w typie bolończyka na dt? a najlepiej ds... taka bialutka jak piesek w Twoim avatarze...
  8. jestem z zaproszenia. niestety nie mam jak pomóc...
  9. pewnie odsypiają...nie zazdroszczę nocnego czuwania...
  10. a psiaczek ma aktualne ogłoszenia?
  11. myślę, że można napisać na mail do Dady: fantomina@wp.pl i prosić o nr do Astaroth (sprawdzałam- i nie posiadam).
  12. HA! no proszę Fetosława zaskakuje nawet lekarza! ;)
  13. przemknęło mi w biurze "małe coś" w ubranku po sterylizacji ale nie mam zielonego pojęcia czy to ta sunia...czy jakaś inna?
  14. nom. trochę czasu minęło od nieobecności Maćka. Całe 3 dni.:roll: Myślę, że jakby mógł to by napisał. Także cierpliwości.
  15. jejku....krwiak źle wygląda... co się mu tam porobiło? mam nadzieję, że nie boli.
  16. czy ta suczka: [url]http://i1155.photobucket.com/albums/p542/Koszyczek/Zdjcie0736.jpg[/url] to nie ona? tylko ostrzyżona w schronisku? kiedy na paluch trafiła? [url]http://tablica.pl/oferta/zaginela-suczka-ID1VEfH.html[/url]
  17. Amela- pamiętam. mam pamięć do psów- nie koniecznie do ludzi ;) Morgan koniecznie musi znaleźć swoje miejsce...
  18. [quote name='agaga21']moje nie wchodzą na blaty i stoły, przynajmniej nie przy mnie ;) staram się chować wszystko, by ich tam nic nie kusiło ale nie zawsze się to udaje.[/QUOTE] moje teoretycznie też nie ALE praktycznie- czasami im się zdarza. gonimy jak jemy czy jak jedzenie jest na stole. jak pusto to mogą szybko przejść ale dając jedzenie nie nadążam ich ściągać i wygląda to tak, że ciągle "psikam" psik, psik, psik, czekać a koty patrzą się na mnie jak na nienormalną- co ona znowu z tym psik?
  19. no daj buziaka! :) [url]http://i508.photobucket.com/albums/s323/an1a1987/Nero/Ares/_IMG_4545.jpg[/url]
  20. Bezpośredni kontakt z Megi ma Astaroth oraz Dada, także ja nie pomogę w tej kwestii.
  21. Szkoda, że nie pomyślano o kastracji psa przed adopcją!- byłam przekonana, że został ciachnięty (tak samo jak o szczepieniach...) Tutaj walczymy o to aby nie było tyle bezdomnych psów a Piotrek już dobrze napisał- Aramis mógł zapłodnić jakąś sukę i TADAM! gotowe kolejne. Jeśli chodzi o kastrację: U samców to znacznie mniej skomplikowany zabieg. Najlepiej zadzwonić do lecznicy i porozmawiać, jak weterynarz widzi rozwiązanie z tej sytuacji. Koniecznie trzeba to zrobić i nie czekać na wiosnę bo zaraz może się okazać, że połowa szczeniaków to dzieciaki Aramisa. Kastracja nie musi wyeliminować agresji do innych psów ale wiem ze swojego doświadczenia, że psy bez swojego właściciela są mocne- zazwyczaj w gębie. Mieszkam na wsi i chodzę ze swoimi na spacer, zdarza się, że sąsiedzki pies/psy wyjdzie i co? przechodzi obok nas, nawet niezbyt zainteresowany a na swoim? Nawet spojrzeć na niego strach ;) Co ja polecam? Przede wszystkim wybieganie psa przed pracą. Aramis to spryciarz- całe dnie jak widać nie przesypia. Intelektualne "zabawki" ale podejrzewam, że to może być (np. kula-smakula) zabawa na jakąś godz. Najbardziej rozsądne co teraz mi się nasuwa na myśl to elektryczny pastuch. Są różne poglądy na ten temat ale.... Dajcie mu jakąś kość dinozaura- może się zainteresuje? Kojec taki z "prawdziwego zdarzenia" to koszty koszty i jeszcze raz koszty a znowu zrobić z siatki to wiadomo jak to się skończy.
  22. i na łóżeczku! obowiązkowo! :)
×
×
  • Create New...