Jump to content
Dogomania

Louve

Members
  • Posts

    247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Louve

  1. [quote name='andzia69']Isadorka - czy ty pamiętasz o tych damach? [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/5384/kopiasunia.jpg[/IMG][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/8345/czekol.jpg[/IMG][/QUOTE] Tak strasznie chciałabym wziąć starszego jamnika i dać mu dom na resztę dni ale cholernie boję się że moja Rudzia (może ktos pamięta Rudzie z krzywą szczęką z Orzechowców?) zrobi mu/jej krzywdę...Jest agresywna do obcych dorosłych psów... Niestety mogę adoptować tylko szczeniaka l- czy ta mała czekoladka miałaby szansę na dotarcie do mnie? Mieszkam w Szczecinie ale do Poznania mogę podjechać pociągiem... Rudzię i ślepą Nikusie podwieźli mi do Poznania wolontariusze własnym autem... Chwałą im za to...
  2. Przepraszam ale nie wiem gdzie to zgłosić. Znalazłam przypadkowo na internecie. Może ktos jest z okolicy i mógłby to gdzieś zgłosić, bo facet pisze, ze ma tez inne psy a to wyglada na pseudohodowle [URL]http://tablica.pl/oferta/shih-tzu-suki-dorosle-ID9vxn.html[/URL]
  3. To wprawdzie wątek Rudzi ale dla znających temat Nikusi napiszę, że Nikutek odeszła dziś za TM. Walczyliśmy od ponad 2 tygodni z niewydolnością krążenia i dzis po wizycie na pogotowiu, nasza dziewczynka opuściła nas. Siedzieliśmy przy niej do końca i opłakujemy... Rudka ma się dobrze, jakoś nie toleruje innych psów, boimy sie dlatego myśli o nowym lokatorze, poza tym mąż nie ma pracy, a że mamy konia to finansowo stoimy cienko. Pomyślcie cieplutko o Nikusi, mam nadzieję, że te prawie 2 lata wynagrodzily jej wczesniejsze przezycia.
  4. [CENTER][B][SIZE=4]Witajcie. Nasza malutka Nikusia przeszła na drugą stronę... Od 2 tygodni miała poważne problemy z serduszkiem, zaczęła się jej zbierać woda w brzuszku i jechaliśmy na Vetmedinie i Hepatilu. Wczoraj zauważyłam, że się jej ciężej oddycha i zadzwoniłam do weterynarza. Miałam w domu Furosemid w ampułkach więc zrobiłam jej zastrzyk (wg zaleceń weta) ale przed 1 w nocy uznałam, że trzeba jechać na pogotowie. Po powrocie nic sie nie poprawiło i po godzinie Nikusia wydała ostatnie tchnienie. Siedzieliśmy z mężem przy niej i głaskaliśmy po łebku do samego końca i dłużej... Opłakują ją rzewnie 3 osoby (w tym moja mama). Będzie nam jej brakowało. (chwilowo nie możemy wziąć nowego psiaka, bo mąż nie ma pracy, ale to kwestia czasu).[/SIZE][/B][/CENTER]
  5. Jest sielanka, psy i koty żyją w zgodzie, problemów niet. Nikutkowi rosna pazury jak wsciekle... Boje sie z nia do weta chodzic bo oni zawsze nadetna cialo. Ostatnio obcinalismy pod narkoza po zabiegu dentystycznym wiec bylo ok a teraz:(
  6. [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/07.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/08.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/09.jpg[/IMG]
  7. Nikutek ma się dobrze... ustawia wszystkie psy i koty, przejść nie pozwala, pilnuje i głośno informuje jak dzwoni domofon, albo ktoś przychodzi, ale i tak najlepsza jest w domaganiu się jedzenia... a wybrzydza... ojoj joj... [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/01.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/02.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/03.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/04.jpg[/IMG] i w bonusie Klusia bo Klusia jest słodziusia [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/05.jpg[/IMG]
  8. Aaaa Nikusia cwaniaczy, na tym zdjeciu rudzia jest w jadalni z nami a Nika w tym czasie wyleguje sie w łóżku na kołderce:)A jakie mam humory w kwestii jedzenia... kiedys wciagala puszki jak dzika a teraz nosem kreci nawet na gotowane w domu:angryy: samo miesko by sie chcialo ale wiek nie pozwala - o nerki trzeba dbac:)
  9. [IMG]http://louve4.webpark.pl/nika/r001.jpg[/IMG]
  10. bede miala dom i bede mogla wziac kilka zwierzakow, realistycznie powinno sie to spelnic do wiosny. wezme wtedy jeszcze psy i koty na 100%. teraz staram sie kozystac z mozgu... czasem brakuje nam na jedzenie a tego nie chcemy i ciezko nam jest z 3 pasami po schodach chodzic bo 2 trzeba nosic na rekach... ale jak bedzie ogrod to bedzie im dobrze:)
  11. kurcze, u mnie zadnej sie nie da strzyc... i tylko te klaki... nawet lubia czesanie ale u nich sie wlosy nie koncza, moge czesac godzinami a one ciagle nowe maja i tylko traca cierpliwosc... wydaje mi sie ze maja jakies niedobory... wet kazal kotu dawac capivit a+e 1 co 3 dni wiec daje od wczoraj ale wszystkim kotom, psom tez - na piekna skore i paznokcie zasluguja rowniez zwierzaki nie?:) dzis wsadzimy jakies fotki mimo ze aparatu nam nie zwrocono...
  12. [CENTER]nooo zapraszam na watek nikusi bo tam jakos sie znalazlam ostatnio i wypisuje. rudzia jest boska, absorbujaca ale boska. te oczy... za te oczy to normalnie wszystko mozna oddac. nie moge wyjsc z podziwu ze w schronisku nie forsowala plotow i furtek... nie mam szans jej spuscic ze smyczy bo traci rozum. rudzia ma teraz zdecydowanie lepsza sylwetke niz na pierwszych zdjeciach, cycuchy sie wciagnely i nie ma sladu po ssaniu szczeniakow, ma taka sportowa sylwetke, i tak ladnie miesnie jej graja pod skora jak sie na cos zywego zapatrzy. ale jest typowym psem lozkowym, wycwanila sie i laduje sie do lozka w nocy jak wyczuje ze mocno spimy, rano juz nie ma sensu jej wywalac. ale zasypiac kazemy jej poza lozkiem-wkoncu po to fotel wciagnelismy do sypialni! ostatnio fotel juz jej nie pasuje, gdy mowie " rudzia na fotel" ona zdaje sie mowic "nie chce, wole na podlodze poczekac..." a w domysle "az zasniecie":) jeszcze kilka razy probuje sie wciulic ale jestesmy "twardzi" i konczy sie tak jak juz mowilam - ze dostaje lapa po twarzy, albo mi ktos bąki w twarz puszcza:mad:[/CENTER]
  13. moja kotka slicznotka moze miec FIP to jest jakas smiertelna kocia choroba zwiazana z zapeleniem jamy brzusznej, robia sie w srodku zrostym kot chudnie i umiera z wycieczenia. za 2 tygodnie robimy usg i dopiero potem test i sie okaze. najgorsze ze nie ma na to szczepionki wiec moje pozostale koty sa zagrozone... az mi skora cierpnie na mysl o usypianiu kolejnego zwierzaka... (pierwsza byla moja jamniczka w 2004, w tym roku w maju Krecia)...Jesli to okaze sie "tylko" watroba bedzie ulga... Macie jakies sposoby na wypadajaca siersc? nika i rudla oraz koty garsciami gubia siersc, dawalam im Kerabol ale jest cholernie nieekonomiczny...
  14. kurcze ja chetnie wstawie tylko mam problem bo zada ode mnie adresu strony internetowej a nie wyboru obrazka:/ nie wiem jak temu zaradzic...:angryy:
  15. Zajrzalam przypadkiem i widze ze sie tu toczyly jeszcze dyskusje:) Ja caly czas pamietam o Dandim. Na poczatku roku 2009 zamierzamy kupic dom z duuuza iloscia ziemi przy granicy niemieckiej (po tamtej stronie) chce kupic konie, krowe i kozy i zabiore wtedy jeszcze ze 2 psy do siebie. A tak naprawde to chcialabym zalozyc hospicjum dla tych psow ktore nie maja szans na przezycie, tych 2 łapkami za tęczowym mostem, zeby mialy u mnie wytchnienie przed podroza do lepszego swiata. W tej chwili mam 3 psy, slepa Nike, moja Klusie córusie i Rudke Paskudke ktora widac w avatarze:) Rudzia to wulkan energii i absorbuje nas na calego dlatego 4 psa chwilowo jeszcze nie bedzie... Mamy natomiast 4 koty, wszystkie schroniskowe, 1 znajda ale za to krolowa... az chcialabym wam popisac o kazdym jednym bo sa niesamowite, ale nie chce miejsca zajmowac:p
  16. dostalam - diana TO JEST RUDKA , sa niemal identyczne podajcie maile to popdesle kazdfemu zosobna bo tu nie wchodza. pisalam wam ze w maju musielismy uspic 1 kotka i ze kilka dni wczesniej znalazlam kicie z ropomaciczem? no wiec dzis jade z nia na usg bo chyba ma cos z watroba ...
  17. [quote name='Reno2001']A swoja drogą jakieś nowe fotki Nikuni czy Rudki by się zdały ...:siara: te poprzednie niestety "zaiksowane"[/quote] postaram sie wyslac cos swieżego tylko pozyczylam bratowej aparat...
  18. suuuuper juz podaje:)))))))))))))) [EMAIL="nieznoszedzieci@yahoo.pl"]nieznoszedzieci@yahoo.pl[/EMAIL] i czekam z niecierpliwością:)
  19. jasne ze ucalowalam:) rudzia teraz spokojna bo sie boi bo u nas pod oknem jakis hipermarket buduja i halasy sa ciagle, dzis schowala sie w spizarni:)
  20. HALCIA pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiis zorganizuj mi zdjecie rudzinej córy!!!!!!!!!!!!!!!! prosze potwornie prosze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy wiecie moze wogole cos wiecej o mojej rudzi? czy ona szczeniaki urodzila w schronisku? czy trafila tam po ich odchowaniu?? ile ona ma lat? w ksiazeczce wpisana jest data 08.08.2005 wiec niby 3 lata ale nie wiem czy ta data to tak na chybil trafil wstawiona... wogole cokolwiek... rudzia wymieka i stopuje po biegach z rowerem. to najlepsze dla niej plus plywanie ale ze pije wtedy straszne ilosci wody i siaka jak najeta w drodze do domu a w domu nadal jej sie pecherz napelnia i po 1h trzeba znowu z nia wychodzic to juz jakos ograniczamy kapiele. a nikusia odmawia wspolpracy w jedzeniu puszek. do ostatniego rosolu z kasza i piersia z kurczaka jadla konserwy i byla do nich baaardzo chetna - teraz bojkot...
  21. nie ma sprawy, codziennie sa pieszczone a rudzia sie tak dzis rano przytulala jak szczeniaczek.. i tak łypała gałkami rozczulająco...
  22. łooooo rudzia to świr nad świry stateczna to ona bedzie tuz przed smiercia....wczesniej nie ma szans. nigdy nie ma dosc spacerow nawet jak sie zmeczy po bieganiu z rowerem to gdyby ja puscic ze smyczy to by dala dyla jak blyskawica. sama sobie szkodzi bo NIGDZIE ale to nigdzie nie mozna jej puscic wolno...
  23. No, Nikusi w czwartek usunal lekarz wszystkie zeby poza klami i tym ryzem z przodu bo mocno siedza. Nikitek ma duza niedomykalnosc zastawek i balismy sie ze moze nie przezyje ale tych zebow nie mozna tak bylo zostawic wiec musielismy podjac ryzyko. Wszystko jest super. jadla od nastepnego dnia jakby nigdy nic. Apetyt ma ogromny jak jeszcze nigdy nawet twarde probuje jesc (jak znajdzie:) ) kupilal kerabol na siersc bo strasznie mi wszytkie zwierzaki linieja
  24. heja...rudzia spi uwalona na mojej stopie, nika w oponce a klusia lize sobie cos tam na fotelu, koty maja poranna drzemke a ja zagladam tutaj. u mnie ciagle nie widac zdjec a jak u was? mam filmik jak rudzia plywa w jeziorku w parku ale nie umiem go tu w montowac TZ musi ale zapomina. wiecie ze rudzia dostaje histerii na widok konia? zastanawiam sie co to bedzie jak juz bede miala wlasnego... na spacery wspolne koni psow i ludzi nie bedzie szans, szkoda... boje sie ze i pawiom nie da spokoju:/ ale umie byc strasznie slodka... przed chwila zaczepiala mnie lapa i sie przytulala. na brzegu ucha wyskoczyla jej jakas gula, twarda i chyba troche bolesna gdy sie dotyka, czekam na pensje i idziemy do weta.
×
×
  • Create New...