tusinka22
Members-
Posts
1611 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tusinka22
-
Dziękuję za miłe słowa, dodają mi otuchy. Co do mieszkania z teściami, to mieli z nami mieszkać góra rok,teraz stwierdzili że będą mieszkać ile będą chcieli... ale to długa bajka a raczej horror. Staram się nie załamywać i myśleć pozytywnie że jakoś to będzie, przecież mam dla kogo żyć, mam wspaniałą córkę i cudownych rodziców którzy we wszystkim mi pomagają, nie rozumiem tylko jak można tak się zachowywać, buntują mojego męża przeciwko mnie, wpierają mu że go nie kocham bo ,,uciekłam,, od niego.... Psiaczki szukają domków.
-
Może w przyszłym tygodniu uda mi się zrobić jakieś ładniejsze zdjęcia, te co wstawiłam nie są zbyt ciekawe.... ja powiadomiłam wszystkich znajomych że szukam psiakom domu, nie ukrywam że pęka mi serce na myśl o oddaniu swoich psów:-(, szczególnie Maja jest do mnie strasznie przywiązana, ciężko mi było oddać Zosię która była u mnie zaledwie 3 tygodnie...
-
Dziękuję wszystkim którzy chcą mi pomóc, to dla mnie dużo znaczy. Sytuacja się nie zmieniła, psiaki nadal szukają domu. Na dzień dzisiejszy ustaliłam że psiaki jeszcze trochę zostaną tam gdzie są - codziennie do nich jadę i daję im jeść ale taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Co do tego że mąż powinien stać za żoną jestem jak najbardziej za... ale co ja mogę zrobić przecież go nie nawinę na kolano i nie zleję, albo on coś zrobi z tą sytuacją albo nasze małżeństwo nie przetrwa, choć powiem szczerze że i tak straciłam nadzieję że coś się poprawi. No nic teraz najważniejsze są psiaki, one przecież nie są niczemu winne...:shake:
-
Tak mój mąż cały czas uważa że to jest moja wina, że powinnam zostać i znosić ciągłe uwagi że coś źle robię.....itp. Nie wiem co ja tym ludziom zrobiłam złego, jestem u nich w rodzinie wrogiem i traktują mnie jak bym była jakimś diabłem.... a mąż stoi za nimi, żal mi tylko naszego dziecka, gdyby nie ona zamknęła bym już ten rozdział życia i zaczęła od nowa. Psiaczki czekają na lepszy dom....:-(