Jump to content
Dogomania

kwasek

Members
  • Posts

    145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kwasek

  1. [quote name='Mrzewinska'] Gryzienie po nogach lub ciezkie obrazenia moga oznaczac, ze jeden pies traktuje drugiego jak lup, choc nie musi tego lupu chciec pozerac. [/quote] Parę lat temu na moim osiedlu bardzo agresywny rottek zaatakował collie. Poturbował go, powalił na ziemię, po czym... odgryzł mu obie tyle łapy :crazyeye: Nie wiem, czy odgryzł całkowicie, czy "tylko" zmasakrował tak, że potem nadawały się już tylko do amputacji... Pomijając całą okropność tego zdarzenia, zastanawiałam się, dlaczego rottek - który wyraźnie chciał zabić - nie przegryzł collie gardła, tylko próbował go załatwić w taki właśnie sposób... Być może, gdyby trafił na silniejszego psa, skończyłoby się tylko na złamaniu łapy? BTW: właściciel rottka dostał kilkuset złotową grzywnę, psa mu nie odebrano, tylko już do końca życia chodził na smyczy i w kagańcu. Collie jakimś cudem przeżył :crazyeye:, choć był już bliski wykrwawienia się, i do końca życia jeździł na wózku :roll:
  2. [quote name='ma']a nie slyszeliscie ze teoria dominacji i hierarchii w stadzie juz nie jest jedyna sluszna? I nawet coraz wiecej jest glosow ze nie ma czegos takiego jak dominacja? [/quote] Coś Ci się pomyliło ;) Obalona została (przez samego jej twórcę) teoria dominacji w relacji pies-człowiek. Dominacja i hierarchia w stadzie psów istnieje jak najbardziej i ma się dobrze :lol:
  3. [quote name='Saint']kwasek - błagam, nie wyjeżdżaj tutaj z przereklamowanym R=R bo nadgorliwość gorsza od faszyzmu, a fanatyzm w tym wypadku jedynie szkodzi.[/quote] Ale widzisz... nieplanowana ciąża u suki to zawsze problem... choćby taki, że pojawił się pies, który zaminowuje cały ogród :diabloti: Nie byłoby psa, nie byłoby problemu :eviltong:
  4. [quote name='jedrus9'][COLOR=black][FONT=Verdana]Kolego po1 to nie krzycz (duże litery) jak nie wiesz co i jak ponieważ psa nie kupiłem tylko moja stara suka się oszczeniła[/FONT][/COLOR][/quote] Ups! Właśnie strzeliłeś sobie w kolano, bo jak mniemam, suka jest kundlem? :diabloti:
  5. [quote name='MOORA'] najlepiej będzie jak bedziesz ją ignorować (to największa kara dla psa) jak nabrudzi w domu [/quote] Najpierw potępiasz karanie, a potem polecasz karę :roll: Po co karać psa, który już i tak boi się (prawdopodobnie) reakcji właścicieli za nabrudzenie w domu? Za takie "wpadki" w ogóle nie powinno się karać - w żaden sposób. Zigorować można fakt nabrudzenia (tzn. ze stoickim spokojem posprzątać), ale nie psa!
  6. [quote name='Gosiapk']Poproszę o link :)[/quote] Niestety nie da się, bo linki do psiej kości są z jakichś dziwnych przyczyn ocenzurowane na Dogo :cool3: Ale z łatwością można sobie wyguglać to forum ;)
  7. Wszystkich zainteresowanych tym, jak sunia (Misza :)) miewa się w nowym domu (a ma się świetnie :)), zapraszam na psią kostkę :) Są relacje z jej zachowania w domu, za jakiś czas będzie więcej zdjęć :)
  8. [quote name='Charly'] Czy przechodząc na zielonym świetle mimo wszystko się rozglądacie? Ja tak... [B]Dlaczego?! Przecież samochód prowadzi człowiek, istota racjonalna, znająca przepisy, rozumiejąca co znaczy gdy pieszy wchodzi na pasy...![/B] ???? nie w tym kraju. nie rozumie. 99% kierowców nie rozumie. po prostu się jedzie i już.[/quote] W innych krajach oczywiście wszyscy jeżdża przepisowo :evil_lol: Byłaś we Włoszech albo we Francji? W [B]TYM [/B]kraju? Dlaczego nie napiszesz "w Polsce"? Wstydzisz się tego słowa? :cool1:
  9. Zacznijmy od tego, że nie każdy pies chodzący bez smyczy rzuca się na ludzi :roll: Dziewczynie bardzo współczuję.... straszna tragedia i trauma na całe życie :(
  10. Idź do weterynarza :roll:
  11. :shake: Szkoda słów, coraz bardziej się pogrążasz :shake:
  12. Bardzo współczuję.... ale tak to bywa, kiedy bierze się pieska nie z hodowli :-( Czy przestrzegaliście kwarantanny? Mam nadzieję, że psina z tego wyjdzie...
  13. Nie mogę zacyować odpowiedzi. Po próbie cytowania tekst przedmówcy pojawia się na chwilę, po czym znika. Czy na tym forum admini robią cokolwiek???? [B] Władczyni[/B], na Polach jest duuuuużo wolnego miejsca. Na niektórych polankach psy bawią się grupowo - mają do tego prawo. Jeśli Ci przeszkadzają, po co się tam pakujesz? Ja na Polach bywam najczęśniej ok. południa, przy ładnej pogodzie jest tam multum psów, ale słowo daję, że nie mam tego rodzaju problemów, co Ty. Może dlatego, że nie wkurza mnie na maksa każdy szczeniak, który do nas podbiegnie, pies, który chwilę pobiega za moim psem, itd. Co innego psy agresywne, czy wyjątkowo namolne - te oczywiście powinny być pod kontrolą. I nadal nie rozumiem tego fenomenu psów, które całymi hordami zaczepiają tam Ciebie i Twoją suczkę ;)
  14. [quote name='WŁADCZYNI'] Na PM największy teren jest Rostafińskich (chyba tak się nazywa ta ulica, ta największa łączka w każdym razie) i jeszcze nie zdarzyło mi się tam być, bawić z psem aby coś do nas nie podbiegło. Jak dla mnie koszmar. [/quote] No to nie chodź tam, w czym problem? Ja tam czasami bawię się ze swoim psem, ale na uboczu, bo ona nie lubi radośnie brykać w stadzie psów ;) Baaardzo rzadko się zdarza, że jakiś pies odłączy się od grupy i podejdzie do nas. Nic strasznego się nie dzieje, psy się obwąchują, a jeśli któryś próbuje zabrać zabawkę mojemu, zostaje obwarczany przez mojego i odchodzi. [quote]Dalej na tyłach Lolka (to przy górce) - ale tam też dosyć często jest spora grupa psów.[/quote]Tam też bywam, ale widzocznie o innych porach dnia niż Ty, bo w tym miejscu jest dość pusto, czasami jeden, czy dwa psy się pojawią. [quote]Jeżeli lubisz obce pieski super, tylko że to nie powinno być normą że podbiegają do mnie obce psy, obskakują mnie, część próbuje się dobrać do smaczków, część ukraść zabawki, część podbiega od razu z zębami na wierzchu. [B]To nie jest normalne i za takie nie powinno być uznawane. [/B]Postępuj tak żeby Twoje zachowanie można było uznać za ogólnie obowiązujące prawo.[/quote]Oczywiście, ale mam wrażenie, że spacery niektórych z osób piszących na tym wątku, to spacery po polu minowym ;) Wszędzie stada zaczepiające wasze psy, kradnące im zabawki, wyrywające Wam smaczki z kieszeni... :shake: Nie wiem, czym różni się mój pies od Waszych (albo może ja od Was), ale ja aż takich problemów nie mam. Oczywiście zdarzają się irytujące, a nawet groźne sytuacje, ale są w ogromnej mniejszości. Inaczej na spacerze czułabym się jak na wojnie. Wy chyba tak się czujecie - współczuję ;)
  15. [quote name='WŁADCZYNI']ahh przejść się tam kiedyś z bronią i napakować śrutu w tyłki odpowiedzialnych inaczej właścicieli:loveu:[B] wiem jestem potworem:evil_lol:[/B][/quote] Wydaje mi się, że uważasz raczej, że to wszyscy inni są potworami spiskującymi, jak by tu poprzeszkadzać Tobie i Twojemu psu ;) Często bywam na Polach Mokotowskich i jakoś nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby jakiś właściciel psa tak mnie wkurzył, żebym go nazwała (choćby i w myślach albo na forum) chamem, idiotą, itd. Nazywać chamem kogoś za to, że nie wie, jak wychować swojego psa? Lekka przesada, pomieszanie pojęć... Owszem, zdarzają się psy, które podbiegają do nas, są nieodwoływalne, próbują zabrać zabawkę mojemu psu... ale po co aż tak się gorączkować? Pola są tak ogromne, że naprawdę nietrudno o ustronne miejsce, w którym można spokojnie poćwiczyć ze swoim psem. Sama mam b. aktywnego psa, który przedkłada zabawę ze mną nad psie towarzystwo, ale jakoś nie mam problemów z tym, żeby w spokoju porzucać mu frisbee czy piłkę. Świat jest taki, jakim go sobie tworzysz. Jeśli na każdym kroku spodziewasz się zagrożenia, to rzeczywiście będzie groźny ;)
  16. [quote name='michal195']Ta komenda ma dotyczyć tego że jak moja sunia zobaczy jakiegoś psa to żeby nie ciągnęła mnie do niego tylko jak spuszczę ją ze smyczy i powiem BIERZ to żeby atakowała ale jak ZOSTAW to już daje sobie spokój.[/quote] :mdleje: Mam nadzieję, że to głupia prowokacja, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł być aż tak... hmmm.... niemądry :shake:
  17. [quote name='michal195']No właśnie jak nauczyć mojego psa komendy BIERZ?? Jakie czynności wykonywać?[/quote] Czego ta komenda ma dotyczyć? :roll:
  18. 1. 7,5 miesiąca - przed pierwszą cieczką 2. Kundel 3. Profilaktyka (zapobieganie nowotworom sutka, itd.) oraz dla wygody psa i właściciela :lol: 4. Nie. 5. Później. 6. Żadnych zmian (oprócz oczywistych zmian w zachowaniu wynikających z dorastania psa, wychowania, itd.) 7. Nie dotyczy. 8. Nie zauważyłam innych zmian. 9. Zmian zdrowotnych zw. z kastracją też nie zauważyłam
  19. [quote name='dober125717']Pomóżcie mi w wymyśleniu imienia dla psa rasy Doberman imienia(dumne i ostre):p[/quote] Red Hot Chili Peppers :evil_lol: Ewentualnie Dumny Skalpel :evil_lol:
  20. Gruczoły okołoodbytowe opróżniają się same, jeśli pies robi odpowiednio twarde kupki ;) Jeśli kupki są zbyt luźne, gruczoły mogą się zapychać - wtedy powinien oczyścić je wet, bo może powstać ropień, a nawet przetoka.
  21. [quote name='Ewa Gałązka']Lekarz stwierdził u niego agresję lękową, dał lek ANAFRANIL 25 mg. [/quote] Nie miałam pojęcia, że ludzkie antydepresanty podaje się również psom :roll: Anafranil to lek przeciwdepresyjny z dość słabą komponentą przeciwlękową, stosowany głównie w nerwicy natręctw.
  22. [quote name='Olekg18']księży i zakonnice wystrzelałbym jak Hitler żydów.I mówie całkiem poważnie.[/quote] Dziecko, następnym razem puknij się w łeb, zanim pomyślisz albo napiszesz coć podobnego :cool1:
  23. Może zakochał się w jakieś suczce, która akurat ma cieczkę? :cool3:
  24. [quote name='Cheyenne'] Uczyłam ją,ale ona nie chciała tego zrozumieć!!Przestańcie wreszcie bronić tej suki!!![/quote] Jasne, jeśli przy obcinaniu pazurów traktowałaś ją z taką samą "symaptią", jak zwykle, to ona musiała się czuć, jakbyś szła na nią z obcęgami do przecinania drutu :diabloti: Poza tym pamiętaj, że psy są bardzo przewrażliwione na punkce swoich łap, trzeba stopniowo i bardzo delikatnie uczyć je spokojnego zachowania przy obcinaniu pazurów. A nie chce zrozumieć, bo jej źle "tłumaczysz". I te "spacery" po ogrodzie. A gdzie zabawa z właścicielem, nauka? W tym tempie niedługo będziesz miała w domu kompletnie znerwicowaną i śmiertelnie przerażoną sukę z pazurami wrastającymi w łapy, nie znającą psiego języka (bo nie ma kontaktu z innymi psami), a do tego może i chorą, bo całe życie na kanapie czy posłaniu to dla większości psów koszmar, a nie luksus. Sorry ale z Ciebie jest chyba nieferormowalny przypadek :shake:
  25. [quote name='Mrzewinska']Bardzo proszę o wiecej informacji!!! Czy byla tam sprzedaż szczeniakow i na skutek bojkotu przez klientow zostala zaniechana??? Zofia[/quote] [URL]http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1351634.html[/URL] [URL]http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1387583.html[/URL] [url]http://***************/viewthread.php?tid=1749[/url]
×
×
  • Create New...