Jump to content
Dogomania

Reksiu21

Members
  • Posts

    2365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reksiu21

  1. Do gory, malutki, bo strasznie spadles!:roll:
  2. Ale spadlas, slicznotko..:roll: Do gory po domek!
  3. No to cudownie!!!!:multi::multi::multi: A gdzie jada?
  4. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Rubinek jest piekny, w koncu kwitnaca dusza to i wyglad kwitnacy :loveu: zostaje u Ciebie na stale ?[/quote] NO tak sobie odpoczywam w ciagu dnia...:eviltong: [IMG]http://i41.tinypic.com/24d4zev.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/fokk7r.jpg[/IMG] Niewiem, Aga. Walcze z soba codziennie...:roll: Na poczatku myslalam ze go zostawimy, tak jak Ziutusia, bo jest starutki i biedny. Okazalo sie ze pies o wiele mlodszy niz oceniony, zywy, wesoly, lubi zabawe, kochany, zdrowiutki. Myslalam jak go bralam ze go sobie zostawimy bo takiego starego psa to trudno wyadoptowac, i ze ma sobie spedzic reszte zycia u nas. A to jest piekny, zdrowy pies, i domki to by sie bily o niego. Jest tyle staruszkow w potrzebie, same wiecie ile, takich z siwymi mordkami, z problemami zdrowotnymi, takie ktorych nikt niechce. A ja juz drugiego psa niebede mogla wziasc, i niebede miala szansy uratowania jakiegos staruszka przez te lata dopoki Rubinek bedzie zyl, bo mi sie TZ na nastepnego niezgodzi. A tak moglabym dac dom jakiemus na jego ostatnie miesiace lub lata. Rubinkowi moglabym znalezc najcudowniejszy do m pod sloncem, bo chetnych by bylo niemiara.:cool3: Problem jest tylko taki, ze Rubinek jest tak kochany, ze sie coraz bardziej do niego przyzwyczajam, i coraz bardziej odwlekam adopcje. A niewspomne juz o mojej corce, ktora go zupelnie oddac niechce. Uwielba go, a on ja. Spi z nia w lozku, ona chodzi z nim przed szkola i po szkole i wieczorem na spacery, i jak ona robi zadanie, to on lezy na jej lozku. Ja ona jest w szkole, to on kladzie sie na progu jej pokoju i czeka na nia. Nawet niepojdzie do nas do sypialni na lozko, czy gdzies indziej, tylko lezy na twardej odlodze i czeka na nia.:loveu: Takze mam okropny dylemat.
  5. A nic, maja sie dobrze. Bylo pare zainteresowanych, ale albo nic konkretnego niewyszlo, albo mi sie niepodobali, tzn. poprostu sie nienadawali do takich psow jak Ras i Katia. Szukamy dalej.....
  6. Dzieki Martko. A moze moglabys sie tam zapytac czy by obydwie za 100zl ostrzygli? Bo one jednak wieksze niz jork. Kto by mogl je zawezc do fryzjera? KTO???????
  7. To teraz potrzebny jeszcze ktos kto by mogl je do fryzjera zawiezc. Jezeli kogos byscie znalezli, to ja funduje im 100zl na strzyzenie. \moze za tyle by ktorys fryzjer to zrobil, bo zeby ladnie wygladaly do adopcji, to lepiej jakby ktos je profesjonalnie ostrzygl. co wy na to?
  8. [quote name='Korenia']Neris strzygłyśmy nie raz (Negri(najczęściej) albo ja) ale nasze zdolności nie są najlepsze... zapewne będą jeszcze gorzej wyglądać. My tylko ciachałyśmy dredy w najgorszych przypadkach...[/quote] Koreniu, a jakby je tak zabrac do kogos na strzyzenie? Niema jakiegos salonu psiego niedaleko schronu? Moglybyscie sie zorientowac ile strzyzenie z kapiela kosztuje? Chcialabym pomoc, bo rzeczywiscie z tym wygladem to ciezko bedzie o dom, a moga byc z nich naprawde cudenka....
  9. Oh, biedaczek. Trzymajcie sie oboje. To mi znow przypomina mojego liska...:placz:
  10. Dzisiaj byl Gipsonek u mnie w odwiedzinach. Rodzinka mowila ze dzis minal rok jak go adoptowali, wiec stwierdzili ze w rocznice musza przyjechac. Gipsonek troszke urosl, i jest troche bardziej odwazny, mimo ze obcych sie nadal boi. Rodzinka bardzo z niego zadowolona, mowili ze to cudowny pies, i niezaluja przez sekunde ze go adoptowali. Niestety niepoznal mnie zabardzo. Cos mu sie przypominalo, bo mnie wachal, i ciagle podchodzil, ale niebyl przekonany. No coz, ciesze sie bardzo ze jest taki szczesliwy. A oto puchatek::loveu: [IMG]http://i40.tinypic.com/qwzvgi.jpg[/IMG]
  11. [quote name='monika083']szkoda ,ze to tylko dt ale i tak ma teraz pewnie wieksze szanse na ds:loveu: a w jakim miescie jest Denarek ??[/quote] Wlasnie bardzo dobrze ze jest w DT. Dzis dostalam nowe wiadomosci od kobiety o psach, i pisze ze najwiecej roboty ma z Denarkiem. Wlasnie uczy go grzecznie chodzic na smyczy, bo on tego wogole niepotrafi, i ciagnie jak wsciekly caly czas. Pozatym przestawia psy, i Chappi juz mial rane na glowie przez niego. Gdyby poszedl odrazu do DS, byc moze ludzie by sobie z jego zachowaniem nieporadzili.
  12. Normalnie, az mi sie niedobrze zrobilo....:placz::placz::placz: serce sie kraja, patrzac na te oczy.:-( Ten biedak musi jeszcze dostac szanse na zycie. Musi.
  13. Dzisiaj bylam na wizycie poadopcyjnej. Dianka ma sie wspaniale! Ma swoje lozeczko w duzym pokoju, i w sypialni, juz nawet zaprzyjaznila sie z reszta domownikow- swinkami morskimi. Ma fajny domek, wokolo zielono, tereny do biegania i lasy, i kolege malego w rodzinie pietro nizej, z ktorym szaleje po lace kolo domu. Panstwo bardzo z niej zadowoleni, jak odjezdzalam to im podziekowalam, a oni na to ze to oni powinni dziekowac, ze takie szczescie mieli, ze tak kochanego i grzecznego psa dostali. [IMG]http://i40.tinypic.com/4g0u8n.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2z4cqw2.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2prwp52.jpg[/IMG] A tu domek w ktorym mieszka.:loveu: Tam na trawce widac kolege Dianki. [IMG]http://i39.tinypic.com/2ia33ps.jpg[/IMG]
  14. I jak? cos juz wiadomo? Adoptowali Rokiego?
  15. Dostalam nowe wiesci od Poziomki (oh, zeby tak kazdy wlasciciel z zachwytem regularnie informowal jak piesek sie czuje......) Penny uczeszcza z pania kurs posluszenstwa i kurs Agility. Pani mowi ze Poziomka jest zachwycona, i bardzo chetnie chodzi po drabinkach i w tunelach, zreszta sami zobaczcie.... Tu jest link do szkoly do ktorej chodzi, a na dole strony zdjecia rowniez Penny i jej pani w akcji!:evil_lol::loveu: * to ta w niebieskiej kurtce;) [url=http://www.schaeferhundeverein-isny.de/7.html]Bildergalerie - Schäferhundeverein OG Isny[/url]
  16. Ale tu ucichlo.....:roll: Cos wiadomo jak pies?
  17. [quote name='SZPiLKA23']Oj przykre :( mam nadzieje ze sie uda[/quote] Udac to sie uda, tylko zobaczymy ile zajmie.... A tutaj krzywda im sie niedzieje, beda czekac az znajdziemy odpowiednie domki.;)
  18. Niestety, ale niebylo ani jednego telefonu z zapytaniem o nich, mimo ze na internecie juz ponad 600 wejsc. Tego sie niestety obawialam, ze milosnikow takich psow jest niewiele, i troche to moze zajac. Przeszkoda jest to, ze one duze, bo im pies mniejszy, tym lepiej wyadoptowac, w schronach tu sa prawie same duze. Pozatym to ze sa mieszancami chartow, to wiele ludzi odstrasza, ze wzgledu na chec polowania.:shake: Jutro daje je do gazety regionalnej, moze wtedy sie ktos odezwie.
  19. Ja sobie kochana mordke zapisuje..
  20. No widze ze karma jednak niedoszla na czas, bo juz jestes w Polsce. A wiec dopiero bedzie za miesiac, tak? To moze jakis maly worek kup, tak zeby mial do nastepnego miesiaca... A koszty przesylki to moj prezent dla Agatka.:loveu:
×
×
  • Create New...