-
Posts
2365 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Reksiu21
-
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Calutki dzien mysle tylko w kolko o nim, ciagle mysle dlaczego niewidzialam jaki on byl chory, dlaczego musial tak szybko od nas odejsc. On zaslugiwal tak bardzo na jeszcze dlugie zycie z nami, a tak szybko je skonczyl. Moze gdzyby jakies tabletki na serduszko dostawal, to by jeszcze troche pozyl. Latwiej sie pogodzic ze smiercia jak jest sie na to przygotowany, po dlugiej chorobie, a tak to ciagle sobie czlowiek mysli co moglbyl zrobic inaczej...........:-( Juz niewezme nigdy staruszka ze schronu zanim niebedzie przebadany, zebym wiedziala czy cos mu dolega. Promyczek jest taki sary, i chory, a zyje i zyje, a Rubinek byl silny, mlodszy, i co?:-(:-(:-(:-( Tak mi go brakuje. :-( Dostalam dzis list od corki, znow sie pyta o Rubinka, jak sie czuje, i ze bardzo za nim teskni. No co mam odpisac, co?:placz::placz: Ignoruje narazie jej pytania, niechce zeby musiala jego smierc sama tam przezywac, z daleka od wszystkich nas, bo podzielic sie bolem niebedzie mogla tam z nikim. Ale przeciez niemoge ja 3 tygodnie oklamywac:placz: Zebym w to mogla uwiezyc tak zupelnie, Kasiu, ze Rubinek teraz ze swoim panem siedzi..................................................:-( No i znow niemoge dalej pisac:placz: -
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']mysle ze to szkoda, ze go nie mozecie odebrac po sekcji (a dlaczego wlasciwie nie?).... to zawsze tak ciut, minimalnie lzej jak wiadomo gdzie sobie spi psinka, pod ktorym drzewkiem, kiedy mozna go chociaz tak "odwiedzic"...[/quote] Poniewaz im niewolno wydawac zadnych zwierzat ktore do nich sa oddane. To niejest weterynarz, tutaj wet tego nierobi, tylko rzadowy instytut patologiczny, [I]Chemisches und Veterinaeruntersuchungsamt . [/I]On mi tak powiedzial, ze wszystko co do nich wchodzi, juz niema prawa wychodzic. Mysle ze to ze wzgledu na rozne infekcje, choroby, itd, bo tam jest okropnie sterylnie itd. Dostalam dzis juz wyniki.:-( Rubinek mial bardzo chore serduszko.:placz: Musial byc kiedys chory, i niebyl leczony, tak mi wet powiedzial. Te klapy ktore otwieraja i zamykaja serce niedzialaly jak powinny, i serce w koncu niewytrzymalo. Mowil wet ze sie niemeczyl, poprostu oslabl i stracil przytomnosc, i wtedy serce stanelo. Okropne to wszystko, tak mi bardzo go brakuje:placz::placz:. Najbardziej go pamietam jak sie do mieszkania wchodzilo, to gonil jak szalony do drzwi, i tak sie cieszyl ze calym tyleczkiem wymachiwal. Bralam go wtedy na rece, a on z radosci lizal mnie bardzo zawziecie po twarzy i szyi. Tak tesknie za nim, tak to boli...........:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: -
Dzwonilam dzis do Rasa domu i tak jeszcze przy okazji do domku Katji. I tu i tu wszystko w najlepszym porzadku. Rodzinka jest Rasem zachwycona. Wybaczcie ze niemoge wiecej dzis pisac, ale czuje sie okropnie.:-( Moj cudowny Rubinek(*) odszedl wczoraj niespodziewanie, i taki czuje bol, ze az mi serce rozdziera............. :-(
-
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
wiem Kasiu, ale to za wczesnie! On tak krotko byl tutaj, nic mu niebylo, a to tak nagle. Takie to niesprawiedliwe. Zaczal sie w koncu powoli czuc tutaj jak w domu, byl taki zastraszony na poczatku. :-( Ziutus mial tutaj przynajmniej rok, a nie zaledwie 4 miesiace. Dzisiaj rano, jak sie otrzasnelam troche z szoku, po nieprzespanej nocy i litrach lez, zabralam go do instytutu patologji na sekcje zwlok. Inaczej mi spokoju nieda, dlaczego on odszedl. Musze wiedziec czy byla w tym jakas moja wina, czy cos przeuwazylam, lub niezauwazylam, czy nic zrobic niemoglam.. Musze to wiedziec. Ciezko mi bylo go po raz ostatni poglaskac, bo go przez to pochowac niemoge, niemoge go polozyc tam gdzie wszystkie nasze pieski, bo mi go juz nieoddadza, ale inaczej mnie zal dobije.:-(:-(:-( Jakie to strasznie okropne :(((((:placz: -
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Takie mam straszne, straszne wyrzuty sumienia, ze niezdazylam mu pomoc, ze niezauwazylam niczego. Jak go bralam na rece to czulam ze byl dosc chudy, pod ta sierscia niebylo widac, ale przy dotyku, i w tym tygodniu mialam isc z moim do szczepienia to chcialam go zabrac do przebadania i pobrania krwi, bo dosc czesto pil wode, to balam sie ze moze mu nerki powoli nawalaly. Tak sie okropnie czuje ze niezdazylam. Cieszylam sie ze bedzie mogl teraz zemna troche pobyc, bo corki niema... On sie codziennie rano w lozku z nia tulil, zanim wstali.:placz::placz::placz: Przynajmniej to przy Ziutusiu to wszystko zrobilam co moglam, a teraz czuje sie beznadziejnie, ze to moja wina ze go wczesniej niedalam do przebadania, moze by cos wykryli, moze to serce niebylo, tylko cos innego. Tak sobie lezal rano, jakby spal, tylko oczy mial lekko otwarte, pozatym nic.:placz::placz: Niemacie pojecia jak beznadziejnie sie czuje, on byl taki przekochany, taki biedny, tyle przezyl, i musial tak nagle odejsc. Jaki to wszytko ma sens............................................................................... -
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Jestem tak rozczesiona ze teraz dopiero zebralam sily zeby pare slow napisac....:placz::placz: [SIZE=4]Rubinek niezyje(*)[/SIZE] :-(:-(:-(:-(:-(:-( :-(:-(:-( Jestem w szoku zupelnym, juz plakac niemam sily. Wczoraj wieczorem niechcial zabardzo jesc, ale tak pozatym to dosc zainteresowany wachaniem i bieganiem. Dzis rano lezal niezywy kolo lozeczka:placz: Co to moglo byc? Przeciez zadnych znakow niebylo ze cos mu moze byc. Normalnie niemoge w to uwierzyc, nigdy mi tak pies porostu nieumarl, z godziny na godzine. Jakie to niesprawiedliwe strasznie. Tak go pokochalismy, a corka jest teraz 3 tygodnie na wakacjach. Tak sie z nim zegnala, tak go tulila, i pytala sie mnie czy bedzie ja pamietac jak wroci.:placz: Jeszcze jej nic niemowilam, nieweim jak jej to powiedziec. Niemoge juz wiecej pisac, tak sie okropnie czuje. On byl taki delikatny, taki spragniony milosci, taki przekochany jak juz nam zaufal.... Dlaczego tak sie dzieje, [SIZE=5][COLOR=Red][U][B]dlaczego [/B][/U][/COLOR][/SIZE]?? -
Dzwonilam dzis do nich ale ich w domu niezastalam, ale jezeli bylyby jakies wieksze problemy, to by oni napewno dali znac. Wyjezdzam za pare godzin do Francji, bede spowrotem dopiero w czwartek, i wtedy do nich zadzwonie. Oni maja moj numer komorki w razie czego. W czwartek dam wam znac jak sie chlopaczek zachowuje.;)
-
Wrocławskie DOBERMANY w schroniskowym koszmarze!
Reksiu21 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Oh, dobeczki wy moje!!:shake::shake: -
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Reksiu21 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
@Isa :buzi: Iwonko, jak tam Gabrys? Rubinek jedzie w niedziele na urlop na 4 dni na poludnie Francji. (niemamy diabelka gdzie zostawic, bo wszystkich gryzie, wiec jedzie z nami.) Siostra jeszcze niewie ze odwiedzimy ja z 3 psami, poczekam jeszcze z ta "niespodzianka" moze....:eviltong::evil_lol: -
OK, juz przeslane.:p
-
Ok, to juz ci przesylam 10 Euro.;)
-
Kikou, ile jeszcze brakuje? Daj znac to ci przesle reszte.
-
Jutro ok. 13tej maja przyjechac po niego. Byli w miedzy czasie tez tutaj, chodzili z nim na spacer, przywiezli smycze i obroze zeby sprobowac czy pasuje, taka dla chartow, sliczna mieciutka, ale byla za mala. Jedzienie kupili, poduszke tez, bo im powiedzialam ze on bardzo lubi wygodne lozko.:eviltong: Oby tylko nieatakowal zabardzo kota:roll:, to bedzie dobrze.
-
[quote name='monika083']moze gdyby taki dziad straszny byl to by po nia w ogole nie wracal:roll:[/quote] Wlasnie tez tak pomyslalam. Inni dbaja o psa, a jak juz niepotrzebny to wyrzucaja. On jednak jej szukal. Szkoda ze niewiemy kto to, bo moze jakas pomoc by mu sie przydala, lub przynajmniej pare porad. Ona jest chyba tam jednak szczesliwsza niz gdzies indziej, tylko te uszy i siersc....
-
No to swietnie! nastepny dobrze zakonczony watek.:multi::multi::multi:
-
[quote name='majuska']Klaudia jest chyba jakieś 2 miesiące, znaleziona na ulicy, na początku bardzo sie bała, ale już jest lepiej. jest prześliczna, młodziutka i bardzo przyjazna , dom potrzebny na gwałt! A Ciapek to chyba troszkę dłużej jest, wzięty od p. Romy został chyba z tego co pamiętam i taki troszkę " dzikusek " z niego ale coraz odważniejszy, jest wielkim spryciarzem i widać, że choć bardzo nieśmiały to ludzia potrzebuje...[/quote] A jakie szanse by byly na sterylke Klaudi? Ile kosztuje zrobienie w schronie?
-
Wlasnie odwiedzilam po raz pierwszy nowa stronke Orzechowcow.:multi:....... i.... zakochalam sie, i to odrazu dwa razy : Ciapek i Klaudia:loveu::loveu::loveu: Jak dlugo one sa w schronie? Sa cudowne:crazyeye:
-
PrzemiŁy Łagodny DOJECHAL DO DOMU TRZYMAMY KCIUKI :)
Reksiu21 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Ale koltuny!:shake: Przydal by mu sie fryzjer.