Jump to content
Dogomania

ewadr

Members
  • Posts

    768
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewadr

  1. małpkę zabrała mu Shila za to Misio rozpruł cała kaczkę Shili większa od niej samej. Wczoraj zostali na chwilę sami i wszedzie było biało od waty. A ten biały mikołajek to chyba smaczny jest bo jeszcze tylko kilka plastikowych elementow zostalo do pogryzienia. Chłopczyk wyrosł z takich zabawek, bedzie się tam przytulał do maskotek jak mozne je ZJESC!!!:evil_lol:
  2. Dzieki Ulka, jestemy w niedziele z Dino. My rowniez bardzo dziekujemy wszyskim, ktorzy pomogli zdobyć fundusze na tez kastracje Misio-Dina.:calus: Ula dzieki za ulubione maskotki Misia, juz zjedzone :diabloti:
  3. Jutro bede w lecznicy to sie dogadam. Kochana Ulenko czy w niedziele mozemy przyjechac z Misiem, chcemy go pokazac a pani Ela tak bardzo chciała go wyniuniac? Tylko musiałby na chwilke zostac u ciebie bo nie wiem jak stosunki z Jejejem?
  4. [quote name='dorixx']choć byś była złośliwa do szpiku kości omija mnie to bokiem :-) Jak trzeba będzie to Zuzanna będzie nosić kapelusze i rękawiczki zależnie od humoru i pogody. Jeśli będzie deszczowo postaram sie jeszcze parasol kolorystycznie dopasować :eviltong:. A gdybyś miała problem z doborem spinki poprostu napisz , myśle że cos poradzimy :-)[/quote] Wreszcie znalazłam pokrewna duszę, bo na mnie to niektorzy to trochę dziwnie patrzą. Musimy umowic sie na zakupy. Zabieraj Ulce szybko ksiezniczke Zuzanne, ja zabiore moja ksiezniczkę Shile i wypuscimy sie na wielkie psie zakupy:p. Ale tak serio, to naprawdę cieszy jak człowiek moze cos kupic swojemu malenstwu.
  5. Jolu jedziemy w sobotę na 16. Pojedzie tez moja siostra ze swoim wilczurem. Pan sie zgodził. Wiec jesli ci pasuje to zabierz pania Megi i jedz z nami.
  6. dorixx nie bierz sobie do serca słow paroko-magdy. ona jest troszke złosliwa. Poprosiłam ja zeby dwa dni zajęła sie moja chora Shilka jak ja jestem w pracy. Dałam jej tylko dwie smycze z obrozka lub szelkami, reszta rzeczy typu szczotki czy zabawki to zupełnie niezbedne rzeczy.Fakt zrobiła sie tego cała reklamowka, ale zeby Shilce sie nie nudziło.
  7. Ale cie wystraszyłam, co ? Ula przeciez ja nie pozwolę,żeby temu głuptasowi włos z głowy spadł. Pan Wilczak, nr dostałam od Joli. Szkoli, bliską memu sercu metodą: niech psiak zrobi to sam z własnej woli w ramch zabawy. Tak w skrocie przedstawia sie jego program. Uzywa klika, smakołyków, jest przeciwnikiem przemocy ( bardzo złe ma zdanie o panu z Libiąża). Pierwsze dwie lekcje sa indywidualne zeby poznac psa potem w grupie. Nie chce łamac charakteru Miska ani nic takiego. Chce zeby poznał tylko kilka zasad dobrego psiego wychowania. Zaczał sie pewnie u nas czuc, głaskany, przytulany, nakarmiony i dobrze. Ale zaczyna atakować shilę, zadnego psa nie wpusci do domu ( zamyka to moj tymczas) i to mnie martwi najbardziej. Jego panem jest Jacek, ja jestem tylko od smyrania za uchem, mnie nie słucha wcale. Jacek oprocz rozpuszczania to nie nauczy go nic. Dlatego uwazam, ze kilka lekcji, w formie zabawy napewno mu nie zaszkodzi. Ania moze tez pojedzie z tym swim diabło-owczarkiem wiec relacja zdjeciowa pewna. Cioteczko nie bOj sie o tego swojego pieszczocha tylko pozbieraj dzieciarnie i przyjedz na kawe. Nawet ci Parowke załatwię w odwiedziny.:eviltong:
  8. Ciesze się, bo tak mi sie wydawało,ze to jest własnie ten raj dla szeiry. Niech malenka jedzie i szerokiej drogi i szczesliwego psiego zycia.:multi:
  9. Ładnie mój adoptowany prawie owczarek zjadł kocyk, troche smieci i dwa razy wszedł na sofe i juz idzie na szkolenie :eviltong: . Trzeba chyba bardzo kochac takie Adhd, zeby go nie udusic:diabloti:. Widziałam dzis Koffi, troche smutna ma chyba dzis głodowego doła,wet. ponoć uprzedzał, że mogą byc gorsze dni przy takiej drastycznej diecie. Tak pięknie prosiła zeby jej cos dać, normalnie nie miałam serca i juz prawie się złamałam, ale jej tam jak w obozie karnym pilnuja bo podobno ciagle cos probuje zwędzić. Pieszcocha z niej straszna, łasi sie jak kotek i najchetniej wskoczyłaby na kolana. Ale chciała zjesc moją Shile, warczała do niej jak lwica. Jak jej powiedziałm wstydz sie to mały kotek jest przecież, to chyba uwierzyła i dała jej spokoj- bestyjka taka.:evil_lol:
  10. Dino znów spał na sofie i przegiął strunę. W sobotę jedzie na pierwszą lekcję grzecznosci do jaworzna. Zapomniałam jak sie nazywa tez trener przez Was polecany, ale zamówiłam kompletne szkolenie . Zrobimy z Miska arystokrate.:p
  11. Nie ma obawy znajdziemy Uli nowy obiekt do fotografowania, niekoniecznie mały i puchaty.
  12. Ulka skąd ta wizyta? Pani z warszawy probuje sie dodzwonic do ciebie, a pan z czestochowy pyta jak tam wizyta z Warszawy bo nie wie co robić. ja dzis nie w temacie nie wiem co odpowiadać. prosze o relacje.
  13. Ulka dostał kości, piłeczki, maskotki, grzechotki. Strasznie zazdrosny o Shilę, wczoraj Shila obgryzała jego kosc wielka jak ona , a Dino cały szcześliwy muldał jej miniaturową kosteczke. Shila jest bardzo chora prawie cały czas spi a jak się budzi stram sie ja trzymac na rekach zeby sie nie drapała i Dino bardzo jej zazdrosci. jacek musi brac go na kolana, bo lezy taki smutny i patrzy tymi wielkimi oczami. czekamy na sofke, myslę,że dobrze sie bedzie czuł jak juz bedzie to jego miejsce , taki azyl. Zaczyna się pewnie czuc i tym samym brykać, rozumiem to. zreszta na niego to się nawet nie mozna złoscic, jak popatrzy na człowieka to serce z kamienia by rozkruszył a co dopiero moje psie serce.
  14. Telefony sie urywają. dzwonił dziś pan z Częstochowy i pani znów z warszawy. Pani ma juz suczkę bardzo podobna do Szeiry, wzieła ją 8 lat temu ze schroniska z Palucha. Sunia uwielbia się bawic dlatego bardzo chcą miec towarzyszkę zabaw. Ma dom z ogromnym ogrodem, więc są warunki. Pan z częstochowy bedzie jurto dzwonił, też chce zobaczyć szeirę. Blizsze informacje jutro.
  15. Misiek vel Dino zjadł najlepszego buta mojego męza, wycieraczkę, własny koc, prawie Shilę i nie usłyszała nic od mojego męza tylko " co to moj piesek był niegrzeczny". Spi na sofie, a co tam na kocu bedzie lezał. Mowie wam rece opadają, jak moj mąż zgłupiał na jego punkcie. Ja tez go bardzo lubię tylko nie mogę sie tak oficjalnie przyznać.:lol:
  16. Wczoraj w sprawie Szeiry dzwonili ludzie z Warszawy. Zakochali sie od pierwszego spojrzenia na Allegro. Troche przeraza ich odległosc ale maja obmyslec jeszcze sytuacje i zadzwonić. Nasza Szeira zaczyna byc sławna. Ula ucałuj ja ode mnie, przynajmniej tak, jak mnie dzis Parowka ucałowała.
  17. Rozumiem jak sie poczuła weterynarz, bo ja dzis tez dostała wielkiego całusa.:cool3: 48 kg zywej wagi skoczyło na mnie i pocałowało. Widac po Koffi, ze chudnie nie chce tych bandazy nosic, ciagle je sciaga, a ci ciagle ja bandazują. Istny cyrk. Ale samopoczucie ma swietne. Pysk wiecznie jej sie smieje, a jak cos spsoci np zje obrus to szczegolnie:diabloti:
  18. Ulka odwiedziny jasne mowisz masz. Ja ci to załatwie. Chcesz ty do paroweczki czy paroweczka do ciebie. Ponieważ nadworny kierowca DT ciagle w pracy (kontrole jakies) zostałam poproszona o zawiezienie malenstwa na Mydlana dziś. Wiec dwa razy nie mów, bo zaraz na kawie sie zameldujemy. Wybieram sie dziś wieczorkiem na spacer, bo wiecie ze teraz mam psa co musi spacerować, z całą zgrają z domku Koffi.
  19. Ulka zmien ten tytuł. Ok sliczny, młody, kochany ale napewno nie grzeczny. Przeciez to istny zywioł, wszedzie go pełno.Własnie zjadł Kindze kolację z talerzyka ze stołu. Ja jestem za miekka do wychwywania besti. Nie wychowałam męża, dziecka, Shitzu a co dopiero pseudo-owczarka. I zmien tą nieudaną adopcję, przeciez go nie zamordowałam. A umowe to moj maz podpisze.
  20. [quote name='Ada-jeje']Zalezy Ewciu o ktorej bo o 16.00 do 16.30 we wtorki mam rechabilitacje i o tej porze nie moge ci towarzyszyc w kazdy pozostaly dzien tak.[/quote] Nie przejmuj sie twoje zdrowko nawazniejsze. Zabiore aparat z Ulą!!!!:evil_lol:
  21. Tak własnie liczyłam na ciebie i twoj aparat.:eviltong: Umowimy sie jeszcze co do godziny.
  22. Dzwoniłam dziś do nowego domu Hery. Wyobrazcie sobie pies wcale nie sika. Pani wraca z nocy z pray wyprowadza psa, potem spi kilka godz i dopiero znow ją wyprowadza. I nic Hera pieknie wytrzymuje. Teraz dopiero przestała się bać ( ładne wciery musiała dostawac w tamtym domu) zaczeła poszczekiwać. Jedynie jak zostaje sama strasznie wszystko gryzie, ale Pani mówi ze to nic. Zostaje sama tylko dwa razy dziennie przez pół godzinki, wiec zamyka ja w łaziece badz wkłada mały kaganiec. Powoli zaczyna rozumiec, ze to nic złego, ze pani wroci. Umowiłam sie na wtorek z wizyta. Kto ze mna pojedzie?????
  23. Misiek vel Dino spi w koszyku Shili ( o rozmiarach obojga nie bede pisac). Do koszyka wchodzi mu albo dupka albo głowa. Pozyczyłam na wieczor aparat bo musicie to zobaczyc. Dostałam od mojego męza polecenie, żeby mu legowisko kupic, bo na kocu to mu pewnie zimno i twardo. :roll:
  24. On był zawsze duzy. W czwartek przyjdzie w odziedziny do biura ich siostra Zafira-Saba. jak pozycze aparat to beda zdjecia. Jolu prosze podeslij mi jutro numer do Trzebini do tego nowego domku Hery albo zadzwon, bo trzeba sie tam umowic i jechac sprawdzic co sie dzieje.
  25. Dobrze,że szeiruni lepiej. Ucałuj ja ode mnie na dobranoc.
×
×
  • Create New...