Jump to content
Dogomania

Reksiu21

Members
  • Posts

    2365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reksiu21

  1. Psinko, dlaczego ty jeszcze za kratami???....
  2. OH, biedna psinka..... co tu zrobic.....:-(
  3. Agnieszko, jestes cudowna!!:loveu::loveu::loveu::multi: Napewno sto procent lepsze dla niej nawet mala klatka przy ktorej sa ludzie, reka do poglaskania, w domu, przy rodzinie, niz zimna klatka w schronie. Wszystkie rany goja sie szybciej jak pies ma nadzieje, i ma ludzi przy sobie. Kto wie czy sie tam w schronie juz niepoddala?:-( Musi z tamtad jak najszybciej wyjsc.
  4. Dziekuje dzodzo:loveu: Widzialam tutaj u nas miot dobkow do sprzedazy, i wlasnie byly te blekitne, byly pozatym drozsze od czarnych z tego samego miotu. Biedni kupujacy, napewno niewiedza w co sie pakuja..:shake: No to widze bardzo nikle szanse na dom.....:placz:
  5. Dzodzo, prosze opisz wiecej o tej chorobie.... to maja psy tego umaszczenia genetycznie? Cale zycie? Niemozna wyleczyc? Co sie wtedy robi? Dzieki tysiac razy za informacje, jestem zielona co do dobkow, mam dopiero mojego pierwszego:oops:, a o tym nieslyszalam...
  6. Aga- ktore młode, zdrowe psy są zagrożone?? Wiesz już może coś?? Bo o dziadki z 16 nie pytam... Ja rowniez dolaczam sie do pytania...
  7. Boze, dlaczego ja jestem tak daleko!!!... wziela bym ja do siebie, a tak? NIc, tylko siedziec i patrzec sie jak umiera!!!Jak pomoc, co zrobic? Taka bezsilnosc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  8. Sliczny rudasku, gdzie ten domek?
  9. Pysiaczku, znajdziesz swoj domek zanim bedzie za pozno?
  10. Jak tam, psinka dalej w schronie?
  11. Dziewczyny, napiszcie prosze co z Maja? Widzial ja ktos? Jak sie czuje?
  12. Co do pracownikow w schronie, to musze, niestety, sie 100% zgodzic z iryskiem. Niemal kazdy kto przychodzi obcy do schronu jest niemile traktowany, na wlasnej skorze to poznalam, i pani z Niemiec ktora byla w grudniu, tez. Tak sie przerazila traktowaniem jej, ze przyrzekla sobie ze juz nigdy tam niepojedzie, woli do mnie jechac 2 razy dluzej po psa, niz tam. Mnie juz tam znaja, wiec inaczej do mnie podchodza. Z drugiej strony ma tez Koperek racje, kto wie kto nastepny by byl.... Ja mysle ze po jakims czasie pracowania w takim miejscu to ludzie sie zmieniaja, jak maja doczynienia z wieloma debilami ktorzy rowniez tam przychodza, ludzmi ktorzy oddaja swoje psy a mowia ze znalezione, ludzmi ktorzy by ogladali godzinami, pytaja sie o kazdego psa, karza wyciagac, a potem wychodza bez psa, bo "tego" niebylo, wsrod 400 psow! Widzialam jak wszyscy sa tam zaganiani, niema wystarczajaco pracownikow, zeby sie dopytac o cos to przeba sie doslownie przepychac, to ja niewiem czy wiekszosc z nas by niereagowala tak po paru latach, jak ktos przychodzi i mowi ze chce tego, czy tego ogladnac, i oczekuje ze ktos bedzie z nim chodzil. Oni sa naprawde przepracowani, nigdy jeszcze jak tam bylam, niewidzialam zeby sobie siedzieli i kawke pili, nic nierobiac. Rozwiazanie, moim zdaniem, byloby obowiazek miasta, zeby zatrudnili wiecej pracownikow, ktos, np. tylko odpowiedzialny za adopcje, pokazywanie pieskow, zajmowanie sie zainteresowanymi... ale jak to zrobic....:shake:
  13. Co to za dobek??????:crazyeye::crazyeye: :crazyeye: Ma watek?
  14. No i sie doczekal!!!:angryy::angryy::angryy::angryy: Jakie to smutne...........:placz::placz::bigcry::bigcry::bigcry:
  15. Koperku, trzymaj sie, wszyscy cie tu potrzebuja, a najbardziej psy! :placz::placz: p.s. ja dostane normalnie szalu przez to diabelskie dogo, juz mi rece opadaja, raz dziala, raz nie!:angryy::angryy::angryy::mad:
  16. A to ja wiedzialam, :eviltong:a ty Negri nie?? A to przeciez twoja pupilka.:evil_lol::evil_lol: Kiedy ma jechac? mi sie obilo o uszy ze w czerwcu.... czy cos poplatalam. Jak mozna psince pomoc?
×
×
  • Create New...